alina011
20.08.07, 14:11
Cześć!
Wiem, że forum dotyczy innej tematyki. Chciałam jednak poradzić się
doświadczonych osób, których trochę brakuje w moim najbliższym otoczeniu.
Od ponad tygodnia jestem szczęśliwą mężatką. Stosujemy NPR. z mężem czekaliśmy
ze współżyciem na "po ślubie". Od tygodnia podejmujemy bezskutecznie próby
pozbawienia mnie dziewictwa. Ginekolog uprzedzał mnie, że mam solidną błonę
dziewiczą i 1. raz nie będzie przyjemny, ale my nie dajemy rady. Po prostu
zaciskam się i uciekam w momencie czucia silnego bólu i nic się nie udaje. To
już powoli błędne koło - im bardziej stresuję się tą sytuację, tym bardziej
się zamykam i odwrotnie. Próbowaliśmy już kilku sposobów - podkładania czegoś
pod pupę, kochania się bez planowania, ręczniczków itp., nawet mąz mnie
spijał, ale ja się nie dawałam.
Co robić? może macie podobne doświadczenia i coś mi poradzicie?
Czy tylko ginekolog coś tu pomoże? mam nadzieję, że damy radę sami...
Serdecznie pozdrawiam, z góry dziękując za pomoc:)
Alina