Dodaj do ulubionych

kolejne pytanie o luteine

15.11.11, 10:37
Wiem, że wątków na ten temat było wiele, ale nie znalazłam odpowiedzi na swoje pytanie.
Otóż lekarka zaleciła mi branie luteiny przez 10 dni od 16dc. Wiem, że luteina wpływa na wzrost temperatury, ale moje pytanie brzmi czy ZAWSZE wpływa?

Gdzy zaczełam brać lek zaobserwowałam na swoim wykresie wzrost temperatury, jednak po 3 dniach temperatura zaczeła spadać i wrócił płodniejszy śluz. Dziś, czxyli 6 dnia brania luteiny temp spadła poniżej linii podstawowej. Czy to jest normalne? Czy może oznaczać że dawka jest zbyt mała, lub że mój organizm nie reaguje jak należy?

Dodam, że biorę co 8 godzin po 1 tabletce podjęzykowo (czyli 3 na dobę).
I uprzedzając - wiem, że generalnie luteina może blokowzać owulację, ale ja nie miałam owulacji od 2 lat i jest to u mnie rozwiązanie tymczasowe, na 3-4 miesiące.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: kolejne pytanie o luteine 15.11.11, 13:09
      Twoja lekarka wierzy w to, że owulacja zawsze występuje przed 16 dc. Jest to ewidentna bzdura i taki lekarz powinien być skreślony.

      Luteinę należy brać dopiero po kilku dniach wyższej temperatury, żeby mieć pewność co do przebytej owulacji. W przeciwnym razie można zablokować owulację. Być może u Ciebie właśnie to nastąpiło i organizm powtórnie przymierza się do owulacji.

      A dlaczego masz zaleconą luteinę? Czy masz za krótką fazę lutealną, czy dostałaś "na wszelki wypadek"?
      • horpyna4 Re: kolejne pytanie o luteine 15.11.11, 13:56
        Sorry, nie doczytałam. Ale brak owulacji niekoniecznie miewa podłoże hormonalne. Bywa reakcją np. na niedożywienie, czy długotrwały stres. Zrobiłaś tak podstawowe badanie, jak morfologia? No i jeszcze mogą być problemy z tarczycą, również warto przebadać.
        • peggy_su Re: kolejne pytanie o luteine 15.11.11, 14:11
          No właśnie badania będę robic teraz w międzyczasie, w następnym "cyklu".
          Tylko zastanawiam się czy po luteinie dostanę normalnie krwawienie, skoro moje ciało nie zachowuje się jak w fazie lutealnej.
      • peggy_su Re: kolejne pytanie o luteine 15.11.11, 14:09
        Chodzi o to, że mój organizm zbiera się do owulacji 3 miesiące, 6 miesięcy, rok i owulacja nie nastepuje. A w ciągu najbliższych miesięcy mam do zrobienia szereg badań oraz zaleconą kurację odchudzającą. Lekarka wie jak to działa u zdrowej kobiety, ale zaleciła tą luteine na 3 miesiące, póki nie mamy wyników i nie wiemy tak do końca co sie u mnie dzieje. Potem pewnie dostanę jakieś leki wspomagające owulację i będę obserwować cykl.

        Ponieważ wcześniej zdarzało mi się brać duphaston wiem jak działa i jak reagowało moje ciało. Natomiast luteinę biorę pierwszy raz. Myślałam, że ciało będzie się zachowywać jak podczas fazy lutealnej, czyli brak śluzu, szyjka nisko, temperatura wysoko. Tymczasem dzieje się coś innego, stąd moje pytanie, czy luteina zawsze powoduje wzrost temperatury, i z czym może się wiązać takie zachowanie organizmu.
        • kotkowa Re: kolejne pytanie o luteine 22.11.11, 10:13
          Luteina tylko troche podnosi progesteron, jesli nie bylo owulacji, to progesteron z luteiny i tak jest za niski, stad niskie tempki i brak wykresu normalnego dla fazy lutealnej, bo nie ma fazy lutealnej. U mnie identyczna dawka luteiny nawet nie hamuje okresu - ja mam owulacje, biore luteine od 3 dnia wyzszych tempek na poprawienie fazy lutealnej, biore ja 10-12 dni (az sie upewnie czy nie ma ciazy) i oczywiscie przy braku ciazy jeszcze na luteinie zaczyna sie krwawienie, czy tez plamienie. Badalam progesteron ostatnio w 13 dniu fl, na luteinie, kiedy mialam juz lekkie plamienie - wynik 10 ng/ml. Takze to nie jest tak, ze z luteina ma sie zapewniony poziom progesteronu ktory w pelni zastapi nasz wlasny po owu - ona tylko go uzupelnia. Dobrze, ze bierzesz luteine tak jak bierzesz, to ma na celu unormowanie cyklu i przemian hormonalnych.
          • peggy_su Re: kolejne pytanie o luteine 22.11.11, 20:07
            Dziękuję Ci za odpowiedź :)
            To by wyjaśniało takie a nie inne zachowanie organizmu. Ciekawe jest jeszcze to, że po duphastonie w mniejszej dawce (2 tabletki na dobe)w dodatku branym w bylejakich odstępach czasu, musiałam odczekać 2,3 dni na pojawienie się okresu. A przy luteinie krwawienie pojawiło się samo w 10 dniu brania tabletek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka