Dodaj do ulubionych

czy to cos znaczy....

05.04.07, 18:31
hej dziewczyny mam takie pytanko co to jest czy cos jest nei tak???
dzis jest mij 12 dc a temperature mam od poczatki podwyzszona tzn caly czas
mam 36,7 36,9 czemu tak a zawsze mialam na poczatki okolo 36,3 36,4 czym to
moze byc spowodowane? pozdrawiam.........
Obserwuj wątek
      • 87lnbv Re: czy to cos znaczy.... 08.04.07, 15:21
        hej, rozumiem to tak, że dziś masz 15dc nowego, i cały czas wyższą tempkę?
        zeszły cykl to juz w 12 dniu miałaś wyższą temkę, a kiedy pojawiła się @ w kt
        dniu cyklu i ile trwała, najlepiej gdybyś wrzuciła tu cały zeszły i obecny
        wykres tempek, jesli nie to je rozpisz...
        na mój gust nic Ci nie dolega, oprócz ciąży, test mógł nie wykazac, ponoc tak
        czasem się zdarza, myślę, że beta hcg by już wyszła i potwierdziła ciążę,
        zrobisz ją w każdym labie, ale dopiero we wtorek, pozdrawiam, zajrzę tu jeszcze
        wieczorkiem
        • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 08.04.07, 21:56
          a wiec tak...poprzedni cykl
          1-4 @
          5.36,8
          6,brak
          7,36,5
          8,36,4
          9,36,55
          10,36,4 wilgotno metny gesty wysoko miekka
          11,36,4
          12,36,45wilgotno przezrocz rzadki miekka
          13,36,7
          14,36,8
          15,36,75
          16,36,8
          17-24,36,

          kolejny cykl
          1-4. @
          5,36,75
          6,36,8
          7,36,75
          8,36,85
          9,36,8
          10,36,8
          11,36,75
          12,36,85
          13,36,8

          tak sie przedstawia moj cykl a z obserwowanie sluzu to u mnie tak roznie, tzn
          ze mam zrobic bete sama nie wiem co o tym myslec....
          • 87lnbv Re: czy to cos znaczy.... 08.04.07, 23:10
            poprzedni cykl 17-24 ile było 36? tu pewnie pomyłka, jesli nie robisz jaj, to
            wszystko wskazuje na ciążę, beta wykaże, zdarza sie że kobiety @ w ciąży, ale z
            reguły słabiej, pozdrawiam
            • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 09.04.07, 08:34
              a widzisz nie dopisalam mialam 36,8 stala codziennie tak samo no tak @ byla
              slabsza ale byla wiec ja potraktowalam jak @ wczesniejsze cykle mialam zawsze
              28 dniowe wiec to troche dziwne no teraz juz 24 dnia dostalam @ jutro z samego
              rana pojde4 na bete a orientujesz sie mniej wiecej ile beta kosztuje??
      • 87lnbv Re: czy to cos znaczy.... 10.04.07, 11:34
        bardzo mocno trzymam kciuki, daj znac koniecznie, mozesz miec takie krwawienia
        w okresie miesiaczkowym, a najnormalniej możesz byc w ciąży, tempki na to
        wskazuja, jak bedziesz miala bete to poradz sie Agafrytki co robic w takiej
        sytuacji, moze trzeba isc do gina, pozdrawiam
            • aguita5 Re: czy to cos znaczy.... 12.04.07, 22:26
              A moze przechodzisz jakas infekcje, ktora podnosi temperature ale poza tym jest
              bezobjawowa? W koncu temperatura to nie tylko hormony. Mysle ze zobacz, czy
              tempka podniesie Ci sie jeszcze po owu, jesli bedzie skok to moze po prostu tym
              cyklu z tych czy innych przyczyn masz wyzsza temperature w ogole. Co do wykrycia
              ewentualnej infekcji to nie mam pojecia, co Ci radzic...
              • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 13.04.07, 00:08
                Cześć Mysiu,spokojnie.
                Mam parę pytań:czy to krwawienie było tak obfite jak normalna @ ?I było po 5
                ciu dniach wyższej tempki?
                A czy w tym nowym cyklu zaobserwowałaś okres płodny,czy pojawił się śluz?
                W czasie @ nie mierzyłaś tempki?
                Zarzuciłam Cię pytaniami,ale będę miała jaśniejszy obraz.
                Nie martw się na zapas,do jutra.
                • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 13.04.07, 00:14
                  Widzisz Mysiu jak ja czytam,a to dlatego,że powinnam już iść spać.
                  Wyczytałam,że @ miałaś słabszą niż zazwyczaj i z obserwacjami śluzu jest
                  różnie,ale może przynajmniej trochę potrafisz okrslić,gdzie ten sluz był?
                  No i oczywiscie krwawienie po 5 wyższych tempkach.
                  Oj Aga idź już spać!!!
                  Mam wstętne choróbsko,które nie wiem czy da mi się wyspać,w każdym razie zajrzę
                  tu jutro i coś poradzimy.Wrzuć tu Mysiu zaległe tempki,o ile je mierzyłaś.
                  Dzięki.
                  • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 13.04.07, 08:08
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    a wiec tak...poprzedni cykl
                    1-4 @
                    5.36,8
                    6,brak
                    7,36,5
                    8,36,4
                    9,36,55
                    10,36,4 wilgotno metny gesty wysoko miekka
                    11,36,4
                    12,36,45wilgotno przezrocz rzadki miekka
                    13,36,7
                    14,36,8
                    15,36,75
                    16,36,8
                    17-24,36,8

                    kolejny cykl
                    1-4. @
                    5,36,75
                    6,36,8
                    7,36,75
                    8,36,85 metny gesty
                    9,36,8metny gesty
                    10,36,8
                    11,36,75
                    12,36,85
                    13,36,8
                    14,36,9
                    15,36,85
                    16,36,8
                    17,36,9 metny gesty
                    18,36,8

                    a podczas @nie miezylam tempki
                    Agus... co mi dolega? boje sie!
                    • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 13.04.07, 10:58
                      Cześć Mysiu, przede wszystkim NIE BÓJ SIĘ,bo i nie ma czego.Myslałam nad Twoim
                      cyklem długo.I trochę pogdybam.Uwazam,że naprawdę jest dobrze i wszystko sie
                      niedługo wyjaśni.
                      Po kolei.Odnosnie poprzedniego cyklu,zauważ,że niskie tempki masz tylko w
                      przedziale od 7 dc do 12 dc.Troche mnie to zastanawia i ta inna niż zwykle
                      @.Później cały czas na wysokim poziomie.Naliczyłam z @ 23 wyzszych tempek,bo
                      zakładmy,że podczas @ były wyższe.Wskazywłoby to na ciążę.Ale beta negatywana.
                      Pozostaje tylko mierzyć dalej.Jeżeli @ zaczęła kolejny cykl,to poprzednia faza
                      lutealna była bardzo krótka.Czym mogło byc to spowodowan?.Mógł wystapić
                      LUF.Mogło nie nastapic pęknięcie pęcherzyka,ale w sciance pęcherzyka moglo
                      wytworzyc się ciałko żółte,które jednak funkcjonuje niedostatecznie długo.I to
                      może stanowić wyjaśnienie dla wcześniejszego rozpoczęcia się kolejnej @.Ale z
                      tymi fazami ciałka żółtego skróconymi z tego właśnie powodu,mamy najczęściej do
                      czynienia w okresie dojrzewania,po porodzie i podczas przekwitania.
                      Więc u Ciebie raczej to wykluczam,chociaz nic tak do końca nie wiadomo...
                      Inną przyczyna skrócenia drugiej fazy jest bardzo silny stres.Moją znajomą
                      napadli w drugiej fazie i od razu wystapiła @,po kilku dniach wyższej.
                      To tak odnosnie skróconej II fazy.
                      Natomiast,jeżeli wziąć ten cykl po @,to mozna przypuszczać,że jest to jeszcze I
                      faza,czekamy na fazę śluzową/postaraj się obserwować śluz i zapisuj wszystkie
                      odczucia/no i na zwyzkę tempki.
                      Mysiu,który to Twój obserwowany cykl?
                      Czy brałaś pigułki anty,i kiedy to było?
                      O której mierzysz tempkę i gdzie?
                      Będę tu zaglądać dziś,bo jestem w domu.

                      Przede wszystkim uspokój się.Niec złego na pewno się nie dzieje.
                      • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 13.04.07, 21:40
                        hej Agus dopiero wrucilam z pracy wiec dlatego dopiero pisze, troche mnie
                        uspokoilas - dziekuje, ale i tak mam wrazenie ze cos jest nie tak :( a teraz
                        odpowiem Ci na pytania a wiec tak to jest moj 7 cykl ktory obserwoje, tabletki
                        brala ale od sierpnia juz nei biore odstawilam, tempke mieze 0 7.50 w pochwie.
                        i co dalej ? tempke caly czas wysoka...
                        • justyna832 Re: czy to cos znaczy.... 13.04.07, 21:51
                          dziewczyny a ja mam pytanie jutro powinnam dostac okresu ale go niechce
                          poniewaz z mezem staraliśmi sie zebym była w ciąży i dzisiaj od rana mieze
                          temperaure w pochwie i mam 37,2 czy to moze byc znak ze jestem w ciązy.
                          podpowiedzcie mi. pozdrawiam justyna
                              • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 13.04.07, 22:05
                                Justyna,czy prowadziłaś jakieś obserwacje.Bo jeżeli nie to niestety nic nie
                                można powiedzieć.A @ może przyjść kiedy będzie chciała,tzn przyjdzie,tylko
                                jeżeli jesteś już powiedzmy,że w drugiej fazie to i tak nie wiemy który to
                                dzień wyższej tempki.Tempka przed @ spada.Zmierz jutro temperaturę.Ciążę można
                                zaobserwować przy conajmniej 18 wyższych tempkach.
                                Jeżeli spodziewasz się @ a starcie się o dzidzie,to zrób test.
                        • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 13.04.07, 22:00
                          Oj Mysia,ale Ty długo kobitko pracujesz.Normalnie pracuś z Ciebie co niemiara!
                          Masz wrazenie,że coś jest nie tak,dlatego,że cały czas myślisz i myślisz...Od
                          tego naprawdę można świra dostać.
                          Tempkę mierzysz prawie o 8.W poprzednich cyklach też tak mierzyłaś?Bo to dosyć
                          późnawo.
                          Mysiu,a w tych cyklach,które obserwowałaś jak było z tempką?Był cykl dwufazowy?
                          Pytam i pytam,ale muszę mieć jak najwięcej danych.
                          Ja bym naprawdę była spokojna.
                          Zmierz jutro i zobaczymy.
                          Mysiaku,będzie dobrze-buziale dla pracusia
                          • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 13.04.07, 22:13
                            Agus widze ze to prawda co dziewczyny pisza jestes wspaniala... ah ktos musi
                            pracowac...od 2 cykli mieze przed 8 wczesniej miezylam o 6.50 ale mieze odrazu
                            jak sie przebudze, a co do poprzednich cykli to z tepka bylo chyba ok po @byla
                            niska a wzrastalo dopiero kolo 14 tego 15 tego dnia. i tak sie trzymala do
                            dnia @ albo dzien dwa przed troche spadala.
                            • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 13.04.07, 22:28
                              Mysiu,zrobimy tak,Ty przestaniesz się denerwować(jak już musisz to biorę to na
                              siebie-szkoda,że tak nie można)i spokojnie pomierzysz tempkę dalej.Zapisuj
                              wszystkie swoje obserwacje-kazdy śluz.
                              A w poniedziałek idź do rodzinnego i poproś o skierowanie na morfologię z
                              rozmazem i koniecznie OB.Trzeba wykluczyć stan zapalny.
                              Jak nie będzie chciał dać Ci skierowania(powiedz,że masz cały czas podwyższoną
                              tempkę)to zrób te badania prywatnie.Zapłacisz niewiele.U nas morfologia 5 zł/do
                              niedawna/,w wiekszych miastach może być drożej.
                              Popatrzymy na badanka i wtedy dalej zaczniemy gdybać.
                              A póki co przytul się do swojego mężusia,niech się Toba zajmie
                              • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 13.04.07, 22:33
                                Dzieki...tak tak ide juz spikac...bo jutro caly dzien na uczelni od 8 rano szok
                                samo zycie a wyniki postaram sie zrobic w poniedzialek jak znajde czes... jak
                                by cos sie dzialo to bede do Ciebie pisala... pozdrawiam i kolorowych snow!
                                  • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 14.04.07, 23:07
                                    hej Agus dopiero dotarlam od rana do domq strasznie meczacy dzien pierw szkola
                                    pozniej do rodzicow ehhhh zaraz spac trzeba. a co do dzisiejszej tempki to
                                    byla 36,9 i sluz taki bialy dosc gesty. pozdrowka jutro tez chyba bede dopiero
                                    tak pozno.... bo dziadki maja 50 rocznice slubu.
                                    pozdrawim buziaki
                                    • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 14.04.07, 23:45
                                      Zmęczony Mysiaczku,dzięki,że się odzywasz.Późno jak 150!
                                      50 rocznica ślubu - ale piknie.To dobrze,może między ludźmi nie będziesz miał
                                      czasu sie zastanawić nad swoim cyklu.
                                      Powodzonka i odpocznij sobie solidnie!
                                      Słoneczko jutro świeci dla Cibie.
                                      • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 15.04.07, 21:50
                                        hej Agus Słoneczko...masz racje bylam dzisiaj taka zalatana ze nei myslalam o
                                        tym ale juz wrucilam do rzeczywistosci.... temperaturka dalej wysoka 36,8
                                        dzisiaj ale sie boje.... a jak cos mi dolega aaaaaaaaaaa
                                        bardzo zmeczona ide juz spikac jutro sie odezwe..... buziaki
                                        słoneczko swiecilo!! :))
                                        • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 15.04.07, 22:55
                                          Wiesz co Mysiu,sobie myślę...a może byś zmierzyła te tempkę np o 7 rano.Dasz
                                          radę,czy leniuchujesz do 8?
                                          Bo mnie w Rotzerze uczono,że tempka zmierzona po 7.30 może wykazywać wyższe
                                          pomiary.Może tu jest pies pogrzebany!
                                          Korzystałaś ze słońca?Ale Ci dobrze.
                                          Wiesz jestem jakoś dziwnie spokojna,myślę,że nic Ci nie jest.W poprzednich
                                          cyklach też mierzyłaś tempkę w granicach godz. 8?
                                          Śpij dobrze kochana,a jak dasz radę to zrób przynajmniej to OB no i jeszcze
                                          badanie moczu by się przydało.Dobrze byłoby wykluczyc zapalenie pęcherza.
                                          Też odsyłam buziale.Hejka
                                          • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 16.04.07, 17:47
                                            hej Agus....
                                            jutro postaram sie zskoczyc do lekarza rano po skierowanie i zrobic wyniki,
                                            wiesz tez myslalam ze to moze od tego ze mieze przed 8 ale nie bo dzisiaj i
                                            wczoraj miezylam o 6,50 i tak samo 36,9 dzisiaj nie wiem co mam
                                            myslec.......... buziaki
                                            • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 17.04.07, 03:30
                                              Hejka,zrobisz badanka i zobaczymy.Póki co staraj się korzystać ze
                                              słoneczka,śluzu nie było?Zadziwia mnie ta Twoja tempka.Mysiaczju,pytałam czy w
                                              poprzednich cyklach też tempka była na takim poziomie.
                                              Ciekawe co z tym OB u Ciebie,no zobaczymy
                                              Trzymaj się,pa
                                              • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 17.04.07, 07:58
                                                Witam....
                                                w poprzednich cyklach z tempka bylo wczysko ok podwyzszala sie dopiero okolo
                                                14 - 15 dnia to pierwszy taki dziwny cykl.... boje sie zrobic to ob :(
                                                Agus.... nie mi nei jest prawda? wszysko jest dobrze??
                                                buziole
                                                • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 17.04.07, 10:22
                                                  Myśka,cześć.Tempka nadal wysoko.I to tylko w tym cyklu.Wszystko jest ok'.Powiem
                                                  to większymi literami WSZYSTKO J E S T !!! DOBRZE.
                                                  A ob możesz zrobić swoją drogą i przy okazji morfologię,może być z rozmazem no
                                                  i badanie ogólne moczu.
                                                  Wiesz co ,tak sobie myślę:może powtórzyłabyś bete,tak bez nakręcania,no
                                                  wiesz...żeby i to sprawdzić.Bez nakręcania się-pamiętaj.
                                                  A tymczasem buziaki sympatyczne.Ja też przesylam
                                                • aguita5 Re: czy to cos znaczy.... 17.04.07, 12:55
                                                  Mysiu, przeciez mozesz przechodzic jakas nieistotna infekcje, o ktorej nawet
                                                  bys nie wiedziala, gdybys nie mierzyla tempki, tak podobno czesto jest. ZObacz,
                                                  okazuje sie ze mam przeciwciana na cytomegalie i tosko, czyli kiedys musialam
                                                  je przejsc i pewnie mialam wyzsza tempke, ale nie mierzylam i nic nie
                                                  wiedzialam o tym, pewnie i u Ciebie tak teraz moze byc. Zrob spokojnie te
                                                  badanka, ktore Ci radzi Agafrytka, i jesli wszystko wyjdzie dobrze, to nie masz
                                                  sie czym martwic, chyba ze masz jeszcze inne objawy. Jesli nie, to pewnie lada
                                                  chwila wszystko wroci do normy. Nic sie nie bój, gdyby to bylo cos konkretnego,
                                                  to czulabys inne objawy, oslabienie, bole itp. Pozdrawiam!
    • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 18.04.07, 21:20
      hej Agus... tempka dalej wysoka a mierze teraz o 7 w czoraj mialam ciezki dzien
      i nie mialam jak zrobic badan wiec jutro z rana pojde... a tak wogle to
      strasznie sie boje isc je zrobic a jak faktycznie cos mi dolega. Agus
      pomocy.... boje sie!!!!!
      • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 18.04.07, 21:33
        Mysia,no co Ty.Ja o tych badaniach,bo dobrze jest wykluczyć jakieś EWENTUALNE
        infekcje.Przeczytaj jeszcze raz to co napisała Aguitka.
        Jest na pewno wszystko dobrze i zamiast się bać i denerwować,to po prostu zrób
        te badania i będzie z głowy.Jeżeli byloby coś nie tak,to przecież można leczyć
        i będzie wiadomo co.A jezeli wyjdzie,że wszystko jest w porządku,no to tym
        bardziej nie ma się czego bać.
        Mysiu,trzymaj się.
        A może po prostu w tym cyklu tak jest i już.Może te tempki,które masz teraz
        wyższe to tempki I fazy,a w II bedą jeszcze wyzsze i będzie ok.Jak znajdziesz
        czas to wrzuć tu obserwacje z tego cyklu.
        Pozdrawiam i nie bój nic!
        • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 18.04.07, 22:38
          1-4. @
          5,36,75
          6,36,8
          7,36,75
          8,36,85
          9,36,8
          10,36,8
          11,36,75
          12,36,85
          13,36,8
          14,36,7
          15,36,75
          16,36,85
          17,36,9
          18,36,8
          19,36,9
          20,36,8
          21,36,8
          22,36,9
          23,36,85
          prosze Agus...
          wiem ze to moze nic powaznego ale BOJE SIE!!!
        • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 18.04.07, 22:49
          Agus... tak sie boje moje kolezanki ktore staraly sie o dzidzie zaszly w ciaze
          w 2 albo 3 cyklu a ja nie potrafie a staram sie od wrzesnia... a jak sie okaze
          ze nie moge miec dzieci??? jejku ja chce dzidzie.... Agus zwariuje co mam
          robic? BOJE SIE STRASZNIE!!!
          • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 19.04.07, 00:12
            Mysiu,a jakieś odczucia,śluz?
            Twoje kumpelki zaszły w ciążę w 2 czy 3 cyklu starań,ja zaszłam po 1,5 roku
            starań,a Ty zajdziesz w swoim czasie.I wyrzuc myśl,że nie możesz mieć dzieci!
            Uspokój się proszę,zrób badanka o które prosiłam,jeżeli wszystko będzie w
            porządku/a myslę,że będzie/to uznamy,że taki jest ten cykl-i co mu zrobisz?
            Spróbuj wyluzować.Gdyby bylo coś nie tak-widziałabyś to po innych objawach.
            Śpij spokojnie
            pa
            • skrzynka3 Re: czy to cos znaczy.... 19.04.07, 07:53
              Mysia kochanie na pewno wszystko jest ok! Moze byc wiele banalnych przyczyn
              lekko podwyzszonej tempki-np masz jakas bardzo delikatna infekcje drog
              moczowych, leciutki stan zapalny w pochwie lub cos z zebem. Moze byc na tyle
              malo ze nie masz typowych objawow a maly stan podgoraczkowy tak. Zrob
              koniecznie OB, mocz ogolne i morfologie. Nie boj sie ich zrobic! Moze uda sie
              wyjasnic co to albo okaze sie ze wszystko ok.

              A moze jak pisze Aga to taki cykl i w drugiej fazie tempki jeszcze poszybuja?

              Na pewno uzywasz caly czas tego samego termometru? Nie bylo zmiany?

              A jak ze sluzem z odczuciami?

              Mysiu slonko za to gadanie ze Ty sie starasz od wrzesnia i nic i moze nie
              mozesz miec dzieci to cie trzepne po przyjacielsku w ucho!Ja sie tez staralam o
              pierwsze 7 cykli (caly czas dokladnie celujac w dni plodne) i co? I mam
              trojeczke a drugie bylo za pierwszym podejsciem.

              Ktos pisal ze u niego stres zawyza pomiar. Nie masz teraz jakiegos wariatkowa w
              pracy?

              Trzymam kciuki i pisz co tam slychac.

              Ps jeszce dwie rzeczy -moze bez nakrecania powtorz bete
              i druga KONIECZNIE zrob sobie dzisiaj jakas przyjemnosc-umow sie z kumpela na
              spacer, idz do kina, na kawe z mezem, kup sobie wiosenna apaszke -nie wiem co ?
              Ty bedziesz wiedziec co mozesz i co sprawi Ci naprawde frajde.
              Sciskam
              Skrzynka
              • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 19.04.07, 08:10
                Skrzynko,bardzo Ci dziękuję za wsparcie Mysi,mam nadzieję,że Ciebie posłucha.

                A Ty Mysiaczku pewnie już w pracy.Trzymaj się i pamiętaj:nic się nie dzieje,to
                tylko jakieś natrętne mysli,które nie dają Ci spokoju.
                Odezwij sie kochana wieczorkiem,
                Pa,bardzo miłego dzionka
                • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 19.04.07, 20:59
                  Dziewczyny jakie Wy jestescie Kochane....
                  Skrzynka3 mozesz miec racje w pracy mam straszne zamieszanie wariacja poprosty
                  roboty po pachy, a co do zeba to tez mozliwe bo na poczatku miesiaca mialam
                  leczonego kanalowo i teraz mnie pobolewa a na plabe ide doboero w srode. oby to
                  bylo od tego. ale ja jestem glupia kurde ale i tak sie strasznie boje a moze to
                  ze strachu bo nigdy nie chodzilam do dentysty a od poltora mies zaczelam leczyc
                  zeby a przed pierwsza wizyta 3 noce nie spalam ze strach.
                  w sumie macie racje jak bym nei miezyla tempki to bym pewnie nawet nie
                  wiedziala i bym sie nie martwila a tak to jest jak jest.
                  ale ja juz bym tak bardzo chciala dzidzie ze nie moge sama sobie wymyslem ze
                  cos mi dolega i dlatego nie moge zajsc w ciaze....
                  ide pod prysznic pozniej wruce jeszcze na chwile
                  buziaki Kochanienkie!!!
                  • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 19.04.07, 21:50
                    Mysiu,no i masz odpowiedź.Sama jej sobie udzieliłaś.
                    Roboty mnóstwo,stres,bolący ząb.Wystarczy.Tempka nie może byc obojętna na takie
                    numery.
                    Ale jeżeli możesz to namawiałabym Cię na te badanka,o których wspomniałam wyżej.
                    Trzymaj się i dobrej nocki.
                    • wiosenka1 Re: czy to cos znaczy.... 19.04.07, 21:55
                      to i ja sie wlacze, bo ten watek czytam od poczatku

                      Mysia dziewczynki tak sie staraja, i radza Ci, wiem, ze sie denerwujesz, ale Ty
                      wogole nie zrobilas nic w kierunku badan!!! Tu nie ma zartow, a moze masz
                      jakas infekcje, moze jeszcze CRP zrob sobie, to jest badanie z krwi, wyznacza
                      poziom infekcji w organizmie.

                      • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 19.04.07, 22:12
                        Dziekuje...
                        w poniedzialek mam wolne i obiecuje ze pojde zrobic te badania
                        jeszcze raz dziekuje BARDZO nie wiem co bym bez Was zrobila...
                        buziaki ide odpoczywac...
                        ale to przez to tempka moze przez tak dlugo czas byc taka wysoka???
                        aha glupia jestem wiem wiem cmok cmok
                        • wiosenka1 Re: czy to cos znaczy.... 19.04.07, 22:16
                          hej Rybka nie pisz tak, nie jestes glupia (cytuje tylko) poprostu sie martwisz
                          i jest to zrozumiale

                          tempka moze byc wysoka tak dlugo jak dlugo bedzie jakas infekcja w organizmie,
                          wyzsza temperatura organizmu to znak ze org walczy z jakas bakteria, np
                          • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 19.04.07, 22:20
                            Mysia halo!idź juz spać i proszę nie myśl.
                            Jutro napisz,czy zauważyłaś do tej pory jakiś śluz?
                            I jak nie chcesz powtórzyć bete to zrób jeszcze raz test ciążowy-tylko bez
                            nakręcania się!
    • mysia1807 Re: czy to cos znaczy.... 20.04.07, 20:55
      Witam Agus...
      tempka dalej tak samo dzisiaj 36,9 i bialy sluz... test zrobilam rano i tylko
      jedna kreseczka czyli negatywny..... (aaaaaaa strach ) ale ja jestem panikara
      buziaki.....
      a co tam u Ciebie??
      • agafrytka Re: czy to cos znaczy.... 30.04.07, 23:27
        Mysia,napisz co u Ciebie wydarzylo sie przez tyle dni.
        Ja jestem strasznie niedobra,bo wybyłam stąd na tak długo.A dobrze mi tak,bo
        teraz muszę wszystkich szukać.
        Ale ciebie juz znalazłam i mam nadzieje,że wszystko jest w porzadku.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka