ewcia-174
31.05.10, 00:09
hej dziewczyny,mam pytanie...Obserwuje swoje cykle,mierze temperature,
wszystko zgodnie z zasadami. To juz moj 11 cykl i w kazdym z nich najwyzsza
temp. - u mnie 37.0/37,1 wystepuje 10 fl.Potem spada do 36.9. Wertowalam
watki ale nie znalazlam odpowiedzi. Z forum wiem,ze szczyt progesteronu
wystepuje w 7-8 dniu wyzszych temp. lub 7-8 dniu po owulacji. Nie wiem kiedy
mialam /mam owulacje ,bo nie prowadze monitoringu. Jednak ten szczyt temp.
wystepuje w 10 dniu.Czy zatem ta najwyzsza temperatura oznacza szczyt
progesteronu? Moja temp. wzrasta wolno. Najnizsza w cyklu to 36,4, podstawowa
36,6 a najwyzsza 37,0 lub 37,1.Termometr wskazuje 1 -o miejsce po przecinku,
to chyba wystarcza skoro staram sie o dziecko. Badanie progesteronu robilam w
7 dniu wyzszych temp. i bylo w normie,cos ponad polowe.Moze za niski poziom :(
Czy jestem w bledzie myslac,ze najwyzsza temp wskazuje szczyt
progesteronu-czyli u mnie w 10dniu fl?
Pozdrawiam,
E