Dodaj do ulubionych

Nowy specjalista na forum!

02.06.05, 15:07
sławek 722

Czyżbyś był lekarzem? I w dodatku znasz NPR?
W każdym razie ja witam i liczę na dłuższą i systematyczną obecność
:)))
Obserwuj wątek
    • slawek722 Re: Nowy specjalista na forum! 02.06.05, 15:26
      Witaj Majka i pozostali również.
      Jest to moje pierwsze forum na którym się odzywam, nie mam więc w takim
      sposobie komunikacji za dużego doświadczenia, ale zobaczymy :)
      Nie mam za bardzo czasu na taką komunikację, ale wzięło mnie, gdy przeczytałem
      na fachowym portalu medycznym artykuł na ten temat.

      Wspomniany artykul pomimo, że pisany przez p. doktor jest bardzo niefachowy,
      wręcz wskazuje na totalny brak wiedzy w temacie. Niestety nie jest to pierwszy
      mój kontakt z nierzetelnością lekarzy.

      Artykuł został słusznie skomentowany przez jedną z osób jako żenada i bzdury –
      w pełni się z tym zgadzam. Autorka komentarza zostawiła jednak link do tego
      portalu (forum.gazeta.pl) – poszedłem za tym tropem i stąd tu moja obecność :)
                    • direta Re: Nowy specjalista na forum! 03.06.05, 21:39
                      slawek722 napisał:

                      > W sumie to chciałem, tylko wyjaśnić koleżance "majkabis" skąd się tu
                      wziąłem :)


                      Zajrzałam na to forum i zgroza mnie ogarnęła. Też chciałam skomentować, ale już
                      się wycwanili i bez założenia konta "nie razbieriosz", a po co mi kolejne konto?

                      A może powinnam załozyć i napisać co o tym myślę?
                      • burczykowa Re: Nowy specjalista na forum! 03.06.05, 22:00
                        direta napisała:

                        >> Zajrzałam na to forum i zgroza mnie ogarnęła. Też chciałam skomentować, ale
                        już
                        >
                        > się wycwanili i bez założenia konta "nie razbieriosz", a po co mi kolejne
                        konto
                        > ?
                        >
                        > A może powinnam załozyć i napisać co o tym myślę?

                        Mam nadzieję, że nie ogarnęła Cie groza na nasze forum, tylko ginekologiczne?
                        Jesli tak, to WITAM kolejnego specjalistę. Może jednak warto skomentować tamten
                        pseudonaukowy artykuł? Im nas wiecej, tym lepiej :))
                        Zaraz sie odezwie poprzezknieje. Czuję Jego oddech na mojej klawiaturze...
                        • slawek722 Re: Nowy specjalista na forum! 03.06.05, 22:04
                          burczykowa napisała:

                          > Mam nadzieję, że nie ogarnęła Cie groza na nasze forum, tylko ginekologiczne?
                          > Jesli tak, to WITAM kolejnego specjalistę. Może jednak warto skomentować
                          tamten
                          >
                          > pseudonaukowy artykuł? Im nas wiecej, tym lepiej :))
                          > Zaraz sie odezwie poprzezknieje. Czuję Jego oddech na mojej klawiaturze...

                          Też jestem za skomentowaniem tamtego artykułu
                          ...na poprzezknieje też już czekam :) i gdyby co będę Was dziewczyny osłaniał ;)
                        • direta Re: Nowy specjalista na forum! 04.06.05, 14:11
                          burczykowa napisała:

                          > direta napisała:
                          >
                          > Mam nadzieję, że nie ogarnęła Cie groza na nasze forum, tylko ginekologiczne?

                          Jasne :-) To forum jest w porządku. Rzadko się odzywam, ale podczytuję w miarę
                          regularnie choć nie wszystkie wątki.

                          > Jesli tak, to WITAM kolejnego specjalistę.

                          Nie, no nie przesadzaj ;-) Jaka tam ze mnie specjalistka ;-)
                          Po prostu stary praktyk jestem i tyle.
                          Jak to mówią admini (ponoć najbardziej znienawidzona odzywka) "u mnie działa"

                          > Może jednak warto skomentować tamten
                          > pseudonaukowy artykuł? Im nas wiecej, tym lepiej :))

                          Też uważam, ze im więcej tym lepiej, tyle że nie chce mi się zakładać tam
                          konta, podawać danych itp, a co do komentarza chciałam po prostu napisać
                          krótko, że u mnie się to sprawdza.
                          Tam ktoś się żalił, że kalendarzyk zawiódł, więc chciałam napisać konkretnie (z
                          podaniem czasu stosowania i "wyników reprodukcyjnych") że mnie jakoś NPR nie
                          zawodzi ;-) I tylko tyle.
                          Trochę mało by zaraz zakładać konto, z którego i tak nie będę korzystać.

                          Pozdrawiam

                          direta
                          • burczykowa Re: Nowy specjalista na forum! 13.06.05, 23:02
                            direta napisała:

                            > Też uważam, ze im więcej tym lepiej, tyle że nie chce mi się zakładać tam
                            > konta, podawać danych itp,

                            Ja załozyłam tam konto- oczywiście, bez podawania prawdziwych danych, bo
                            uważam, że nie nalezy z nimi przesadzać. W numerze prawa wykonywania zawodu
                            zgadza sie tylko litera.Bez przesady- takie wymagania!
      • poprzezknieje Re: Nowy specjalista na forum! 02.06.05, 18:42
        > Wspomniany artykul pomimo, że pisany przez p. doktor jest bardzo niefachowy,
        > wręcz wskazuje na totalny brak wiedzy w temacie.

        fajnie slawek jak mozna sobie pouzywac na kims prawda? ;-)
        przeczytalem artykul i daleki jestem od stwierdzenia ze ta osoba wykazuje
        "totalny brak wiedzy"
        Ty chyba nie masz pojecia co oznacza "totalny brak wiedzy"... ;-)
        no coz ale jak jest okazja to czemu by sobie nie pouzywac na kims
        Rozumiem ze samemu napisales kilka innych lepszych, fachowych i wyczerpujacych
        artykułów na temat npr ... chetnie poczytam
        • slawek722 Re: Nowy specjalista na forum! 02.06.05, 20:38
          Gdybym napisał, że Ziemia stoi a Słońce się obraca, powołując się na naukę, ale
          z przed kilku wieków, pewnie napisałbyś również o totalnym braku wiedzy.

          W przypadku poruszonego artykułu jest podobnie – pani doktor zamiast dotrzeć i
          przedstawić najnowsze informacje z dziedziny NPR, w sumie robi coś wręcz
          przeciwnego. Wymienia niejako niektóre metody, jednak skutecznie pomijając
          metody najbardziej dokładne, czyli wielowskaźnikowe. Mało tego, głównie skupia
          się na metodzie kalendarzowej, której w dzisiejszych czasach W OGÓLE nie bierze
          się pod uwagę mówiąc o NPR.

          Przesłanie artykułu, wydaje się oczywiste:
          - metody naturalne są kłopotliwe, wymagające zaangażowania w sumie nawet pada
          stwierdzenie, ze bardzo trudne
          - poza tym podane liczby wskazują na to, że metody naturalne są nieskuteczne
          Wniosek jaki płynie z artykułu jest więc oczywisty: z metod naturalny nie warto
          korzystać bo wymagają bardzo dużo zaangażowania i są nieskuteczne.

          PODANE W TEN SPOSÓB NIEPRAWDZIWE INFORMACJE NIE SĄ ŹRÓDŁEM RZETELNEJ WIEDZY,
          POWODUJĄ JEDYNIE U CZYTELNIKA NIECHĘĆ DO METOD NATURALNYCH.

          Dlatego artykuł ten wywołał moje wzburzenie i dlatego użyłem sformułowania o
          totalnym braku wiedzy w temacie. Chodź może, pani doktor świadomie taki efekt
          chciała wywołać.

          Można powiedzieć, że zamiast na wiedzy medycznej artykuł bazuje w sumie na
          MITACH a nie faktach podając:

          1. P. doktor na wstępie zachęca, że jej rady będą przydatne dla kobiet
          (wzbudzając tym pewne zaufanie) a kilka zdań poniżej oświadcza, że „…metody
          naturalne są one dość kłopotliwe dla stosujących je kobiet, gdyż wymagają
          ogromnego zaangażowania”.
          – OCZYWIŚCIE JEST TO FAŁSZ. CZY KILKUMINUTOWE POŚWIĘCENIE UWAGI NA NPR WYMAGA
          OGROMNEOG ZAANGAŻOWANIA? Dużo więcej wymaga codzienna higiena jamy ustnej. Co w
          takim razie miała na myśli pani doktor pisząc o ogromnym zaangażowaniu ?

          2. Jako argumenty naukowe zostały podane wskaźniki Perla do metod najmniej
          skutecznych czyli do metody kalendarzowej oraz metody Billinsów. Mam przed sobą
          podręcznik „Ginekologia Praktyczna” PZWL 1994 w którym o tych dwóch metodach
          można przeczytać:
          „Ze względu na dużą zawodność metody kalendarzowe nie mogą być zalecane jako
          metody zapobiegania niepożądanej ciąży”
          Podobnie stwierdzenie dotyczy metody Billinsów.
          - PODAWANIE WIĘC WSKAŹNIKÓW PERLA DLA TYCH METOD JAKO REPREZANTACJĘ
          SKUTECZNOŚĆI METOD NATURALNYCH JEST ALBO TOTALNYM BRAKIEM WIEDZY, ALBO ŚWIADOMY
          DZIAŁANIEM WPROWADZANIA W BŁĄD.

          3. Dość szczegółowo została opisana metoda termiczna. W tym jednak przypadku
          artykuł zawiera nieprawdziwe informacje podając, że metoda ta jest dość
          niewygodna a wskaźnik Paerla wynosi od 6 do 25.
          W podręczniku Ginekologii Praktycznej o skuteczności metody termicznej ścisłej,
          bo o takiej podaje artykuł możemy przeczytać:
          „Począwszy od 3 dnia po wzroście temperatury, aż do czasu wystąpienia
          miesiączki, nigdy nie stwierdzono zajścia w ciążę. […] Zawodność metody wynosi
          mniej więcej 1 na 100 lat stosowania (Doring, Rotzer)”
          - SKĄD WIĘC PANI DOKTOR WZIĘŁĄ LICZBĘ PERLA 6-25 ???

          4. Metody współczesne to metody wielowskaźnikowe, których skuteczność jest na
          poziomie środków hormolnych. Ginekologia praktyczna podaje dla metody objawowo-
          termicznej wskaźnik 0,8. I te informację są na dziś najbardziej istotne, ta
          metoda powinna więc zostać rzetelnie i opisana, tymczasem została tylko
          nadmieniona a zamiast wskaźników zostało użyte określenie „duża pewność”.


          ---
          NPR nie jest trudne do zastosowania, wymaga jednak dokładności i rzetelności.
          Skuteczność NPR jest na poziomie środków hormonalnych, czyli skuteczność jest
          bliska 100 %.






          • burczykowa Re: Nowy specjalista na forum! 02.06.05, 21:35
            Poprzezknieje to -obok Artusa- taki forumowy zrzęda, więc mozna Go (Ją?)
            traktować z przymrużeniem oka ;0). Mam nadzieję, że się nie obrażą na mnie :)))
            A poprzezknieje to dzisiaj jakiś złośliwiec wyjątkowy :))
            No, ale takie są uroki okresowej abstynencji
            ;0)
            A tak w ogóle- to witam Cię na forum. Mam nadzieję, że przynajmniej od czasu do
            czasu będziesz nas- NPRki- tu wspomagał, bo czasami brak lekarza jest tu
            duuuużą niedogodnością (np. dyskusje o dodatkowych owulacjach i bliźniakach w
            różnych wieku ciążowym.
            Czy Ginekologia Praktyczna, na którą się powołujesz, to cały numer poświęcony
            NPR, czy tylko jakis jeden artykuł?
            Pozdrawiam
              • slawek722 Re: Nowy specjalista na forum! 03.06.05, 21:00
                burczykowa napisała:

                > > Czy Ginekologia Praktyczna, na którą się powołujesz, to cały numer poświę
                > cony
                > > NPR, czy tylko jakis jeden artykuł?
                >
                > Upały mi chyba zaszkodziły.
                > Przeciez to chyba o Pschyrembla chodzi. Czy tak?


                Tak burczykowa :)
          • poprzezknieje Re: Nowy specjalista na forum! 02.06.05, 23:21
            – OCZYWIŚCIE JEST TO FAŁSZ. CZY KILKUMINUTOWE POŚWIĘCENIE UWAGI NA NPR W
            > YMAGA
            > OGROMNEOG ZAANGAŻOWANIA? Dużo więcej wymaga codzienna higiena jamy ustnej. Co w
            >
            > takim razie miała na myśli pani doktor pisząc o ogromnym zaangażowaniu ?
            >

            Oczywiscie trudno jest dyskutowac co jest ogromnym zaangazowaniem a co nie
            ale uwazam ze i ty sławek nie przedstawiasz sprawy jasno bo to nie jest tylko
            kwetia wlozenia sobie termometru do pochwy na 10 min, ogladania swojego sluzu
            pod swiatlo i wsadzania reki do pochwy ale:
            1) nalezy robic to o tej samej porze - czyli juz jest rzecz dodatkowa o ktora
            trzeba sie zatroszczyc
            2) nalezy odpowiednio dlugo spac - kolejna sprawa
            3) nalezy uwazac na to czy jest sie zmeczonym, czy sie pilo alkohol, czy jest
            sie zestresowanym itd. a wiec kolejna rzecz do zastanawiania sie czy aby na
            pewno pomiary sa w porzadku
            o konsultacjach z nauczycielami nie wspominajac

            jednym slowem kwestia stosowania NPR daleko wykracza poza wsadzenie sobie
            termometru w pochwe jest szereg kolejnych rzeczy o ktorych trzeba pamietac, brac
            pod uwage, notowac o ktorych trzeba pamietac
            i taki obraz jak ty przedstawiasz jest FAŁSZYWY bo z takiego pisania ze to
            raptem pare minutek rano i nic wiecej potem wychodza problemy i pomylki bo sie
            okazuje ze to pare minutek ale o tej samej godzinie, pare minutek ale po
            odpowiedniej ilosci snu - a zycie nie zawsze jest takie proste latwe i przyjemne
            jakby sie chcialo

            odnoszac sie do twojego porownania to zęby mozna myć o dowolnej porze

            ze wskaznikiem Pearla to rowniez sławek badz uczciwy i powiedz ze dotyczy to
            metody Roztera stosowanej wylacznie w 3 fazie
            Moze i ma wysoka skutecznosc ale i wiele osob jej nie stosuje i wola inne metody
            z wyzszym wskaznikiem Pearla bo po prostu ludzie lubia sobie powspolzyc
            dlatego pisanie o 0,8 wskanizka w kontekscie calego NPR tez jest NIEPRAWDĄ -
            • slawek722 Re: Nowy specjalista na forum! 02.06.05, 23:58
              hmm, chętnie bym z Tobą porozmawiał, prosiłbym jednak:
              - abyś napisał (a) coś więcej osobie chociażby o swojej płci :)
              - abyś napisał (a) o swojej postawie do NPR
              myślę, że wtedy będzie nam (a przynjamniej mi) o wiele łatwiej :)

              Z góry dziękuję
              • poprzezknieje Re: Nowy specjalista na forum! 03.06.05, 16:36
                slawek722 napisał:

                > hmm, chętnie bym z Tobą porozmawiał, prosiłbym jednak:
                > - abyś napisał (a) coś więcej osobie chociażby o swojej płci :)
                facet - chyba mozna sie domyslec

                > - abyś napisał (a) o swojej postawie do NPR
                a jakie postawy są mozliwe ?
                powiedzmy ze dbam o to aby pisac o NPR w spob prawdziwy i uczciwy poniewaz ty i
                tobie podobni macie tendencje do cukierkowych opisow
                koloryzowania, umniejszania trudnosci lub pomijania ich itd.
                uwazam ze takie cukierkowe pisanie (trącące fanatyzmem) moze wyrzadzic wiele
                szkod osobom ktore dopiero na wlasnej skorze maja sie przekonac ze nie jest to
                takie latwe i przyjemne jak Pan Slawek reklamuje
                  • poprzezknieje Re: Nowy specjalista na forum! 03.06.05, 21:10
                    zamia moja misja jest tajna ale rabka tajemnicy moge uchylic

                    kolejna sprawą jest tzw. kółko wzajemnej adoracji ktore sie tworzy gdy
                    fanatyczni zwolennicy NPR zaczynaja ze soba rozmawiac i tak nawzajem sie
                    napedzając, poklepujac po ramieniu, przytakując, utwierdzajac ze wszystko jest
                    OK zaczynaja tracic kontakt z rzeczywistoscia i dobrze jest ich sprowadzic
                    czasami na ziemie

                    niedawno czytalem ciekawa definicje fantyka a mianowicie ze taka osoba cechuje
                    sie brakiem umiejetnosci spojrzenia krytycznego na swoje poglady
                    Czasami warto sie nad tym zastanowic
                    • slawek722 Re: Nowy specjalista na forum! 03.06.05, 21:23
                      poprzezknieje napisała:

                      > niedawno czytalem ciekawa definicje fantyka a mianowicie ze taka osoba cechuje
                      > sie brakiem umiejetnosci spojrzenia krytycznego na swoje poglady
                      > Czasami warto sie nad tym zastanowic

                      He, to raczej Ty "poprzezłaki" tworzysz niestworzone wizje wzajemnych kółek,
                      fanatycznych wielbicieli itp... czyli cukierkowych ludzi wprowadzających innych
                      w błąd.
                      Tak jak przed chwilą mi również zarzuciłeś przynależność do jakiejś grupy
                      tzw. "NAS" - szczerze mówiąc jestem na tym forum drugi dzień i jeszcze nikogo
                      nie znam :)
                      No ale cóż Ty już pewnie swoje wiesz.

                      Rozumiem, tez że Ty nie masz problemu z krytycznym podejściem do swoich
                      poglądów, bo po prostu ich nie masz, a przynajmniej boisz się o nich otwarcie
                      powiedzieć. Cóż, żyj więc w swoim magicznym świecie prawdy i uczciwości z
                      poczuciem tajnej misji do spełnienia.

                      UWAŻAJCIE NA CUKIERKOWCÓW WASZA DROGA TYLKO POPRZEZKNIEJE, POPRZEZ ŁĄKI,
                      POPRZEZ LEŚNYCH ŚCIEŻEK GĄSZCZE...
                    • burczykowa Re: Nowy specjalista na forum! 03.06.05, 21:31
                      poprzezknieje napisała: (a Ty napisałeś, żeś chłop!)

                      > kolejna sprawą jest tzw. kółko wzajemnej adoracji ktore sie tworzy gdy
                      > fanatyczni zwolennicy NPR zaczynaja ze soba rozmawiac i tak nawzajem sie
                      > napedzając, poklepujac po ramieniu, przytakując, utwierdzajac ze wszystko jest
                      > OK zaczynaja tracic kontakt z rzeczywistoscia i dobrze jest ich sprowadzic
                      > czasami na ziemie

                      Fanatyczni NPRowcy nie potrzebuja się nawzajem wspierać. No bo w czym mają się
                      wspierac, skoro we wszystkim są utwierdzeni?
                      >
                      > niedawno czytalem ciekawa definicje fantyka a mianowicie ze taka osoba cechuje
                      > sie brakiem umiejetnosci spojrzenia krytycznego na swoje poglady

                      To jakby o Tobie. Nie przytaczasz żadnych argumentów, tylko powtarzasz w kółko
                      i w kółko o tej nieziemskiej uciążliwości i zawodności.Nie podajesz źródła do
                      danych, na które sie powołujesz. Tak nie robi powazny dyskutant, tylko- mam
                      wrażenie- fanatyk.

                      > Czasami warto sie nad tym zastanowic.

                      ... czy warto nas nawracać i co z tego bedziesz miał oprócz wątpliwej
                      satysfakcji

                • zamia1 Re: Nowy specjalista na forum! 03.06.05, 20:41
                  > uwazam ze takie cukierkowe pisanie (trącące fanatyzmem) moze wyrzadzic wiele
                  > szkod osobom ktore dopiero na wlasnej skorze maja sie przekonac ze nie jest
                  to takie latwe i przyjemne jak Pan Slawek reklamuje

                  A myślisz, że na czyjej skórze ja się nauczyłam NPR? Na cudzej?

                  Na WŁASNEJ!
                  I to bez reklamy Pana Sławka:-)))
                • slawek722 Re: Nowy specjalista na forum! 03.06.05, 20:48
                  poprzezknieje napisała:
                  > powiedzmy ze dbam o to aby pisac o NPR w spob prawdziwy i uczciwy poniewaz ty
                  i
                  >
                  > tobie podobni macie tendencje do cukierkowych opisow
                  > koloryzowania, umniejszania trudnosci lub pomijania ich itd.
                  > uwazam ze takie cukierkowe pisanie (trącące fanatyzmem) moze wyrzadzic wiele
                  > szkod osobom ktore dopiero na wlasnej skorze maja sie przekonac ze nie jest
                  to
                  > takie latwe i przyjemne jak Pan Slawek reklamuje

                  Widzę, że jednak nie jesteś skłonny do rozmowy, a tym bardziej nie odpowiadasz
                  na jasno postawione pytanie.
                  Na prośbę o Twoje, osobiste zdanie w sprawie NPR piszesz ogólnikowo o sobie
                  jedno zdanie, że Ty to jesteś prawdziwym strażnikiem prawdy, a następnie kilka
                  o tak zwanych NAS, że cukierkujemy.

                  Jeszcze raz więc zadam pytanie, jeżeli piszesz w sposób uczciwy i prawdziwy to
                  po prostu to napisz:
                  - jakie jest twoje stanowisko
                  - jaka jest prawda o NPR
                  - co dokładnie jest cukierkowaniem, czyli nieprawdą

                  Gdybyś nie zrozumiał to napiszę jeszcze raz napisz o SWOIM STANOWISKU a nie o
                  stanowisku innych.

                  Dziękujemy (w imieniu tzw. NAS)
            • maruda79 Re: Nowy specjalista na forum! 03.06.05, 07:53
              Hmmm no wlasnie... Jaka jest Twoja plec - jestem ciekawa ;)

              1) nalezy robic to o tej samej porze - czyli juz jest rzecz dodatkowa o ktora
              > trzeba sie zatroszczyc
              Pracuje na zmiany. Wystarczylo ze mierzylam temp zaraz po obudzeniu i mialam
              czytelny wykres. Fakt, ze w jednym tyg. mierzylam o 4.50 a w nastepnym o 8.00
              nie zaburzal pomiaru. Pewnie zaraz mi sie oberwie ze jesli ja tak mam to nie
              musi tak miec inna kobieta... No tak tylko trzeba sie o tym przekonac. ;) Jesli
              Ty poprzezknieje masz problem z czytelnoscia wykresow to wspolczuje ;)
              > 2) nalezy odpowiednio dlugo spac - kolejna sprawa
              I wlasnie... Czasem spie tylko 4 max 5 h i co? Zauwazylam ze jesli jest to
              kwestia jednej nocy to nie ma wplywu na temp. Jesli spie tak czesto to zaburza
              to tylko temp. w 1 fazie sa bardzo niskie np. 35,9, ale tak krotki sen NIE MA
              WPLYWU NA 2 FAZE. Skok jest zawsze widoczny do 36,8 i ta wyzsza temp. utrzymuje
              sie min 10 dni.
              > 3) nalezy uwazac na to czy jest sie zmeczonym, czy sie pilo alkohol, czy jest
              > sie zestresowanym itd. a wiec kolejna rzecz do zastanawiania sie czy aby na
              > pewno pomiary sa w porzadku
              Kurcze te metody stosuja kobiety w wieku rozrodczym ;) a one najczesciej
              miazdzycy czy sklerozy nie maja ;)
              > o konsultacjach z nauczycielami nie wspominajac
              albo konsultacjach na forum ;)
              Cos mi sie wydaje ze wyolbrzymiasz problemy. Na pewno sa osoby, ktorym NPR moze
              z jakis wzgledow nie odpowiadac, ale demonizowanie jaki to on jest trudny i
              mnozenie problemow w stosowaniu tej metody to lekka przesada
              > jednym slowem kwestia stosowania NPR daleko wykracza poza wsadzenie sobie
              > termometru w pochwe jest szereg kolejnych rzeczy o ktorych trzeba pamietac,
              bra
              > c
              > pod uwage, notowac o ktorych trzeba pamietac
              > i taki obraz jak ty przedstawiasz jest FAŁSZYWY bo z takiego pisania ze to
              > raptem pare minutek rano i nic wiecej potem wychodza problemy i pomylki bo sie
              > okazuje ze to pare minutek ale o tej samej godzinie, pare minutek ale po
              > odpowiedniej ilosci snu - a zycie nie zawsze jest takie proste latwe i
              przyjemn
              > e
              > jakby sie chcialo
              Z powyzszym stwierdzeniem kompletnie sie nie zgadzam. U mnie wlasnie jest tak
              jak napisalas :)
            • ecco_mama Ogromne zaangażowanie 03.06.05, 08:45
              Ogromne zaangażowanie wymagane przy npr może mieć też inny wymiar (być może to
              właśnie miała na myśli autorka) - obok pomiarów, obserwacji, prowadzenia karty,
              interpretacji itd - załóżmy że rutynowych i rzeczywiście niezbyt kłopotliwych
              dla wprawionych - mamy jeszcze cały rozdział pt. "Po co to robimy" - czyli:
              praktyczne zastosowanie wypracowanych wniosków. I to może być najtrudniejsze -
              powstrzymywanie się od współżycia, czasem dość długie oraz niepewność co do
              wniosków. Dla jednych abstynencja nie stanowi problemu, dla innych - 10 dni
              przerwy to duże wyrzeczenie. Angażuje to rzeczywiście bardzo, i to obie strony.
              A, jak już tu parę razy pisano na forum - obecnie jakiekolwiek wyrzeczenia nie
              są w modzie, styl jest taki, by folgować sobie na każdym polu. Wtedy -
              rzeczywiście można mówić o ogromnym zaangazowaniu, o wieeele większym, niż
              wykonywanie pomiarów.
              • slawek722 Re: Ogromne zaangażowanie 03.06.05, 10:21
                ecco_mama napisała:

                > Ogromne zaangażowanie wymagane przy npr może mieć też inny wymiar (być może
                to
                > właśnie miała na myśli autorka) - obok pomiarów, obserwacji, prowadzenia
                karty,
                >
                > interpretacji itd - załóżmy że rutynowych i rzeczywiście niezbyt kłopotliwych
                > dla wprawionych - mamy jeszcze cały rozdział pt. "Po co to robimy" - czyli:
                > praktyczne zastosowanie wypracowanych wniosków. I to może być najtrudniejsze -

                > powstrzymywanie się od współżycia, czasem dość długie oraz niepewność co do
                > wniosków. Dla jednych abstynencja nie stanowi problemu, dla innych - 10 dni
                > przerwy to duże wyrzeczenie. Angażuje to rzeczywiście bardzo, i to obie
                strony.
                >
                > A, jak już tu parę razy pisano na forum - obecnie jakiekolwiek wyrzeczenia
                nie
                > są w modzie, styl jest taki, by folgować sobie na każdym polu. Wtedy -
                > rzeczywiście można mówić o ogromnym zaangazowaniu, o wieeele większym, niż
                > wykonywanie pomiarów.

                Tak, masz rację ecco_mama sama strona techniczna jest do opanowania dość szybko
                i pomimo szeregu zasad nie wydaje się, aby ich spełnienie było trudem ponad
                miarem.

                Problem jest rzeczywiście w postawie tzn. w tym, że nie zawsze można, kiedy się
                chce.

                Żyjemy w świecie konsumpcyjnym a główna zasada to biorę to co chcę i kiedy
                chcę – czyli dostarczam sobie doznań kiedy tylko mam na to ochotę.

                Świat konsumpcji musi więc szybko i sprawnie dostarczać stosowne bodźce – na
                rynku musi być zawsze dostępny towar. Ta idea spowodowała np. masową produkcję
                żywności, a żeby żywność powstawała w dużej ilości i szybko zaczęto stosować
                duże ilości środków chemicznych, modyfikacje genetyczne i używać duże ilości
                hormonów. Świat jednak trochę się opamiętał i coraz częściej słyszy się o
                postawie ekologicznej, czyli odchodzi się od upraw transgenicznych, coraz
                częściej też mówi się o szkodliwości hormonów np. w karmieniu drobiu.

                Od żywności oczekuje się więc, że będzie to żywność zdrowa, bez chemii, bez
                modyfikacji genetyczny i nie przesiąknięta hormonami.
                Ten kierunek jest jak najbardziej w porządku, dziwi mnie jednak że z takim
                szacunkiem nie podchodzi się do człowieka – tu wręcz przeciwnie im więcej
                chemii, im więcej hormonów tym lepiej – mam na myśli oczywiście antykoncepcję.

                W przypadku zdrowej żywności, której coraz częściej poszukujemy godzimy się z
                tym, że cena takie żywności, czyli również koszty jej wytworzenia są wyższe.
                Przyjmuje się więc coraz bardziej naturalnie postawę wolę mieć mniej ale o
                wyższej jakości.

                Zmasowana promocja, niejako mająca na celu pomóc ludzkiej miłości idzie cały
                czas w inną stronę - kobieta ma być dostępna zawsze, kiedy tylko ma się na to
                ochotę. Wychodzą z takiego założenia promuje się więc przede wszystkim środki
                hormonalne – robi się to na tyle masowo, że lekarze wypisują recepty bez
                jakichkolwiek badań.

                Promuje się więc zasadę, że nie warto na siebie czekać, mało tego, coraz
                częściej promowana jest postawa że człowiek powinien korzystać przede wszystkim
                dla siebie samego. Odrywa się w ten sposób relacje i funkcję więziotwórczą na
                rzecz samych doznań. Pewnie będzie można to zaobserwować, chociażby w obecnym
                okresie przedwakacyjnym - w większości prasy kobiecej będą pojawiać się
                artykuły promujące tzw. wakacyjną miłość przestrzegając jedynie, że jeśli ma
                być fajnie, z różnymi, z wieloma to najważniejsze aby było bezpiecznie.
                • ecco_mama Re: Ogromne zaangażowanie 03.06.05, 10:58
                  Pewnie będzie można to zaobserwować, chociażby w obecnym
                  > okresie przedwakacyjnym - w większości prasy kobiecej będą pojawiać się
                  > artykuły promujące tzw. wakacyjną miłość przestrzegając jedynie, że jeśli ma
                  > być fajnie, z różnymi, z wieloma to najważniejsze aby było bezpiecznie.

                  Niedawno byl na ten temat wątek o antykoncepcji wakacyjnej, tam już pisałam.
                  Teraz dodam tylko, że seks wakacyjny (bo coraz rzadziej przecież - miłość) jest
                  przedstawiany jako coś, na co właściwie nie mamy wpływu, co może się przytrafić
                  niezależnie od nas. Po prostu traktuje się go ( i jego ewentualne skutki) jak,
                  nie przymierzając, złapanie kleszcza - trzeba zadbać, by było bezpiecznie,
                  zwlaczyć skutki i tyle. A gdzie rozsądek, rozum, wychowanie, jakieś normy? Czy
                  młode dziwczyny (do których zwykle się adresuje poradniki przedwakacyjne) to
                  tylko buzujące hormonami ciała?
                  Nie mówiąc już o tym, jak bardzo różnie postrzega się miłość, seks i jego
                  skutki - dla nastolatki efektem wakacyjnej przygody może być "niechciana
                  ciąża" - poważny problem, jeszcze jeden przypadek chorobowy (przepraszam za
                  cynizm). Trzeba więc zabezpieczyć się, bo lato sprzyja itd. W małżeństwie czy
                  stałym związku poczęcie, nawet jeśli zupełnie nieplanowane - oznacza
                  najczęściej DZIECKO, nową osobę w rodzinie. No, ale te wszystkie poradniki nie
                  dotyczą przecież małżeństw, tylko oszołomionych latem, naturą i
                  wolnością "wyzwolonych panienek".
                  I zaletą NPR, nie widoczną w większości dyskusji o technicznych aspektach
                  obserwacji - jest promowanie określonego stylu życia. NPR jako jedyna chyba
                  metoda wymaga używania ROZUMU. Oczywiście, ze w przypadku wakacyjnej głupawki
                  łatwiej po prostu zabezpieczyć się i nie myśleć, ale kobieta w każdym wieku,
                  jeśli zna podstawy NPR - jest szansa, że dwa razy pomyśli. Dlatego NPR jest tak
                  niepopularne - po co niepotrzebnie zawracać sobie głowę, nadmiar wiedzy
                  przeszkadza w fogowaniu zachciankom i nieskrępowanej wolności...;)
                • poprzezknieje Re: Ogromne zaangażowanie 03.06.05, 16:27
                  "Zmasowana promocja, niejako mająca na celu pomóc ludzkiej miłości idzie cały
                  czas w inną stronę - kobieta ma być dostępna zawsze, kiedy tylko ma się na to
                  ochotę. "

                  slawek tak czytam twoje teksty i widze ze masz jakas fikasacje na
                  punkcie "dostepnosci kobiety"
                  widze ze temat ten ciebie jakos meczy i czesto o tym piszesz
                  bedac tak samo zlosliwym jak ty i burczykowa moglbym napisac ze byc moze jest
                  to efekt wymuszonego okresu abstynencji kiedy to twoja malzonka
                  jest niedostepna i dlatego jestes przewrazliwiony na tym punkcie ?

                  ale taki zlosliwy nie jestem i tego nie napisze

                  moze spojrz na antykoncepcje jako na sposob regulowania i kontrolowania swojej
                  plodnosci
                  moze takie spojrzenie pomoze tobie zrozumiec ludzi stosujacych antykoncpecje
                  bo na razie piszesz z pozycji jakiegos niezaspokojenego faceta dla ktorego
                  podstawowa kwestia jest to czy kobieta jest dostepa czy nie...
                      • slawek722 Re: Ogromne zaangażowanie 03.06.05, 21:02
                        burczykowa napisała:

                        > Pewnie jeszcze duzo wody upłynie, nim Ci odpowie.
                        > Mnie konkretnie nie odpowiadał.

                        No właśnie usilnie go o to pytam a on jedynie co powiedział, że stoi na straży
                        prawdy i uczciwości a my tylko cukierkujemy. Zapytałem go w takim razie w
                        imieniu tzw. NAS o to jeszcze raz :)

                        W sumie to od razu milej mi się zrobiło, że nie widzi mnie samego tylko NAS
                        razem - od razu poczułem z Tobą bliskość ;)

                          • slawek722 Re: Ogromne zaangażowanie 03.06.05, 21:32
                            burczykowa napisała:

                            > slawek722 napisał:
                            >
                            > > W sumie to od razu milej mi się zrobiło, że nie widzi mnie samego tylko N
                            > AS
                            > > razem - od razu poczułem z Tobą bliskość ;)
                            > >
                            >
                            > To pewnie od tej poprzezkniejowej abstynencji
                            > :)))

                            Burczykowa
                            Według 'poprzezknieje' ponoć tworzymy jakiś krąg, czy też nawet
                            organizację "NAS" - a kto jeszcze do niej należy ? Bo jestem tu drugi dzień i
                            jeszcze wielu spraw nie wiem :)
                            Napisz też, gdzie i kiedy odbywają się spotkania 'NAS' - ale wyślij na maila bo
                            rozumiem, że to tajne ;)
                            • burczykowa Re: Ogromne zaangażowanie 03.06.05, 21:41
                              > Burczykowa
                              > Według 'poprzezknieje' ponoć tworzymy jakiś krąg, czy też nawet
                              > organizację "NAS" - a kto jeszcze do niej należy ?

                              no co Ty- zabrakłoby miejsca na portalu, by wymienić ;-)

                              Bo jestem tu drugi dzień i
                              > jeszcze wielu spraw nie wiem :)

                              Najwazniejsze- to nie popaść w uzaleznienie, bo forum NPR wciąga szybciej, niz
                              opium, a leczenie bardziej bolesne :-))

                              > Napisz też, gdzie i kiedy odbywają się spotkania 'NAS' - ale wyślij na maila
                              bo
                              >
                              > rozumiem, że to tajne ;)

                              Ścisle tajne specjalnego znaczenia.
                              Wstęp po sprawdzeniu przez WSI (daj zdjęcie z lewym profilem, podania i CV).
                              Odpowiedzi udzielimy, jak Cie sprawdzimy
                              ;0)
                • modernista Re: Ogromne zaangażowanie 03.06.05, 22:11
                  Ciekawe są te cudowne skutki NPR - z jednej strony użytkownicy sztucznych metod
                  są podejrzewani o kompletnego fioła na punkcie seksu i konsumpcjonizm, gdy
                  tymczasem to całe spektrum ludzi przeróżnych kultur i religii, za to
                  ideologiczny NPR przypisuje wszystko co pozytywne .. .seksowi właśnie :), bo
                  przecież chodzi w nim o współżycie wg charakterystyk parametrów dopuszczających
                  zbliżenie bez „kosztów” czyli dzieci. :)
                  Kompletny bzik, bo przecież ani ortodoksyjny żyd, ani pobożny baptysta nie
                  pokusi się nawet by swoje uczynki i powodzenie życia rodzinnego wywodzić od
                  terminów uprawiana seksu. W czym moralnie lepszy i budujący związek jest niby
                  styl piątkowo-sobotni od współżycia w trakcie krwawienia (takie przykłady są na
                  tym forum) i w ostatnim tygodniu cyklu?!
                  • slawek722 Re: Ogromne zaangażowanie 03.06.05, 22:28
                    modernista napisał:

                    > Ciekawe są te cudowne skutki NPR - z jednej strony użytkownicy sztucznych
                    metod
                    >
                    > są podejrzewani o kompletnego fioła na punkcie seksu i konsumpcjonizm, gdy
                    > tymczasem to całe spektrum ludzi przeróżnych kultur i religii, za to
                    > ideologiczny NPR przypisuje wszystko co pozytywne .. .seksowi właśnie :), bo
                    > przecież chodzi w nim o współżycie wg charakterystyk parametrów
                    dopuszczających
                    >
                    > zbliżenie bez „kosztów” czyli dzieci. :)
                    > Kompletny bzik, bo przecież ani ortodoksyjny żyd, ani pobożny baptysta nie
                    > pokusi się nawet by swoje uczynki i powodzenie życia rodzinnego wywodzić od
                    > terminów uprawiana seksu. W czym moralnie lepszy i budujący związek jest niby
                    > styl piątkowo-sobotni od współżycia w trakcie krwawienia (takie przykłady są
                    na
                    >
                    > tym forum) i w ostatnim tygodniu cyklu?!


                    Nikogo nie podejrzewam o nic, wyraziłem jedynie swoją opinię odnośnie:
                    - promocji środków hormonalnych dla ludzki
                    - z drugiej strony ostrzegania przed środkami hormonalnymi i chemicznymi w
                    żywności
                    Itd….

                    Jeżeli Ciebie to nie przekonuje, to używaj co chcesz i ile chcesz.
                    Jeżeli jesteś szczęśliwy z tego powodu, że np. Twoja kobieta faszeruje się
                    hormonami to akceptuję to, choć wydaje mi się, że pozwalasz w ten sposób na
                    możliwy uszczerbek na jej zdrowiu.
                    Jeśli jednak robisz to świadomie, a na dodatek masz całościową wizję człowieka,
                    miłości itd… to podziel się tym – chętnie to wszyscy wysłuchamy.

                    Nie chcę nikogo do niczego przekonywać, chcę podzielić się swoją postawą na
                    życie, swoją wiedzą i doświadczeniem. Jeżeli komuś w czymkolwiek to pomoże
                    będzie mi bardzo miło.
                    Jestem daleki od narzucania komukolwiek czegokolwiek, każdy ma prawo wyboru.
                    Jednak aby można było wybrać potrzebna jest wiedza na dany temat, jeżeli
                    uważasz, że to co przedstawiam, lub przedstawiają inni nie pokrywa się według
                    Ciebie z prawdą to napisz jak jest według Ciebie.

                    Jeszcze raz powiem:
                    Jeżeli się nie zgadzasz z którąś wypowiedzią to nie krytykuj powierzchownie i
                    ogólnikowo, tylko napisz według mnie jest tak i tak….

                    Wszyscy się uczymy, zakładam, że każdy na tym forum ma dobrą wolę szukania tego
                    co najlepsze.
                    • burczykowa Re: Ogromne zaangażowanie 03.06.05, 22:38
                      Modernista to kolejny forumowy pesymista
                      :(((

                      W czym moralnie lepszy i budujący związek jest
                      > niby
                      > > styl piątkowo-sobotni od współżycia w trakcie krwawienia (takie przykłady
                      > są
                      > na
                      > >
                      > > tym forum) i w ostatnim tygodniu cyklu?!

                      A ja myślałam, ze opinia, iz NPR stosuja tylko katolicy, to mit.
                      A tu- proszę- znowu moralność :(
                      I jak tu pozbyc się tego mitu? Jak sprawic, by NPR nie był kojarzony TYLKO z
                      kosciołem, skoro sami przymuszeni uzytkownicy taki mit powtarzają?
                      • slawek722 Re: Ogromne zaangażowanie 03.06.05, 22:50
                        burczykowa napisała:

                        > Modernista to kolejny forumowy pesymista
                        > :(((
                        >
                        > W czym moralnie lepszy i budujący związek jest
                        > > niby
                        > > > styl piątkowo-sobotni od współżycia w trakcie krwawienia (takie prz
                        > ykłady
                        > > są
                        > > na
                        > > >
                        > > > tym forum) i w ostatnim tygodniu cyklu?!
                        >
                        > A ja myślałam, ze opinia, iz NPR stosuja tylko katolicy, to mit.
                        > A tu- proszę- znowu moralność :(
                        > I jak tu pozbyc się tego mitu? Jak sprawic, by NPR nie był kojarzony TYLKO z
                        > kosciołem, skoro sami przymuszeni uzytkownicy taki mit powtarzają?


                        Hmm, zastanawia mnie dlaczego pewne osoby np. miedzyknieje, czy modernista
                        odczuwają to co piszemy jako skierowane przeciwko nim. W sumie ich wypowiedzi,
                        wskazują na to jakby się bronili, tłumaczyli, oskarżając nas o róże dziwności.

                        Jakoś tak nie widzę w nich radości z życia i pożycia, dlaczego nie dzielą się
                        swoją radością życia i swoim niewątpliwie dużym doświadczeniem ?

                        Zamiast się użalać za siebie i innych napiszcie o waszym doświadczeniu,
                        radościach a nawet smutkach, co Wy na ten temat uważacie. Pisanie tylko
                        ogólników w stylu "bo zupa była zasłona" lub "słonko słabo świeciło" to takie
                        trochę mało dojrzałe.
                        A jeżeli macie problem to jasno go postawcie, postaramy się wczuć w Wasze
                        sytuacje i zrozumieć.
                        • burczykowa Re: Ogromne zaangażowanie 03.06.05, 23:07
                          slawek722 napisał:


                          > Jakoś tak nie widzę w nich radości z życia i pożycia, dlaczego nie dzielą się
                          > swoją radością życia i swoim niewątpliwie dużym doświadczeniem ?

                          Może dlatego, że nie stosuja NPRu???

                          Masz rację, oni próbują sie usprawiedliwić, tłumaczą sami sobie, dlaczego NPR
                          im nie pasuje.
                          To ciekawe zjasisko- zdyskredytować NPR i wmówić innym, ze jest Be. Od razu im
                          pewnie lżej na duszy.
                          • slawek722 Re: Ogromne zaangażowanie 03.06.05, 23:28
                            modernista napisał:

                            > Dzięki Mistrzu. ;)
                            > Przeciwnie, jestem rozbawiony, szczególnie tymi "ogólnikami", w kontekście
                            ocen
                            >
                            > które ferowałeś w co drugiej wypowiedzi "merytorycznej" -te zawsze dostępne
                            > żony itp.


                            Jeżeli tylko tyle możesz odpisać na moją grzeczną prośbę, abyś napisał o tym co
                            Ty uważasz i sądzisz, jakie jest Twoje stanowisko w sprawie NPR itd... to w
                            sumie nie jestem zdziwiony, że jesteś rozbawiony.

                            Ale raduję się razem z Tobą.
            • antosiczek Re: Nowy specjalista na forum! 10.06.05, 21:51
              1) pigułki antykoncepcyjne także należy brać o tej samej porze (gdybys tego nie
              wiedział),
              2) wystarczą 3 godziny snu
              3) przy pigułkach należy uważać, czy sie piło alkohol, jakie się bierze leki,
              bo część z nich wchodzi w interakcje z pigułką, trzeba zwracać uwagę na
              zaistniałe biegunki, wymioty - to obniża skuteczność pigułek ze względów
              oczywistych Zobacz jak wiele rzeczy o których trzeba pamiętać i się o nie
              troszczyć.
              • poprzezknieje Re: Nowy specjalista na forum! 10.06.05, 21:57
                antosiczek napisała:

                > 1) pigułki antykoncepcyjne także należy brać o tej samej porze (gdybys tego nie

                juz ci pisalem o krzywym nosie
                a jeszcze dopisze o tym starym kawale gdzie rosjanie odpowiadaja na pytanie o
                brak wolnosci slowa w ZSRR: "a u was biją murzynów"
                no i to taka dyskusja jest
                ja o NPR ty o pigulkach
          • modernista Re: Nowy specjalista na forum! 03.06.05, 22:24
            slawek722 napisał:

            > Mało tego, głównie skupia
            > się na metodzie kalendarzowej, której w dzisiejszych czasach W OGÓLE nie
            bierze
            >
            > się pod uwagę mówiąc o NPR.

            Dla ścisłości, jak niedawno wykryliśmy na tym forum kalendarzyk jest w zestawie
            zalecanych przez WHO metod antykoncepcyjnych.
            w naszych realiach jeszcze niedawno oprócz stosunku przerywanego i prezerwatyw
            ze Stomila był najbardziej popularną metodą regulacji urodzeń. Nie pogardzajmy
            sposobem naszych rodziców.:)
            Nie widzę też powodu dla którego, ktoś kto lubi np regularność, a sktuteczność
            nie jest dla niego najważniejsza nie miał by tej metody stosować.
            • slawek722 Re: Nowy specjalista na forum! 03.06.05, 22:34
              modernista napisał:

              > Dla ścisłości, jak niedawno wykryliśmy na tym forum kalendarzyk jest w
              zestawie
              >
              > zalecanych przez WHO metod antykoncepcyjnych.
              > w naszych realiach jeszcze niedawno oprócz stosunku przerywanego i
              prezerwatyw
              >
              > ze Stomila był najbardziej popularną metodą regulacji urodzeń. Nie
              pogardzajmy
              > sposobem naszych rodziców.:)
              > Nie widzę też powodu dla którego, ktoś kto lubi np regularność, a
              sktuteczność
              > nie jest dla niego najważniejsza nie miał by tej metody stosować.

              Nie wiem co chcesz powiedzieć ?
              Proszę napisz, jakie jest Twoje stanowsko odnośnie NPR, czyli co według Ciebie
              należy przyjąć, zrobić, abyś mógł się z tym utożsamić.

              Wypowiedz się do końca, może to rzuci nowe światło również nam.
              Dziękuję

            • burczykowa Re: Nowy specjalista na forum! 03.06.05, 22:43
              modernista napisał:

              > Dla ścisłości, jak niedawno wykryliśmy na tym forum kalendarzyk jest w
              zestawie
              >
              > zalecanych przez WHO metod antykoncepcyjnych.
              > w naszych realiach jeszcze niedawno oprócz stosunku przerywanego i
              prezerwatyw
              >
              > ze Stomila był najbardziej popularną metodą regulacji urodzeń. Nie
              pogardzajmy
              > sposobem naszych rodziców.:)

              To dodaj jeszcze roztwór kwasku cytrynowego czy octu- z tego tez korzystali
              nasi rodzice. Ot! To dopiero nowoczesność- kalendarzyk i irygacje!

              > Nie widzę też powodu dla którego, ktoś kto lubi np regularność, a
              sktuteczność
              > nie jest dla niego najważniejsza nie miał by tej metody stosować.

              I uważasz, że zalecanie tej metody przez ginekologów jest jak najbardziej na
              miejscu??? Nowoczesne metody NPR to dzis nadal to samo, co wiek temu? Taki
              postep sie dokonał?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka