niewiarygodne, a jednak...

28.09.09, 00:06
Fizjologia człowieka nie jest do końca poznana. Niby było pewne, że na pewno nie można zajść w ciążę w 2 wypadkach:
1. Jak jest się już w ciąży, to nie można zajść w drugą
2. W okresie bezpłodności bezwzglęnej, czyli poowulacyjnej

Niestety właśnie obalono twierdzenie 1. Ciekawe czy kiedyś nastąpi przypadek, który obali twierdzenie 2.

tiny.pl/hqf7d
    • kozica111 Re: niewiarygodne, a jednak... 28.09.09, 08:16
      Jak to mówią, wyjątki potwierdzają regułę.A że to wyjątki i "cuda" natury chyba
      nikt nie wątpi :)
    • bystra_26 z czego ta pewność? 28.09.09, 09:24
      Mamy dostęp do jakichś obiektywnych materiałów naukowych, badań
      medycznych?
      Nie, a podanie w tak sensacyjny sposób wiadomości podważa jej
      wiarygodność.

      Pani jest w ciąży... podwójnej, ok. Tylko na jakiej podstawie
      szacują wiek płodów z różnica 2,5 tygodnia poczęcia (jaka dokładna
      różnica!)?

      USG - sorry, USG ma błąd pomiaru 30% !!! Poza tym jeśli to są
      bliźnięta dwujajowe, to jedno mogło odziedziczyć gen wysokiego
      wzrostu, a drugie nie albo jedno ma wadę genetyczną i rozwija się
      nieprawidłowo...
      • kotkowa Re: z czego ta pewność? 30.09.09, 15:44
        To fakt, musieliby miec dowod, ze w czasie ciazy doszlo do owulacji,
        a to chyba naprawde niemozliwe. Uniemozliwia to chociazby tak wysoki
        poziom progesteronu, ktory blokuje owulacje. Gdyby z kolei on spadl,
        to nastapiloby poronienie.
        • nglka Re: z czego ta pewność? 02.10.09, 23:51
          Pani Plisowanka nie pierwszy i niestety, najprawdopodobniej nie ostatni - opiera swoje wnioski na informacji pochodzących z brukowców.
          Rozwój ciąży zależy od wielu czynników, także od tego kiedy doszło do zagnieżdżenia. Jedno jajeczko mogło zagnieździć się tydzień wcześniej niż drugie. Jeden zarodek będzie na tyle duży, że już widoczny 2 tygodnie po zmonitorowanej owulacji (u mojej siostry) a drugi zarodek nie będzie widoczny 3 tygodnie po potwierdzonej owulacji (jak było u mnie).
          To, że jeden zarodek jest większy od drugiego to śmiech na sali. Nie pierwszy i nie ostatni, żaden lekarz nie robi z tego sensacji. Wystarczy pocztać na forach dot. ciąż wieloraczych, w tym trojaczków, kiedy dwa zarodki mają już po kilka mm a trzeciego jeszcze nie widać (bo na tym etapie WYŁĄCZNIE po wielkości pęcherzyka płodowego i zarodka określa się wiek ciąży). Z resztą podany mój przykład wyżej wyraźnie wskazuje, że ciąża ciąży nierówna i w tym wypadku nie można powiedzieć, że ciąża była młodsza, bo nie była. Było jedno współżycie, z którego po 3 dniach doszlo do zapłodnienia.
          Zatem, błagam, poczytaj, zajrzyj do książki autorko postu bo łapy opadają i nie wiadom o co odpisać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja