mamrotek1
28.04.05, 09:59
Witam,
Staramy się z mężem o dziecko od 6 miesięcy, niestety bezowocnie.
Od 3 miesięcy badam u siebie temperaturę i mam pytanie : do tej pory moja
temp. w I fazie cyklu wynosiła około 36,4 - 36,5 stopni, po owulacji
następuje wyraźny skok do 36,8-37,0, a faza lutealna trwa u mnie 14 dni.
W poprzednim cyklu na 4 dni przed @ pojawiło się plamienie, które trwało do
okresu, a sama miesiączka była dłuższa i bardziej obfita niż zwykle.
Teraz znów mierzę temperaturę i jestem zdziwiona wynikiem : temp. utrzymuje
się na poziomie 36,7 stopni... Dlaczego? Jakie są przyczyny podwyższonej
temp. w I fazie cyklu?
Dodam tylko, że nie jestem przeziębiona, mierzę t. wciąż tym samym
termometrem, o jedenej porze.
Będę wdzięczna za pomoc :)
m.