Dodaj do ulubionych

Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek

02.04.07, 07:40
Czesc Aguś!
I stało sie..pojechal dzis rano...
Wczoraj wielkie pakowanie i beczenie:((((
Jest mi tak smutno wiem ze przyjedzie w srode ale wiem ze poczatek bedzie
ciezki....
Dzis jeszcze slaba @ a tempka 36.5
Pozdrawiam
sprawdzam gazeciaka i odpisze potem
Obserwuj wątek
      • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 02.04.07, 20:26
        Aniu,mi też smutno.Wiem,że jestescie ze sobą bardzo związani,a każdy wyjazd na
        dłużej boli.
        Ale nie jesteś sama,masz przecież mnie-kiepski żart,ale może się troche rogalik
        pojawi.
        Jak przyjedzie to dopiero będzie bal...Kurcze,Wy teraz to jak narzeczeni.
        No dobra,już przestaję.Będzie dobrze.Pewnie w środę nic mi nie naskrobiesz i
        oczywiście totalnie nie skupisz się na pracy,z czego nie będzie zadowolona pani
        ruda,ale za to cała poświęcisz się mężowi...ach,co to będzie za bal...ostatnio
        (?)w lutym byłam na takim gdzie było 180 par.Ale jazda!
        Dobra,dobra,juz przestaję,mam nadzieję,że choć troszkę się
        uśmiechnęłaś.Wyobrażam sobie co teraz czujesz.Siedzisz w mieszkanku i myslisz
        co u niego.A on:co u niej?
        Dzisiaj miałam dobry dzień,jak wyszłam po 8 to wróciłam po 18.No i dobrze.Za to
        rowerek zaliczyłam.
        Andzia,jak dam radę naskrobię maila,jak nie padnę,bo dzień był piękny,ale
        trochę długi.
        Trzymaj się Aniu
        • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 03.04.07, 07:52
          aga, dzis juz mi troche lepiej no bo wiesz sroda juz jutro:)
          @ poszla sobie, tempka 36.5:) jest dzis piekny dzionek:)
          Dzisiaj moja siorka do mnie przyjezdza wiec nie bede siedziec sama wieczorkiem.
          Chociaz musze powiedziec ze wczoraj to padlam jak betka i nawet jak moj mezus
          mi eska na dobranoc przyslal to nie slyszalam, dopiero rano odczytalam . Jak
          sie polozylam o 23 tak wstalam o 6:)
          Myslalam ze bedzie gorzej, coz damy rade:)
          Buziale
      • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 04.04.07, 10:14
        Ania sorki,jestem,ale tak zakręcona jak makaron na widelcu.
        Zajrzałam do Ciebie na moment i znikam,jak juz się uporam ze wszystkim to
        napiszę.Mam rozszalałe dzieciaki w domu i muszę "trochę"popracować.Nic nie
        pisałam bo przez ostatnie dwa dni zasnęłam wczesniej,nawet nie zorientowałam
        się kiedy?????
        Przepraszam.A u Ciebie? Dzisiaj małżonek wraca?To super.Napisz czy jutro
        będziesz w pracy,czy już masz wolne?
                  • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 05.04.07, 07:42
                    Aga Ty to jestes nocny Marek....hihihihihhihi
                    Tempka dziś 36.5 ale moze troszkę zakłocona bo wczesniej wstalam do wc bo juzx
                    nie moglam wytrzymac. Ostatnio spie jak zabita...w nocy w ogole nie wstaje
                    Moge powiedziec tez ze zauwaylam dzis bialy sluz ale wiesz ze moze byc
                    zaklocony przez gynalgin oby do wtorku bo w poniedzialek ostatni gynalginek:)
                    I wtedy sie bedzie dzialo...hihihihihhihi
                    Buziale potem Ci nasmaruje Świątecznego mailika
                      • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 05.04.07, 08:40
                        Aguś! Ty to nie dośc że chodzisz pozno spac to jeszcze wczesnie wstajesz jak Ty
                        to robisz???
                        Pózniej naskrobię swiatecznego mailika bo na razie musze popracowac:)
                        Przed 15 wychodze z pracy:)
                        Odliczm godzinki bo musze troche odpoczac od wszystkiego
                        milego sprzatania o ile moze byc mile:)
                        • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 05.04.07, 12:35
                          Jak ja to robię .... hm...Otórz moje najmłodsze dziecię-znaczy się Julcia-
                          rozrabiaczka,wstaje skoro świt-oczywiście tylko wtedy jak ja nie muszę iść do
                          pracy i mogę sobie pospać.Jacka to nie wzrusza,może po nim skakać stado byków/u
                          nas tylko trzy-ale mi to wystarczy/.Po prostu budze się i cześć.Mogę tylko
                          pomarzyc o spanku.
                          Zrobiłam sobie malutką przerwe w myciu wielkiego okna,aby do Ciebie
                          naskrobać,bo zobaczymy się aż po Świętach.Kurcze,jak to człowiek przywiazuje
                          się do ludzi...ale to dobrze.Dobrze,że jesteś.Przeczytałam gazetowego.
                          Dzięki bardzo za maila i życzonka.Jestes super.
                          Ania,jeszcze raz wszelkiej radości i spokoju-nie przejedz sie w Święta!
                          Zamykam neta do wieczora.Więc do zobaczenia po Świętach.
                          Trzymaj się Kochana
                          Buziale,a tempki wrzuc,bo bardzo mnie to interesi.
                          • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 05.04.07, 12:55
                            Aga, ja tez za dwie godzinki spadam wiec musze jeszcze popracowac .
                            Dzieki wielkie za wszystko i na pewno przez Swieta bedzie mi braowac naszych
                            wirtualnych rozmow
                            Ty tez sie nie przejedz i wszystkiego dobrego
                            Do zobaczenia po Świetach
                            Paaaaaaaaaa
                            • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 09.04.07, 17:16
                              Cześć Aniu,kończą się Święta...Julcia od wczoraj gorączkowała,więc posiedziałam
                              sobie w domku.Bardzo sie z tego cieszę,odpoczęłam jak nigdy.
                              Jestem ciekawa jak u Ciebie świąteczny czas.Pracujesz we wtorek,czy jeszcze
                              masz dzień wolny?
                              Dokopię się na gazecika i zaraz naskrobię.Pa
                              • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 11.04.07, 07:42
                                Witaj Aguś!!!
                                Świeta swieta i po swietach jak to mowia ja dopiero dzis w pracy i od razu od
                                necieka zaczelam
                                Wrzucam tempki do dnie dzisiejszego a potem napisze na gazetowca:
                                1-4dc @
                                5dc plamienia tempka 36.5
                                6dc 36.5
                                7dc 36.7 (zakłocona bo straszne nerwy dnia wczesniejszego)
                                8dc 36.5
                                9dc brak pomiaru- podroz na swieta
                                10dc 36.4 u rodzicow
                                11dc 36.3 u rodzicvow
                                12dc 36.35 u rodzicow
                                13dc b pamiaru-podroz
                                14 dc dzis 36.5
                                od 9dc do 13dc zmiana miejsca i w ogole dlatego chyba te tempki takie niskie od
                                10 dc cyklu sluz bialawy ale zaklocony gynalginem, bo o ile pamietasz mialam
                                koncowke kuracji od 5 do 12 dc gynalgin 1x1 wieczorem
                                13dc bol brzucha i po prawej stronie
                                Mierze dzielnie dalej a po skonczonej kuracji gynalginowej oj co sie dzialo
                                mowie Ci....hihihihhihihiihi
                                Pozdrawiam mam nadzieje ze Julci juz lepiej a jak Swieta ??
                                Ok spadam na gazeciaka !!!
                                Musze nadrobic zaleglosci
                                Buziale
      • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 11.04.07, 22:49
        Aneczko dzieki,zaraz poczytam gazetowego,ale nie wiem czy dam radę coś
        napisać,bo bardzo źle się czuję.Julcia już ok'za to Magda w gorączce,Monikę coś
        bierze,a o sobie w cale nie mówię.Jakieś paskudztwo,nie wiem czemu jeszcze
        siedze przy kompie.Tzn,wiem,czekam na męża,który jeszcze nie wrocił z pracy,a
        chcialabym pogadać-nie wiem wprawdzie czy bedę w stanie.Dobra,nie marudzę.Jutro
        dzionek wolny,moze bedę lepiej się czuła to napiszę na gazetowy.
        Dzięki za wykresik,Zmierz jutro tempkę.
        Pa
        • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 12.04.07, 07:45
          Witaj Aga!
          Widze ze wczoraj mialas zly dzien powiem Ci ze ja tez sie nie naljepiej czulam
          wczoraj!Mam nadzieje tylko ze u Ciebie to nic powaznego?? Czyli wszyscy sie
          rozchorowaliscie no ladnie to pewnie po tym mokrym poniedzialku!
          Tobie to dobrze wolne od pracy! Nic tylko pozazdroscic:)
          Tempka zmierzona 36.5 ale musze powiedziec ze sluzik sie pojawil wczoraj
          wieczorkiem zaobserwowalam taki ladny przezroczysty i rozciagliwy i dzis juz od
          rana tez jest go duuuuuuuuuuuuzzzzooooooooo!!!!
          Chyba dobrze zaczal sie na 100% okres plodny teraz tylko czekac na owu no i na
          mojego mezusia ktory jutro wraca!!!Huuuraaaa! Oby zdazyl .....hehehe
          Buziale
          Zycze duzo lepszego samopoczucia na dzis i zdrowka
          Buziale a i przesylam duzooo wroclawskiego sloneczka do Ciebie!!!
          • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 12.04.07, 09:09
            Cześć Ania.Dzisiaj jest nowy dzień...słoneczny...mam wolny dzionek...bajka!
            Siedzę w domu murem.Wczoraj łyknęłam polopirynkę i troche postawiła mnie na
            nogi,bo byłam nie do życia.Zastanawiam się czy to przypadkiem nie angina,bo
            boli gardło i ledwo gadam!
            Ale przynajmniej siedzę prosto w fotelu,bo wczoraj myslałam,że zwątpię.

            No to pięknie,zaczął Ci się okres płodny.Super,nie martw się mąż zdąży!!!
            Dzięki za słoneczko,u nas też cudnie świeci ... będe płakać,bo w taką pogodę
            siedzieć w domu to porazka.Średnia tez mi się rozchorowała na maksa.

            Nie Aniu,nie jestem w ciąży.Ale się uśmiałam,Cha,cha,cha...wiesz,ja często
            sobie tak żartuję,a co,przynajmniej.Tak się zastanawiam,jeżeli kolejne dziecko
            to teraz,bo latka lecą...Wiesz czasami tak sobie myslę,że mógłby się zdarzyć
            jakiś przypadek...,ale to byłby przypadek...Nie wiem,czy jest taka możliwość w
            drugiej fazie cyklu?Pytanie retoryczne.
            A umnie 4 dni było wilgotno,ciepło jakbym tam miała włozony termofor,czekam na
            zwyzkę,a tu od wczoraj piękny śluz.No zobacz Ania idziemy równo.Z ta tylko
            różnicą,że Ty się starasz,a ja skutecznie przetrzymuję mojego męża.Hi,hi...
            • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 12.04.07, 09:25
              Aguś cieszę sie ze Ci juz troche lepiej szkoda mi Ciebie ze w taka pogode
              musisz siedziec w domciu ale pomysl sobie ze tak lepiej bo weekend ma byc
              bardzo cieply i sloneczny:)
              A juz myslalm ze moze Ty...oj psotnico ...
              Kuruj sie!!!
              Jak mnie ta ruda malpa wkur............... mowie Ci a potem dziwne ze cisnienie
              140/100!!!!!!
              Chce juz weekend!!!!
              Buziale
              • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 12.04.07, 09:55
                O chlercia,Ania to te rude chyba tak mają.Pomyśl sobie,że NA PEWNO ma kobita
                chorobę wściekłych krówek!
                A z tym Twoim ciśnieniem to nie żarty.A idź parę dni na zwolnionko,niech
                popracuje za Ciebie i zobaczy jaki to miód!Ale pewnie cseduje to na innego
                pracownika...No cóż,my szaraczki do roboty...
                Ale pomyśl,słoneczko pikne,ciepełko,jutro przyjeżdża mąż....
                Nie wkurzaj się,bo jeszcze będziesz musiała czekać na kolejną fazę śluzową!
                Żartuję i trochę nie.
                    • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 12.04.07, 11:15
                      Milego grania z dzieciaczkami!!!
                      Wytrzymam wytrzymam!!!
                      Wlasnie wrocilam ze spacerku po pieknym Ostrowie Tumskim. POszlam sie
                      przewietrzyc bo sytaaucja W firmie nie za ciekawa, nie dostalismy jeszcze
                      wyplaty i jest strasznie nerwowo. Ja z kolega z pokoju poszlam pospacerowac, a
                      potem po jakies owocki i teraz opycham sie winogronkiem,,,mniam mniam
                      Paaaa
                      • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 12.04.07, 15:18
                        Aga mam nadzije ze Ci lepiej!!
                        Ja wlasnie wychodze do domciu sprzatac i przygotowywac cosik dobrego na jutro
                        dla mojego mezusia!!!
                        Dzis strasznie cieplo wiec na piechotke czesciowo czesciowo tramwajkiem!!
                        Sorki ze nic nie naskrobalam na gazeciaka jutro nadrobie!!
                        Paaa
                        Kuruj sie!!
      • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 12.04.07, 20:07
        Poszłaś się przewietrzyć...hm....a co na to pani ruda?
        To prawda,pogoda zachwyca.
        A ja nie wytrzymałam i poleciałam do lekarza.Ups...zwolnionko,ale może to i
        dobrze,bo co ja jutro z dzieciakami w szkole bym robiła.Nie cierpię siedzieć
        bezczynnie na lekcji,a pewnie by tak było,bo mam załatwione gardło.
        Jesz-jadłaś winogronka,no,no...rozpieszczasz się trochę przyszła mamusiu.
        Jutro luby przyjeżdża,no to będzie się działo.Od rana bedziesz fruwała.
        Trzymaj się kobitko,a jutro nawet jak ruda Cię wkurzy,to popatrz na nią z
        pięknym uśmiechem-mówię Ci to zawsze działa.Hm...tylko czasami nie wiem w którą
        stronę....
        Pa,buziale psiapsiółkowate
        • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 13.04.07, 07:54
          Witaj moja pispsiółko!!hihihi
          Dziś piękny dzionek słonko świeci cieplusio od rana:) cud miód!!!
          Jesteś na zwolnionku też bym tak chciala....hmmmmm wyspalabym sie za wszystkie
          czasy......pomarzyc mozna...
          PowiemCi ze ja jakos o dziwo od roku nie chorowalam ani nawet gardziolko mnie
          nie bolalo od tego lipca 2006 kiedy to bylam w szpitalu bo wykryli u mnie to
          cisnienie i tam w szpitalu mialam straszne zapalenie gardla i dostawalam
          dozylnie antybiotyk i od tamtego czasu nic zero choroby....szkoda bo chcialabym
          czasem poleniuchowac na chorobowym. A co do rozpieszczania sie to fakt, dieta
          od tego lipca 2006 zmieniona i to bardzo owoce i warzywa w duzych ilosciach,
          sokinajbardziej lubie przecierowe, woda mineralna niegazowana niskosodowa
          prawie w ogole bez soli gotuje, duzo ryb i takie tam....
          Ale nie zanudzam i konkrety:
          Dzis poeksperymentowalam z tempka....hihhiihihi... obudzilam sie o 5,30 i
          oczywiscie mi sie chcialo do toalety wiec zmierzylam tempke 36.6 potem o 6
          zmierzylam znow i byla 36.7...
          Aga powinnam wziasc ta pierwsza pod uwage bo zaraz po przebudzeniu co nie??
          Sluzik wczoraj byl ladniusi:) rozciagliwy i najpierw przejrzysty potem troche
          bialawy a dzis jeszcze nie wiem bo dopiero obserwacje zaczelam...hihihihihi
          Wczoraj bolal mnie jajnik prawy i podbrzusze
          Aga a moze to juz jest po owu???
          Mierze dalej i obserwuje!!!
          Czas na sniadanko-brokulki z razowym chlebkiem:)
          Ale sie rozpisalam...............
          • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 13.04.07, 09:28
            Aga przeczytałam Twój post o prolaktynie!!!
            Napisalas ze leki na cisnienie moga powodowac wzrsot prolaktyny,no i wlasnie w
            ulotce tego dopegytu jest napisane ze moze podnosic poziom prolaktyny...
            Czy wieksza prolaktyna zawsze jest rownoznaczna z brakiem owulacji??? Biore ten
            dopegyt od 13 marca!!! wiec dopiero teraz mam pierwszy cykl z nim....
            Troche sie zestresowalam, ale gin mowil ze jak po roku staran sie nie uda to
            bedziemy yrobic wtedy badanie hormonow
            Staram sie nie myslec o tym.....:)
            • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 13.04.07, 11:39
              Ania latam po forum,a przecież Ty od ranka w pracy i możemy pogadać.
              No,no kobitko,zadziwiasz mnie...z ta dietą,ale to bardzo dobrze!!!!Nie masz
              pojecia jakie super mieszkanoko szykujesz dla malucha!!!Zdrowe i przytulne.Ale
              Mamuśka,Twoje dziecko będzie najbardziej rozpieszczonym dzieckiem na
              świecie,oczywiscie w tym pozytywnym względzie.Tak trzymaj dalej.Ja też zdrowo
              sie odżywiam,nie mam wyjścia:AZS,zaawansowana alergia,astma.Ale od czasu kiedy
              zmieniłam żywienie,nie muszę nawet za bardzo szaleć z lekami.Obywam się bez
              nich.W wakacje jakiś wypad nad morze i będzie ok'.
              Z ta moją choróbską...to myslę,że coś pyli i to załatwiło mnie na cacy.
              Ale poleniuchować przy necie lubię,oj lubię.

              Będziesz w ciązy,pójdziesz na zwolnionko,bo z Twoim cisnieniem nie może być
              inaczej i serduszkiem.Oczywiście będzie dobrze,ale podstawy do zwolnienia jak
              najbardziej masz,a dziecko najważniejsze!A i ruda nie bedzie Cię wkurzać.

              Weź te tempkę od razu po przebudzeniu.Chyba,że sobie od razu zasnęłaś i nie
              przewracałaś się z boku na bok,ale chyba wstałaś do toalety.Dobrze zrozumiałam?
              Jeżeli wstawałaś to pierwsza tempka jest wiarygodna.

              Ania,nie wiemy gdzie ta owu bedzie,to,że boli jajnik itd to są bóle
              OKOŁOowulacyjne,a nie owulacyjne.
              Dzisiaj przyjeżdża M.Cóż za wspaniałości....

              U mnie śluzu co niemaira.Psioczyłam na wiesiołka,a tu masz.Jednak ten pan
              wiesiołek jest niezawodny.Prawdę mówiąc nigdy w to nie watpiłam.

              Ania,co do diety.Możesz wyrzucić z kuchni wszystkie oleje rafinowane!To
              skandal,że coś takiego jest w naszych kuchniach.To trucizna.Kiedys Ci o tym
              nasmaruję.Takie oleje rafinowane można zastapić olejami naturalnymi roslinnymi
              tłoczonymi na zimno! Są one dostepne w sklepach ze zdrową żywnością.Może są
              drogie od metra/no i nie najlepsze w smaku-to chyba jest najgorsze,chociaz
              wiesz co,ostatnio dorwałam olej tłoczony na zimno z orzechów archaidowych.No
              pyszny,ale buteleczka 17 zł.taka nie za ogromna butaleczka.Ale myslę,że
              warto,dlatego,że w tych olekjach zawarte są tzw. nienasycone kwasy
              tłuszczowe,które budują nasze błony komórkowe.Z tych kwasów tłuszczowych
              organizm syntetyzuje prostaglandyny m.in.chroniace przed miażdżycą.
              Olej z wiesiołka to tez olej tłoczony na zimno,który powoduje nie tylko
              ustepowowanie tak jak u mnie chorób skóry,ale też wiekszą odporność na
              infekcje,obniżenie podwyzszonego cisnienia-w Twoim przypadku i
              cholesterolu,ustepowanie np.obrzeków piersi i powikłań naczyniowych w
              cukrzycy,zakrzepach,a nawet uspokojenie nadmiernie pobudzonych dzieci.Trochę
              się rozpisałam,ale zdrowe żywienie to mój kolejny konik.

              A co do prolaktyny.Ty mi tutaj niczego sie nie domyślaj.Owu masz,wzrost
              tempki,dwufazowy cykl i czego ty dziewczynko jeszcze chcesz?
              Większa prolaktyna nie zawsze jest równoznaczna z brakiem owu.Przykładem tego
              jest Asia,z która piszę w wątku Starania a prolaktyna.Wprawdzie miała długi
              cykl,ale się w końcu doczekała owu.

              Ania spadam robić zupę,bo mam w domku stadko wyglodniałych maluchów,a niedługo
              ze szkoły pzrybiegnie trzecia głodna.

              • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 13.04.07, 12:24
                aguś dziekiza tyle informacji:0
                Wlasnie u mnie dzis sluzik skapy i na razie trudno mi okreslic jaki???
                Zaciekawilas mnie tym wiesiolkiem czytalam troche o tym ale pisali zeby po
                owulacji nie stosowac Olej uzywam z oliwek a poza tym staram sie malo smazonego
                jadac:)
                Zaraz pogrzebie w necie o tym troche
                Milego dzionka i jak sie czujesz??
      • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 13.04.07, 14:53
        Odnośnie wiesiołka.Bardzo dobry,naprawdę dobry jest oeparol,ponieważ nie
        zawiera dodatkowych substancji antyutleniających,barwionych i zapachowych.
        Poza tym zawartość jednej kapsułki zawiera olej wiesiołkowy w ilości 510 mg.i
        wystarczy 1-2 kaps 2-3 razy dziennie.Wiesz tak z doswiadczenia 2 kaps dziennie
        wystarczą.I najlepiej przyjmować go podcza posiłku.
        Dlaczego po owu nie można stosowac wiesiołka?Ze względu na ewent. ciążę?Chodzi
        o poronienie? Tak już to gdzieś słyszałam.To dlaczego wiesiołek zalecany jest
        przy gestozie/późnym zatruciu ciążowym?/i co z kobitami,które sie nie obserwują
        i nie wiedzą kiedy owu mogła być,a wiesiołek jedzą?Tak tylko głośno myślę...
        Wiesiołek to wielka skarbnica.Przydaje się w leczeniu podwyzszonego poziomu
        cholesterolu,
        -nadcisnieniu tetniczym,
        -miażdżycy i chorobach układu sercowo-naczyniowego,
        -zespołu napiecia przedmiesiaczkowego-naszych wsciekłych krówek
        -astma,AZS-atopowe zapalenie skóry-zmora moja!alergiczny nieżyt nosa
        -choroby skóry-tradzik,łuszczyca
        -choroby układu nerwowego.

        Także Aniu wiesiołek i jeszcze raz wiesiołek.Oeparol będę chwalić i już.

        Zaraz pewnie spadasz do domciu,gdzie małżonek juz czeka,czy przyjedzie niebawem?
        I zastanie na weekend?Bajeczka.
        Życze Aniu zatem samych cudowności-w dosłownym tego słowa znaczeniu,no bo
        przecież będziecie tworzyć kogoś pięknego.
        Pa,buziale
        • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 13.04.07, 14:56
          A czuje się chyba nieźle.Zwazywszy na to,że brzęczy mi nad głową trójka moich
          ukochanych bachorków.Robią wszystko:Monika gra,bo za chwile idzie na
          muzykę,Magda jeździ na rolkach,a Julka prawie na golaska za nią,najpierw
          biega,a późnij jeździ wielgachnym samochodem,który wcale jeździ nie cicho.
          Sama rozkosz...kocham swoje dzieciaki,a Monika się wścieka na dzieci,bo nie
          dają jej ćwiczyć...
        • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 13.04.07, 15:00
          Agus odnosnie tego wiesiolka bo chyba polece i kupie:) czyli co po owu lepiej
          nie brac???
          Wiesz co ja jeszcze procz moich tabletek na cisnienie biore cardiomin(
          wapn+magnez+potas) i czosnek forte bo tez podobno pomagaja przy cisnieniu wiec
          chyba dorzuce jeszcze ten oeparol a co tam dwie kapsulki wiecej nie grozne dla
          mnie!!
          Pozdrawiam
          Zycze milego weekendu ja pedze jak na skrzydlach do domciu robic spaghetti bo
          moj luby iuwielbia:)
          Skrobie na gazeciaka wie c w weekendzik sobie poczytaj jak bedziesz miec
          ochotke:)
          • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 13.04.07, 15:23
            O,a Ty jeszcze pracusiu w robocie.Pracowita mróweczko...
            Wiesiołek nie zrobi nic złego.Bankowo.To ja Ciebie pytała dlaczego po owu
            lepiej nie brać,bo już gdzieś to czytałam.Ale wiesz co nie jestem wogóle o tym
            przekonana.Mogę się mylić,ale przekonana nie jestem.Ja tam go biorę naokrągło.
            Dzieki za gazecika,też na pewno naskrobię jutro,albo w niedzielę.A w
            poniedziałek siedzę jeszcze w domku.Juhu...chyba się przyzwyczajam,a ta radośc
            to dlatego,że mogę posiedzieć trochę w necie.Po południu skocze tylko do
            poradni,bo będę miała trochę ludziów.
            Spagetti - no,no Anka nie bąź chciwusem i podziel się
            • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 13.04.07, 15:30
              Na serio spadam!!!!
              Slyszalam ze wiesiolek wywoluje skurcze i ze po owu lepiej nie brac bo moze byc
              prblem z zagniezdzaniem sie zarodka i ze przez pierwsze 2 trymestry nie mozna
              brac czytalam na jakim forum
              Bralas podczas ciazy ten wiesiolek??
              Fajnie ze pn wolny masz to moze troche poszkrobiemy sobnie
              Milego weekendu
              Gazeciak poszedl
              Buziale spadam bo mezus juz jedzie jeszcze tylko 1,5 h i bedzie
              paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
              • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 13.04.07, 15:59
                No to pa.Leć do mężusia,szczęściaro.Ja też muszę na swojego długo czekać.
                Podczas ciąży nie brałam wiesiołka,ale zaintrygowałaś mnie i jak będę się
                widziała z moją ginką-tą od npr,to nieomieszkam dopytać,oj nie.
                Dzieki Aniu,do zobaczyska w poniedziałek
                • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 15.04.07, 23:00
                  No co tam Ania,jak spotkanoko.Zaraz lecę na gazecika,cobyś miała jutro cosik
                  czytać.Rozrabiałaś ...a jak tempka,bo u mnie jeszcze śluz-teraz to do przesady-
                  wiesiołek przegiął,bo końca śluzu nie widać.A tempka jak zaczarowana,na niskim
                  pułapie.Jestem ciekawa czy wyprzedziłaś mnie z owu.
                  No to pa,smaruję na gazetowy
    • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 16.04.07, 07:52
      Aga przecyztalam Twojego maila i tak sie usmialam:))))
      Dzieki!!!!
      U mnie tempki:
      sobota brak pomiaru sluz wodnisty
      niedziela 36.2:) sluz zaklcony a no i straszny bol podbrzusza = bol owu???
      pn 36.45 juz widze sluz rozciagliwy mleczny
      Mysle ze chyba juz po owu
      Dzialo sie dzialo w weekend mam nadzieje ze efekty beda na poczatku maja:) bo
      moj mezus ma urodziny i to bylby swietny prezent:)
      Zobaczymy czas pokaze:)
      Aga potem na gazeciaku Ci napisze co u mnie choc nie mialam takich przygod jak
      Ty z tym "zaczadzeniem"...hehehehehe
      Kobieto Ty chyba zakochana jestes ???
      Pozdrawiam
      • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 16.04.07, 08:09
        No pewnie,że jestem zakochana,ciągle w tym samym faceciku,ale to chyba jakiś
        podtekst?Przyznaj się Psotnico?
        Jeszcze dzisiaj gębka mi się uśmiecha jak pomyślę o wczorajszym dniu.Jak
        pisałam do Ciebie maila to tak się w głos śmiałam,że mój mąż bardzo dziwnie na
        mnie zerkał...ale jak sobie przypomnę minę naszego znajomego to jeszcze
        teraz "ryczę"po cichu ze śmiechu,bo dzieciaki śpią.

        U mnie dziś pierwsza wyższa-no w końcu,bo już wsztrzemięźliwości chyba dość.
        A u Ciebie na razie na dole,to dobrze,są większe szanse,że z Waszego
        przytulanka cosik będzie.A ten ból wczorajszy-dobrze to widzę.Teraz czekaj na
        skok.
        Jak nastroje w pracy?
        Ja jestem jeszcze zatkana,przygłucha,ale do pracy się wybieram,bo jeżeli nie to
        zostanę w necie na amen.Zauważyłam,że ciągle zjadam litery,co spojrzę w
        monitor,to czegoś brakuje.Myslisz,że to coś znaczy?Wiem,wie,powiesz:wyśpij się.

        Ania,pewnie dzisiajskorzystasz ze słoneczka taki piękny dzionek.
        Odpocznij-dziwna propozycja w pracy.Powoli myśl o mężusiu,który przecież w
        środę zawita do domciu.
        • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 16.04.07, 08:26
          Aga Ty to masz zdrowie zamiast spac korzystac ze nie musisz rano wstawac to TY
          do pozna siedzisz a potem rano na neta!!! Nonono....
          Aga czyli co u mnie linia pokrywajaca czy tam linia podstawowa na poziomie 36.5
          jest w tym cyklu tak?? Czyli co kazda z tempek powyzej 36.5 bedzie wyzsza tak??
          Aga wiesz co ja to sie usmialam z Ciebie.....hihihhihihi
          No u mnie piekne slonko swieci nic nie chce sie robic. Jestem juz tutaj w pracy
          godzine i jeszcze nic nie zrobilam....hihihihihi tylko w necie siedzeAle sie
          ruda dzis odstrzelila na jasno zielono hihihihhii chyba wiosna jej do glowy
          strzelila:)
          • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 16.04.07, 08:42
            Ruda to babeczka na 102!Może przez to będzie miała lepszy humor.
            Oj pospałabym sobie,ale najstarsza na 8 do szkółki i musiałam ją z łóżka
            ściągnąć.Taki to już los mamusi...A tamte robaczki jeszcze śpią.Ciekawe jak
            długo!

            Ania nie możemy na razie wyznaczyć linii pokrywającej,bo nie mamy pierwszej
            wyższej.Skoczy tempka i dopiero będziemy szukać sześciu niższych.Tylko wtedy.A
            później pozostałe wyższe sprawdzimy,szczególnie trzecią,czy jest wyższa o 0,2
            od linii podstawowej.Bo w każdym cyklu linia podstawowa może być trochę na
            innym poziomie.Chociaż ja przeważnie mam na 36,5.Czasami wyzej,a w tym cyklu aż
            na 36,7.Także tu nie ma reguły.
            Skoczy tempka,wykreślimy linię podstawową.Spokojnie.łaśnie to jest
            zadziwiające,że nic z góry nie można sobie okrślić,tylko trzeba obserwować.Na
            tym też chyba polega ciekawość metod.

            Ja zaglądam do naszego wątku i widzę pod agafrytką -anulkę80,to pyszczydło mi
            się uśmiecha
            • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 16.04.07, 08:49
              No wszystko mi pięknie wyjaśnuiłaś:)
              Oj ja chyba do końca nie pjmę tego npr!!!!
              Smieje sie zawsze do mojego mezulka ze parametry poranne zmierzone(tempka, waga
              i cisnienie) ...hhihihihihihi
              A no to jasne ze musialas wstac i wyszykowac Monisie do szkolki
              :))))
                          • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 16.04.07, 15:32
                            No Aniu,toż to ból okołoowulacyjny.Lada dzień skoczy Ci tempka.Mam nadzieję,że
                            plemniki robią swoje.
                            Wiem,że boli,ale cieszyc się można,bo wszystko jest ok'.

                            Byłam u lekarza.No i co?Ano zatoki.Dostałam paskudę antybiotyk(tfu,ble-wyjałowi
                            mnie do końca!)No i oczywiście siedzonko w domu do końca tygodnia.Nici z mojego
                            wyrywania się do pracy.?Może to i dobrze,bo dziewczynki chore,to z nimi trochę
                            posiedzę.
                            Ale najbardziej mi żal...słońca,jest tak ciepło,żę historia.
                            Ania,jesteś tam jeszcze?
                            Czego nie rozumiesz jeżeli chodzi o npr-bo chyba linię podstawową zajarzyłaś?
                            Odezwiesz się Andzio,czy dopiero jutro?
                              • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 17.04.07, 04:07
                                Ania,to wstyd,że ja w necie o tej porze.Kosmos,ale wcale mi się spać nie chce-
                                teraz to jestem kosmitką.
                                Wybacz,że nie napisałam na gazecika.Wysłałam wieczorem kilkadziesiąt sms-
                                ów,wpadłam w taki rytm ze swoim dobrym kumplem.A później padłam z
                                Julą...oczywiście w ubraniu.Obudziłam się,bo nie znoszę spać w ubraniach.No i
                                cvześć,ale już chyba pódę spać,dzieki za maila,zaraz go przeczytam i lulu pa.
                                Buziale,jutro pogadamy,hm....chyba dzisiaj
                                • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 17.04.07, 07:39
                                  Aga Ty to szloan jestes!!!!!
                                  Zamiast wypoczywac bos chora to Ty siedzisz na necie do rana!!
                                  A co na to Twoj maz???
                                  Tempka dzis 36.5 wiec jeszcze nie skoczyla a jak juztro moj mezus przyjedzie to
                                  poprawimy moze akurat, czy to juz za pozno?? Ale co tam stesknieni za soba na
                                  pewno bedziemy szalec:)
                                  Oby do jutra!!!!!!!!
                                  A Ty kosmitko wyspij sie w koncu!!!!
                                  Buziale!!!!!!!
                                  • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 17.04.07, 08:44
                                    No to jak Ci powiem,że zasnęłam dopiero po 6,ponieważ Julka obudziła się jak ja
                                    się kładłam spać i nie było mowy o spaniu.Też zasnęła w okolicach 6.Teraz za to
                                    smacznie sobie śpi.
                                    Wiesz może tak się dzieje,że nie chodzę do pracy,nie jestem zmęczona i nie mam
                                    az takiej potrzeby snu(?)Sama jestem tym faktem zdziwiona.
                                    Co na to mj mąż?Powiedział,że gdyby wiedział,że nie będę mogła spać,to by mnie
                                    nie ściągał z łóżka Julki.No więc perspektywa spania w ubranku do rana mogła
                                    być ciekawa.Rano nie musiałabym się ubierać.Brrrrrr.....nie znoszę tego.Ja już
                                    tak mam,jak się przebudzę i pójdę się myć,to już popił wodą.Spanie mam z
                                    głowy.Ale wiesz ile rzeczy zrobiłam?Opróczoczywiście siedzenia w necie.Przede
                                    wszystkim buszowałam w kuchni.

                                    To jest chyba najdziwniejsze,że jestem wyspana!

                                    Dzisiaj czuje się znacznie lepiej.W końcu,bo katar i zatkane uszy dobijały mnie
                                    doszczętnie.
                                    Tempka nie skoczyła,jak wytrzyma do jutra to poprawcie i tak poprawicie,bez
                                    względu na to czy skoczy,czy nie.I o to chodzi.

                                    Czuję się obcałowana-odsyłam
                                    • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 17.04.07, 08:58
                                      Ty juz na nogach!!!!!
                                      Aga ja to bym chciala miec tyle energii co TY, bo wiesz co, ja padlam juz o 22
                                      po prostu odplynelam i jak moj mezus zadzwonil do mnie o 22,30 to byl taki
                                      zdziwony, ze ja spie. A potem polozylam sie i spalam do 6 rano:)
                                      No ja tez nie lubie chodzic spac w ubraniu bo co to za spanie...i to fakt, ze
                                      jak sie czlowiek umyje to mu sie odechciewa spac dlatego ja do lazienki
                                      maszeruje zawsze wczesniej godzinke:)
                                      U mnie dzis ciepelko i slonko na razie, bo zapowiadaja deszcz!!!
                                      Pozdrawiam kuruj sie chorowitko!!
                                      Fajnie Ci na zwolnieniu!!
                                      • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 17.04.07, 10:00
                                        Kaczuszki nakarmione,też sobie dzisiaj pospały.
                                        Mówisz,że padasz?Ja kiedys chodziłam spaćo 20(?!)ale kiedy poznałam swojego
                                        męża totalnie mi się odmieniło.Bo on też jest nocnym markiem,to chyba zaraźliwe.
                                        Podejrzewam,że gdybym chodziła do pracy,to inaczej by to wyglądało.A tak jestem
                                        wypoczęta.Ty bardzo wcześnie zaczynasz pracę.Ja mam tylko 2 x w tygodniu na
                                        8.Ale co z tego jak i tak wstaję i budzę Monikę do szkółki.Dzisiaj moja córa
                                        zaskoczyła mnie(wogóle to dobry dzieciak).Rano do sklepu,śniadanko
                                        sama,wszystko sama-ona tak lubi w zasadzie od początku była tak samodzielna.A
                                        dzisiaj zrobiła sobie nawet kanapki do szkoły,żeby mnie nie budzić i
                                        była "oburzona "na mnie,że wstałam,przecież muszę się wyspać.Dobra ta moja
                                        dziewczynka,bardzo wrazliwa,mam nadzieje,że okres dojrzewania nie zmieni tego
                                        za bardzo.
                                        Julka domaga się zajęcia się nią,więc na razie
                                          • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 17.04.07, 10:44
                                            Ruda krzywo patrzy...pracujesz przy komputerze?
                                            A ja też wychodzę z netu,pospędzam trochę czasu z dziewczynkami.Dzisiaj chcę
                                            zrobić pyszne ciastucho-moj mąż uwielbia,a i goscia bedziemy mieć
                                            wieczorkiem.Zostawię Ci spory kawał.
                                            Dzięki za maila i zaproszenie na spagetti.Bylo przepyszne-Ty to kobito umiesz
                                            gotować.
                                            Spadam pa,pracuj,coby ruda nie dostała zeza.
                                            • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 17.04.07, 11:53
                                              Dzieki za ciacho ale ja malutkikawalek bo nie jadam slodyczy. Dla Ciebie zrobie
                                              wyjatek i sprobuje:) Juz czuje jak pieknie pachnie!!!
                                              Hahahahaha ale usmialam ze ruda zeza dostanie ....ja na kmpie a ruda na wprost
                                              mnie na szczescie w monitor mi nie zaglada:) uffffffffff.... wtedy to nici z
                                              necika
                                              Buziale
                                                • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 17.04.07, 15:24
                                                  No ciacho pyszne:) Mniam mniam...
                                                  W pracy nuda nic mi sie nie chce nawet obijac:) ale co tam jutro sroda i
                                                  jeszcze nie myslam co upichcic ale czas chyba zaczac:) To juz jutro!!!!
                                                  Zaraz juz spadam do domciu!!! W koncu bo dzis mi sie dluzylo strasznie....uffff
                                                  w koncu koniec:)
                                                  Zycze Ci milego dnia i wieczora ale nie koniecznie przed netem
                                                  Sorki dzis nie naskrobalam na gazeciaka ale jakos weny nie mialam
                                                  Do jutra buziale!!!
                                                  • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 17.04.07, 15:29
                                                    Anka,to Ty cały czas siedzisz w necie.Co napiszę,myk patrzę a Anka na tapecie.
                                                    Powiedz mi raz a dobrze,do której Ty pracujesz,bo gubie się,do 15.30 prawda?
                                                    Moze juz Cię nie ma?
                                                    Na gazetowego to i ja nie wiem,czy naskrobię,bo nie wiem czy będę wieczorkiem w
                                                    necie.
    • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 18.04.07, 07:29
      witaj Agus!!
      Tempka dzis skoczyla na uwazaj 36.78:))) to chyba dobrze ale az sama jestem
      zdziwiona ze az tak, hihihihhi wczoraj byl sluz ale juz bialy lepki i gesty
      wiec chyba git i juz po owu teraz pomoz mi moja specjalistko droga wyznaczyc
      linie pokrywajaca??
      Wiec jak moj mezus dzis przyjedzie to i tak pomimo tego ze juz po to sie bedzie
      dziac, a moze lepiej nie??
      Aga wiesz co nie wiedzialam ze zmiana diety moze dac swietne efekty w postaci
      zmniejszania wagi. Odkad zmienilam diete nie objadam sie i nie jem obfitych
      kolacji samo dobre (zdrowe)jedzonko i duzo wody niegazowanej to waga sie ladnie
      normuje i spada:)))w ciagu 3 miesiecy zgubilam 2,3 kg. Moze to nie duzo ale jak
      dla mnie to super!!!
      Ciesz sie ze tempka spadla ale szkoda ze teraz trzeba czekac prawie dwa
      tygodnie na efekty no i mysle ze szanse sa minimalne bo przytulanko tylko trzy
      razy ale co tam i tak czekam z niecierpliwoscia na final, chyba ok 1 maja sie
      rozwiaze!!
      Tak pracuje do 15,30!!! Ale ostatnio nic mi sie nie chce wiec sobie szaleje na
      necie!!!A co tam
      Buziale
      • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 18.04.07, 11:23
        Cześć Andzia!
        Mnie dzisiaj system cały czas wylogowuje,chyba mnie nie chce na forum.
        No ładnie tempka skoczyła.Zobacz,zobacz,pamietasz pierwszy obserwowany cykl?Tak
        się ślimaczyła,że szok,była nad linią,ale tak lichutko,a teraz no,no.

        Linia podstawowa....
        No i masz mała wszystko skasowała.Normalnie szok,a taki ładny poscik
        wysmarowałam.Zaczynam jeszcze raz.
        Co do linii podstawowej-Aniu wrzuc tu po kolei sześć tempek wstecz/chodzi mi o
        te przedwrostowe/i gdzie byl ostatni sluz.nie mogę dzisiaj szukać,bo jestem
        ograniczona przez rózne rzeczy.Najstarsza ma grype jelitową,teraz spi,ale Julka
        jest nie do wytrzymania-tez może coś już ją bierze.No mówię Ci chyba nie
        wyjdziemy z tych chorób.Mam nadzieję,chociaż lichą,że nas to paskudztwo ominie.

        Wyobaraz sobie,że wstałam dzisiaj o 9! Ale się wyspałam,chociaż jeszcze kłopoty
        z dobrym oddychaniem.Zastanawiam się ,kiedy to się skończy.
        U mnie dzisiaj trzecia wyższa,mąż już się cieszy,ale chyba zaczekamy jeden
        dzień,bo przy pierwszej wzrostowej były łatki śluzu płodnego/wszystko to robota
        wiesiołka,sluzu było co nie miara!/
        Odnosnie wagi i dietki,to gratuluję.Dobrze jak widać efekty,czlowiek się nie
        zniechęca.Ja mam od lat dietę-z przymusu,wielu rzeczy jeść nie mogę,to i
        wysycham na wiór.

        aniu,a jeżeli chodzi o dzisiejsze przytulanko,to jak najbardziej.Przecież owu
        może być 1 lub 2 dnia wyższej tmpki.Jedna para zaciążyła współżyjąć w trzecią
        wyższą tempkę ...o godz 14!Ciekawe,dlatego dla par,które odkładają poczęcie
        mówi się o bezwzględnej niepłodności trzecie dnia wyzszej tempki WIECZOREM!

        Czekam na dane .Pa

        O,teraz też mnie wylogował...co za głąb!
        • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 18.04.07, 11:44
          Prossze bardzo oto wszystkie obserwacje do dzis:)
          1-4dc @
          5dc plamienia tempka 36.5 gynalgin 1x1 wieczorem
          6dc 36.5 gynalgin 1x1 wieczorem
          7dc 36.7 (zaklócona bo straszne nerwy dnia wcześniejszego) gynalgin 1x1
          wieczorem
          8dc 36.5 gynalgin 1x1 wieczorem
          9dc brak pomiaru- podroż na święta gynalgin 1x1 wieczorem
          10dc 36.4 u rodziców śluz białawy ale zakłócony gynalginem gynalgin 1x1
          wieczorem
          11dc 36.3 u rodziców śluz białawy ale zakłócony gynalginem1 gynalgin 1x1
          wieczorem
          12dc 36.35 u rodziców śluz białawy ale zakłócony gynalginem
          13dc b pomiaru- podróż ból brzucha i po prawej stronie-jajnik?? przytulankox2
          (a co jak szaleć to szaleć)
          14 dc 36.5 pozostałości z przytulanka a wieczorkiem gdy już pn nie było to dużo
          rozciągliwego przejrzystego śluzu
          15dc 36.5 ból brzucha i po prawej stronie-jajnik??, ból piersi, śluz
          rozciągliwy przejrzysty wilgotno
          16dc 36.6 śluz rozciągliwy przejrzysty wilgotno
          17dc brak pomiaru śluz wodnisty przejrzysty mokro, przytulanko
          18dc36.2 śluz zakłócony pozostałości z przytulankaJ ból brzucha =ból owu??
          19dc 36.45 śluz rozciągliwy nieprzejrzysty wilgotno ból brzucha
          20dc 36.5 śluz lepki nieprzejrzysty białawy i ból brzucha
          21dc 36.78 śluz lepki nieprzejrzysty lepki biały ból brzucha

          Aga czyli co możemy t z dzis uznać za pierwszą wyższą?? Kurda szkoda ze tak
          mało było Przytulanek w tym cyklu no cóż poradzić takie życie

          Aga no t o ładnie Monia ma grypę jelitowa to zaraz wszyscy będziecie mieć...o
          zgrozo...współczuje sama kiedyś to przechodziłam kilka dni masakra była,
          wszyscy dookoła tez mieli!! Kurujcie się dziewczyny bo idzie kolejny weekend!!
          • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 18.04.07, 12:22
            Ppsioczyłam i już mnie nie wylogowuje.
            Linia podstawowa na poziomie 36,6.Tak dzisiaj pierwsz wyzsza.Nie przejmuj się z
            powodu małej ilości przytulanek-pomyśl jakie plemniki były wygłodniałe!
            I o to chodzi.Dzisiaj tez przytulanko-koniecznie!
            Ty kobito mnie nie strasz,wiem co to grypa jelitowa,bo nie omija nas,lubi nas i
            co roku prawie to samo,A,co ma byc to będzie.
            Jak w pon nie pójdę do pracy to zasięgnę porady psychologa.
            Pa Psiapsiółeczko
            • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 18.04.07, 12:34
              Widzę ze stałaś się tutaj wielka ekspertka i jesteś rozchwytywana a i tak dla
              każdego znajdziesz czas no i dla swoich latorośli tez, podziwiam i gratuluje!!
              Pierwsza wyższa czyli co myślisz ze owu już była?? Bo śluz to już chyba nie
              jest za bardzo płodny bo lepki i biały wiec już chyba po??
              Aga Ty to się masz ze mną taka ze mnie maruda!!!
              Słuchaj u mnie deszcz leje a ja paniusia, która rano zobaczyła piękne słonko i
              się wystroiłam w żakiecik tylko cos czuje ze zmarznę jak będę wracać do domu.
              No chyba ze się wypogodzi....
              Dzisiaj mężuś wraca i nowi rycerzykowie (hehehehe)...huraaaaaaaaaaaaaa
              Pa Psiapsiółkowe całuski
              Trzymajcie się i nie dajcie się jelitowej ochydniastej grypce
              • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 18.04.07, 13:26
                Ania,ty to zawsze sprawisz,że rogalik sie pojawi.
                Owu mogła być,ale niekoniecznie.Może dziś,może jurto,a może juz była?Kto to za
                nią nadąży.Przyjmuje się,że owu jest w ostatni dzień objawu śluzu.Ale moze byc
                i po nim.
                Nie jestes maruda!
                Paniusiu,mam nadzieję,że nie zmokniesz.U nas tez pogoda sie popsuła-bedę
                okropna:troche się cieszę,bo nie żal siedzieć w domciu.
                Mąż i rycerzykowie..no,nie...dobra jesteś.Tylko jeden rycerzyk jest potrzebny-
                nie bądź zachłanna!
                Monia wyspała się...obudziła ...i czuje się jak nowo narodzona.Tego jeszcze nie
                było.
                Andzia wychodzę z netu,bo i tak przegięłam!
                Na gazecika tez dzisiaj nie napiszę,wybacz mam zaległości.
                Pa
                • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 18.04.07, 13:42
                  Dałam rudej zadanie żeby jej się nie nudziło i mogę chwilkę znowu szaleć na
                  necie!!!
                  Aga sorki za głupie pytania typu czy owu była (pewnie była bo przecież spadek
                  tempki i wzrost jest,) ale ja jestem taka dociekliwa, ze chciałabym wszystko
                  wiedzieć i to najlepiej od razu!!!!
                  Ok. spadam pogrzebać w necie
                  Wiem ze jeden wystarczy i mam nadzieje ze już taki rycerzyk na białym koniu się
                  w końcu pojawi bo ile może ta twierdza być nie zdobyta...hihihihhii ale ja
                  jestem szurnięta to może to słonce co znowu wyszło za oknem....
                  No to dobrze że Monia już czuje się lepiej!!!
                  Nie gniewam się ze nie napiszesz na gazeciaka ja tez dziś nie dam rady ale na
                  pewno przed weekendem cosik skrobnę. Właśnie kobieto mamy ogromne
                  zaległości!!!!! Ale i tak przez ten tydzień co jesteś w domku to pogadałyśmy
                  sobie ze ooooooo
                  Masz jakieś wieści od krokusika bo wiesz co ostatnio się natknęłam na jakiś
                  poscik jej na jakimś forum i tam było cos o szpitalu...Boże mam nadziej ze
                  wszystko ok. i ze jej i dzieciaczkom nic nie jest.
                  Miłego dzionka
                  • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 18.04.07, 14:03
                    Ok'info nt owulacji,bo widzę,że masz watpliwości.Owu przyjmuje sie w ostatnim
                    dniu płodnego sluzu/S Bj,szk,pł,m-sl.jest to dzień szczytu śluzu/i nie jest to
                    dzień w którym obserwuje się największą ilość sluzu-liczy się jakość,a nie
                    ilość/.Owu może nastapić w okresie od dwóch/lub trzech/dni po dniu szczytu.Może
                    ona nastapić do 4 dni przed wzrostem tempki,albo też w dniu 1 lub 2 wyzszej
                    tempki.
                    Ale nie martw się.Jeżeli owu jeszcze nie było to na pewno będzie,świadczy o tym
                    wzrost tempki.
                    U mnie też sloneczko za oknem,ja też jestem szurnieta,bo jeszcze siedzę w
                    necie.Myslisz,że to te slońce?
                    Ano,pogadałysmy sobie-to fakt.
                    Nic nie wiem o Krokusie,nie daje zadnych info,może na priv do niej skrobnąć?
                    Też mam nadzieję,że wszystko jest ok'
        • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 19.04.07, 07:42
          Hej Aga!!!
          Szalelismy szalelismy a co!!!
          Tylko dzis zasmucila mnie tempka 36.55:(((( ale wydaje mi sie ze moge ja uznac
          za zaklocona bo obudzilam sie o 5 i tak mnie cisnelo ze szybciutko do toaletki
          pobieglam a tempke mierzylam pozniej o 5.30 wiec nie zaraz po przebudzeniu i
          nie o 6 tak jak zwykle. Poaz tym jak sie obudzilam o 5 to mialam takie dziwne
          klucia w jajniku prawym.....hmmmm co to moze byc??... moze to ten rycerzyk na
          bialym koniu zdobywa to co ma zdobyc....hhiihhihihihi
          Myslisz ze moge uznac tempke za zklocona, zmierze jutro zobaczymy co bedzie
          dalej???? A wczoraj byl sluz bialy i lepki....
          Mowie Ci jak u nas zimno,brrrr chyba 5 stopnie nie wiecej> Dzis znowu paniusia
          sie wystroila ale tym razem w marynarke sztruksowa i zmarzlam jak cholera!!!!!A
          co za oknem sloneczko wiec pomyslalam zamiast spojrzec na termometr ze jest
          cieplo a tu taki szok!!!! A poza tym wracalam sie az z przystanku bo nie
          pamietalam czy zamknelam drzwi od domu.....Grrrrrr wszystko to jakis dziwny
          wplyw tej tempki ktora dzis ujrzalam na termometrze....o zgrozo chyba zaczynam
          sie wkrecac.....
          A co tam u Ciebie???? Jak dzieciaczki???
          • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 19.04.07, 08:40
            Cześć Anulka.
            Powiedz,kiedy Twój mąż wyjeżdża jak np.przyjedzie w środę?
            A co do tempki.Może byc oczywiście zakłócona,ale może byc spadek-bo tak po
            prostu się zdarza.Tylko się nie przejmuj - tak może być.
            Kłócia w jajniku to objaw okołoowulacyjny i mogą Ci towarzyszyć przez całą fazę
            lutealną.
            Śluz taki jak opisałaś nie ma już nic wspólnego z płodnością.

            U nas też zimnica!Teraz to już cieszę się,że siedzę w domku,a Ty wyciągnij
            kurteczkę zimową!

            U nas chyba klaruje się sytuacja.Monika wczoraj spała do południa i jak wstała
            już nie było żadnych objawów(?)To chyba nie grypa jelitowa,bo tak od razu by
            jej nie przeszło.Dzisiaj pobiegła do szkółki.A Madzia do przedszkola,ciągle
            męczyła mnie przeróżnymi przykładami to na + to na -.Tam może zaspokoi swój pęd
            do wiedzy.No i mam nadzieję,że po katarach i kaszlach to tylko wspomnienie.Jula
            jeszcze się smarcze,a mąż już stanął na nogi.Tylko ja jescze ciągla
            zatkana.Wkurza mnie to już.Na pewno to jest związane z moją alergią i
            astmą.Teraz wszystko wokół pyli i dlatego nie mogę dojść do siebie.

            Ania,nie wkręcaj się -proszę.Ja wiem,że trudno bedzie,ale postaraj się.Kurcze
            tak bym chciała żebyś już była w ciąży!I wiem,że tak będzie!Spokojowo.
                • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 19.04.07, 09:02
                  No pewnie,że zaczęła się druga faza.Może tak być,że druga tempka spadnie,nie
                  panikuj mi tutaj!
                  To niezłą jazdę ma Twój małżonek,że jeździ tam i z powrotem,to znaczy,że mocno
                  kocha.
                  Ania wyłączam się na trochę,bo idę jesć śniadanko.Najmłodsza kaczuszka
                  nakarmiona teraz ja znikam
                  • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 19.04.07, 09:17
                    No dobrze juz nie panikuje!!! Ja tez juz chcialabym no wiesz co... nie mowie
                    glosno zeby nie zapeszyc bo Ty ze mna zwariujesz jak sie nie uda tym razem i ja
                    sama dostane krecka od tych tempek i sluzu.....oooooooooooooooo
                    Moj mezus mowi ze on by nie wytrzymal calego tygodnia beze mnie:) i ze te kilka
                    dni beze mnie to on bardzo teskni, to tak jak ja:)
                    Dobra nie przeszkadzam smacznego sniadanka ja tez zajadam sie pomidorkiem i
                    popijam soczkiem marchewkowym!!!!Mniam mniam same witaminki!!!!
                        • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 19.04.07, 10:04
                          No to super!Babeczka na medal z tej mojej Andzi.Dzieciaczek jeden czy w planach
                          stadko?Takie kontrolne stadko oczywiście.
                          Oj,coś czuje,że dzisiaj ruda też zeza dostanie...
                          Wiesz co ,znowu mnie system ciągle wylogowuje,nie wiem co jest grane.Chyba
                          napiszę gdzieś zażalenie???
                          Tak juz po śniadanku,jadłam jajeczko z sałatką z kukurydzy i gorszku,do tego
                          ogóreczek kiszony i świeży no i do tego...pomarańcze...Mój mąż bardzo się
                          dziwi,że jem ciągle pomarańcze.A ja uwielbiam,po prostu uwielbiam!
                          No i myk,brzuszek najedzony.
                          • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 19.04.07, 10:22
                            Stadko tak wlasciwie to trojke bysmy chcieli ale zobaczymy czy moje zdrowie na
                            to pozwoli....
                            Ruda sie jakas nadpobudliwa zrobila i lazila nerwowo po pokoju:)
                            Widzisz ten system ma Cie chyba dosyc ciagle do Agafytki agarycia pomoz...
                            Agafrytka tu Agafrytka tam wszedzie...toz to jakas agafrytkowa mania jakis
                            wysyp...hehehehe zartowalam oczywiscie, dobrze ze jestes...
                            Pyszne mialas sniadanko mniam mniam, pomarancze tez uwilbiam....
    • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 19.04.07, 15:22
      Aguś widze ze Cie nie ma pewnie poszlas swoje latorsle nakarmic:)
      Aga sorki ze tak malo dzis pogadalysmy ale coz tak wyszlo szkoda bo zamiast
      sluchac kolejnego glupka wolalabym sobie z Toba pogadac:)
      Jutro na pewno juz naskrobie na gazeciaka:)
      Do jutro Psiapsiółko!!!Buziale
      • agafrytka Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 19.04.07, 22:13
        Anka no co Ty...naprawdę jest aż tak źle?Fakt,że z tymi prywatnymi firmami to
        nigdy do końca nie wiadomo.Ja pracuję na państwowym to rzeczywiście jest
        inaczej,człowiek się nie martwi czy kasę przeleją i że mogą w każdej chwili
        zwolnić.Mam tylko nadzieje,że trafisz na cos sensnego.
        Wiesz jak juz zalegają z kasiorą to faktycznie trzeba się rozglądać za czymś
        innym.
        Ania u mnie dziś trzecia wyzsza,no wiesz...a mielismy dużo! dłuższą przerwę od
        Was,więc spadam...
        Odezwe się jutro,pa,dobrej nocki
    • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 20.04.07, 07:51
      Witaj !!!
      Dzis jak zobaczylam na termometrze tempke to az oniemialam 36.95:)))))
      Hihiihhi
      No u mnie w firmie zaczyna sie robic nieciekawie ale to Ci potem w mailku opisze
      Zimna na dworze jak nie wiem co, a no i dzis jade do rodzicow i do mojego
      mezusia:)
      Buziale!!!!
      Juz piatek...huraaaaaa
    • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 23.04.07, 07:36
      Hej Agua!!
      Jask weekend minal??
      Tylko nie krzycz na mnie ale nie mierzylam tempki przez weeknd bo pozno
      chodzilam spac i nie dalam rady rano wstawac. Obserwowalam tylko duza ilosc
      bialego sluzu. Dzis tempka niska 36.55:(( nie wiem o co chodzi i czemu taka
      niska cos chyba jest nie tak i z ciazy w tym cyklu to na pewno nici...
    • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 24.04.07, 07:27
      Aga martwie sie juz na powaznie o Ciebie!!To do Ciebie nie podobne od piatku
      nie ma Cie na forum!!!Co jest???
      Chyba zrobilas sobie jakies wolne od netu??
      Tempka dzis 36.8:)), wczoraj mialam taki bol brzucha jak na @ mowie Ci trwal
      dosc dlugo. Stop nie wkrecamy sie!!!
      Aga czekam na jakies info od Ciebie
    • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 25.04.07, 07:25
      Aga wiem ze bedziesz dopiero w weekend ale ja i tak na biezaco Ci pisze moje
      tempki:
      dzis 28dc 36.7:( buuuu tempka niska niewiele ponad linie podstawowa wiesz co
      Aga juz chyba sie nastawilam ze nic z tego i z mojej niespodzianki urodzinowej
      dla mezusia!!! Szkoda ze @ przyjdzie na dlugi weekedn bo nawet poszalec nie
      bedzie mozna!!!
      Mam schize dzis nawet mi sie snilo ze z moja siostra robilysmy test i wyszly od
      razu dwie grube krechy, ale sie cieszylam. Ale to tylko sen....
        • anulka80 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 25.04.07, 09:02
          Czesc Joasiu!!
          Tak w ogole to gratuluje Ci, bo podczytuję Twoj wateczek i widzialam ze tescik
          pozytywny!!
          Dbaj o siebie!!
          Tak Aga napisala mi maila ze przeprasza ale bedzie dopiero w weekend a juz na
          pewno w poniedzialek!! Nie wiem co u niej bo napisala mi krótkiego mailika i to
          z prywatnej skrzynki, ale chyba wszystko ok. Mowila ze powie po powrocie, wiec
          pozostaje nam cierpliwie czekac!!
          Pozdrowienia dla Ciebie i malenstwa!!
          • joanna006 Re: Agafrycio-wiosenny smutny wąteczek 25.04.07, 09:17
            Dziękuję Ci bardzo za wieści o Agafrytce, już teraz jestem spokojna :)

            Dzięki także za garulacje, mam nadzieję, że dzisiejsza beta potwierdzi fakt o
            fasolce :) Jeśli tak to będę dbać o siebie najbardziej jak się da :) Tak bardzo
            chciałabym mieć już swoją dzidzię.

            Nie podłamuj się swoją niższą nieco tempką. Aga by Ci napisała- głowa do góry,
            jeszcze nie spadła poniżej linni podstawowej :)

            Trzymam kciuki żeby jutro była baaardzo wysoka!
            Pozdrowionka

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka