Dodaj do ulubionych

Wątek zapoznawczy dla odkładających poczęcie :)

02.03.07, 21:04
Kto jeszcze stosuje NPR w celu odłożenia poczęcia kolejnego dziecka??

No to ja pierwsza, od niedawna zagorzała fanka NPR
Obserwuj wątek
      • bystra_26 bez przesady 03.03.07, 16:07
        Niestety większość Polaków bezmyślnie lub z lenistwa pozwala na to, by
        światopogląd kształtowały im media... pamiętasz nagonkę na Giertycha, jak mówił
        o uczeniu w szkołach NPR? Ludzie myślą więc, że NPR to zawodny kalendarzyk,
        wymysły jakichś nawiedzonych babek z poradni przyparafialnych (część taka jest),
        ludzi ślepo idących za RM. Zainteresowanie NPR w celu odłożenia poczęcia jest
        więc raczej dużo niższe niż stosowanie innych, bardzie medycznych, naukowych,
        skuteczniejszych (?) metod.

        Czytając fora ślubne mam wrażenie, że wychodząc za mąż ma się na NPR alergię, a
        do posiadania dzieci większości się nie spieszy.

        Zainteresowanie NPR wzrasta dopiero, jak chce się w końcu mieć dziecko i...
        jakoś to nie wychodzi. Nie wiem, czy na tym forum dałoby się przeprowadzić
        jakieś badanie statystyczne, ale mam wrażenie, że większość wspaniałych kobiet
        tu pisze, bo dla nich NPR, to metoda by zajść w ciąże. Wcześniej, dla w celu nie
        zachodzenia w ciążę jakoś ją ignorowały (bez obrazy).

        Może ze względu na to masz taki mały odzew.

        Ja też odkładam :) A NPR to mój wybór na dzień dobry, świadomy, dopiero za mąż
        wyszłam, na dzieci przyjdzie czas.


        • horpyna4 Re: bez przesady 03.03.07, 20:18
          No to ja nietypowo. Zaczęłam stosować NPR, zanim musiałam cokolwiek planować.
          Po prostu miałam bardzo nieregularne cykle i nigdy nie mogłam przewidzieć
          terminu miesiączki. Było to bardzo uciążliwe. I po zaobserwowaniu śluzu płodnego
          i skojarzenia bólu jajnika ze zbliżającą się owulacją okazało się, że jestem w
          stanie przewidzieć miesiączkę z dokładnością do plus minus jednego dnia przy
          cyklach od trzech do siedmiu tygodni. Temperaturę zaczęłam mierzyć, jak już
          przymierzałam się do rozpoczęcia współżycia, a nie planowałam ciąży.
    • korniz Re: Wątek zapoznawczy dla odkładających poczęcie 03.03.07, 16:34
      Stosuję tą metodę od listopada ,dzieci już nie planuję -świadomie.Mam
      jedno.Czekam na wpadkę -bo świadomie się nie zdecyduję .Jestem zadowolona że
      nie muszę łykać pigułek a poza tym stosując NPR nie bronie się przed
      nieplanowaną ciążą .Bo stosując pigułki miałam wyrzuty sumienia,że bronię się
      rękoma i nogami żeby tylko nie zajść w ciążę.A teraz mówię co będzie to
      będzie ,zostawiam to naturze.I czuję się z tym lepiej.
      • maaddi Re: Wątek zapoznawczy dla odkładających poczęcie 05.03.07, 07:17
        To ja też sie przyłączę :). Stosuję NPR od 10 cykli, zaczęłam 4 miesiące przed
        ślubem, po dłuugim okresie stosowania antyków. Jak na razie stosuję, żeby nie
        począć (choć nie czyste NPR, bo wspomagam się prezerwatywami-za długie okresy
        wstrzemięźliwości)choć chyba już niedługo trzeba będzie począć, bo małżon
        naciska :)).
    • deigratia Re: Wątek zapoznawczy dla odkładających poczęcie 05.03.07, 08:09
      Witam! Pozwalam sobie odezwać się w tym wątku mimo, że akurat staramy się z
      mężem o dziecko. O npr słyszałam od mamy już w podstawówce. Ja i moje siostry
      miałyśmy się nauczyć metody co najmniej na pół roku przed ślubem :) I ja
      rzeczywiście zaczęłam obserwację ileś miesięcy przed, ale to był mój wolny wybór
      :) Miałam/chciałam być wielką fanką npr-u, stosować go całe życie, reklamować
      go.. Tymczasem po wielu miesiącach starań zastanawiam się, czy kiedykolwiek
      będziemy stosować te metody w celu odłożenia poczęcia.. oraz jak długo jeszcze w
      ogóle będę prowadzić obserwację zanim stanie się ona sztuką dla sztuki..
    • lilith76 Re: Wątek zapoznawczy dla odkładających poczęcie 05.03.07, 10:39
      Ja odkładam poczęcie, ale dziecko chcę mieć.
      Mierzenie szło mi fajnie, ale świadomość, że wiem co do dnia kiedy będzie okres i że to na pewno nie ciąża wpędzało mnie w smutek. Do tego bałam się, że będę podświadomie tak interpretowac wykres aby wpaść.

      Ale do metody mam sympatię.
      • nati1011 Re: Wątek zapoznawczy dla odkładających poczęcie 05.03.07, 12:09
        ja też mam ponad 10 letni staż.

        Stosuję tylko żeby odłożyć. Jak chciałam zajść w ciążę, to od razu udawało się
        za pierwszym podejściem.

        Stosowałam także w bardzo trudnym okresie, gdzie stan zdrowia i sytuacja
        materialna całkowicie wykluczała myśl o dziecku. W dodatku opierałam się tylko
        na obserwacji śluzu, bo z temperatura miałam problemy. 0 wpadek.
      • kasiap75 Re: Wątek zapoznawczy dla odkładających poczęcie 23.05.07, 20:53
        No to się dopisuję. Od niedawna tu zaglądam. Całkiem tu miło:)
        Stosuję NPR teraz już tylko dla niepoczęcia. Mamy już trójkę dzieci i czuję, że
        wystarczy:) Zdecydowanie lepiej wspominam ostatnie lata z NPR, kiedy się
        staraliśmy o dzieci. Teraz jest trudniej, jakby nie było - mniej przytulanek;)
        Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
        Kasia
        • marta_st1 Ja odkładam :) 25.05.07, 11:14
          I jestem tu u Was nowa :) Mam synka 8 m-cznego i jak na razie nie planujemy
          dziecka tzn. ja nie planuję, bo mój mąż to chciałby bardzo :) A ja chciałabym
          jeszcze dzidziusia jak Adaś pókdzie do przedszkola czyli jeszcze trochę czasu
          zostało.
          • bystra_26 brr 25.05.07, 13:15
            czy Ci męzowie nie rozumieją, że ciąża i pierwsze miesiące opieki nad
            noworodkiem sa bardzo wyczerpujące dla organizmu kobiety, więc musi ona mieć
            czas na regenerację sił zanim zdecyduje się na kolejne dziecko?
            • bystra_26 Re: brr 25.05.07, 13:18
              Chociaż czasem można spekulować, że da się ich zrozumieć, bo jak się po ciąży
              odkłada i stosuje czystego NPR, to cierpi się przymusowy celibat...

              Ciężki wybór dla kobiety - seks i schizy ciążowe czy zupełnie nic, jedno i
              drugie nieludzkim się wydaje ;/
              • veevaa my tez 25.05.07, 14:03
                odkladamy poczecie. nie wiem, jak dlugo. chcialabym , zeby nasze dziecko
                urodzilo sie w czerwcu/lipcu, wiec pozostaje nam kazdy pazdziernik na poczecie:)
                ale co bedzie, to bedzie. jestesmy 10 miesiecy po slubie, to moj drugi cykl z
                npr. jest super:)
    • zuzasza Re: Wątek zapoznawczy dla odkładających poczęcie 25.05.07, 15:25
      Stosuje NPR od czterech lat, choć jak narazie to miałam raczej więcej przerw niż
      prawdziwego stosowania, bo w tym czasie urodziłam dwójkę dzieci... Teraz
      zdecydowanie odkładamy poczęcie (urodziłam w marcu) choć myślę, że jeszcze nie
      ostatecznie. Ciągle marzy nam się córka, ale jeśli z 4dc urodził nam się syn
      (skok temp. w 14 dc) to chyba jesteśmy bez szans na dziewczynkę. Ale, do trzech
      razy sztuka. Za jakiś czas rzecz jasna.
    • mrj77 Re: Wątek zapoznawczy dla odkładających poczęcie 25.05.07, 23:32
      to i ja się przywitam i dołączę :)
      rzadko tu pisuję, raczej podczytuję
      mam dwa szkraby (3 lata i rok) i na tym chyba zakończę powiększanie rodzinki,
      npr stosuję od 6 lat, 5 lat w praktyce (choć też więcej w tym "w celu poczęcia"
      niż "w celu odłożenia"), teraz od pół roku już wyłącznie unikamy z m poczęcia,
      ale to faktycznie niełatwe jest - max 7 dni w m-cu jeden po drugim (a mój
      organizm znosi co drugi dzień, więc pozostaje 3-4 x m-c :(
      i wśród moich znajomych jedynie ja z moją siostrą stosujemy npr - pozostali nam
      dogadują o naiwności ludzkiej :)
      i któraś napisała, że mama ją nauczyła - zazdroszczę, moja uważa, że jestem
      naiwna, bo "kalenarzyk nie działa", ja moje córeczki nauczę, a wybiorą same, co
      będą chciały stosować
      pozdrawiam
      • dalila84 Re: tak jak kAROLINA:) 10.08.07, 12:16
        Ja tez czasem podczytuje to forum i mam mieszane uczucia, podobnie
        jak Karolina-za rok ślub i chcialabym sie nauczyc tej metody (albo
        kupię sobie LadyKompa)ale co z tego nawet esli sie naucze skoro moje
        cykle sa długie i moze sie okazac ze z nocą poslubną będziemy czekac
        3 tyg !!!(szok) :((((
        • bystra_26 3 tyg. 10.08.07, 12:50
          Żeby to były tylko 3 tygodnie czekania na noc poślubną, a nie 3
          tygdonie w każdym cyklu. Przy długich cyklach jest zawsze jeszcze
          mozliwośc korzystania z I fazy.
    • pierozyca Re: Wątek zapoznawczy dla odkładających poczęcie 29.05.07, 22:14
      Ja tez odkladam poczecie :) Stosowalam kiedys pigulki i npr kojarzylam z kalendarzykiem i ciemnota (ach te mlodziencze bunty :D). Kiedys na jakims forum dla sfrustrowanych uzytkowniczek pigulek, przeczytalam wypowiedz dziewczyny ktora stosowala metode Billingsa (dodam, ze niemezatka, co mnie przekonalo, bo nie poruszalo podejrzanych dla mnie wowczas aspektow religijnych). Pare lat pozniej (!), po pozbyciu sie pigulek oraz wczesniejszego partnera, przypomnialam sobie o tym i zaczelam czytac... i czytac... i teraz od lipca udaje mi sie z powodzeniem stosowac met. objawowo termiczna oraz co wazne kompletnie zmienilam zdanie na temat plodnosci i seksualnosci. Pozdrawiam wszystkie odkladajace i starajace sie. :))
      Martyna
    • monika78gda Re: Wątek zapoznawczy dla odkładających poczęcie 30.05.07, 14:31
      Dopiszę się i ja:)
      Na razie odkładamy poczęcie drugiego dziecka do sierpnia (leczenie domniemanego
      refluksu & planowanie porodu na dogodny termin).
      Obserwacje (na początku tylko temperatura) prowadzę od kilkunastu lat,
      dowiedziałam się o tym od mamy (kiedyś byli z ojcem na szkoleniach, sami stosują).
      Jakieś 3-4 lata temu zaczęłam osbserwować też śluz (w tym roku 3 rocznica ślubu).
      Po porodzie nie było łatwo, ale daliśmy radę (metoda angielska), doszła
      obserwacja szyjki.
      Z metody jesteśmy zadowoleni. Chemii czy prezerwatyw i tak nigdy nie brałam pod
      uwagę.
      Jestem wdzięczna mamie za zarażenie tą metodą. Chciałabym, żeby moje dzieci też
      ją znały.
      • aneczka001983 Re: do góry n/t 04.07.07, 14:13
        Skoro Bystra podbiła wątek to i ja się dopiszę.

        Jestem jeszcze przed ślubem (ślub w maju przyszłego roku) i póki co NPR stosuję
        w celu poznania własnego organizmu. Po ślubie też przez jakiś rok albo dwa
        zamierzam odkładać, stosując w tym celu NPR.

        Więc jeszcze trochę tego odkładania przede mną... ;)
    • mimoooza Re: Wątek zapoznawczy dla odkładających poczęcie 06.07.07, 23:21
      Odkładających poczęcie raczej nie brakuje, mimo że forum ostatnio jakoś zalewa
      fala dziewczyn planujących :-)

      Sama zaliczam się wciąż do tych pierwszych, stosujemy metodę 5 lat z półroczną
      przerwą (na starania i jeden trymestr ciąży - niestety poroniłam w 14tc), po
      której dalej stosuję NPR z powodzeniem, z kolejnymi staraniami jeszcze trochę
      się chcemy wstrzymać. Na metodę nie narzekamy ;-)

      Pozdrawiam
    • pacynka27 Re: Wątek zapoznawczy dla odkładających poczęcie 06.07.07, 23:29
      Ja stosowałam NPR 6-7 lat temu. Ok. roku i przed ślubem i 7 miesięcy po (do
      zajścia w ciążę- udało się w pierwszym cyklu starań). Po ciąży bałam się NPR,
      karmiłam baardzo długo i pierwszy okres dostałam jak maluch miał ponad 9
      miesięcy. I tak czas leciał, mąż mnie co jakiś czas namawiał żebym zaczęła
      mierzyć tempkę a mi się jakoś nie chciało. Aż w końcu poczytałam trochę forum i
      nabrałam ochoty na obserwacje. Właśnie zaczynam drugi cykl :)
      • onka7 ja też! 30.07.07, 14:16
        Cześć,
        Ja też się dołączam:) właśnie urodziłam synka(2tyg. temu). Rok temu moja
        córeczka zmarła przy porodzie. Chcę odwlec następną ciążę, żeby nabrac trochę
        sił fizycznych i psychicznych:)
        Poradźcie co robić na początek..Jestem zielona.
        • ell_anna onka7 02.08.07, 23:08
          Onka, bardzo mi przykro z powodu Twojej córeczki...
          gratuluję synka i życzę dużo sił i cierpliwości. Co do obserwacji po porodzie to
          jest to trochę trudne zwłaszcza, że nie masz doświadczenia, da się przez to
          jednak przebrnąć, moja płodność wróciła dosyć szybko, więc mogę prowadzić
          obserwacje według zasad NPR i po 6 cyklach stwierdzam, że nie jest to takie
          trudne. Chociaż zdarzają się cykle, które mnie jeszcze zaskakują, całe
          szczęście, że jest to forum i życzliwe dziewczyny :)))
          Najważniejsza jest chęć no i trochę trzeba poczytać...
          Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka