Takie sobie pytanie :)

02.12.05, 14:32
Pewnie było to już pisane, ale nie chce mi się szukać, więc napiszę raz
jeszcze. Sprowokowała mnie do zadania tego pytania pewna wypowiedź na emamie.

Mianowicie chodzi mi o stosowanie metod naturalnych po porodzie. Mnie
osobiście nigdy nie było to potrzebne, bo należę do szczęśliwców, którzy
okres dostają po 5-6 tygodniach po porodzie, co nie jest czasem bardzo długim
w przypadku wstrzemięźliwości, a po pierwszych dzieciach dodatkowo nie
spędzała mi snu z powiek ewentualność kolejnej ciąży.

Ale w przypadku gdy nie dostaje sie okresu przez 6-12 miesięcy, to trochę
długo. I co wtedy? Temperatura odpada, bo gdy wzrośnie, to już po ptokach.
Śluz - rzecz właściwie dość niewymierna i zależna od wielu rzeczy. Zostaje
szyjka, ale również nie jest to dla mnie specjalnie wiarygodne, bo trudno
to "zmierzyć", może się wydawać, że miękka, a nie jest, poza tym jak to w
ogóle jest, twarda to się robi pod koniec drugiej fazy, więc skąd wiedzieć
cokolwiek?

Moje pytanie jest właściwie teoretyczne, ale może się czegoś na stare lata
nauczę?
    • niebieskaosmiornica Re: Takie sobie pytanie :) 02.12.05, 14:43
      Śluz i szyjka zawsze są niewymierne i indywidualne. Jak się człowiek nauczy je
      rozpoznawać przed ciążą, to po ciąży da się żyć, chociaż nie twierdzę, że jest
      łatwo........Brakuje tej cykliczności: było to to teraz będzie to, poza tym
      utrudnienia w mierzeniu temperatury.......Szczerze podziwiam kobiety, które
      nauczyły sie npr karmiąc piersią!
    • mamalgosia Re: Takie sobie pytanie :) 02.12.05, 15:04
      Czas po porodzie i dodatkowo przy karmieniu pierią uważam za najtrudniejszy dla
      NPRowców. I za słaby punkt tej metody
      Pewnie menopauza też bardzo trudna, aż się boję
      • mamalgosia Re: Takie sobie pytanie :) 02.12.05, 15:05
        premenopauza miałam na myśli, bo menopauza to już "po ptokach" :))
        • fiamma75 Re: Takie sobie pytanie :) 02.12.05, 15:32
          mamalgosia napisała:

          > premenopauza miałam na myśli, bo menopauza to już "po ptokach" :))

          Moja znajoma, która jest w tym okresie, mówi, że dużo łatwiej niż po porodzie -
          dlatego, że śluz pojawia się już rzadko (po porodzie stosunkowo częste są łatki
          śluzu)i łatwiej go obserwować.
          • mamalgosia Re: Takie sobie pytanie :) 02.12.05, 15:35
            no to mnie trochę pocieszyłaś. Myslę, że jeszcze premenopauza nie tak blisko,
            ale bardzo się już tego boję . po porodzie jest naprawde trudno.
            Gazetki powinny dojść dzis lub jutro
Inne wątki na temat:
Pełna wersja