Dodaj do ulubionych

juz cykl spisałam na straty...a tu dzis ...

11.04.07, 11:20
dziewczyny juz cykl spisałam na straty bo wygladał dosc podobnie do
poprzedniego i tempka chyba juz powinna mi powoli spadac przed @ :(
(lutealna u mnie ok 11dni)

a tu mierze rano tempkę i az oczy mi sie szeroko otworzyły...zamiast spadku
wzrost

z calego tego szcześcia i szoku zrobiłam test :)...wynik oczywisty :(


ale nadzieje wielkie ze moze jednak ta cholerna @ nie przyjdzie
tym bardziej ze po owu cos dziwnie duzo kremowego a najczesciej chyba było
sucho...wiec to podobno dobrze :)

dziewczyny trzymajcie kciuki zeby tempka nie spadła :D plizzz

mam nadzieje ze piatek 13-go nie bedzie pechowy ....
Obserwuj wątek
    • ae_iwona_83 Re: juz cykl spisałam na straty...a tu dzis ... 11.04.07, 11:26
      eee no bardzo ładny wykresik

      az Ci zazdroszcze ze juz po skoku bo ja nadal czekam...dzis 18dc sluz troche
      dziwny bo w przezroczystym troche bialych grudek, przez co malo ciagnacy....

      www.fertilityfriend.com/home/1831df
      ah...pewnie owu o okolicach 20 dc tak akurat zeby @ przyszła na weekend
      majowy....jak zwykle

      zawsze mam @ jak:
      - lece samaolotem ( 9 razy w zyciu i ZAWSZE wtedy mialam okres!!!!)
      - jestem na wypadzie weekendowym
      - sylwester
      - walentynki

      no....pomarudzilam sobie troche
      • megisa1 Re: juz cykl spisałam na straty...a tu dzis ... 11.04.07, 14:26
        nglko wiem wiem ale taka byłam zszokowana :D

        na pewno nie bede testować 13- w piątek :D

        jesli @ nie przylezie poczekam do pn
        rano zrobie test a przed praca pojade na bete
        jak wyjdzie beta do gina po progesteron bo miałam sie szybko zgłosić


        ale sobie ładnie wszystko zaplanowałam
        ...a pewnie jutro spadnie i tyle z mich planów bedzie...

        a na 100% jutro tempka bedzie zakłócona :D jak tu spać ? heheh
        • wiosenka1 Re: juz cykl spisałam na straty...a tu dzis ... 11.04.07, 14:41
          jeśli masz 11 dni fazy lutealnej, to może tempka spasc jutro, albo i 2 dni
          później, spokojnie
          jestem w identycznej sytuacji, dzis moj 10dpo, tzn 10 dzien wyzszej tempki i
          bladziuchna druga krecha, ale juz tak mialam kiedys, wiec teraz zeby sie
          utzymalo, a ja w piatek testuje ponownie, a co tam ze 13
          • megisa1 Re: juz cykl spisałam na straty...a tu dzis ... 12.04.07, 08:36
            mi dzis spadła z 37,2 do 37,1 ale to chyba jeszcze nie ten spadek ;D
            i oby go nie było :D



            tempka mi zawsze spadała 2 dni wczesniej tak konkretnie,
            wiec mam nadzieje ze jednak nie spadnie
            bo z tego wynika ze chyba na jutro mam termin @...ale okresowo sie wogóle nie
            czuje...za to mi zimno, juz wczoraj cały wieczór spedziłam pod kocykiem,
            mam ndzieje ze jesli sie uda to sie nie rozchoruje...

            zeby tylko przezyc jutrzejszy dzień to juz bede spokojniejsza ;)

            wiosenka1 trzymam mocno kciukasy
              • megisa1 Re: juz cykl spisałam na straty...a tu dzis ... 12.04.07, 11:37
                agafrytko chora jeszce nie jestem ale tak sie czuje jakby cos wisiało w
                powietrzu...i jakas niepozbierana jestem...informatyk mi dziś 3 razu tłumaczył
                co zrobił ze starymi monitorami

                i normalnie patrzyłam na niego i go słyszałm i jednym uchem wpada, drugim wypada


                wczoraj zapakowałam sie w kocyk i mowie m ze jakos zimno w domu
                a on sie zaczął smiać bo mówi ze gorąco...i że miał sie juz zapytać
                poprzedniego dnia jak wracaliśmy pociągiem z lotniska czy wszystko ok.
                bo w przedziale skwar i zastanawiał sie co jeszce ściągnąć a ja sie płaszczem
                przykryłam..no kurcze ja jakos nie czułam ze jest ciepło!
            • aguita5 Re: juz cykl spisałam na straty...a tu dzis ... 12.04.07, 11:01
              Wiesz co, duzo dziewczyn pisze wsrod objawow ze im zimno, cos mi sie wydaje ze
              tym razem .... no ale nie zapeszam tylko trzymam kciuki, zrob wreszcie test!!!!
              Wprawdzie ja w zeszlym cyklu tak mialam ze dopiero w dzien spodziewanej @
              spadla mi tempka i zaczelo sie plamienie a kolejnego dnia dostalam @ (okazalo
              sie ze faza lutealna nie jest stala co do dnia!), ale Tobie tempka jeszcze
              podrosla i to jest chyba BARDZO obiecujace, niecieprliwie czekam jutro na Twoj
              wynik testu!
      • megisa1 Re: Trzymam kciuki 12.04.07, 11:29
        nglka :) myslisz?

        w tej ciązy która poroniłam miałam 37,4 tak czekam i czekam na taką ale moze
        bez sensu...w koncu zawsze to blisko :D

        zeby jescze jutro jakoś przeżyć :)
        • aguita5 Re: Trzymam kciuki 12.04.07, 11:46
          Co Ty, kazdy cykl jest inny i ciaza na pewno tez, wiec nei czekaj na konkrety
          tylko ciesz sie, ze Ci wzrosla tempka zamiast spadac. To jutro nie testujesz
          jeszcze? No w sumie racja, a ja tu juz sie nastawilam ze jutro sie okaze cos
          fajnego :))...
          • megisa1 Re: Trzymam kciuki 12.04.07, 13:15
            aguita5 jeszcze nie wiem na 100% moze jednak zrobie...
            ale mysle ze coś jest na rzeczy
            bo sie czuje jakby ktos mnie sieknał łopata w głowę
            i jakby ktos zwolnil klatki filmu


            w poprzedniej ciązy miałam podobnie tylko ze wtedy nie wiedziałam jeszcze że
            moze wogóle cos z tego być...ale było duzo takich sytuacji że odkładałam
            słuchawke i nie wiedziałm o czym rozmawiałam i co wogóle chodzi... już myślałam
            ze mnie zwolnią bo dużo rzeczy zawalałam, za chiny nie mogłam sie
            skoncentrować....no a póxniej sie okazało :D

            teraz staram sie jakoś otrzasnąć co jakiś czas
            i mówie sobie po cichu że pewnie sie nakrecam i zebym juz dała sobie spokój hehe

            ale po chwili mam dokładnie to samo,
            jakby cisnienie totalnie spadło....

            no i nadaj duzo kremowego, nic nie wskazuje żeby miała przyjeźć małpa,
            nic mnie nie boli czasem gdzies coś ukłuje w jajniku
            ale to raczej takie szczypnięcie

            dzieki ze mi o tej tempce napisałas to nie bede juz tak obsesyjnie czekać na
            jescze wyższa...oby tylko sie udało

            i chyba jak mi coś wyjdzie to przestane mierzyc bo mnie to chyba troszkę
            stresuje
            • aguita5 Re: Trzymam kciuki 12.04.07, 13:21
              o rany, ale CI fajnie ze juz za chwile bedziesz wiadziala, no i ze tak dobrze
              sie zapowiada, ja oczywiscie w samym srodku schizy a do @ jeszcze tydzien,
              takze pokibicuje Tobie ;)
              wiesz, co do tempki to ja mysle, ze moze lepiej mierzyc, bo jesli bylby spory
              spadek to moze chyba cos oznaczac i moze trzeba dzialac, ale oczywiscie jesli
              zamierzasz przy 37 sie zalamywac bo wczesniej bylo 37.1 to nie ma sensu ...
              • megisa1 Re: Trzymam kciuki 12.04.07, 14:28
                aguitko jeśli sie uda
                to ja i tak bede pewnie zajadać duphaston i przegryzac luteine
                więc nic wiecej i tak sie juz nie da zrobić

                i fakt takie małe nawet wahniecie mogłoby doprowadzic
                u mnie do zawału wiec na pewno odpuszczę

                ta lutealna to chyba dla nas jakaś kara :D
                ze też nie można wiedziec od razu...

                agutko trzymaj za mnie a ja bede trzymac za ciebie :)

                pozdrawiam
                • wiosenka1 Re: Trzymam kciuki 12.04.07, 18:20
                  Megisa trzymam ogromne kciukasy, który to cykl Twoich -Waszych staranek, ja
                  zajadam duphaston po owu przez 10dni, chyba że zajdę wczoraj miałam bladziuchna
                  druga krechę (10d wyzszych tempek), a dzis poleciałam na bete hcg i nic nie
                  wyszlo (11 dzien wyzszych tempek), myslicie ze beta moglaby jeszcze nie wyjsc?
                  przed braniem duphastonu mialam II faze 11 dniowa co do dnia, ech, duphaston
                  zaczelam brac na 4 dzien po skoku tempki, wiec biore go do niedzieli, tempka
                  pewnie bedzie sie trzymac (na moj gust duph sztucznie podtrzymuje tempke) i
                  wielka niewiadoma jeszcze kilka dni.
                  • megisa1 zrobiłam bete...nie wytrzymałam 12.04.07, 19:00
                    hmmm no i nie wiem czy moge się już cieszyć ...
                    w ubiegłym miesiacu miałam bete 0,1
                    wynik z dziś 5,8 przy normie do 5 (10dc)
                    pani powiedziała że wynika z tego że jestem w ciaży...ale to chyba dopiero
                    niedawno cos ruszyło... i żebym poczekała 4 dni bo wczesniej test mi moze nie
                    pokazać...no i wychodzi że rzeczywiście w 14dpo jest szansa zeby test wyszedł...

                    no to chyba wstrzymam się do poniedziałku :D

                    ale bardzo sie ciesze ze nie jest poniżej 5..choć mam mieszane uczucia ...


                    co o tym sądzicie?
                    • aregiec Re: zrobiłam bete...nie wytrzymałam 12.04.07, 22:43
                      Megiska super!!!!!!!!!!! Ale pogratuluje Ci za kilka dni, ok?
                      A swoja droga ja wczoraj zrobilam bete bo bylam ciekawa czy wkoncu spadla do 0.
                      No i spadla - 0,4 Teraz sie ciesze ale mam nadzieje ze pod koniec cyklu znow
                      zacznie rosnac :)
                      Postanowilismy zaczac staranka bo zrobilam ta Toxo i wynik ujemny w obu
                      klasach. Cytomegalia natomiast dodatni w klasie IgG i ujemny IgM. Z ciekawosci
                      zrobilam tez opryszczke i rowniez wynik dodatni IgG tak ze ta paskuda juz
                      chyba nie zaszkodzi.

                      Dobra czekam z niecierpliwoscia na Twoje testowanie!
                      Buzka wielka!!!
                    • aguita5 Re: zrobiłam bete...nie wytrzymałam 12.04.07, 23:11
                      No ja mysle, ze mozesz sie cieszyc, cos sie ewidentnie dzieje, a co moze sie
                      dziac takiego co podniosloby bete??? Oczywiscie potrzebujesz wiecej potwierdzen,
                      ze wszystko jest na dobrej drodze, no ale ... ja tam sie juz za Ciebie
                      ciesze!!!!!!!!!!!! robisz jutro test??
                      • megisa1 odebrałam wynik ;) 13.04.07, 09:40
                        dzis rano pojechałam odebrac wynik :) i patrze na normy a normy do 2,7 ??? dla
                        nieciązy a byłam pewna ze jest w tym labku do 5....

                        babaeczka mi od razu pogratulowała :D

                        spytałam dlaczego jest taka niska norma i powiedziała ze oznaczaja hcg a nie
                        bete hcg i normy sa niższe...czyli jakbym zrobiła bete to wynik pewnie byłby
                        wyższy???


                        oj dziewczyny ale sie ciesze :)

                        rodze na WIGILIE !!!! wg OM pewnie do wyboru bede miec jeszce Sylwester
                        :)
                        ale jaja


                        dziekuja wam wszystkich :) nie sadziłam ze tak szybko pójdzie :))))
                        • aguita5 Re: zrobiłam bete...nie wytrzymałam 13.04.07, 12:38
                          Super, gratuluje Ci juz pelna para!!!!!!!!!!!!!! Nie tego sikanego testu,
                          mniejsza z nim, tylko hcg, bo przeciez tam sie nie pomylili!!! No to sobie
                          urodzisz bobaska pod choinke w tym roku, prosze :))))
                          Teraz Ty trzymaj za mnie kciuki bo jestem w 8dc dopiero i nic oczywiscie jeszce
                          nie wiem, a juz bym chciala ;)) Ja wprawdzie zawsze chcialam zeby moj
                          dzieciaczek urodzil sie w marcu, kwietniu lub maju (ostatecznie w lecie), bo
                          wtedy ejst tak pieknie, no ale z pozostalych miesiecy grudzien tez jest piekny
                          ze wzgledu na Swieta ... no i TAKI prezent! Ale Ci zazdroszcze szczesciaro!!!!!!
                          • megisa1 Re: zrobiłam bete...nie wytrzymałam 13.04.07, 21:54
                            aguitko trzymam mocno kciuki

                            ja zawsze chciałam wiosennie rodzić ale nie wyszło
                            wiec szkoda marnować czasu :)

                            no ale poród w Wigilie hehe to byłby numer...a tak mi właśie wychodzi z OM

                            znaczy ze list do mikołaja dotarł tylko mała obsuwa w realizacji :))))

                            niedziekuję jeszcze bo to do mnie jeszcze nie dociera,
                            i uwierzyc w to nie moge, jak zobacze test to moze do mnie dotrze :)


                            zawsze w labku mogli przeciez pomylić próbki
                            a jak zobacze ze z mojego sikanego 2 kreski wychodza to jakos bardziej dla mnie
                            wiarygodne :D hehehe
      • megisa1 Re: Gratuluję 13.04.07, 21:56
        nglko bardzo ci dziekuje za pomoc
        bez Ciebie i agafrytki to bym sie chyba do wykresików zniechęciła
        i moze dłużej by to trwało :D

        buziaki :-*
        • agafrytka Re: Gratuluję 14.04.07, 23:05
          Megisa,jesteś WIELKA!!!A teraz i podwójana- Cha,cha.Ślicznie.
          Niech to oczekiwanie na upragnionego dzidziusia będzie dla ciebie wielką
          radością.
          Trzymajcie się-Ty i dziecko bardzo dzielnie.A na gwiazdkę...będzie się
          działo,oj będzie!
    • megisa1 nic z tego nie bedzie :( 15.04.07, 07:24
      progesteron z piatku wyszedł z futealnej,
      dzis tempka mi kompletnie poleciała,

      nie wiem co za cholera ale na pewno nie ciąża...
      tak mi smutno


      odpuszczam sobie forum bo mam dość
      znów dostałam kompniaka od życia
      juz mi sie nic nie chce

      dzieki wam dziewczyny za wszystko
      pa
      • wiosenka1 Re: nic z tego nie bedzie :( 15.04.07, 10:45
        Megisko hej Rybka głowa do góry, no cos Ty, tak z boku patrzac za szybko sie
        wkrecilas, ale nie martw sie nie jestes sama, ja testowalam 10 dpo (wyzszej
        tempki) test bladziuchna kreseczka II, beta 11 dpo <0,1, test 12dpo negatyw,
        wczoraj malutkie plamienie, tempka jeszcze wysoko, ale to tez nie ciaza,
        prawidlowo mialam testowac dopiero dzis!!!!!! i tak jest najlepiej, testowac z
        duzym opoznieniem, mniej rozczarowan
        zapraszam rowniez na staranka i spokojnie Rybka, jestesmy z Toba!!!!!
        • wiosenka1 Re: nic z tego nie bedzie :( 15.04.07, 11:03
          Megisko ciesz sie z tego co jeszcze zdazysz zrobic, ja np ciesze sie ze zdaze
          jeszcze sie opalic na salorium,a tak bylabym blada przez cale lato, bo wstydze
          sie taka blada wychodzic na slonko, albo ciesze sie bo jeszcze 1kg schudne,
          odstawie zupelnie slodycze, a przed ciaza to wiadomo wskazane, pozdrawiam Cie
          cieplutko
      • agafrytka Re: nic z tego nie bedzie :( 15.04.07, 12:01
        Megisko tak mi przykro...Przeczytaj sobie parę razy wypowiedzi Wiosenki.
        Wierzę,że nadejdzie ten moment kiedy będziesz bardzo szczęśliwa.Bo na to nie ma
        siły:po deszczu i burzy zawsze jest prześliczne słońce!
        Więc trzymaj się,wszystkie bardzo dzielnie Cię wspieramy.
        Pamiętaj:po burzy - SŁOŃCE.
        Jeszcze pytanie techniczne:czy tempka spadła poniżej linii podstawowej?
      • nglka Re: nic z tego nie bedzie :( 15.04.07, 21:04
        Cześć Megisa.
        Przykro mi... prawdopodobnie zarodek źle się zagnieździł - dlatego beta wyszła
        dodatnia - jesli nie jesteś chora (nadczynność tarczycy, nowotworu też nie
        zakładam) to nie ma innej możliwości.
        To bardzo przykre, ja już trzykrotnie przeszłam dodatni wynik i następnie
        krwawienie w dniu spodziewanej miesiączki (+/-) 1 dzień.

        Trzymaj się.
      • aguita5 Re: nic z tego nie bedzie :( 16.04.07, 10:58
        Megisko, ale widze ze nie spadla CI tempka ponizej linii podstawowej,
        jednorazowy spadek nic nie znaczy, to znaczy nie napalaj sie ale tez nie miej
        jeszcze pewnoesci, ze nie ... Nie wiem, na ile progesteron musialby CI juz
        wyjsc wyzszy, nie znam sie...
        Strasznie mi przykro, jesli okaze sie ze to nie ciaza, dziewczyny maja racje
        zeby sie nie napalac i nie testowac przed terminem, bo jak juz cos wyjdzie a
        potem sie okaze ze jednak nic, to jest o wiele gorzej niz jak od poczatku sie
        nie wie, nawet jak sa super objawy ... Ale musimy sie dopiero tego nauczyc
        chyba, ja tez oczywiscie dzis zaliczylam test (11dpo) i oczywiscie nic, juz i
        wszystkie objawy mi minely, a na poczatku bylo tak dziwnie ze bylam pewna, no i
        co ... Moim zdaniem po wykryciu owu powinno sie intensywnie zajac czyms, co
        oderwie nas od myslenia obsesyjnego o ciazy na 2 tygodnie, zwlaszcza omijac
        forum szerokim lukiem, no a potem testowac, jesli nie przyjdzie @. Latwo
        powiedziec, ale ... ciekawe czy za miesiac tak zrobie czy jak zwykle bede w
        10dpo testowala i codziennie przeczesywala forum w poszukiwaniu objawow
        podobnych do moich i przegladala wykresy na ff szukajac ciazowych podobnych do
        moich... trzymaj sie megisko, pomysl sobie ze moze urodzimy na wiosne, to
        dopiero bedzie pieknie!
    • megisa1 juz ne wiem o co chodzi...dziewczyny o co chodzi? 16.04.07, 15:21
      buuuuu dziś juz myślałam że bedzie @
      po tym spadku tym bardziej że wczoraj troszke plaminłam wieczorem,
      ale bardziej to było rożowe czy bezowe niz brązowe

      no ale myślałam że dziś przyjdzie @
      i nawet miałam już nie mierzyć ale jak sie juz obudziłam to co tam..i co?
      tempka znowu sie podniosła...

      zrobiłam test
      1 kreska

      gadałam z lekarzem i powiedział ze progetseronem mam sie nie porzejmowac
      no bo ze pulsacyjnie i wogóle i tak naprawde moze byc jednak ciązowy...
      i że mam jechac na bete dziś i dac mu znać jaki wynik jutro...

      no to znów nadzieja ze nie wszystko starcone
      bo w zyciu takiego cyklu długiego nie miałam no ale chyba duphaston go tez
      ciagnie...?

      po rozmowie z ginem okazało sie ze znowu plamie ale na brazowo
      no to znowu rece mi opadły że bez sensu bete bo @ idzie

      poszłam wymienic wkładkę po dłuższym czasie i co nic? chyba po plamieniu...

      no co za dziadostwo

      jak zobacze wynik tej bety to co by na nim nie było to sie chyba uciesze bo mam
      dośc tej ciuciubabki

      dziewczyny tak mi źle
      mam juz tego dość

      co by nie było to chyba sobie odpuszcze to całe mierzenie, testy i starania
      bo i tak nic z tego nie wiadomo...jak urodze to chyba bede wiedziec że w ciązy
      byłam...no albo znów poronie do duphaston za późno...


      nie pamietam kto ale ktos zapytał czy spadła poniżej pokrywającej...no nie
      spadła ale poprzednio tez nie spadła a @ przylazła, dzień po plamieniu i była
      na granicy pokrywającej...


      jak to jest dziewczyny...lutealna miała być stała to czemu skoro poprzednia
      miała 11 a dzis 14dpo to jeszcze nic nie wiadomo?
      • mentafolia Re: juz ne wiem o co chodzi...dziewczyny o co cho 16.04.07, 15:45
        Megisa,biedactwo,ściskam Cię.
        Lutealna jest stała,ale +/- 2 dni.
        Jesli plamienie okaże się @ to wszystko się zgadza.

        Dzisiaj wszystko wydaje się czarne,ale minie kilka dni i z powrotem będzie białe
        :))sama zobaczysz :)

        Duphastonem się nie przejmuj,on Ci ciąży naprawdę nie podtrzyma.Poczytaj sobie
        ekspertów na bocianie albo publikacje na pubmed.Którys z lekarzy wypowiadal sie
        nawet,ze suplementacja duphastonem moze zaburzyć t.zw. okno implantacyjne.Z góry
        uprzedzam,ze nie mam pojecia co to za zjawisko to okno impl.:)

        A poza tym moze jeszcze nie wszystko stracone?

        Pozdrawiam.
      • iwasz2000 Re: juz ne wiem o co chodzi...dziewczyny o co cho 16.04.07, 16:50
        kochana, wiem że Ci ciężko, ale nie rezygnuj z mierzenia. ja juz nie pamietam
        ile cykli sie staram i tez nie raz mialam ochote wywalic te termometry, testy i
        inne duperele i "co bedzie, to bedzie". i czasami na miesiac, dwa miałam
        wszystko gdzies. a potem i tak wracałam... nie ma co. trzeba byc cierpliwym. ja
        jestem po jeden biochemicznej z betą powyżej 500 i do mierzenia nastepnego dnia
        rano to było najpiekniejsze kilka godzin w moim życiu!!! w ogóle nie spałam,
        trzymałam reke na brzuchu i modliłam sie przez pare bitych godzin. i nastepnego
        dnia rano jak pielegniarka (trafiłam do szpitala ze skretem kiszek i
        przypadkowo wyszła ta beta, wiec mnie położyli na ginekologii) jak powiedziała
        49 to myślałam, że zwymiotuje. tak mi sie źle zrobiło. ale nie ma co .. trzeba
        wierzyc, że sie uda, mierzyć kurde codziennie i wpatrywac sie w te gaty co
        miesiąc i zaklinać @ !!! trzymam kciuki, bo u Ciebie to może i nie bedziesz
        musiała mierzyc przez nastepne 9 miesiecy!!! nic jeszcze przeciez nie wiadomo!!
        bedzie git!!! jak nie teraz to troszke pozniej, ale bedzie!!! pa pa
      • megisa1 Re: juz ne wiem o co chodzi...dziewczyny o co cho 17.04.07, 11:13
        zrobiłam tę betę wczoraj
        chociaż jak dojechałam do labka
        to znowu zaczęłam plamieć

        i tak stałam przed tymi drzwiami jak zbity pies
        i zastanawiałam sie co zrobić
        ale stwierdziłam że jak nie zrobie to dziś znowu kolejny dzień bede sie
        zastanawiać o co chodzi

        wróciłam do domu i znów stanełam przed decyzją
        czy mam brac duphaston wogóle i czy jedną
        więc stwierdziłam że jak nie wezme a wyjdzie beta
        albo wezme jedną a bede dalej plamić
        to bede sobie w brode pluć że nie zrobiłam co mogłam i jeszcze zaszkodziłam...

        wzięłam 2

        obudziłam sie rano
        i patrzyłam sie chyba z 10 min na termometr...mierzyc czy nie mierzyć
        jak spadnie to trudno - wiadomo @

        mierze 36,85 wiec raczej nie małpowa...
        po plamieniu nie było śladu
        wzięłam 2 duphastony bo skoro wziełam wczesniej to trzeba byc konsekwentnym...
        dojechałam do pracy...znowu plamie i to raczej juz małpowo bo juz krew

        no to juz nie mam nadziei ze wynik bedzie inny niż nieciążowy...
        tylko ciągle mnie zastanawia czemu tempka tak mi sie utrzymuje
        i skacze zamiast spaść?

        pomyślałam ze to duphaston ale w ulotce jest napisane
        że nie działa termogennie czy cos w tym stylu...no to chyba o temperature
        chodzi?

        ja nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć...
        byłam w ciązy czy nie byłam
        czemu mam taki dziwny wykres
        i skad bede wiedzieć czy sie w końcu udało czy nie
        skoro tempka bez ciązy, @ bez spadku i to przy duphastonie

        wczoraj powiedziałam m ze niestety
        teraz chyba on sie bedzie musiał postarać hehe
        ...bo ja nie mam juz siły :(

        a duphaston moze nie pomaga tak bardzo jak sądze
        ale coś w tym jest...

        utrzymuje kontakt z kilkoma kobietkami
        które poroniły mniej wiecej w tym samym czasie co ja...tak wogóle to tylko ja
        jeszcze w ciąży nie jestem z całego naszego grona...
        i tylko jedna która brała duphaston co 8 h i luteine dopochwowo utrzymała ciążę
        i teraz juz minął na dobre 20 którys tydzień...
        pozostałe poroniły znowu...lekarze przepisywali po 1 tabletce albo wogóle


        więc jak tu się nie przejmować.....


        wynik ok 13-ej ale cudów nie oczekuję...
        • wiosenka1 Re: juz ne wiem o co chodzi...dziewczyny o co cho 17.04.07, 12:02
          Megiska, to ja pytalam czy tempka spadla ponizej linii, ale nie wiedzialam ze
          Ty na duphastonie, nie wczytaywalam sie wczesniej, czy to byl pierwszy cykl na
          duph? pewnie tak bo chyba pisalas ze zaszlas za pierwszym razem

          mialam identyczna sytuacje, niestety duph utrzymuje wyzsza tempke, falszywie
          niestety, choc tu na forum laski pisaly, ze nie podnosi, ja zawsze uwazam ze co
          organizm to inny wynik

          moja lutealna od 15 lat 11 dni, a pierwszy cykl na duph byla 17dni, dlatego ze
          bralam go i bralam bo tempka byla wyzsza, dziewczyny pisalay ze temki duph nie
          podnosi, wiec lykalam duph przez 15dni, zamiast 10, po odstawieniu duph tempka
          spadla dopiero po 4 dniach!!!! ja nie mam krwawien, zamiast @ tylko plamie, ale
          to inny temat, w zawiazku z tym ciezko bylo mi wszystko wylapac, 5 testow,
          negatywnych, @ nie ma, a tempka wysoko, koszmar

          w drugim cyklu juz nie bylam taka niemota, 4 dnia wyzszej tempki wzielam duph
          pierwsza tabletke, juz w 11 dpo mialam bete niska, test ujemny, spokojnie
          zazylam 10 duph i odstawialam, przyszlo plamienie, lutealna byla chyba 13 dni,
          tempka spadla po 3 dniach po odstawieniu duph

          duphaston, osz Ty Mentafolia wszedzie piszesz ze nie brac, a se pisz, ja to tu
          z humorem

          czasami sa jednak podstawy zeby go brac, nie zaszkodzi, choc jesli nie ma
          rozsadnych zalecen, to po co duph, drogi i silny progesteron, lepiej luteinka,
          ale wiadomo dla lekarzy zawsze inaczej

          Megisa a moze ta kolezanka ktorej ciaza sie utzrymala, moze gdyby nie brala
          duph, to by nie donosila do 20 tc???? nie ma idealnej recepty NA NIC

          odbierz bete i odstaw duph, beta powinna byc b. wysoka, to wiadomo, i nie
          wnikaj czy bylas w ciazy czy nie bylas, mierzysz tempke, w 3-4 dniu wyzszej
          lykasz duph, 10 dni i testujesz, nie jestes w ciazy odstawisz, jesli tempka nie
          spadnie za klika dni, znow test, jesli jestes jednak w ciazy, zaczynasz lykac
          duph, jesli dzidzia ma sie utzymac, to i tak sie utrzyma, nawet jesli te kilka
          dni nie lykasz duph!

          • nglka Re: juz ne wiem o co chodzi...dziewczyny o co cho 17.04.07, 13:07
            Dlaczego doradzasz Jej odstawić Duphaston przy wysokiej becie? Jeśli beta est
            wosoka, to nalezy przeczekać ale na jakiej podstawie zalecasz dziewczynie
            rezygnację z leków, ktre zalecił lekarz. Czy wiesz, że to moze być powodem
            straty dziecka? Nagłe odstawienie progesteronu organizm moze uznać za gwałtowny
            jego spadek - i doprowadzić do miesiączki a tym samym - definitywnego wydalenia
            zarodka.

            DProgesteron nie wpływa na betę. Jeśli jest wysokie stężenie hcg, to jest ciąża
            i nalezy w to wierzyć zamiast zaprzepaszzać wszystko. Nawet, jesli skończy się
            to w sposób przykry.
            Dziewczyny, powiem szczerze - staram się zrozumieć, ale nie mogę. Dla mnie
            wysoka beta = ciąża = dalsze przyjmowanie Duph. i nie odstawianie go z tylko
            takiego powodu, że ktoś na forum tak napisał. Od tego jest lekarz.
                • wiosenka1 Re: nie miałam siły wczoraj pisać 18.04.07, 09:36
                  Megisko, odpocznij duuuuzo odpocznij, nawet caly maj, dlugi weekend oj sama
                  zobaczysz bedzie sie dzialo, hormonki zaszaleja, sloneczko, lezaczek,
                  grillowanie, itp i wieczorne przytulanka

                  wszystko sie ulozy, kazda tu z nas wyczekuje albo teskni, nie martw sie, ja
                  29.04.2007 tulilabym roczna coreczke, ale nie tule, za to 6 moich kolezanek
                  przytula, mialysmy podobne terminy

                  ale co tam, jestem zdrowa, w pracy foruje, w domu foruje tu z Wami i jest dosyc
                  OK, dobrze ze nie jest gorzej, zagladaj do nas na staranka, tez jest fajnie
                  • aguita5 Re: nie miałam siły wczoraj pisać 18.04.07, 10:05
                    Juz tez wczoraj zajrzalam do Twojego wykresu i znalazlam odpowiedz na swoje
                    pytanie. Megisko, pewnie nieszczegolnie Cie to pocieszy, ale moge Ci dodac, ze
                    ja tez w tym cyklu odpadam, juz mi tempka opada, bole okresowe kraza, jutro
                    bedzie @ ... Zastanawiam sie, czy w maju zrobic sobie kuracje odwykowa od
                    forum, bo chyba jestem strasznie uzalezniona, chociaz w sumie czy to cos
                    szkodzi...?
                    Megisko, tak jak mowi wiosenka, przed nami piekne wiosenne i letnie miesiace na
                    szalenstwa, a jak dzidzia urodzi sie pare miesiecy pozniej, to jeszcze lepiej,
                    my zdazymy zaliczyc jakies dalekie wycieczki, wyprawy kajakowe itp, a ona sie
                    nam urodzi na wiosenne lub letnie sloneczko za rok. Co Ty na to??
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka