Dodaj do ulubionych

Czy to możliwe?

06.06.07, 19:48
Witam! Jestem tutaj nowa, bo dopiero kilkanaście dni temu postanowiłam sobie
mierzyć temperaturę. Robię to codziennie mniej więcej o tej samej porze
(około 6.00), dzisiaj jest 24 dzień cyklu i w zasadzie przez cały czas moja
temperatura nie przekracza 36,1 stopnia, tylko raz w 21 dniu miałam 36,2, a
dzisiaj np. 35,8. Czy to nie dziwne? Dodam, że 22 dnia czułam ból owulacyjny,
a wiem, co to znaczy, bo z takiego właśnie dnia mam dziewięciomiesięczną
córeczkę. Czy to możliwe, żeby pomimo owulacyjnego cyklu temperatura nie
wzrosła? Aha, zawsze miałam cykle nieregularne, ale z cyklu tych dłuższych, a
żeby zajść w ciążę musiałam farmakologicznie obniżyć zawartość prolaktyny. Z
góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • wiosenka1 Re: Czy to możliwe? 06.06.07, 19:54
      a jakie Twoje cykle sa dlugie, podaj prosze z ostatnich 12 msc

      czulas bol w 22, dzis 24dc, tempka moze wzrosnac nawet 2-3 dni po owu, wiec
      jeszcze czas, bol jajnika nie oznacza ze w tym momencie jest owu, bol moze
      poprzedzac owu, a skok tempki jest potwierdzeniem przebytej owu, wiec naprawde
      jeszcze jest czas

      a cykl bedzie dluzszy
      • qonewa Re: Czy to możliwe? 06.06.07, 20:13
        To jest dopiero mój 3 cykl po porodzie (rodziłam we wrześniu, a pierwszą
        miesiączkę miałam 9 marca). Oba poprzednie cykle trwały 33 dni. Dzięki za tę
        informację o bólu owulacyjnym, teraz dopiero rozumiem, dlaczego mam córeczkę,
        bo to tej pory ból owulacyjny utożsamiałam z owulacją. Zobaczę, jaka
        temperatura będzie jutro rano
            • skrzynka3 Re: Czy to możliwe? 06.06.07, 20:42
              Jeszcze tylko dla porzadku ten bol wcale nie musi oznaczac przebytej owu. Jest
              tylko objawem pomocniczym,ktorego nie bierze sie pod uwage przy interpretacji
              cyklu. W okresie poporodowym kiedy wracala mi plodnosc mam zanotowane
              kilkakrotne podejscie do owulacji ze sluzem, objawami z szyjki i pieknym,
              klasycznym bolem okoloowulacyjnym nie zakonczone zwyzka tempki (znaczy owu sie
              jednak nie odbyla).
              Tak wiec tempka moze ale wcale nie musi skoczyc.Jesli jeszcze karmisz cykle
              moga sie wydluzac.
              • horpyna4 Re: Czy to możliwe? 06.06.07, 20:53
                Ból owulacyjny zazwyczaj poprzedza owulację, bo na ogół jest to ucisk rosnącego
                pęcherzyka na otrzewną. Czyli w porządku, temperatura może podskoczyć nawet 4
                dni po odczuwalnym bólu. A może nie podskoczyć, jeżeli jajeczko się nie uwolni.
                Wszystko się zgadza.
    • qonewa Re: Czy to możliwe? 07.06.07, 09:03
      Cześć Diewczyny, to znowu ja! Niestety tylko 36,0, więc chyba nici z owulacji w
      tym cyklu, a miałam takie piękne objawy! Będę musiała poczekać do następnego.
      Pozdrawiam
        • wiosenka1 Re: Czy to możliwe? 07.06.07, 16:04
          Qonewa tak jak Skrzynka pisala, plodnosc wraca powoli to ze byly juz chyba 2
          cykle cacy nie znaczy ze 3 bedzie taki, moze byc ciut dluzszy, pewnie jeszcze i
          w nocy wstajesz, nie dosypiasz to wszystko ma wplyw na cykl. A i tez faktycznie
          moze to bylo podejscie do owu i bedzie niebawem kolejne.
          • qonewa Re: Czy to możliwe? 07.06.07, 20:48
            No zobaczymy, ja w każdym razie jestem zdeterminowana, żeby w końcu poznać swój
            organizm, bo 31 lat na karku do czegoś zobowiązuje, także mam zamiar dalej
            mierzyć temperaturkę i bardzo dokładnie się obserwować. Cieszę się, że
            znalazłam to forum, bo przynajmniej mam gdzie podzielić się swoimi
            wątpliwościami i nie wpadać w panikę z byle powodu (a mam raczej naturę
            panikary!). Jeśli chodzi o tryb życia, to raczej jest już unormowany-córka
            przesypia całą noc (jest cudowna pod tym względem, bo nocki przesypia od 2
            miesiąca życia), a ja nie karmię piersią już od pięciu miesięcy (wcześniej
            praktykowałam karmienie mieszane, bo miałam za mało pokarmu). Mam jeszcze jedno
            pytanie, czy teoretycznie jest możliwe, że była owulacja, mimo że nie było
            skoku temperatury? Pozdrowionka
      • qonewa Re: Czy to możliwe? 08.06.07, 07:59
        Dziewczyny, jest nadzieja-dzisiaj 36,4! Zobaczymy, co będzie dalej. A tak
        nawiązując do bólu owulacyjnego i skoku temperatury-skoro w dniu bólu nie
        zawsze jest owulacja i skok również może nastąpić kilka dni po, to czy jest
        możliwość precyzyjnego określenia dnia owulacji?
        • horpyna4 Re: Czy to możliwe? 08.06.07, 09:40
          Nie ma, ale to naprawdę nie jest potrzebne. Te kilka dni płodnych przed owulacją
          jest po to, żeby plemniki sobie spokojnie poczekały. No, chyba że koniecznie
          chcesz zaplanować płeć dziecka, ale to też nie musi się udać nawet w najbardziej
          sprzyjających okolicznościach.
              • qonewa Re: Czy to możliwe? 09.06.07, 19:36
                Wiem, że jest możliwość przedstawiania tu swoich wykresów, ale na razie jeszcze
                nie doszłam do tego, w jaki sposób się to robi, więc na razie zrobię to ręcznie:
                6 dzień cyklu-36,0
                7-36,1
                8-36,1
                9-36,1
                10-35,9
                11-36,1
                12-36,1
                13-36,0
                14-36,1
                15-36,0
                16-36,0
                17-36,1
                18-35,9
                19-35,9
                20-36,1
                21-36,2
                22-35,9 (+ ból owulacyjny)
                23-35,9
                24-35,8
                25-36,0
                26-36,4
                27-36,5
                Na śluzie niestety się nie skupiłam, ale wydaje mi się, że najbardziej obfity i
                przezroczysty był około 22 dnia, teraz jest go zdecydowanie mniej, więc szczyt
                jest na pewno za mną i chyba znowu czuję jakiś ucisk w okolicach jajników. A
                tak poza tym to zastanawiam się, czy to normalne, że mam tak niską temperaturę?
                Serdeczne dzięki za interpretację :))
                • wiosenka1 Re: Czy to możliwe? 09.06.07, 22:15
                  szkoda ze sluzu nie mamy, ale tu i tak ladnie widac, ze pierwsza wyzsza to musi
                  byc tempka wyzsza od tempki21-36,2 gdyz ona nam wchodzi w 6 nizszych przed
                  skopkiem, wiec peiwrsza wyzsza to 26dc, 6 tempek wstecz (25,24,23,22,21,20) to
                  6 nizszychm, najwyzszy punkt z nich to 21 i przez 36,3 ciagniemy linie
                  podstawowa, druga wyzsza to 27dc, jutro trzecia wyzsza i musi byc od lini o 0,2
                  stopnie wyzej

                  jestes niskotemperaturowa, wiel forumowiczek tu u nas tak ma, dodam ze pomiary
                  w ustach sa zawsze nizsze od pochwowych, a w zadku sa jeszcze wysze, pozdrowka
                  • qonewa Re: Czy to możliwe? 09.06.07, 22:30
                    Aha, czyli linię ciągnie się zawsze 0,1 wyżej od najwyższej temperatury z
                    sześciu temperatur niższych poprzedzających skok?
                    PS A ja faktycznie mierzę w ustach!
                      • wiosenka1 Re: Czy to możliwe? 10.06.07, 10:17
                        przeprasazm to blad, linie ciagniemy przez 21, czyli na poziomie 36,2, wiec
                        dziesiejsza nie spelnia warunku wyzszej od lini o 0,2 st, wiec czekamy na
                        kolejna wyzsza czwarta i ta wystarczy ze bedzie nad linia, nie musi spelniac
                        poprzedniego warunku

                        nawet gdyby linia byla na 36,3 to dzisiejsza linia spadla by na nia, i tak tez
                        moze sie zdazyc, ale to tylko tak zakladam

                        pozdrowka
                        • qonewa Re: Czy to możliwe? 10.06.07, 13:45
                          A co, jeżeli teoretycznie jutro tempka nie będzie o te 0,2 stopnie wyższa? Bo
                          tak zaczęłam kombinować, że może zbagatelizować to 36,2, bo zdarzyło się tylko
                          raz, czy tak można? Miłej niedzieli!
                          • agafrytka Re: Czy to możliwe? 10.06.07, 17:31
                            Gonewa,niestety nie mozna zbagatelizować tempki 36,2/jesli nie było żadnego
                            zakłócenia/ jest to najwyzszy punkt z sześciu niższych i to ona właśnie
                            wyznacza linię podstawową.
                            Ale najważniejsza jet tu obserwacja śluzu,przy tak niskich tempkach trudno
                            cokolwiek powiedzieć.Skoro szczt ustalasz na 22 dnia cyklu to pierwsza wyższa
                            wystąpiła w dniu 26,druga w dniu 27 a trzecia dziś,ale niespelnia warunku
                            trzeciej wyższej/0.2 nad linią/.Zmierz jutro,jeżeli czwarta tempka utrzyma się
                            nad linią-dodam,że ta nie musi być wyższa o 0.2-jest wszystko w porzadku.
                            możesz wówczas stwierdzić,że druga faza w toku.
                            Pozdrawiam.Przepraszam Wiosenko,że się wcięłam
                              • wiosenka1 Re: Czy to możliwe? 11.06.07, 09:31
                                36,3 jest nad linia i jest ok, to jest czwarta wyzsza tempka, czyli lutealna
                                trwa od 4 dni

                                Agus wcale sie nie wcielas, raz ja raz Ty a raz inna forumowiczka, i tak sobie
                                pomagamy a przy okazji innym.
                                • qonewa Re: Czy to możliwe? 11.06.07, 14:18
                                  No tak, ale przecież nie spełnia warunku 0,2 stopnia wyżej od 36,2. I moje
                                  kolejne pytanie, czy faza lutealną rozpoczyna się zaraz po owulacji, czy też
                                  dopiero z dniem pierwzego skoku (bo u mnie chyba owulacja nie pokrywa się ze
                                  skokiem), pozdrowionka
                                  • qonewa Re: Czy to możliwe? 11.06.07, 14:44
                                    Jejku, i jeszcze jedno (wiem, że jestem namolna, Dziewczyny, macie anielską
                                    cierpliwość), chodzi mi o ten śluz, czy wystarczy obserwacja tego, co zostaje
                                    na majtkach, czy lepiej sprawdzić palcami (sorki za dosadność)?
                                    • wiosenka1 Re: Czy to możliwe? 11.06.07, 20:35
                                      nie jestes marudna, wystarczu=y to co na majtakch do obserwacji, poranny sluzik
                                      jest najlepszy do obserwacji bo po nocy scieka go wiecej

                                      Rybka poczytaj wczesniejsze posty, ja i Aga pisalysmy, ae jesli trzecia wyzsza
                                      nie spoelnia tego warunku wyzszosci o te 0,2, to wystarczy poczekac na czwartya
                                      wyzsza, dla ktorej warunkiem jest tylko fakt ze ta czwarta tempka musi byc
                                      ponad linia, i nic wiecej, cztery wyzsze juz swiadcza w 100% o przebytej owu

                                      lutealna rozpoczyna sie od momentu owu, ale tylko monitoring i tez nie do
                                      konca, jest w stanie okreslic przyblizony moment owu, dlatego umownie jest
                                      przyjete ze lutealna mierzymy od pierwszej wyzszej tempki

                                      zadna z nas nie wie kiedy owu jest dokladnie, moze jestem w bledzie, ale nawet
                                      jesli czujemy poekniecie pecherzyka to sa to tylko nasze przypuszczenia

                                      owu jest z reguly w dniu szczytu sluzu, ale moze tez nastapic na 3-4 dni przed
                                      szczytem sluzu, jak rowniez do drugiej wyzszej tempki i pewnie na nieszczescie
                                      w kazdym cyklu u tej samej kobiety moze byc za kazdym razem inaczej

                                      pozdrowka
                                      • qonewa Re: Czy to możliwe? 11.06.07, 21:40
                                        Wiosenko, bardzo dziękuję za odpowiedź, teraz wiem już dużo więcej. W następnym
                                        cyklu będę zwracała uwagę też na śluz. A w tym cyklu jeszcze zaskoczę męża, bo
                                        chyba odważę się po raz pierwszy (oczywiście nie mówiąc o tych kilku
                                        miesiącach, kiedy staraliśmy się o dziecko) na przytulanko bez zabezpieczenia!
                                              • wiosenka1 Re: Czy to możliwe? 13.06.07, 15:02
                                                Qonewa mam chyba tez prl podwyzszona, dwie ciaze za soba, u mnie tempka tez
                                                skacze, czyli mam wykres dwufazowy, nawet wskazuja ce na przebyte owu, ale po
                                                pierwszym monitoringu nie bylo widac pecherzyka dominujacego, czyli mam
                                                podejrzenie takiej sytuacji, ze nie dojrzewa pecherzyk, nie peka, a na jego
                                                sciance tworzy sie cialko zolte krote produkuje progesteron i daje wzwyzke
                                                tempki, prg mam w normie.
                                                Proponuje Ci zmonitorowac cykl, nie ukrywam masz bardzo niskie tempki jak na
                                                druga faze, w porownaniu z pierwsza, mam na mysli ze jest mala amplituda tego
                                                skoku, i temki trzymaja sie bardzo nisko, zaledwie nad linia. Taki monitoring
                                                to dobra rzecz, obecnie bede miala drugi. Wlasnie to co wspomnialas na samym
                                                poczatku, podwyzszona prl uniemozliwia zajscie w ciaze, nie dochodzi do
                                                prawidlowej owu, koniecznie popros gina o skierowanie na prl z obciazeniem.
                                                Pewnie wiesz co i jak i sie odzywaj.
                                                • qonewa Re: Czy to możliwe? 13.06.07, 15:32
                                                  Wiesz co Wiosenko, ja jeszcze zobaczę, jak będzie wyglądać następny cykl i
                                                  jeśli sytuacja się powtórzy, to wybiorę się do mojego gina. Trochę się
                                                  wzbraniam, bo przed ciążą brałam miesiącami Parlodel, a ten lek nie jest
                                                  obojętny dla organizmu, choć czuję wewnętrznie, że dzięki niemu zaszłam w
                                                  ciążę. Teraz się łudzę, że może cykl wyregulował mi się po ciąży, bo teraz
                                                  przynajmniej co te trzydzieści kilka dni jest @, a nie jak przed kuracją
                                                  Parlodelem było, że na dwoje babka wróżyła. W każdym razie, jeśli coś u mnie
                                                  szwankuję, to na pewno prolaktyna, szczęście w nieszczęściu, że przynajmniej
                                                  wiem, gdzie pies pogrzebany. Zanim trafiłam do mojego gina, który jako pierwszy
                                                  zlecił mi badanie poziomu prolaktyny właśnie, latami leczono mi nieregularne
                                                  miesiączki po omacku. A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to (oczywiście to
                                                  śmiech przez łzy), że po porodzie miałam za mało pokarmu. W każdym razie
                                                  odzywać się będę na pewno i na bieżąco dawać znać co i jak. A Ty Wiosenko
                                                  zaszłaś w obie ciąże bez obniżania poziomu prolaktyny? Pozdrowionka
                                                • qonewa Re: Czy to możliwe? 13.06.07, 15:43
                                                  Wiosenko, jeszcze jedno, chodzisz do gina prywatnie, czy w ramach
                                                  ubezpieczenia, bo nie wiem, czy w ogóle w pakiecie świadczeń ujęte jest
                                                  monitorowanie (prolaktyna pewnie tak)?
                                                  • wiosenka1 Re: Czy to możliwe? 13.06.07, 19:24
                                                    ja chodze prywatnie, na panstwowy monitoring ma sie tylko szanse w klinice
                                                    nieplodnosci, ale tam gin kieruje jesli rok sie starasz i nie masz dziecka

                                                    prl dostaniesz skierowanie, w 7dpo zrob sobie prg tez na skierowanie

                                                    skierowania te co moge zawsze ide do poradni K usmiecham sie do gina, i dostaje

                                                    pierwsza ciaza lat temu 7 byla ksiazkowa, bez zadnych lekow, nawet porod bez
                                                    dopalaczy, druga ciaza juz na tabletkach i poroniona, ale prl nigdy nie
                                                    badalam, dopiero teraz, musze powtorzyc badanie

                                                    pozdrowka
                                                  • qonewa Re: Czy to możliwe? 15.06.07, 19:35
                                                    Wczoraj i dziś 36,5 i to 33 dzień cyklu, więc ciekawa jestem, czy jutro dostanę
                                                    @. Mam nadzieję, że nie, bo to oznaczałoby, że faza lutealna jest za krótka,
                                                    prawda?
                                                  • wiosenka1 Re: Czy to możliwe? 16.06.07, 00:36
                                                    Quenewa moze nie liczmy tej lutealnej, mozna gdybac, bo ten wykres jest serio
                                                    nieczytelny. Mysle ze czegos dociekne, ale kilka pytan.
                                                    Czy to Twoj pierwszy cykl z tempkami?
                                                    Jak mierzysz, gdzie, o jakiej porze, czy przed wstaniem, jak dlugo i jakim
                                                    termometrem?
                                                    Szkoda ze cwzesniej nie pytalam.
                                                    Jutro bede raczej dopiero wieczorkiem, postaram sie do 12, pa.
                                                  • qonewa Re: Czy to możliwe? 16.06.07, 07:40
                                                    Dziś 36,4. Po ciąży to mój pierwszy cykl z tempkami, jakieś póltora roku temu
                                                    miałam kilka cykli z pomiarami, ale gdzieś mi się zapodziały. Mierzę zawsze
                                                    przed wstaniem, rozpiętość godzin to 6.00 - 7.00 i w ustach. Termometr Braun.
                                                    Póki co, mój wykres wygląda tak:
                                                    www.nmpr.bfe.pl/pelny/index_pelny.php?analiza=tak
                                                    Miłego weekendu, pa!
                                                  • wiosenka1 Re: Czy to możliwe? 16.06.07, 10:19
                                                    hejka, chyba tutaj bys musiala podac hasla do logowania, ale w sumie to Twoje
                                                    tempki z II fazy mam w glowie, sa niziutkie, tu u nas na forum jest Agafrytka,
                                                    ona jest nauczycielem NPR, ale czasami znika na dluzej, zdazylam sie gdzies jej
                                                    zapytac o Ciebie, i pow ze musimy jeszcze czekac, obserwowac, ale tez sie
                                                    wypowiedziala, ze tempki sa dosc niskie, to o niczym zlym nie swiadczy, ale
                                                    warto takie rzeczy wychwycac w pore. Kochana mierz do konca tempki, proponuje
                                                    jednak o stalej porze, term elektroniczny jak najbardziej ok, ale czy masz z
                                                    dokladnoscia do 0,01 wowczas term podaje tempke np. 36,21?
                                                    I od nastepnego cyklu polecalabym mierzenie w pochwie, jesli nie przekonasz sie
                                                    do tego miejsca, to zostan przy pomiarez w ustach, ale nie otwieraj buzi przy
                                                    pomiarze, zawsze w tym samym miejscu i pod jezykiem. Pomiar w ustach dla
                                                    uczacych sie dziewczyn jest najmniej polecanym miejscem, pochwa jest mniej
                                                    narazona na jakies bledy pomiarowe.

                                                    Buziaki, pa.
                                                  • qonewa Re: Czy to możliwe? 16.06.07, 13:59
                                                    No to ja spróbuję w pochwie od następnego cyklu. Termometr niestety nie
                                                    pokazuje 2 miejsc po przecinku, jaki Wiosenko byś polecała (i tak muszę kupić
                                                    drugi)? Buźka
                                                  • wiosenka1 Re: Czy to możliwe? 17.06.07, 19:46
                                                    hejka
                                                    dzis 10 dzien lutealnej, wiec jeszcze kilka dni do @
                                                    Rybka ze wzgledu na tak niskie tempki w drugiej fazie, ja Ci proponuje
                                                    monitoring cyklu, jesli w tym cyklu podejscie do owu bylo ok 20 dc, to zacznij
                                                    monitoring ok 15, tak myskle, wowczas ginek zobaczy czy pecherzyki dojrzewaja i
                                                    pekaja w sposob prawidlowy, nie ma na co czekac

                                                    co Ty na to?
                                                  • qonewa Re: Czy to możliwe? 18.06.07, 06:58
                                                    Dziś 36,3. Wiosenko, ja jednak jeszcze poobserwuję kolejny cykl i potem ruszę
                                                    do ataku, może ewentualny brak owu jest jeszcze echem niedawnego porodu ( a tak
                                                    poza tym, jak mam iść do lekarza, to jestem chora)? Pa Pa
                                                  • nglka Re: Czy to możliwe? 18.06.07, 12:12
                                                    Pozwolę się wtrącić. Sugeruję, byś spróbowała przez 1-2 cykle testów
                                                    owulacyjnych. Testuj codziennie o jednej porze, między 10 a 14 lub 18-22 (wtedy
                                                    jest największe stężenie LH w moczu. Dzięki testom dowiesz się, czy występuje u
                                                    Ciebie pik LH - niezbędny w okńcowym dojrzewaniu i pęknięciu pęcherzyka. W 12-36
                                                    godzin od pozytywnegotestu prawdopodobnie nastąpi owulacja, co pokaże wzrost
                                                    temperatury. Dodatnitest owulacyjny jest wtedy, gdy obie kreski mają rżne
                                                    natężęnie, lub testowa jest nawet mocniejsza od kontrolnej.
                                                    Jeśli testy się sprawdzą - w 7 dniu po owulacji zrób badanie progesteronu
                                                    (skierowanie od gina).
                                                    To najprostsza droga by wykluczyć:
                                                    - Brak piku LH
                                                    - Problemy z ciałkiem żółtym.

                                                    Jeśli powyższe nie wypadną źle - sugerowałabym zrobienie badania na wysokość
                                                    prolaktyny. Dopiero na końcu monitoring. Sam monitoring niewiele da prócz
                                                    stwierdzenia, czy owulujesz. Badania opisane przeze mnie pozwolą znaleźć
                                                    przyczynętakich skoków temperatury w II fazie.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • nglka Poprawka 18.06.07, 12:13
                                                    Napisałam:
                                                    "Dodatnitest owulacyjny jest wtedy, gdy obie kreski mają rżne
                                                    natężęnie, lub testowa jest nawet mocniejsza od kontrolnej"

                                                    Powinno być:
                                                    "Dodatnitest owulacyjny jest wtedy, gdy obie kreski mają RÓWNE
                                                    natężęnie, lub testowa jest nawet mocniejsza od kontrolnej"
                                                  • wiosenka1 Re: Poprawka 18.06.07, 13:03
                                                    jestem za takim dzialaniem o ktorym pisze Nglka

                                                    ja wpierw mialam monitoring, gdzie nie bylo pecherzykow, czyli po monitoringu
                                                    dopiero padlo podejrzenie ze jest cos nie tak z pecherzykami, u mnie tempka w
                                                    II fazie jest na poziomie 36.8-37, mam wyrazny skok, nie widze roznicy w moich
                                                    wykresach nawet w tych ciazowych, testy owu robilam raz i niestety mi nie
                                                    wychodzily, testowa byla bardzo blada, robilam je w sumie codziennie i do skoku
                                                    tempki, prg mam ok w 7 dpo - 13,3 przy normie 1,7-27, a prl w gornej granicy i
                                                    bede ja powtarzac z obciazeniem, w tym cyklu bede miala drugi monitoring

                                                    chyba sie pokusze w tym cyklu na testy owu ale z apteki

                                                    Nglka wytlumacz mi, jesli bede miala problem z prl i rownoczesnie z pikiem lh,
                                                    jak to sie ma do siebie, jak to ze soba dziala, wspolgra? dzieki
                                                  • nglka Re: Poprawka 18.06.07, 13:11
                                                    Podwyższona prolaktyna skutecznie blokuje wzrost i pękanie pęcherzyków.
                                                    Polecam: www.forumginekologiczne.pl/txt/print,1873,2

                                                    Cytuję istotny fragment:
                                                    "Prolaktyna jest hormonem przysadki. Jej podwyższone stężenie obniża poziom
                                                    gonadotropin (zwłaszcza LH), zaburza mechanizm owulacji i prowadzi do
                                                    niewydolności fazy lutealnej. Jej poziom jest względnie stały w cyklu
                                                    miesiączkowym, lecz ulega zmianom w dobowym i jest wyższy nocą w porze snu.
                                                    Stężenie prolaktyny podnosi się podczas stresu, w czasie urazu, po posiłku oraz
                                                    w ciąży. W celu uzyskania jak najbardziej rzetelnych wyników prolaktynę należy
                                                    oznaczać na czczo lub przynajmniej 3 godziny po posiłku i po kilkuminutowym
                                                    odpoczynku."

                                                    W związku z czym:
                                                    - Testy nie wyjdą pozytywnie (przypominam, że lekka kreska tonegatywnywynik, a
                                                    pozytyw wtedy,gdy 2 kreski mają takie samo natężenie bądź testowa jest
                                                    mocniejsza od kontrolnej)
                                                    - Nie dochodzi do owulacji
                                                    lub
                                                    - Jeśli do owulacji dojdzie, prolaktyna nie zatrzyma LH w danym cyklu (1
                                                    owulacja na kilka lub kilkanaście a czasem kilkadziesiątcykli) - widać
                                                    charakterystyczne szaleństwo na wykresie w postawi dużych różnic temperatur z
                                                    dnia na dzień.

                                                  • nglka Re: Poprawka 18.06.07, 13:21
                                                    Co ważne - zbyt wysoka prolaktyna u osób, u których to stwierdzono -
                                                    jestnajczęściej przyczyną poronienia we wczesnym stadium ciąży. nie wiem, czy
                                                    się starasz - więc na wszelki piszę.
                                                  • wiosenka1 Re: Poprawka 18.06.07, 15:06
                                                    duzo to mi wyjasnilo, prl mam 499, a norma 500 cos z groszem, jutro ide robic
                                                    prl z obciazeniem

                                                    tak, obecnie sie staram o dzidzie, zawsze zachodzilam szybko, a obecnie 5 cykl,
                                                    cos mnie tknelo przy 4 cyklu i poszlam na monitoring i wyszlo szydlo z worka,
                                                    jeszcze nic w 100% nie mozna stwierdzic, ale juz czaszkuje itd

                                                    zeby bylo smiesznie to pecherzykow nie bylo, ale w 28dc byl plyn w zatoce D,
                                                    ale nic ogolnie nie daje jasnosci sytuacji

                                                    dziekuje Ci bardzo
                                                  • qonewa Re: Poprawka 18.06.07, 20:46
                                                    Ja już sobie kupiłam te testy i w przyszłym cyklu zrobię, tylko nie wiem,
                                                    którego dnia zacząć, 20? (dzisiaj 35 dzień cyklu, a skok był 26 dnia).
                                                  • wiosenka1 Re: Poprawka 18.06.07, 20:50
                                                    wiesz lepiej zaczac w 15dc, albo jak pojawi sie sluz plodny, ciezko wyczuc, ja
                                                    mam skok tempki ostatnio w 17dc, a najpozniej w 21 i zaczynam testy owu ok 12dc

                                                    testuj codziennie ok 20, 2 godz wczesniej nie jedz i nie pij, jak krecha
                                                    testowa jest intensywna to warto testowac co 12 godz, wowczas widzisz kiedy
                                                    zaczyna kolorek testowej robic sie bledszy, i od najciemniejszej liczysz 24-36h
                                                    do owu
                                                  • nglka Re: Poprawka 19.06.07, 01:03
                                                    wiosenka:
                                                    Jeśli pęcherzyków nie było to jeszcze można podejrzewać, że coś nie tak z
                                                    estrogenami.

                                                    qonewa:
                                                    do tego co napisała wiosenka dodałabym tylko to: sprawdź jaki miałaś najkrótszy
                                                    cykl w ciągu ostatniego roku, odejmij od tego średnią długość swojej fazy
                                                    lutealnej oraz 4-5 dni. Przykład. Cykl 26, faza lut 12 = 26 - 12 = 14 - 4 = 10 dc
                                                  • wiosenka1 Re: Poprawka 19.06.07, 14:35
                                                    dzis 12 dzien lutealnej, tempka spada, przyjdzie @, nowy cykl zaczynasz liczyc
                                                    od zywego krawienia, przykro mi, ale przynajmniej zostajesz z nami, nie ma lekko
                                                  • qonewa Re: Poprawka 19.06.07, 15:01
                                                    Bardzo chętnie z Wami zostaję!!! A tak zmieniając temat, to właśnie dzisiaj
                                                    naszła mnie refleksja, że to trochę niesprawiedliwe, że większość kobiet nie ma
                                                    problemów z cyklami, tylko do mnie zawsze coś się przyklei i zawsze coś jest
                                                    nie tak (czyżby spadek nastroju przed okresem?). Macie podobnie?
                                                  • nglka Re: Poprawka 19.06.07, 15:03
                                                    Tak, odkąd zaczęłam przygodę z obserwacją cyklu. Wcześniej nie łączyłam objawów
                                                    z fazą cyklu i było łatwiej :) Jakoś nie zwracało się na niektóre rzeczy uwagi.
                                                  • qonewa Re: Poprawka 19.06.07, 15:09
                                                    Właśnie, a jeszcze wczoraj pokłóciłam się z mężem, po prostu nie potrafię
                                                    opanować swoich wybuchów złości i wkurza mnie to baaaardzo!
                                                  • qonewa Re: Poprawka 19.06.07, 15:11
                                                    Oczywiście poszło o duperele-bo zburzył mi skrupulatnie poukładane w kosteczkę
                                                    ciuszki córci, wcale się nie dziwię, że miał dość!
                                                  • nglka Re: Poprawka 19.06.07, 15:14
                                                    Spokojnie, ja się wczoraj pokłóciłam o to, że zabrał mi moją kołdrę. Też mam
                                                    dość ale u mnie dość choróbsk, nie chce się odczepić nic ode mnie, najpierw
                                                    kłopoty zdrowotne u rodziny, potem pogrzeb, potem grypa, potem zapalenie
                                                    pęcherza, refluks żołądkowy, teraz podejrzenie o wyrostek, non stop na lekach i
                                                    do tegocykle ostatnie dwa mi szaleją, chciałabym już sie starać ale nie mogę i
                                                    tak dalej.
                                                    Każdy człowiek ma swoje granice. Czasem lepiej się pokłócić o pierdołę niż
                                                    trzymać złość w sobie i niszczyć się od środka a potem się od siebie oddalać.
                                                    Będzie dobrze, nie może być inaczej :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka