Krótka lutealna-ko mial problem z zajściem w ciążę

28.06.07, 12:06
Pytam tak dla siebie - obserwuję się od 5 cykli i za każdym razem moja faza
lutealna trwa 10 dni! Przeczytałam, że to bardzo krótko i że mogą być problemy
z zajściem w ciążę. Czy któras z was miała takie problemy? Jak dlugo sie
staralyscie i jak sie udalo?
    • nglka Re: Krótka lutealna-ko mial problem z zajściem w 28.06.07, 12:12
      To jest krótko, ale nie bardzo krótko. Teoretycznie taka faza nadaje się już do
      obserwacji, niektórzy ginekolodzy twierdzą - że i do wydłużenia się nadaje
      aczkolwiek wiele osób z taą fazą bez problemu zachodzi w ciążę. Ba - nawet z
      krótszą chcoiaż fktem jest, że mogą być przez to ciut mniejsze szanse - ale
      wcale nie muszą.
      Wybierz sie do ginekologqa i przedyskutuj - być może gin przepisze Ci
      progesteron, który będziesz przyjmowqać w II fazie - w celu jej przedłużenia.

      Swoją drogą ja Ci osobiście polecam Magnez z wit B6 - mnie przedłużyło lutealną
      o kilka dni. Brać wg zastosowania zgodnego z ulotką (chyba 1-2 tabletki2 x
      dziennie przez cały cykl).
      • lacitadelle Re: Krótka lutealna-ko mial problem z zajściem w 28.06.07, 13:21
        poprawcie mnie, ale czy to nie jest tak, że za krótka lutealna raczej nie
        utrudnia samego zajścia, to może być przyczyną problemów z utrzymaniem ciąży.
        • nglka Re: Krótka lutealna-ko mial problem z zajściem w 28.06.07, 13:49
          To zależy. I tak i nie.
          Krótka faza najczęściej wskazuje na złą pracę ciałka żółtego i wtedy owszem,
          może być problem z utrzymaniem - ale nie każda krótka faza MUSI być objawem
          niedoboru progesteronu.
          Z drugiej strony zagnieżdżenie następuje między ok. 6 a 1q2 dpo więc faza
          krótsza od 12 dni może zagrażać wczesnym poronieniem, jakkolwiek - kobieta może
          nie zdawać sobie wtedy sprawy, że jest w ciąży (jeśli nie testuje).
          • lacitadelle Re: Krótka lutealna-ko mial problem z zajściem w 28.06.07, 13:58
            o to mi chodziło.

            Natomiast z samym zajściem, w sensie połączenia się plemnika z komórką jajową,
            długość fazy lutealnej chyba nie ma nic wspólnego.

            inna sprawa, że jak kobieta sobie sprawy nie zdaje, to myśli, że w ciążę zajść
            nie może.
            • silvanana Re: Krótka lutealna-ko mial problem z zajściem w 28.06.07, 14:46
              Tak, chodzilo mi konkretnie o zagniezdzenie, nie o sam fakt polaczenia sie
              plemnika i kom. jajowej.
              Pragne dodac, iz ciaza to dla mnie stan po zagniezdzeniu (oczywiscie, nie
              oznacza to, ze jestem za stosowaniem srodkow wczesnoporonnych).
              ale:
              90% zaplodnionych jajeczek jest "wydalanych", "ronionych" w pierwszych dniach po
              zaplodnieniu - do ich zagniezdzenia nigdy nie dochodzi.
              a zeby stwierdzic, czy jest sie w ciazy, trzeba stwierdzic moment zagniezdzenia.
              stad napisalam tak, jak napisalam.
              i wlasnie dlatego - jak kobieta nie ma dodatniego testu ciazowego, to nie wie,
              czy bylo zaplodnienie, czy nie - i stad mysli, ze ma probley z zajsciem w ciaze.
              • wiosenka1 Re: Krótka lutealna-ko mial problem z zajściem w 28.06.07, 15:07
                krotka faza lutealna to problem z zagniezdzeniem sie zarodka, endometrium
                rowniez na tym cierpi, nie osiaga odpowiedniej grubosci i struktury

                tak czy siak po 5 cyklach warto zmonitorowac cykl (jest to co 2 dniowe usg w
                okolicach owu), ja zawsze jestem za

                castagnus rowniez dobrze dziala na prace jajnikow a tym samym obniza prl
    • libra.alicja Re: Krótka lutealna-ko mial problem z zajściem w 29.06.07, 19:40
      W obu ciążach miałam niedomogę ciałka żółtego. Wiedziałam o tym wcześniej, a
      ciąże były planowane, więc jak tylko test potwierdził ciąże robiłam poziom
      hormonów i od razu brałam progesteron do czasu przejęcia funkcji przez łożysko.

      Tylko pierwsza ciąża była po leczeniu hormonalnym, w drugą zaszłam bez
      problemu, ale też poziom hormonów nie był prawidłowy i też dostałam leki.

      Do tej pory mam krótką fazę lutealną (7-10 dni).
Pełna wersja