poradzcie mi co sie dzieje?

23.06.04, 18:56
dzis mam 7 dc, cykle mam co 28-29 dni. w ostatnich dwoch cyklach owu byla
miedzy 14 a 16 dc.
wczoraj jeszcze krwawilam, a dzis zauwazylam sluz wygladajacy jak plodny, ale
nie czuje wilgotnosci czy naoliwienia!czasami w tym sluzie mam jeszcze
odrobinki krwi. czy to krew miesieczna czy owu? tempki nie mierzylam:(,
zalezy mi na poczeciu bobasa a nie na antykoncepcji.... mam nadzieje, ze to
nie czas na owu bo dzis meza nie mam w domu:)
moze ktoras mi cos podpowie jak to interpretowac?
    • praktycznyprzewodnik Re: poradzcie mi co sie dzieje? 24.06.04, 09:08
      Taki objaw swiadczy o "ozywieniu w jajnikach". szyjka wydziela sluz, gdy
      pecherzyk przekroczy pewien rozmiar.
      • maretina Re: poradzcie mi co sie dzieje? 24.06.04, 14:32
        praktycznyprzewodnik napisała:

        > Taki objaw swiadczy o "ozywieniu w jajnikach". szyjka wydziela sluz, gdy
        > pecherzyk przekroczy pewien rozmiar.
        jak zwykle jestes niezawodna;)
        powiedz mi jeszcze jedna rzecz, bo pierwszy raz tak mam.... sluz jst ale oprocz
        tego ze sie ciagnie jest wodnisty. generalnie zawsze sie tylko ciagnal, a teraz
        hmmmm:)
        • smocyca Re: poradzcie mi co sie dzieje? 25.06.04, 08:17
          Witaj Maretino!
          Ja u siebie też tak zauważyłam że w pierwszych dniach płodnych ten śluz
          ciagnący jest taki jakiś wodnisty. Ale w tym cyklu po paru takich dniach zrobił
          się juz tylko ciągnący przejrzysty (to trwało tylko jeden dzień) no a potem już
          mętny itd. Tak wię może w dniu owu lub najbliżej tego dnia zrobi się tylko
          ciągnący. Choć moim zdaniem to wcale nie świadzczy o tym ze on jest mniej
          płodny Jak sie ciągnie to już naprawdę dobrze. nigdzie nie wyczytałam że nie
          może być wodnisty mniej lub bardziej Pozdrawiam pa pa
          • praktycznyprzewodnik Re: poradzcie mi co sie dzieje? 25.06.04, 10:11
            Sluz produkują gruczoły szyjki. Jest tych gruczołów az trzy czy nawet cztery
            rodzaje. Kolejno włączaja sie do akcji, w rezultacie obserwujemy zmiany
            konsystencji, uwodnienia itd. Do przezycia plemników potrzebny jest podobno
            sluz o własciwych proporcjach wydzieliny z wszystkich rodzajów gruczołów. Nie
            zawsze tak jest, bo gruczołom zagrazją różne rzeczy (np. infekcje,
            mikrouszkodzenia szyjki powstałe w wyniku zabiegów -choćby usuwanie nadzerki -
            podraznienie nitkami spirali...). Na szczęscie te gruczoły potrafią sie
            regenerowac. Sama zauważałam po "wypalance" (juz sie nie robi)kilkumiesieczne
            bardzo wyraźne zmniejszenie ilości sluzu i pogorszenie jego jakości, a potem po
            okolo roku, wszystko sie unormowało i mieliśmy jeszcze dzieci bez szczególnych
            zabiegów o nie, ale juz nie było nigdy tak wiele sluzu jak przed zabiegiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja