kiedy zaszlam?

21.07.06, 19:06
Sluz plodny byl do 14. dnia cyklu, 15. dnia tempka skoczyla o 3 kreski w gore
i tak sie utrzymuje do dzis:) ... Wydaje mi sie, ze szczyt sluzu byl 13.
dnia...
Wspolzycie bylo 11 dnia rano i 16 dnia w poludnie (czyli 3 dni przed skokiem
oraz drugiego dnia wyzszych temperatur). Jak myslicie, czy zaszlam w ciaze
11. czy 16. dnia??? Plemniki przezyly 72h czy komorka jajowa dotrwala do
drugiego dnia wyzszych temperatur (sluzu plodnego juz wtedy nie bylo od 36h
co najmniej)??? Co jest bardziej prawdopodobne?
    • nglka Re: kiedy zaszlam? 21.07.06, 20:22

      Ciężko wnioskować co znaczy "do dziś" bo operujesz wyłącznie dniami cyklu które nie mają pokrycia w datach (tych nie podajesz).
      Wg opisu istnieje duże prawdopodobieństwo, że owulacja odbyła się w dniach 13 lub 14 dnia cyklu. Skok temperatury bowiem świadczy o PRZEBYTEJ owulacji. Pod warunkiem spełnienia minimum 3 temperatur wyższych bądź 4 wyższych jeśli skoku nie poprzedzało conajmniej 6 temperatur niższych z różnicą minimum 0,2 stopnia od utrzymujących się powyżej linii pokrywającej.

      Jeśli jesteś już conajmniej 4 dni od owulacji i wystąpiła ona 13 lub 14 dnia istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo ciąży.
      Z drugiej strony dodam, że w każdym cyklu jest tylko ok. 30 - 40 % szans na ciążę przy wszelkich "dobrych wiatrach".
      • nglka I jeszcze jedno. 21.07.06, 20:24
        Komórka jest zdolna do zapłodnienia od kilku do maksymalnie kilkunastu godzin od owulacji a ponieważ wzrost temperatury wskazuje przebytą owulację - to raczej nie ma co się łudzić, że to komórka przetrwała. Plemniki potrafią nie tylko czekać 72 godziny ale zdarzały się przypadki, gdzie plemniki potrafiły czaekać nawet do 7 dni.
    • gruuusia Re: kiedy zaszlam? 21.07.06, 22:38
      Ja juz wiem, ze zaszlam:) Test to potwierdzil, dzis lekarz... Pytalam o to, czy
      raczej plemniki takie dlugowieczne, czy komorka... Bo przyznam, ze probowalismy
      nieco zwiekszyc szanse na dziewczynke, i wstrzelic sie 2-3 dni przed owu... no
      ale potem zaszalelismy drugiego dnia wyzszej temperatury w poludnie (caly czas,
      od 4 tygodni, tempki sa na wysokim poziomie, 3-4 kreski wyzej, byl tylko spadek
      implantacyjny siodmego dnia wyzszych temperatur), i zastanawialam sie, czy jest
      mozliwosc, ze ciaza jest z tego wlasnie dnia... Z tego, co piszesz, wynika, ze
      nie - czyli ze raczej plemniczki doczekaly. Teraz my musimy poczekac cierpliwie
      jeszcze pare miesiecy, zeby sie przekonac, czy metoda dziala, czy tez bedziemy
      mieli syneczka:)
      Dziekuje Ci za odpowiedz!!!
      • nglka Re: kiedy zaszlam? 22.07.06, 10:36
        Szansa jest zawsze ale dużo mniejsza niż możliwość, ze plemniki doczekały. W specyficznych przypadkach może się zdarzyć, że pęcherzyk pęka po wzroście temperatury ale - jak już pisałam - mała szansa (dlatego parom, które chcą uniknąć poczęcia zaleca się, by wstrzymały sie ze współżyciem do 3 a czasem 4 wyższych temperatur)
    • mamalgosia Re: kiedy zaszlam? 23.07.06, 10:31
      prawdopodobnie 14 dnia, czyli ze współżycia w 11 dc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja