prośba o pomoc w interpretacji

12.06.10, 09:25
1 @
2 @
3 @
4 @
5 @ 36,31
6 plamienie 36,38
7 36,42 sucho
8 36,30 wilgotno
9 36,43 j.w
10 36,37 lepki
11 36,26 białko jaja, ból w podbrzuszu
12 36,35 mokro, ból w podbrzuszu
13 36,46 mokro, ból w podbrzuszu
14 36,38 lepki, gesty
15 36,51 j.w
16 36,54

Mierzę w pochwie, termometr elektroniczny microlife, godzina 6.10. Czy weszłam
już w drugą fazę, czy ten śluz płodny to była jedynie przymiarka do owulacji?
    • bystra_26 Re: prośba o pomoc w interpretacji 12.06.10, 09:48
      Przy potencjalnym dniu szczytu 13dc i linii na 36,46, masz dopiero 2 wyższe 15 i
      16dc, więc jeszcze nie wiemy czy to owulacja czy przymiarka.
    • kahakasurdo Re: prośba o pomoc w interpretacji 13.06.10, 10:59
      1 @
      2 @
      3 @
      4 @
      5 @ 36,31
      6 plamienie 36,38
      7 36,42 sucho
      8 36,30 wilgotno
      9 36,43 j.w
      10 36,37 lepki
      11 36,26 białko jaja, ból w podbrzuszu
      12 36,35 mokro, ból w podbrzuszu
      13 36,46 mokro, ból w podbrzuszu
      14 36,38 lepki, gesty
      15 36,51 j.w
      16 36,54 sucho
      17 36,47

      Co mówi temperatura z 17 dc? Już się nie łapię w tym. Powiedzcie mi, jest już f.
      lutealna czy nie?
      • bystra_26 za darmo mamy to, co zrobimy sami 13.06.10, 16:05
        Zalecam lekturę podstaw cyklu i NMRP. Nie wymagaj, że będziemy tu za darmo
        siedziały i codziennie za Ciebie patrzyły, co się dzieje w twoim cyklu.

        Potrzebujesz minimum 3 temp. nad linią podstawową po dniu szczytu śluzu, żeby
        było wiadomo, że jest ustalona faza wyższych temperatur (LUTEALNA) i owulacja za
        Tobą na 99,9%.

        Na razie masz 2 wyższe i spadek, więc czekasz dalej.
      • kahakasurdo Re: prośba o pomoc w interpretacji 13.06.10, 19:57
        ok, ale dlaczego zaraz na mnie naskoczono, skoro pytam normalnie? Inni mogą, a
        ja nie? Uczę się ciągle, czytałam stronę INER i inne, ale nie wyłapałam
        widocznie informacji, o którą mi chodzi. Nie wiem tylko czy za dzień wzrostu mam
        uznać dzień 13 czy 15.
      • kahakasurdo Re: prośba o pomoc w interpretacji 14.06.10, 18:41
        Zaryzykuję i jeszcze raz poproszę o pomoc :)Tylko jedno pytanie, no może dwa :-)
        Czy możliwe, że owulacji jeszcze nie było? Temperatura zaczęła jakoś dziwnie
        spadać? Mam zalecenie brać luteinę w drugiej fazie cyklu i nie wiem czy już mam
        zacząć. Bardzo proszę, poóżcie dziewczyny :)
        1 @
        2 @
        3 @
        4 @
        5 @ 36,31
        6 plamienie 36,38
        7 36,42 sucho
        8 36,30 wilgotno
        9 36,43 j.w
        10 36,37 lepki
        11 36,26 białko jaja, ból w podbrzuszu
        12 36,35 mokro, ból w podbrzuszu
        13 36,46 mokro, ból w podbrzuszu
        14 36,38 lepki, gesty
        15 36,51 j.w
        16 36,54 sucho
        17 36,47 sucho
        18 36,36 sucho
        • horpyna4 Re: prośba o pomoc w interpretacji 14.06.10, 19:43

          Ja bym sobie odpuściła, najwyżej cykl się zakończy i zacznie się
          nowy.

          Bo jeżeli była to nieudana przymiarka do owulacji i pęcherzyk jednak
          nie pękł, to za jakiś czas zacznie się od nowa śluz i będzie rósł
          następny pęcherzyk. A wzięcie wcześniej luteiny może zablokować
          owulację i rozregulować cykl.

          Jeżeli temperatura wzrośnie i będzie się wyższa utrzymywać, to wtedy
          zdążysz brać luteinę jeszcze w tym cyklu, oczywiście będzie on nieco
          dluższy niż dotychczas.

          Jest jeszcze inna możliwość: owulacja się odbyła, ale organizm z
          jakiegoś powodu nie chce ewentualnej ciąży w tym cyklu. W takim
          przypadku faza lutealna może ulec skróceniu. I na takim cyklu też
          lepiej postawić krzyżyk, będzie przecież zaraz następny.

          Tak więc uważam, że warto poczekać bez wspomagania na dalszy rozwój
          sytuacji.
          • kahakasurdo Re: prośba o pomoc w interpretacji 14.06.10, 19:49
            Dziękuję Ci bardzo, tak też zrobię. W ogóle jakiś dziwny ten cykl - generalnie
            dopiero teraz widzę, że chyba jeszcze nie wszystko się uregulowało po
            poronieniu. Poprzedni cykl miałam 27 dni, a jeszcze wcześniejszy 37 :/
            • horpyna4 Re: prośba o pomoc w interpretacji 14.06.10, 20:38

              Tu nawet nie długość cyklu jest ważna, tylko przebieg temperatur.

              Jeżeli jest po poronieniu, to należy obserwować i czekać, aż
              organizm sam "zaskoczy". Bo może jeszcze nie być gotowy na następną
              ciążę i takie wspomagane hormonalnie zajście może znów zakończyć się
              poronieniem.

              Trzeba się wsłuchać we własny organizm i nauczyć się odczytywać
              sygnały, jakie nam daje.
              • kahakasurdo Re: prośba o pomoc w interpretacji 14.06.10, 21:10
                w poprzednich cyklach ( a mierzę dopiero 4 cykl) temperatury były ok. Bardzo
                wyraźna druga faza, faza lutealna 15 dni. Ostatnio (kiedy był ten cykl 37 dni)
                nie mierzyłam temp. Ale czy długości cykli nie powinny być do siebie chociaż
                zbliżone? Pierwsze dwa po poronieniu były 32 dni, potem 27, potem 37, no i teraz
                zobaczmy. Za tydzień mam wizytę u ginekologa, zobaczymy co powie.
                • horpyna4 Re: prośba o pomoc w interpretacji 14.06.10, 21:51

                  Długości cykli nie muszą być do siebie zbliżone. Jeżeli organizm
                  jest wrażliwy, to może opóźniać owulację z różnych powodów. Choroba,
                  niektóre leki, zmęczenie, złe odżywianie, daleka podróż - wszystko
                  to może (chociaż nie musi) mieć wpływ na długość I fazy cyklu. Faza
                  lutealna ma stałą długość, więc cały cykl wydłuża się o tyle, o ile
                  wydłużyła się I faza.

                  Zresztą rozrzut, o którym piszesz, nie jest wielki. Ja miewałam
                  cykle od 4 do 7 tygodni, co zresztą zmusiło mnie do zainteresowania
                  się NPR. Bo bez wiedzy, kiedy zaczęła się faza lutealna, nie mogłam
                  przewidzieć terminu zakończenia cyklu. Co bywało dość stresujące,
                  zwłaszcza jak nosiło się białe spodnie...
                  • kahakasurdo Re: prośba o pomoc w interpretacji 15.06.10, 06:58
                    No tak, tylko czy takie cykle zostawić w spokoju czy zacząć "leczyć"? Dziś
                    temperatura znowu spadła do 36,28, wygląda na to, że cykl się kończy, a to
                    dopiero 19 dzień, więc faza lutealna nie może być w tym przypadku stała, tzn 15
                    dni jak dla mnie.
                    • horpyna4 Re: prośba o pomoc w interpretacji 15.06.10, 11:13

                      Faza lutealna jest o tyle stała, że ma długość ograniczoną od góry
                      (max. 17 dni), jeżeli więc masz zwykle 15 dni, to może być 13 - 17
                      i też się to mieści w normie. Natomiast pierwsza faza cyklu może
                      wydłużyć się nawet do kilku miesięcy, co w przypadku fazy lutealnej
                      bez ciąży nie jest możliwe.

                      Ale, jak już napisałam w jednym z poprzednich postów, może się
                      zdarzyć, że organizm sam skróci fazę lutealną tak bardzo, żeby nie
                      było możliwe utrzymanie ewentualnej ciąży na jej najwcześniejszym
                      etapie. Słyszałaś na pewno o przypadkach poronień wskutek silnego
                      stresu: to właśnie organizm uznaje, że ciąża jest dla niego w takiej
                      sytuacji zbyt dużym obciążeniem.

                      Na razie pozostaje czekać na dalszy rozwój sytuacji i nie martwić
                      się. Tym bardziej, że czasem taki spadek temeratury bywa wstępem do
                      owulacji.

                      Ale jeżeli ten cykl się zaraz skończy, to też dobrze. Bo zaraz może
                      być następny i bardziej udany.
                      • kahakasurdo Re: prośba o pomoc w interpretacji 15.06.10, 16:08
                        Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
    • kahakasurdo Re: prośba o pomoc w interpretacji 13.06.10, 13:00
      Dodam jeszcze, że FF wyznaczył dzień skoku na 15 dc, natomiast CT Life na 13
      dc... Także bardzo proszę o opinię doświadczone Forumowiczki.
      • bystra_26 nie wierz głupotom algorytmów 13.06.10, 16:06
        Każdy program, który robi wykresy i twierdzi, że wyznacza dzień owulacji, mija
        się z rzeczywistością i to bardzo.

        Z wykresu NIE DA SIĘ WYZNACZYĆ dnia owulacji. Poczytaj trochę forum, bo mi się
        nie chce 1000 razy pisać tego samego.
        • kahakasurdo Re: nie wierz głupotom algorytmów 13.06.10, 17:09
          nie napisałam, że program wyznaczył dzień owulacji, ale że wyznaczył skok
          temperatury. Poza tym nie masz obowiązku odpisywać mi na posty, jeśli nie masz
          ochoty.
          • horpyna4 Re: nie wierz głupotom algorytmów 13.06.10, 17:30

            Nie denerwuj się, Bystra napisała dobrze, nawet jeżeli chodzi o sam
            skok temperatury (a nie dzień owulacji).

            Po prostu dzień ten wyznaczany jest przez program na bieżąco, na
            podstawie algorytmu. A algorytm nie myśli, tępy jest i głupi.

            Często się zdarza, że po kilku dniach program przesuwa ten dzień, bo
            algorytm wciąż przelicza i koryguje. Wiele takich przykładów było tu
            na forum; jak ktoś zdaje sobie z tego sprawę, to nie przejmuje się
            tym zaznaczaniem granicy niższych i wyższych temperatur przez
            program. I nie wpada w panikę, jak program taką granicę przesunie w
            trakcie cyklu.
            • rokitka00 Re: nie wierz głupotom algorytmów 14.06.10, 21:23
              horpyna4 napisała:

              > Po prostu dzień ten wyznaczany jest przez program na bieżąco, na
              > podstawie algorytmu. A algorytm nie myśli, tępy jest i głupi.

              Zgadza się. Ja korzystam z dwóch programów z wykresami. Z tym że na jednym sama
              wyznaczam skoki itp, a drugi robi to za mnie i niestety mam rozbieżności.

              Oczywiście jest jakieś prawdopodobieństwo, że lekarz źle odczytał obraz usg, ale
              jeśli nie to oba programy mijają się o 3 dni!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja