mam 2 kreski, jednak są prawdziwe...

05.07.07, 08:59
hej. dzisiaj rano testowałam 3 raz i widać drugą kreseczkę, chociaż bladą.
własnie dzisiaj powinnam dostać @ a tu taka niespodzianka, zresztą testowałam
już wczoraj popołudniu, ale nie wierzyłam własnym oczom. dziękuje wszystkim
za pomoc, kiedy się zwracałam z jakimkolwiek pytaniem. rany nadal nie wierzę
w szczęście :) a już spisałam wszystko na straty po tym jak jajeczko nie
chciało rosnąć. dzięki raz jeszcze i 3mam za was kciuki
    • deigratia Re: mam 2 kreski, jednak są prawdziwe... 05.07.07, 11:40
      Moje gratulacje :)) Ale mi się buzia śmieje :) Izetta, który to był cykl
      starań? A możesz napisać, jak wyglądał ten cykl? Pamiętam, że nie rosły
      pęcherzyki, chodziłaś na monitoring, miałaś brać clo.. Jak to w końcu się
      odbyło: zupełnie naturalnie czy z jakimś wspomaganiem?
      • ma-la Re: mam 2 kreski, jednak są prawdziwe... 05.07.07, 12:00
        Gratuluje i zycze zdrowka!!
    • izetta naturalnie :) 05.07.07, 13:25
      przy ostatnim monitoringu, co jajeczka tak słabo rosły po środzie 13 czerwca
      miałam pójść na monitoring w piatek a potem w poniedziałek, miałam urlop i nie
      chciało mi się jechać do poznania na polną więc wybrałam się dopiero we wtorek.
      pościemniałam, że nie mogłam dojechać i takie tam. na co lekarz powiedział, że
      i tak jest słabe endometrium (7-8mm) i nadal nie wiadomo czy jajeczko pękło czy
      się wchłonęło. w sobotę między monitoringiem, była mała impreza w domku i
      z "małżem" zaszaleliśmy na maxa jak wszyscy wyszli. drinki, przytulanko na
      różne sposoby. po prostu nocka z głowy, no a teraz okazało się, ze nam się
      udało:)
      • 27ania1 Re: naturalnie :) 05.07.07, 20:43
        Ogromne gratulacje, z dnia na dzien coraz Nas wiecej.
        Zycze spokokjnych kolejnych miesiecy, dbaj o siebie.
        Wiesz co ja tez nie wierzylam ze sie nam uda ,stralismy sie juz prawie rok, non
        stop monitornig, Clo itp..zdenerwoalam sie na to wszytsko, wsyztsko odstawilam
        zadnnych lekow kompletnie nic i co..teraz to moj 5 tydzien.
        Jednak wierze w cuda i w Pana ktory czuwa nam nami wsyztskimi, On dodaje sily i
        wiary. Wiem ze to ciezka dluga droga jak strasz sie jak mozesz, odwiedzasz
        lekarzy, "futruja" Cie lekami a tu nagle okazuje sie zze jestes w stanie zajsc
        w ciaze bez zadnych wspomagaczy.
        Ja nie moglam w to uwierzyc, wczoraj odebralam bete to moj maz dopiero zaczal
        skakac w gore chcociaz i tak czzekamy na pierwsza wizyte u lekarza.
        Maz zawsze wierzyl ze sie uda, jak nie w styczniu to w lutym itp itd on dodawal
        mi sily kazdego miesiaca jak widzialam jedna kreska zawsze byl przy mnmnie i
        nadal jest. Jak pokazalam mu test w dwoma kreseczkami to go zamurowalo tak jak
        i mnie nie wiedzialam co mam powiedziec.
        Jeszcze raz Gratuluje!!!! pozdrowka A













    • kathrinn82 Re: mam 2 kreski, jednak są prawdziwe... 05.07.07, 22:44
      serdecznie gratuluje!!:)
      i pamiętaj, nie rosną Ci jajeczka, tylko pęcherzyki z których uwalnia się
      jajeczko...:)
    • mataka22 Re: mam 2 kreski, jednak są prawdziwe... 06.07.07, 09:59
      ech jak ja ci zazdroszczę-ja już spisuje p[powoli wszystko na straty-probuje i
      probuje i nic,,,,:P:P:P:P życzę powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja