karmienie piersią naprawdę nie zabezpiecza

01.12.10, 12:23
W mojej najblizszej rodzinie zdarzyla sie niecodzienna historia. Mlodzi rodzice maja 10 miesiecznego synka, karmionego piersia. Poniewaz mamie cykle nie wrocily, nie specjalnie uwazali. Mama dostala krwawienia, myslala, ze to okres, ale trwalo 2 tygodnie, wiec poszla do lekarza. Okazalo sie, ze jest w ciazy ... blizniaczej! Niestety zagrozonej, wg usg byl to 6-ty tydzien, nie wykryto bicia serduszek. Wyladowala w szpitalu, musi czekac do przyszlego tygodnia na badania, bo jest za wczesnie, zeby cos powiedziec. Musiala odstawic synka nagle od piersi. Trzymam za nich kciuki i modle sie, zeby z dziecmi wszystko bylo dobrze. Ale niespodzianka calkowita.
    • nglka Nie twórz, proszę, mitów 01.12.10, 13:25
      Gratuluję przyszłej podwójnej (potrójnej) mamie, jakkolwiek - niespodzianka wynika wyłącznie z niewiedzy.
      Karmienie piersią przy braku miesiączki chroni WYŁĄCZNIE wtedy, gdy spełnione są warunki, czyli przede wszystkim musi to być WYŁĄCZNE karmienie, bez innych produktów oraz dopajania - dziecko karmione jest minimum 100 minut na dobę, gdzie przy każdym karmieniu jest nie mniej jak 5 minut efektywnego ssania, w dzień przerwy nie dluższe jak 4 godziny i karmienie także nocne, z nie dłuższą przerwą jak 6 godzin.
      Nie ma opcji, by przy ponad ośmiomiesięcznym dziecku warunki te zostały spełnione - więc nie ma się co dziwić, że płodność wróciła.

      To tak, jakby się dziwić, że doszło do ciąży przy tabletkach antykoncepcyjnych przyjmowanych do drugi - trzeci dzień.

      WYŁĄCZNE KARMIENIE PIERSIĄ ZABEZPIECZA - tylko trzeba wiedzieć w jaki sposób postępować.
      Niezabezpiecza niewiedza.
      W dodatku: zabezpiecza wyłącznie do czasu pojawienia się pierwszych oznak płodności, bo po pierwszych miesiącach należy wdrożyć obserwacje.
      • sophijka Re: Nie twórz, proszę, mitów 08.07.11, 18:42
        nglka napisała:


        > Karmienie piersią przy braku miesiączki chroni WYŁĄCZNIE wtedy, gdy spełnione s
        > ą warunki, czyli przede wszystkim musi to być WYŁĄCZNE karmienie, bez innych pr
        > oduktów oraz dopajania - dziecko karmione jest minimum 100 minut na dobę, gdzie
        > przy każdym karmieniu jest nie mniej jak 5 minut efektywnego ssania, w dzień p
        > rzerwy nie dluższe jak 4 godziny i karmienie także nocne, z nie dłuższą przerwą
        > jak 6 godzin.
        >
        > WYŁĄCZNE KARMIENIE PIERSIĄ ZABEZPIECZA - tylko trzeba wiedzieć w jaki sposób po
        > stępować.
        >

        Czy te warunki naprawde wystracza? nie musze mierzyc temperatury? jestem 7 tyg po porodzie i nadal mam resztki krwawienia pologowego. chcialabym bezpiecznie wrocic do wspolzycia, chociaz przez te pierwsze kilka miesiecy. co potem, od 6 m-ca, kiedy to przewiduje wprowadzenie innych pokarmow?

        dzieki z gory za info
        • lajlonia30 Re: Nie twórz, proszę, mitów 16.09.11, 23:17
          kotkowa i ja Ci dziekuję, bo tylko upewnilo mnie to w przyjęciu pierwszej z listka tabletki
        • bystra_26 LAM 17.09.11, 14:05
          Jeśli przyjmiesz zasady Roetzera, to masz 100% skuteczność przez 12 tygodni po porodzie, a potem przy regule szczytu (trzeba prowadzić obserwacje i pomiar temp.) taką skuteczność, jak dla niepłodności względnej czyli PI około 0,2. Szczegóły na stronie iner.pl.

          Natomiast, jeśli przyjmiesz zasady LAM (bez obserwacji), to skuteczność jest niższa, bo na każde 100 kobiet stosujących LAM 2 zachodzą w ciążę w ciągu tych 6-ciu miesięcy (1 na 50).
    • kotkowa Re: karmienie piersią naprawdę nie zabezpiecza 01.12.10, 15:56
      Nie tworze mitow, wiem doskonale o tym, ze karmienie nie zabezpiecza, jesli nie spelnia sie scisle okreslonych warunkow. Chcialam jedynie uswiadomic te osoby, ktore tez o tym wiedza, ale nie sa szczegolnie ostrozne, bo skoro cykle nie wrocily, to jest przeciez duza szansa, ze ciazy nie bedzie. Po prostu latwo jest uspic czujnosc, jesli nie ma jeszcze okresu. Nigdy nie twierdzilam, ze karmienie zabezpiecza, a tym bardziej 10 miesiecznego dziecka, ktore je juz inne potrawy.
      • nglka Re: karmienie piersią naprawdę nie zabezpiecza 01.12.10, 16:00
        kotkowa napisała:

        > Nie tworze mitow, wiem doskonale o tym, ze karmienie nie zabezpiecza, jesli nie
        > spelnia sie scisle okreslonych warunkow. Chcialam jedynie uswiadomic te osoby,
        > ktore tez o tym wiedza, ale nie sa szczegolnie ostrozne, bo skoro cykle nie wr
        > ocily, to jest przeciez duza szansa, ze ciazy nie bedzie. Po prostu latwo jest
        > uspic czujnosc, jesli nie ma jeszcze okresu. Nigdy nie twierdzilam, ze karmieni
        > e zabezpiecza, a tym bardziej 10 miesiecznego dziecka, ktore je juz inne potraw
        > y.

        1. Tytuł ani treść nie świadczą o tym, że chcesz uświadomić osoby nie przestrzegające zasad. treść jasno wskazuje na to, że chcesz uświadomić iż karmienie piersią w ogóle nie chroni przed ciążą - a to nieprawda.
        2. Wcale nie jest "duża szansa" na zabezpieczenie jeśli cykle nie wróciły, bo miesiączka jest następstwem owulacji a nie odwrotnie. Szansa na taką ciążę jest praktycznie pewna.
        • horpyna4 Re: karmienie piersią naprawdę nie zabezpiecza 01.12.10, 19:19
          Niestety, wiedza o tym, że to miesiączka jest następstwem (skutkiem) owulacji, a nie na odwrót, jest baaardzo kiepska. Świadczy o tym choćby ilość wątków (na różnych forach) typu "miesiączka spóźnia mi się, test ciążowy negatywny, czy ze mną jest coś nie w porządku?"

          A tymczasem miesiączka wcale się nie spóźnia, bo w danym cyklu nie było jeszcze owulacji...

          Powtarzam do znudzenia - młode dziewczyny powinny uczyć się choćby rozpoznawania śluzu płodnego, ZANIM zaczynają współżyć. Czy to aż takie trudne?
          • kotkowa Re: karmienie piersią naprawdę nie zabezpiecza 01.12.10, 22:45
            ale wy lubicie pouczac i czepiac sie slowek. na temat npr mam pewnie juz porownywalna wiedze do was, ale musicie kazdemu cos udowodnic. wiem jak dziala karmienie piersia i ze tylko wylaczne karmienie przy przestrzeganiu scislych regul zabezpiecza. oczywiste jest tez to, ze miesiaczka wystepuje po owulacji. wlasnie po to napisalam - zeby nie uspic czujnosci, bo nie wiemy, kiedy wystapi owulacja. A wiele osob mam wrazenie, ze wie to wszystko, ale latwo wymyka im sie spod kontroli, nie wiedza na jakim etapie jest ich organizm po porodzie i w praktyce nie jest trudno o wpadke w tym czasie.
            • nglka Re: karmienie piersią naprawdę nie zabezpiecza 01.12.10, 23:03
              kotkowa napisała:

              > ale wy lubicie pouczac i czepiac sie slowek.

              No faktycznie... co za różnica, że twój pierwszy post przeczyta jakaś zielona, która właśnie zaczyna karmić piersią i się przerazi i w panice zaraz poleci po tabletki, nie? W końcu w zamyśle miałaś, że chodzi tylko o niedouczone - ależ po co o tym pisać, niech ci w myślach czyta jedna i druga.
              MITOM NA TYM FORUM MÓWIMY STANOWCZE NIE - i jeśli nie umiesz napisać posta rzeczowo, bez szerzenia mitów - to nie pisz wcale, BO SZKODZISZ. Im szybciej to zauważysz, tym lepiej dla ogółu, która korzysta z tego forum i dokształca się m.in. na wypowiedziach innych.

              Czasem wypada umieć przyznać się do błędu, zamiast wywoływać burzliwą dyskusję, bo absolutnie wiarygodności tym nie budujesz.
              A Twoja wiedza na temat NPR została już wykazana zarówno w Twoim pierwszym jak i drugim poście.
              • kotkowa Re: karmienie piersią naprawdę nie zabezpiecza 02.12.10, 08:47
                Ok, wyraziłam się nieprecyzyjnie. Już wyjaśniłam, że chciałam jedynie przestrzec przed uśpieniem czujności i tyle.
                • kasiu.l.inka Re: karmienie piersią naprawdę nie zabezpiecza 12.12.10, 23:01
                  Kotkowa dzieki za ten post :) Troche znam sie na NPR a od ponad 2 m-cy karmie piersia Twoj post mi troche wszystko rozjasnil :*
                  • kotkowa Re: karmienie piersią naprawdę nie zabezpiecza 13.12.10, 12:17
                    Ciesze sie :-) Niestety nasza historia zle sie skonczyla :( Ciaza obumarla. Oczywiscie nie wiadomo dlaczego, ale to byla pierwsza owulacja po ciazy, moze hormonalnie nie wszystko bylo jeszcze ustabilizowane. W kazdym razie smutno nam bardzo.
    • froobek Re: karmienie piersią naprawdę nie zabezpiecza 18.12.10, 22:26
      To mi nowina! ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja