Dodaj do ulubionych

nowy - zerkniecie?

31.10.07, 10:36
juz troche tych tempek jest, wiec postanowilam juz Wam podrzucic.
ciekawa jestem, co myslicie.

1dc 36,8 - krwawienie
2dc 36,8 - krwawienie
3dc 36,6 - krwawienie/plam
4dc 36,6 - plamienie
5dc 36,9 - plamienie
6dc 36,7
7dc 36,8
8dc 36,8 - sluz lepki, mleczny
9dc 36,7
10dc 36,7 ----//----
11dc 36,5
12dc 36,5
13dc 36,8
14dc 36,6
15dc 36,6
16dc 36,5
17dc 36,4 ----//--
Obserwuj wątek
    • tafti Re: nowy - zerkniecie? 31.10.07, 10:39
      "> 24dc zmierzylam juz wg
      > nowego czasu, czyli godz wczesniej niz w poprzednich dniach.
      > jak to odniesc do tych tempek?"

      sorry.... chyba mialo byc 'godz. POZNIEJ'... ;)
    • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 31.10.07, 15:10
      Cześć Tafti
      Zmiana czasu jest widoczna w Twoim cyklu.Wyraźny wzrost,ale jest to
      jeszcze I faza.Jesteś jeszcze w okresie płodnym.
      Jeżeli chodzi o tempkę,to spokojnie.Da się wyłapać skok.
      Hm..jeżeli chodzi o piersi..
      W I fazie cyklu kiedy zaczyna się wydzielanie śluzu jest bardzo dużo
      estrogenów,ktore pobudzają rozrost nabłonka kanalików i pęcherzyków
      w gruczole sutkowym.Stąd napięcie w piersiach w I fazie.
      W II to już prawie norma.Działa tu hormon zwany
      progesteronem.Progesteron razem z estrogenami pobudza wzrastanie
      pęcherzyków gruczołowatych - krótko mówiąc - w sutkach rozwijają się
      gruczoły wydzielnicze.Organizm przygotowuje piersi do karmienia
      dziecka,ponieważ progesteron jest hormonem koniecznym do utrzymania
      ciąży/hormon ciążowy/.

      Objaw piersiowy/bolesność piersi,kłucie,swędzenie,wrażliwość/jest
      objawem okołoowulacyjnym.

      > i jeszcze jedno..... czy to normalne, czy zawsze przy wzrastaniu
      > tempki cos dziwnego dzieje sie z moim ukl pokarmowym? ma ktoras z
      Was
      > tak?....

      To też sprawka progesteronu.
      Ja chociażbym nie wiem co robiła,w II fazie brzuch mam jak
      balonik,zjadłabym konia z kopytami,a najlepiej pomieszała wszystkie
      smaki/śledzie z czekoladą/,chodzę i wkurzam się o byle co.
      Następuje te zatrzymanie wody w organizmie.Stąd wzrost wagi/po @
      wszystko wraca do normy/.
      Pozdrawiam Cię Tafti,mierz tempkę dalej

      Tafti,sorki za tę "naukowość",mam nadzieję,że zrozumiałaś.
      • tafti Re: nowy - zerkniecie? 01.11.07, 08:59
        Aga, dzieki za ta 'naukowosc'! mnie czasem potrzeba tak wylozyc ;)
        choc, czegos nie rozumiem do konca.... w koncu ktory z hormonow
        odpowiada za ta wrazliwosc i inne objawy piersiowe? estrogeny czy
        progesteron?... ten i ten?... bo jak tak dalej bedzie... to caly cykl
        bede miec problem z piersiami.... jak pisalam, u mnie objawy te
        zaczynam obserwowac jakos w pierwszych dniach wyzszych temperatur.
        podejrzewam, ze dwa cykle temu nie bylo owu, bo i objawu piersiowego
        nie bylo. czy to mozna traktowac jak jakas zaleznosc?? jest na to
        jakies wytlumaczenie medyczne? fajnie by bylo - moglby byc to
        najtanszy ze wskaznikow, ze owu byla, jest lub bedzie ;)

        dopisuje dzisiejsza tempke:

        1dc 36,8 - krwawienie
        2dc 36,8 - krwawienie
        3dc 36,6 - krwawienie/plam
        4dc 36,6 - plamienie
        5dc 36,9 - plamienie
        6dc 36,7
        7dc 36,8
        8dc 36,8 - sluz lepki, mleczny
        9dc 36,7
        10dc 36,7 ----//----
        11dc 36,5
        12dc 36,5
        13dc 36,8
        14dc 36,6
        15dc 36,6
        16dc 36,5
        17dc 36,4 ----//--
        • tafti Re: nowy - zerkniecie? 02.11.07, 08:45
          eh, chyba za bardzo towarzyska to ja nie jestem... sama ze soba gadam
          tu ostatnio, buu :(

          dzis 28dc - temp. 36,8

          czy skok juz byl?.......
          Aga, zbilas mnie z 'tropu'....... :(


          • tafti Re: nowy - zerkniecie? 03.11.07, 19:30
            1dc 36,8 - krwawienie
            2dc 36,8 - krwawienie
            3dc 36,6 - krwawienie/plam
            4dc 36,6 - plamienie
            5dc 36,9 - plamienie
            6dc 36,7
            7dc 36,8
            8dc 36,8 - sluz lepki, mleczny
            9dc 36,7
            10dc 36,7 ----//----
            11dc 36,5
            12dc 36,5
            13dc 36,8
            14dc 36,6
            15dc 36,6
            16dc 36,5
            17dc 36,4 ----//--
              • agulka1001 Re: nowy - zerkniecie? 03.11.07, 22:03
                moim skromnym zdaniem,skok temp byl w 24dc,wiec owu byla ok. 23dc!
                ale specjalistą nie jestem,taki samouk hehehe mam podobne cykle,tzn
                tez ok. 20-24dc skacze mi dopiero temp!i podobnie 2-3 dni przed mam
                więcej śluzu,bole brzucha (klucia po prawej lub lewej),i co
                zauwazylam-ze 2dni przed owulacją (czy przed porannym skokiem
                temp),temp zmienia mi się już wieczorem-tzn rano mam 36,3,ale wiecz
                juz 36,9-37!a w I fazie ta niska jest caly dzien!
              • tafti Re: nowy - zerkniecie? 04.11.07, 09:10
                dzieki wielkie Horpyna, ze zajrzalas.
                bo czuje sie jakos ciut niewidoczna na tym forum.... :(

                robie wykresy na kartce - z tego cyklu tez mam. i widze co po
                nieco.... jednak nie mam pewnosci, bo Agafrytka (ktora sie zna na tym
                bez watpienia lepiej niz ja), zbila mnie z 'tropu, jak napisalam
                wczesniej...

                dzis (30dc) temp 36,9

                a moja interpretacja jest taka:
                linia podstawowa na poziomie 36,6.
                pierwsza wyzsza temp to 36,7 w 24dc, druga - 36,7 w 25dc. trzecia -
                36,8 w 26dc - trzecia jest wyzsza o 0,2 od poziomu linii podtswowej,
                wiec warunek spelniony. temperaturkic caly czas sa ponad linia
                podstwowa. bylby to juz 7 dzien fazy lutealnej. zwykle jest ona u
                mnie 12dniowa, wiec ten cykl zapowiada sie jeszcze krotszy (ku mojej
                pociesze wielkiej! :) ), ok 35 dniowy.

                Wiosenko, Nglko prosze dorzuccie swoje uwagi do tego
                mojego 'belkotu' ;)
                bede Ci bardzo wdzieczna.....
                  • wiosenka1 Re: nowy - zerkniecie? 04.11.07, 09:42
                    Tafti w 27dc jest szcyt sluzu, a dopiero po nim szukamy pierwszej
                    wyzszej, wiec pierwsza wyzsza w 29dc

                    ale wyraźny skok jest juz w 24dc, bardzo wyraxny, ale skąd śluz w
                    późniejszych dniach cyklu?

                    na mój gust opierwsza wyższa w 24dc, a płodny sluz to hmmm może
                    jeszcze błędna interpretacja sluzu, może to nasienie?
                    • wiosenka1 Re: nowy - zerkniecie? 04.11.07, 09:47
                      Tafti taka interpretacje jak przedstwaiwłas jest ok, tyle że
                      pierwszej wyższej szukamy po szczycie sluzu, po ostatnim dniu
                      płodnego sluzu

                      ale jak juz wspomniałam, ten sluz to chyba cos nie hallo, skok
                      wyraxny juz w 24dc, może sluz to efekt wiesiołka

                      przepraszam, nie zaglądałam w ten wątek, bo w pierwszym poście
                      napisałas do Agi, to mnie zmyliło
                    • tafti Re: nowy - zerkniecie? 04.11.07, 09:55
                      Aga, jasne, rozumiem! czekam w takim razie na Ciebie :)

                      Wiosenko, dzieki ze jestes!
                      no tak, racja z tym, co piszesz....
                      i moze, jest wlasnie tak....
                      wspolzycie bylo w 22, 24, 26, 27dc. zawsze staram sie, by to, co
                      zaobserwuje odnosnie sluzu, bylo jak najbardziej wiarygodne, czyli
                      badam sluz przynajmniej po 12 godzinach od stosunku... i, jak do tej
                      pory, myslalam, ze umiem odroznic nasienie od sluzu plodnego.... a
                      jednak chyba nie bardzo :/
                      bo moje obserwacje nie maja sensu....... choc. no wlasnie.
                      27dc bylo wspolzycie, jak pisalam, ale juz nastepnego dnia
                      zaobserwowalam wyraznie, ze sluzu juz prawie nie ma, i ze to co jest,
                      jest lepkie albo takie zwazone-grudkowate (biale niteczki). czyli juz
                      sluz nieplodny.
                      a dwa dni wczesniej (26, 27 dc) sluz (albo nasienie????), byl juz
                      nieprzezroczysty...

                      rany, sama nie wiem.....
                      co robic w takiej sytuacji? Wiosenko? jak Ty sobie radzisz?

                      jest jeszcze jedna rzecz, ktora moze (ale moze to byc tez moj kolejny
                      wymysl ;) ) byc pomocna. bol/wrazliwosc piersi zaczal sie w 23dc. i
                      wlasciwie te piersi sa takie do dzis.

                      co zrobic z tym cyklem? moze pozostaje obserwoac do konca i robic
                      interpretacje 'wsteczna'? ;)


                      • tafti Re: nowy - zerkniecie? 04.11.07, 10:00
                        Wiosenko.... a moze w ogole darowac sobie interpretacje sluzu w tym
                        cyklu?..... bylo duzo wspolzycia (staramy sie o dzieciatko, jak
                        wiesz) i conajmniej co drugi dzien od 18dc kochalismy sie..........
                        wiec...
                        kurcze, nie wiem :/
                        • horpyna4 Re: nowy - zerkniecie? 04.11.07, 11:54
                          Tafti, spokojnie. Jeżeli kochaliście się co drugi dzień, to nie było
                          sposobu, żeby nie trafić w dni płodne. Oczywiście nie ma żadnej
                          gwarancji, że starania nie poszły na marne, bo rachunek
                          prawdopodobieństwa wyraźnie mówi, że łatwiej nie zajść, niż zajść.
                          Teraz luzik, a jeżeli w 40 dc nie będzie jeszcze miesiączki, to
                          zatestuj. A jak się nie powiedzie tym razem, to może następnym. To
                          przecież nie kilka lat czekania na następną sposobność, tylko kilka
                          tygodni.
                            • tafti Re: nowy - zerkniecie? 04.11.07, 13:33
                              nie obserwujesz sluzu? pamietam, ze tez staracie sie o dzieciatko.
                              na pewno nie ma jak monitoring co cykl. ale ja na razie jeszcze sie
                              nie pisze na to.
                              staram sie, mimo wszystko, zeby bylo jak najbardziej spontanicznie -
                              chce, by moj maz tez czul sie ok...
                              a co do temeperatury, sluzu, itd - to jak pisalam Horpynie. po prostu
                              chce sie nauczyc.

                              aha. wspomnialas cos o wiesiolku. ja go nie biore. zle na mnie
                              dziala - przy dwoch probach byl przyczyna rozregulowania cyklu.
                              obecnie popijam czasem olej lniany tylko.
                          • tafti Re: nowy - zerkniecie? 04.11.07, 13:29
                            Horpna, dzieki za dobre slowa.
                            tak, raczej trafilismy w dni plodne. ale - jak piszesz - luzik :) ja
                            sie nie nastawiam na ciaze. jasne, ze chcialabym... ale bedzie, jak
                            ma byc.
                            czasem jednak nie jest latwo.... chodzi o to, ze mam, mialam dlugie
                            cykle.
                            a co do mierzenia temp i innych bserwacji - chcialabym sie po prostu
                            nauczyc tego porzadnie :)

                            a ze jest tu tyle fajnych dziewczyn, doswiadczonych - korzystam :)
                            starasz sie o dziecko?
                            • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 04.11.07, 14:39
                              Tafti,jestem,trochę mi dłuzej zeszło niź myslałam.
                              Wkleję sobie Twój cykl tutaj,żeby mieć lepszy obraz.
                              1dc 36,8 - krwawienie
                              2dc 36,8 - krwawienie
                              3dc 36,6 - krwawienie/plam
                              4dc 36,6 - plamienie
                              5dc 36,9 - plamienie
                              6dc 36,7
                              7dc 36,8
                              8dc 36,8 - sluz lepki, mleczny
                              9dc 36,7
                              10dc 36,7 ----//----
                              11dc 36,5
                              12dc 36,5
                              13dc 36,8
                              14dc 36,6
                              15dc 36,6
                              16dc 36,5
                              17dc 36,4 ----//--
                                • tafti Re: nowy - zerkniecie? 04.11.07, 14:54
                                  hej Aga - wreszcie :) dzieki...

                                  z tego, co pamietam, bylo tak, ze:
                                  zmiana czasu byla z 27 na 28 pazdziernika... czyli przypadla ona na
                                  moj 22/23dc. 23dc (28X) mierzylam jeszcze wg starego czasu, czyli o
                                  5:00 nowego. 24dc mierzylam juz wg nowego czasu, o 6:00. 25, 26, 27dc
                                  mierzylam juz caly czas o 6:00 nowego czasu, oczywiscie.
                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 04.11.07, 15:00
                                    no i chyba wszystko jest dla mnie zrozumiale z tego, co napisalas. ma
                                    to sens. zobaczymy, jak rzeczywiscie wyjdzie ten cykl. z jego koncem,
                                    bedzie mozna skorygowac jeszcze interpertacje, prawda?

                                    co do piersi.... tez rozumiem. ale NIGDY piersi mnie nie zaczely
                                    bolec tak wczesnie, jak w tym cyklu. dlatego, raczej obstwialabym ten
                                    skok jednak wczesniej niz 28, 29dc....... piersi mam wrazliwe od 8
                                    dni.

                                    a ze sluzem to jednak nie jest klarowna sprawa. pewnie poczytalas
                                    wczesniej, jak z Wiosenka i Horpyna pisalam....




                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 04.11.07, 15:02
                                    W takim razie linia podstawowa przebiega przez 36,7.Nie powinna być
                                    ta temperatura zakłócona ,ponieważ była zmierzona w mieszczących się
                                    ramach czasowych.
                                    Zajrzę tu jeszcze wieczorkiem.
                                    Pa
                                      • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 04.11.07, 18:16
                                        Nie Tafti,nic nie zmienia.Po prostu trudno mi było wyznaczyć
                                        linię,ponieważ nie wiedziałam,czy tempki są zakłócone,ale skoro na
                                        stary czas były zmierzone o 7 rano/na nowy o 6/ to nie są
                                        zakłócone.Wszystko jest ok.
                                        Interpretacja pozostaje ta sama.


                                        >co do piersi.... tez rozumiem. ale NIGDY piersi mnie nie zaczely
                                        bolec tak wczesnie, jak w tym cyklu. dlatego, raczej obstwialabym
                                        ten
                                        skok jednak wczesniej niz 28, 29dc....... piersi mam wrazliwe od 8
                                        dni.

                                        Tafti,co do piersi.Objaw piersiowy mże zacząć się na parę dni przed
                                        owulacją.Ja mam napięcie w piersiach 2-3 dni po miesiączce.
                                        A co do współżycia i śluzu:mam tego świadomość,że w tych dniach było
                                        współżycie.To zależy jak jesteś zorientowana,na ile możesz odróżnić
                                        śluz od nasienia.U mnie jest tak:współżyjąc w II fazie cyklu/sucho/
                                        mogę zaobserwować spływające nasienie tylko przez 1 godz.Później
                                        jest znowu sucho.Myślę,że wiedziałabyś które to nasienie,a który
                                        śluz.Tymbardziej,że współżycie było co 2 dzień.
                                        Obstawiam,że szczyt mimo wszystko był w 27 dc.
                                        • tafti Re: nowy - zerkniecie? 04.11.07, 20:19
                                          ok. w takim razie juz wszystko wiem :) dziekuje!
                                          jeszcze duzo musze sie nauczyc......

                                          no to co.... mierze dalej. obym tak mierzyla i mierzyla te
                                          wyzsze... ;)

                                          pozdrawiam Cie serdecznie.......... :)

                                            • tafti Re: nowy - zerkniecie? 05.11.07, 16:37
                                              hej Agus!!

                                              a coraz wyzej.... dzis 37.1 (31dc - wg Ciebie, to 4 dzien fazy lut.)

                                              piersi nie daja takich straszliwych objawow, jak w poprzednim cyklu.
                                              nie pala tak. sa jedynie lekko powiekszone i czule (glownie sutki).
                                              za to podbrzusze daje popalic.... i miewam mdlosci, niestety :( i
                                              jeden wielki nerw ze mnie....
                                              sluz lepki, mleczny - sporo. caly czas czuje 'mokro' - nawet wydaje
                                              mi sie czasem, ze okres sie zaczyna...

                                              to tyle. ogolnie u mnie ta faza cyklu jest przerabana :(
                                              lapie stany depresyjne w te dni i do niczego sie nadaje..... :(

                                              pozdrawiam!

                                                • tafti Re: nowy - zerkniecie? 05.11.07, 21:58
                                                  no tak.... wytrwalosci.....

                                                  powiedz mi, czy pomogasz sobie w jakis naturalny sposob w te
                                                  dni 'wyjatkowe'? mam na mysli jakies ziolka, sposoby babcine.... jest
                                                  cos takiego w ogole? nie chcialabym w siebie chemii pchac.... a
                                                  jednak sa czasem chwile, ze mam dosc :(
                                                  ciekawa jestem - moze masz cos wyprobowanego?

                                                  mnie pomaga czasem po prostu sen. ale, niestety, mam teraz taki czas,
                                                  ze na dluzszy sen w ciagu dnia to pozwolic sobie nie moge....

                                                  papa.... eh
                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 06.11.07, 09:20
                                                    Cześć z samego ranka.
                                                    U mnie pikne słoneczko!Ale zaraz do pracy...
                                                    Nie Tafti,nie pomagam sobie w żaden sposób,po prostu muszę to
                                                    przezyć.
                                                    Czasami jest dzień czy dwa,że nie wytrzymuję i wszyscy latają na
                                                    wysokości limperii!To jest straszne,na szczęście mój mąż wie o co
                                                    chodzi i w te dni przejmuje kontrolę nad dziećmi.
                                                    Trzymaj się Tafti,trzymajmy się razem,ha,ha
                                                    Buziak
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 06.11.07, 13:23
                                                    popytam w aptece, moze mi jakies ziolka zaproponuja....

                                                    dzis temp 36.9 (32dc)
                                                    z wykresu mi taki zyg-zag wychodzi niefajny... skacze troche ta
                                                    tempka. dobrze, ze choc trzyma sie na wys poziomie.

                                                    dziwna rzecz :/ kolejny raz: po raz pierwszy u mnie! mianowicie:
                                                    objawy piersiowe maleja! piersi sa lekko powiekszone, ale nie bola.
                                                    dziwne :/

                                                    ja to w ogole jakis dziwny przypadek jestem.

                                                    pozdrawiam!
                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 06.11.07, 21:49
                                                    No co Ty Tafti,żaden zygzag.Ładnie tempka się kształtuje w tej II
                                                    fazie.Utrzymuje się na wyższym poziomie i o to chodzi.

                                                    Ja dziś byłam grzeczna.Wyskakałam się na aerobiku,wszystko ze mnie
                                                    uciekło.Ale faza dopiero się zaczęła...pewnie mocniej mnie chwyci na
                                                    2 dni przed @.Wtedy się wściekam.
                                                    Wiesz co Tafti,wyślę Ci parę śmiesznostek na gazetową skrzynkę/mam
                                                    nadzieję ,że ją odpalisz,bo ja wściekam się,cały czas nie chodzi jak
                                                    trzeba/.
                                                    Już Ci wysyłam cosik do pośmiacia.Pa
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 07.11.07, 09:06
                                                    :))))))))))))))))))))))))))))
                                                    no, obsmialam sie niezle! zyrafka najlepsza chyba! ;P

                                                    z poczta na gazecie jest ogolnie kiepsko, ale do skrzynki zwykle sie
                                                    dostaje.
                                                    dzieki Aga! zaczal sie bardzo pozytywnie ten dzionek... :) kochana
                                                    jestes!

                                                    wiesz, ja przed sama @ to juz w ogole....
                                                    czuje sie ciut lepiej od wczoraj. no i piersi mnie 'puscily' troche -
                                                    jak pisalam. choc sa powiekszone nadal. dziwacznie sie zachowuja w
                                                    tym cyklu :/

                                                    skoro tempki ok, to ok :) jak dla mnie, to one tak wygladaja: /\/\/\/
                                                    \/... no ale grunt, ze nie spadaja ponizej linii.
                                                    dzis dalej 36.9

                                                    za jakis tydzien okres powinien byc, prawda?.... jejuu, jak jak to
                                                    przetrwam?....
                                                    po miesiaczce chyba wybiore sie do mojej gin. kontrolnie (juz chyba
                                                    cytologie powinnam zrobic) i z tym moim pms-em.... moze bedzie kazala
                                                    mi hormony pobadac wreszcie... choc, ona nie jest z tych lekarzy-
                                                    naciagaczy. nie wysyla bez sensu na drogie badania. jest bardzo
                                                    wnikliwa i zapewne z checia wielka pooglada moje wykresiki malowane ;)

                                                    pozdrawiaaam!
                                                    :)



                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 07.11.07, 16:07
                                                    Tafti, u mnie też ok,mimo,że na dworze plucha.
                                                    Piszę krótko,bo mam dziś urwanie głowy!!!!!!!
                                                    Jeeżeli nie zajrzę dziś w nocy/!/ to na pewniaka jutro po 12,bo tak
                                                    wracam z pracy.
                                                    Ale Ty pisz co Ci do głowy przyjdzie.
                                                    Spadam ......na tę pluchę brrrrrr....ale chyba nic nie jest mi w
                                                    sstanie popsuć humorku....dziś czwarta wyższa ha,ha,hi,hi
                                                    Ale to nie jest główny powód nie zaglądania wieczorem do neta,teraz
                                                    wychodzę,a wieczorkiem mam przemiłych gościów...hmmm gości.
                                                    trzymaj się,duży buziak.
                                                    Może masz jakiś inny adres mailowy,wrzuć mi go na gazetę,to będę Ci
                                                    tam podrzucać różne śmiesznostki.
                                                    Gazetowa skrzynka jest do bani!!!Chodzi jak chce
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 08.11.07, 09:33
                                                    hej Aga!!
                                                    dzieki.... czasem czlowiekowi sie robi lepiej, jak sobie
                                                    popisze..... ;)

                                                    u mnie w sumie objawy 'cielesne' jakos przygasly, za to psychika
                                                    siada.... :( ale przebrne moze jakos te pare dni moze...

                                                    dzis znow wyzsza tempka: 37.1
                                                    to 34dc. jejuu... jeszcze 5 dni! :( masakra.
                                                    zaobserwowalam dziwna rzecz wczoraj ze sluzem... czy to mozliwe, zeby
                                                    pare dni po owu pobyl jeszcze ciutke sluz rozciagliwy? bo chyba
                                                    wczoraj jakis 'glutek' mi sie zapodzial.... (sory za opis...). a
                                                    ogolnie, jakos mi tak mokro caly czas :/


                                                    pogoda jest fatalna, z domku wychodzic sie nie chce.... w ogole nic
                                                    sie nie chce :(

                                                    ale doluje! wybacz!

                                                    przesle Ci potem swoj inny adres mailowy. fajnie bedzie czasem dostac
                                                    cos od Ciebie :)




                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 08.11.07, 14:41
                                                    widze, ze jednak Cie nie ma Agus...

                                                    wiesz co, dzis tez troszke sluzu lekko rozciagliwego (takiego bialko-
                                                    jaja-kurzego) sie zapodzialo.... skad to teraz u mnie??? czy jest
                                                    mozliwy taki sluz w tej fazie cyklu??
                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 12.11.07, 08:27
                                                    Jestem Tafti,przepraszam,miałam wyjazdowy weekend.
                                                    Przyjechałam bardzo zmęczona i nie miałam siły popisać.
                                                    Napisz co u Ciebie?
                                                    Który to dzień wyższej tempki?
                                                    Dostałam Twój adres.Dzięki
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 12.11.07, 08:48
                                                    1dc 36,8 - krwawienie
                                                    2dc 36,8 - krwawienie
                                                    3dc 36,6 - krwawienie/plam
                                                    4dc 36,6 - plamienie
                                                    5dc 36,9 - plamienie
                                                    6dc 36,7
                                                    7dc 36,8
                                                    8dc 36,8 - sluz lepki, mleczny
                                                    9dc 36,7
                                                    10dc 36,7 ----//----
                                                    11dc 36,5
                                                    12dc 36,5
                                                    13dc 36,8
                                                    14dc 36,6
                                                    15dc 36,6
                                                    16dc 36,5
                                                    17dc 36,4 ----//--
                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 13.11.07, 09:06
                                                    Tafti,Kochana,poczekaj, powoli.
                                                    Po pierwsze cykl jeszcze trwa.Po drugie:ile czasu się staracie?
                                                    Po trzecie:jeżeli @ przyjdzie to Twoje samopoczucie jest jak
                                                    najbardziej uzasadnione,ponieważ na dwa dni/różnie to bywa/przed @
                                                    ma się przeważnie doła,wszystko wkurza maksymalnie....itp,itd.Spadek
                                                    hormonów i już.
                                                    Natomiast co innego depresja.
                                                    Tafti,nie będętu na forum rozwijać tego wątku.Postaram się
                                                    wieczorkiem usiąść i napisać do Ciebie na priv.Tymczasem trzymaj się
                                                    Kochana i nic się nie bój!!!!Na pewno będzie wszystko dobrze.
                                                    Do wieczorka,idę poedukować dzieciny/niekoniecznie seksualnie,ha,ha/
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 13.11.07, 09:44
                                                    Kochana jestes, Agus, dziekuje......
                                                    dzis mi juz ciut lepiej... wczoraj bylo malutkie plamienie przed
                                                    polnoca, brzuch potwornie bolal (nie moglam zasnac....), dzis sie juz
                                                    miesiaczka zaczela. udalo mi sie zmierzyc temp rano (36,7), ale
                                                    wiekszego znaczenia nie ma to - chce jeszcze sprawdzac na razie, co z
                                                    ta moja temp w czasie okresu, kiedy spada, czy jest u mnie jakas
                                                    zasada. piersi jeszcze napiete, prawa mnie troche pokluwa nadal.
                                                    ja od zawsze mam tak ciezko w te dni przed okresem.... mija cale
                                                    szczescie. teraz nasilone jest to wszystko przez starania - bez
                                                    watpienia...

                                                    coraz krotszy cykl mam znowu. przynajmniej jeden pozytyw...
                                                    ten byl 38dniowy. w tamtym roku i jeszcze nawet w obecnym - pare razy
                                                    mialam cykle po 30-, 30-paro-dniowe. chcialabym, zeby mi wrocila taka
                                                    dlugosc.
                                                    faza lutealna w tym cyklu 11dni. to nie za malo?

                                                    mialam isc do gina teraz..... ale nie chce mi sie. chyba naprawde
                                                    odpuszcze juz w tym roku. nie choruje, wiec jak za dwa miechy sie
                                                    wybiore, juz w nowym roku, nic sie nie stanie. nie chce mi sie
                                                    hormonow jeszcze badac i meza stresowac tym badaniem nasienia.

                                                    ile sie staramy? moze inaczej. na dziecko liczymy juz od dobrego
                                                    ponad roku, prawie juz dwa lata bedzie nawet, jak swiadomie
                                                    antykoncepcji nie stosujemy, zadnej. ale wczesniej wszystko bylo
                                                    spontanicznie, nic nie kalkulowalam, nie patrzylam az tak w dni
                                                    plodne, nieplodne (choc wylapywalam faze sluzu plodnego - ale
                                                    bardziej po to, by w ogole moc domniemywac, ze owu mogla byc),
                                                    kochalismy sie, jak mielismy ochote.......
                                                    od kilku miesiecy swiadomie 'celujemy' w zloty srodek. jak widac,
                                                    bezskutecznie.

                                                    depresja.... oj, przejscia to ja mam juz - tylko 'wlasnymi recami'
                                                    (nie leki, nie terapia) udalo sie pokonac to cholerstwo...... ;)
                                                    to, co jest teraz, to nic. wiem, ze wylize sie z tego szybciutko - to
                                                    tylko taki maly dolek............ albo na zawsze juz drzemiacy we
                                                    mnie pesymizm, ktorego trwale, skutecznie dobic sie nie da.......

                                                    czekam na mejla, Kochana.
                                                    jestes niesamowita osoba - pare Twoich slow i juz mi lepiej!
                                                    pewnie nie jestem jedyna tu, tak Ci bardzo wdzieczna za obecnosc na
                                                    tym forum, za kontakt.....

                                                    pozdrawiam!
                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 13.11.07, 11:09
                                                    Tafti,czyli jednak @.
                                                    Nie martw się,nic się nie martw.Kiedyś nastąpi ten czas.
                                                    Ile masz lat?
                                                    Mailapewnie wklepię wieczorem,bo teraz chcę coś w końcu porobić w
                                                    domu.
                                                    Wyobraż sobie,że srednia i najmłodsza córa się rozchorowały.Wzięłam
                                                    więc zwolnienie,choć jeszcze dwie godz temu zamierzałam iść do pracy.
                                                    Pogoda ciekawa i choróbska się przyplątały.
                                                    Odezwę się,jak się uporam,buziak
                                                    Ps.Dzięki za tyle ciepłych słów
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 13.11.07, 18:23
                                                    ano..... najprawdziwsza @ :(

                                                    lada chwila skoncze 28 lat.
                                                    jakos przestaje wierzyc pomalutku, ze przyjdzie ten czas......

                                                    pogoda zaskoczyla. my cale szczescie nie chorujemy - prawie w ogole
                                                    sie nas przeziebienia nie czepiaja. na dluzej zostalas w domku?
                                                    duuuzo zdrowka dla coreczek! uwazaj na siebie sama!

                                                    buziaki
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 13.11.07, 18:23
                                                    ano..... najprawdziwsza @ :(

                                                    lada chwila skoncze 28 lat.
                                                    jakos przestaje wierzyc pomalutku, ze przyjdzie ten czas......

                                                    pogoda zaskoczyla. my cale szczescie nie chorujemy - prawie w ogole
                                                    sie nas przeziebienia nie czepiaja. na dluzej zostalas w domku?
                                                    duuuzo zdrowka dla coreczek! uwazaj na siebie sama!

                                                    buziaki
                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 13.11.07, 20:46
                                                    A skrzynka gazetowa jest do bani,dziś usiłowałam ją otworzyć....w
                                                    końcu mi się udało...i info,że nie można połączyć się z
                                                    serwerem.Katastrofa...Chyba wogóle tam nie będę zaglądać.
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 14.11.07, 08:01
                                                    to prawda, Aga. wszyscy narzekaja na Gazete. ja tez nie przepadam...
                                                    dziekuje Ci za mejla na priv! odpisze wkrotce. to bardzo mile dostac
                                                    cos tak 'dla siebie' od Ciebie :) DZIEKUJE.

                                                    u mnie 2dc, temp spada pomalutku, dzis 36,6.
                                                    piersi juz puscily, glowa juz nie jest taka 'scisnieta' - wreszcie!
                                                    byl moment, ze myslalam, ze eksploduje!..... juz szkoda mi bylo meza,
                                                    ze musi to znosic, biedactwo..... on to ma ze mna co miesiac....

                                                    Aga, wiem, ze nie ma tak naprawde wiekszego znaczenia az tak dokladna
                                                    interpretacja mojego minionego cyklu, ale... byl on nietypowy dla
                                                    mnie, bo wiele kwestii akurat zahaczyl (zmiana czasu, przedskok...).
                                                    jaka wg Ciebie dluga byla faza lutealna? 11 czy 13 dni?

                                                    teraz znow dlugieeee 20dni (conajmniej).......................... :(

                                                    buziaki!
                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 14.11.07, 12:13
                                                    Tafti,II faza u Ciebie w tym cyklu trwała 11 dni.
                                                    Ja interpretuję wg Rotzera,ponieważ uczę tej metody i sama ją
                                                    stosuję od 15 lat.
                                                    Metod się nie miesza.Najlepiej jak poznasz jakąś jedną i według niej
                                                    będziesz interpretować swoje cykle.
                                                    Inaczej wszystko Ci się pomiesza.
                                                    Buźka
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 14.11.07, 16:22
                                                    od poczatku jestes moja nauczycielka, chce, zebys byla nia nadal.
                                                    masz tyle lat praktyki, ze... nie smiem nawet probowac domniemywac co
                                                    innego, niz piszesz :]

                                                    ok. 11dniowa lutealna. poprzednio 12dniowa. na razie ok. oby krotsza
                                                    nie bywala :)

                                                    ehhh, czemu u mnie to dojrzewanie pecherzyka jest takie
                                                    dlugasne...... przeciez ja sie wykoncze tym czekam na dni plodne! ;)

                                                    buziaki

                                                    ps. napisalam tasiemca do Ciebie.... nie zastrzel mnie! ;P




                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 14.11.07, 23:48
                                                    Dzięki za tasiemca-jest uroczy.
                                                    Bądź pewna-nie zginiesz z mojej ręki,ha,ha
                                                    Wysłałam Ci nasze fotki.
                                                    Trzymaj się,zaraz idę spać.
                                                    Buźka

                                                    Ps. cieszę się,że już lepiej się czujesz.
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 15.11.07, 07:57
                                                    Agus, dziekuje Ci za przepiekne zdjecia - jestescie cudowna rodzinka!
                                                    masz sliczne dziewczynki! ta najmlodsza, jak ksiezniczka :))
                                                    sliczniutka!

                                                    u mnie niby 3dc, ale.... dziwne, naprawde... :/
                                                    pierwszy dzien, kiedy sie pojawilo male plamienie poznym wieczorem
                                                    zaliczylam jeszcze do ostatniego dnia cyklu poprzedniego. potem byl
                                                    dzien z krwawieniem (srednioobfitym, ale takim mocno 'sluzowym') -
                                                    1dc nowego. wczoraj (2dc) z rana troche krwawienia, a potem......
                                                    ciszaaa. zero. dzis rano to samo. czysciutko! co jest?....

                                                    nigdy nie mialam tak krotkiej miesiaczki. mam nadzieje, ze jeszcze na
                                                    troche choc mnie 'pomeczy', ze wroci... czy zbyt skape krwawienie
                                                    jest niepokojace? czy znow niepotrzebnie sobie problemy nakrecam?...

                                                    temperatura od dwoch dni na 36,6.

                                                    buziaki
                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 15.11.07, 11:22
                                                    Tafti,cześć.
                                                    Przepraszam,że wysłałam wczoraj tylko same zdjęcia,ale uwierz mi-nie
                                                    miałam siły na więcej.Na forum siedziałam z zamkniętymi oczami/zaraz
                                                    zajrzę czy jakichś głupot nie popisałam/.Znajdę czas i napiszę do
                                                    Ciebie.
                                                    Julcia ma zapalenie oskrzeli,kaszle.

                                                    Tafti,zastanawia mnie ta Twoja @.I wiesz co sobie myślę?Może to
                                                    jeszcze I faza?Może to jest plamienie przed @.Zastanawia mnie tylko
                                                    dzień z tym krwawieniem średniobfitym,śluzowym.
                                                    Temperatura Ci spadła przed @.

                                                    Wiesz co,poczekajmy.
                                                    Jeszcze jedna mi myśl przychodzi do głowy:mało obfite krwawienie
                                                    może być spowodowane niezbył grubym endometrium.
                                                    Tylko w tym jednym cyklu zaobserwowałaś tak małe krwawienie?

                                                    Ja też czasami tak mam,że 3 dni i spokój,ale pierwszy dzień to
                                                    dosłownie powódź.

                                                    Tafti,spokojnie,czekamy,przyglądamy się,zobaczymy.
                                                    Tyklo koniecznie mierz tempkę.

                                                    Ściskam Cię mocno
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 15.11.07, 14:26
                                                    Aga, super, ze napisalas!

                                                    jestem niespokojna, nie ukrywam!
                                                    dzis znow male, bardziej zywo-czerwone niz zwykle przy miesiaczce,
                                                    plamki - tylko tyle! i cos nie zanosi sie na wiecej chyba!
                                                    to krwawienie jednodniowe, o ktorym wspomnialam, nie bylo mocno
                                                    obfite - a zwykle jest u mnie o wiele 'mocniejsze'.
                                                    po raz pierwszy mi sie przytrafia tak krotkie krwawienie w ogole -
                                                    zawsze mialam miesiaczke bez wczesniejszych dluzszych 'podchodow'
                                                    (plamien), przez trzy dni dosc obfita i zanikajaca w kolejnych.

                                                    to, co sie teraz dzieje, to jakis ewenement.

                                                    poza tym, jeszcze jest cos, o czym nie pisalam wczesniej, bo nie
                                                    chcialam siac paniki............
                                                    mam bolesci podbrzusza, czasem cos mnie kluje, itd. myslalam, na
                                                    poczatku, ze to zwizane z miesiaczka, ale teraz to juz mieszane
                                                    uczucia mam :/
                                                    poza tym... mdlosci.
                                                    a jeszcze bardziej poza tym..... piersi mnie bola bardzo nietypowo!
                                                    znowu zaczely bolec!....?

                                                    teraz ledwo siedze, niedobrze mi i nie wiem, co mysle, co robic ze
                                                    soba......

                                                    mierzez temp i bede mierzyc caly czas. dzis, ok godz 10:00, mialam
                                                    stan podgoraczkowy. kurde, chora jestem i nie wiem o tym?.....

                                                    buziaki.....

                                                    ps. nie ma sprawy - zdjecia i tak mnie ogromnie zajely!! :) jest co
                                                    ogladac.... :) a odpiszesz jak bedziesz miesz chwilke. ok!

                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 15.11.07, 21:23
                                                    Tafti,miło czytać taki dłuższe posty,ja często się streszczam i
                                                    chciałabym mieć więcej czasu na neta.

                                                    Co do objawów:myślę,że spokojnie czekamy.
                                                    Myślę,że te takie dziwne krwawienia możnaby wziąć za plamienia,czyli
                                                    II faza jeszcze trwa.Ale to gdybanie.Zobaczymy,czy @ się rozwinie.
                                                    Co do kłucia w podbrzuszu:no niestety tak to już jest.II faza może
                                                    obfitować w takie niespodzianki:kłucie w dole brzucha,napięcie w
                                                    piersiach,a nawet mdłościIszczególnie wtedy jak się bardzo pragnie
                                                    dziecka.
                                                    Tafti,nie ma w tym nic niepokojącego.Naprawdę.

                                                    Powiem tak:jeżeli masz się denerwować to zrób test ciążowy,ale
                                                    nastaw się,że będzie negatywny.Ok?Chodzi o to,aby nie gdybać i nie
                                                    zastanawiać się:a może....Ale decyzja oczywiście należy do Ciebie.

                                                    Temperatura zmierzona ok g.10.00 może być wysoko.I wcale nie musisz
                                                    być chora.I pewnie nie jesteś.
                                                    Przede wszystkim nie jest miarodajna,ponieważ:jest zmierzona
                                                    późno,po wstaniu itp.

                                                    Tafti,nie wiem czy to coś pomoże:bardzo mocno Cię ściskam,nie matrw
                                                    się
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 16.11.07, 08:26
                                                    Aga, ja wiem, ze nie ma co panikowac. tylko to, mimo wszytsko, chyba
                                                    normalne nie jest.
                                                    maz mi nawet kupil wczoraj test ciazowy, ale dzis go nie zrobilam, bo
                                                    sensu w robieniu nie widze. temperatura caly czas, jak po sznurku,
                                                    36,6. spadla, wiec...
                                                    ta temp mierzona o 10 wczoraj, to byla pod pacha mierzona, normalnie.
                                                    nigdy nie mam tak wysokiej temp w ciagu dnia, raczej mam sklonnosci
                                                    do niskiej cieploty ciala. czulam ta lekka goraczke, bylam rozpalona
                                                    cala.
                                                    co do miesiacxzki - to dzis juz calkiem czysto. zawsze - w czasie
                                                    okresu - z rana po nocy to sie ze mnie 'wylewalo' co nie co.... a tu
                                                    kompletnie nic kolejny dzien. to chyba koniec tego krwawienia.

                                                    moze faktycznie nie bylo owu i endometrium cieniutkie bylo??...

                                                    nie bede ukrywac niepokoju, zwlaszcza, ze przeciez myslimy o dziecku.
                                                    a jesli to cos powaznego, jakis stan zapalny albo cos, to bede
                                                    wsciekla na siebie, ze nie poszlam z tym do lekarza....
                                                    dlatego, chyba powinnam przejsc do gina. mysle nad najblizszym
                                                    wtorkiem, bo akurat przyjmuje we wtorki... ale wtedy to chyba dobrze
                                                    byloby juz przebadac meza i juz z jego "papierami" (wyniki badania
                                                    nasienia) do gin pomaszerowac...
                                                    moj maz sie najezyl dzis, jak mu o tym powiedzialam :/ eh.
                                                    nie wiem, co robic... moze zadzwonic do gin? i zapytac?...

                                                    ps. dziekuje za list i smiesznotki :) odpisze wkrotce. buziaaki





                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 16.11.07, 10:03
                                                    Tafti,męża rozumiem.Może nie naciskaj.
                                                    Miałaś kiedykolwiek robiony poziom hormonów?
                                                    Nieobfita miesiączka może świadczyć o cienkim endometrium.
                                                    I widzisz znowu sprawa kręci się wokół hormonów.Trzeba by było
                                                    zrobić poziom estradiolu i progesteronu.
                                                    Popytaj gina.
                                                    A mężowi dałabym spokój do momentu zobaczenia czy z cyklem jest
                                                    wszystko w porządku.
                                                    Wiesz,to jest facet i ma swoją dumę.Dlatego się zjeżył.

                                                    U mnie Julcia coraz lepiej,chyba wyjdzie z tych oskrzeli bez
                                                    antybiotyku.
                                                    Pozdrawiam Cię Tafti,buźka
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 16.11.07, 10:31
                                                    czesc Aga, jestem jeszcze..
                                                    kiedys mialam oznaczane hormony, jeszcze zanim bralam pigulki antyk.
                                                    wtedy bylo ok, w ogole jako mloda dziewczyna nie mialam klopotow z
                                                    miesiaczka (jedynie dosyc dlugie cykle i troche pecherzykow na
                                                    jajnikach, ktorymi zawsze kazano mi sie nie przejmowac). w tatmtym
                                                    roku mialam badane fsh i lh (na samym pocz cyklu) - wlasnie ze
                                                    wzgledu na te janiki policystyczne. ale i poziom i ich stosunek do
                                                    siebie byly ok.
                                                    mialam tez oznaczane jakies hormony, ktore mozna badac w ciagu calego
                                                    cyklu - nie pamietam juz jakie dokladnie (ale to bylo juz hoho
                                                    przeciez...), ale bylo ok, w normie.
                                                    tak, pewnie bedzie trzeba sprawdzic hormony. wreszcie.
                                                    gadalam o tym z gin, jak bylam u niej poprzednio. jak pisalam,
                                                    powiedziala, ze najpierw wolalaby miec jednak wyniki meza....
                                                    wiec nie wiem, co robic.

                                                    wiesz, dzis znow troszke plamek malych jest. plamienie trwa.
                                                    wczoraj wieczorem mialam taki klujacy bol tam gdzies w srodku, jak
                                                    sie domyslam, to chyba szyjka macicy.... jej... :(
                                                    dzis czuje sie lepiej niz wczoraj, brzuch tak nie boli. piersi tez,
                                                    ale sa jakby pelniejsze.

                                                    chyba pojde jednak we wtorek do gin. chocby z tym cyklem ostatnim,
                                                    pwiem o tym plamieniu, ze mnie niepokoi. niech zrobi usg i zobaczy,
                                                    co z jajnikami, itd. na pewno cos poradzi, zasugeruje.

                                                    ciesze sie, ze Twoja coreczka zdrowieje!!!

                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 16.11.07, 23:25
                                                    Tafi,dzieki za maila.Dziś cały prawie dzień przeleżałam w
                                                    łóżku,Julcia zdrowieje,a mnie coś bierze??Dlatego nie
                                                    naskrobałam,teraz też siedzę opatulona w koc.No nic zaraz idę
                                                    spać,nie będę się wygłupiać.
                                                    Jaki czas temu miałaś robione te badanka?

                                                    Odnośnie policystycznych jajników - rozumiem,że to było dawno,a
                                                    teraz badałaś się pod tym kątem?

                                                    Wizyta u gina to dobry pomysł.

                                                    A apropo zdjęć:mój mąż stwierdził,że fajna z Ciebie laska.No bo
                                                    fajna.
                                                    Buźka
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 17.11.07, 08:13
                                                    Agus, nie choruj!! no cos Ty?!!
                                                    masz weekend, kuruj sie!

                                                    LH i FSH rok temu (pod koniec 2006). w 3dc. wyniki byly: FSH-7.77
                                                    mlU/ml , LH-5.73 mlU/ml. gin liczyla wtedy stos LH:FSH, wyszlo ok.
                                                    0.74. powiedziala, ze moze byc. i wtedy, pomimo pecherzykow na
                                                    janikach (po pare sztuk na kazdym, ale bez zmian w samej strukturze i
                                                    wielkosci jajnikow), wykluczyla pcos. zadnych zewnetrznych objawow
                                                    ewent pcos nie mam - ale wiem, ze to o niczym nie swiadczy (wiem
                                                    troche na temat pcos).
                                                    dlugoscia cyklu kazala mi sie nie martwic, bo dlugo bralam pigulki (z
                                                    5 lat.... jak zaluje!), a ze mam bardzo wrazliwy organizm, pewnie
                                                    potrwa, zanim wroci do natury. nie pchala we mnie nigdy zadnych
                                                    sztucznych hormonow, raczej kazala pilnowac diety i ogolnie o siebie
                                                    dbac.
                                                    wczesniejsze badania hormonow o ktorych wspomnialam, byly robione
                                                    jakos w okresie po odstawieniu pigulki. ale u innej gin jeszcze.
                                                    poniewaz ciezko bylo w ogole u mnie wtedy z okresleniem, jaka faza
                                                    cyklu jest, mialam oznaczane ktores z hormonow, ktore niezaleznie od
                                                    dnia cyklu mozna badac - mialam okazje zrobic je za darmo. kurcze,
                                                    nie pamietam.... ale to bylo juz dawno, Agnieszka, naprawde, kilka
                                                    lat temu. mozna zapomniec, bo nie ma to zadnego znaczenia.
                                                    pamietam, ze kiedys, jakos na poczatku tego trudnego dla mnie czasu
                                                    (pisalam Ci), wyszedl mi za maly progesteron. spozniala mi sie wtedy
                                                    miesiaczka, porzadnie. ale to bylo scisle zwiazane z glowa - jak
                                                    stanelam na nogi, cykl sie wyregulowal w miare. moja gin zna moja
                                                    historie i przez pryzmat tego prowadzi mnie obecnie.

                                                    znowu wypracowanie mi sie napisalo ;) z rana, przy kawie, jakos tak
                                                    wychodzi czasem....

                                                    te pecherzyki na jajnikach mam od bardzo dawna. jak zaczelam tylko
                                                    chodzic do gina, jako kilkunastolatka, juz cos tam bylo.
                                                    potem wielokrotnie bylo robione usg, nie przybywalo za duzo tych
                                                    torbielek. ostatnie usg jakos na poczatku wakcaji bylo.

                                                    pojde teraz do gin, to mysle, ze wszystko przegadamy. poza tym,
                                                    mysle, ze bardzo potrzebne jest teraz usg. bedzie widac, czy pekaja
                                                    pecherzyki czy nawarstwiaja sie w tych biednych janikach....

                                                    sadze, ze dzien cyklu nie ma znaczenia przy tej wizycie, wiec we
                                                    wtorek najblizszy - jak tylko uda mi sie dobic - bede juz po
                                                    konsultacjach....... boje sie :/

                                                    dzis temp 36,67.

                                                    od tego cyklu notuje z dokladnoscia do 0.05

                                                    plamienia sie skonczyly.

                                                    dzieki, Aga, za komplementy (podziekuj mezowi - z niego tez przeciez
                                                    przystojniak! moj typ ;))....! to mile! ale jaka tam ze mnie
                                                    laska.... wiesz, wygladam ponoc na 19 lat ;) mam duzo mlodsza siostre
                                                    i zawsze nam daja po rowno ;P

                                                    buziaki.
                                                    nie martw sie o swoje nie-odpisywanie na moje wywody - ja gadalula
                                                    potrafie czasem byc..... straaszna.



                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 17.11.07, 22:07
                                                    Gosia,Kochana
                                                    dzięki za wypracowanko,lubię czytać.
                                                    Sorki,że nic nie napiszę/teraz/,jestem wkurzona maksymalnie!Mam
                                                    takie dwa dni w cyklu:dzisiaj jest ten drugi dzień:14 dzień II
                                                    fazy,jutro pewnie @,więc jadę na emocjach...nawet siedzenie w necie
                                                    mnie irytuje?!?!
                                                    Idę przytulić się do męża
                                                    Pa
                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 18.11.07, 15:05
                                                    Hej Laska!
                                                    Dzisiaj jestem już normalniejsza.15 dzień II fazy,@ jeszcze nie
                                                    przyszła,ale wisi w powietrzu.
                                                    Mówisz,że wybierasz się do gina i na usg,to bardzo dobrze.
                                                    Tafti,jaki czas temu odstawiłaś pigułki?
                                                    Może pisałas,ale mi umknęło. 5 lat brania to spory kawał
                                                    czasu.Dobrze,że masz to poza sobą.
                                                    Dzisiaj czysto,czy też jakieś plamienia?
                                                    Buźka
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 18.11.07, 15:44
                                                    czesc Aga, siedze sobie tu wlasnie...
                                                    pigulki przestalam brac dokladnie w kwietniu 2005. w maju i czerwcu
                                                    tamtego roku pojawilo sie krwawienie w odstepach ok 30dniowych. potem
                                                    az do pazdziernika byla cisza - miesiaczka nie chciala wrocic! to byl
                                                    czas u innej gin jeszcze. dala mi progesteron (chyba to byly
                                                    zastrzyki przez 3 dni) i dostalam po kilku dn krwawienia.
                                                    potem w grudniu 2005 mialam juz swoj okres naturalny. wtedy tez
                                                    zmienilam ginekolozke.
                                                    moje cykle od stycznia 2006 wygladaly tak:
                                                    40,45,39,31,43,33,38,34,31,32 dni i potem w 2007: 32,49,41,30,50,52
                                                    (tu byl ten wiesiolek...),40,38 i obecny, trwajacy 6dni juz.

                                                    wiesz, plamien juz nie ma, choc wczoraj mialam brunatnawy i lekko
                                                    rozciagliwy sluz - troche :/
                                                    mam ciagle klopoty z bolem brzucha. nie wiem, co mi sie dzieje,
                                                    raczej nie moglo mi nic zaszkodzic. a jelita wariuja... czasem
                                                    podbrzusze boli i piersi sa nadal bardzo nieswoje... :(
                                                    a dzis jeszcze dodatkowa niespodzianka - 36,93! skad to?
                                                    mialam tez od kilku dni (maz kupil wczesniej), zrobilam go dzis -
                                                    wyszedl oczywiscie negatywny.

                                                    co o tym myslisz??
                                                    pozdrawiam niedzielnie....



                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 18.11.07, 18:07
                                                    Przykro mi,że test negatywny,ale przynajmniej to wiadomo.
                                                    Cienkie endometrium-dlatego @ taka skąpa.
                                                    A temperatura zmierzona dziś o której?
                                                    Cykle nieregularne.Ale to mogło być spowodowane depresją.


                                                    Gosia napisałam Ci maila,pewnie już doszedł.
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 18.11.07, 19:01
                                                    Agus, przeczytalam wlasnie mejla. gleboko w moje serce trafia,
                                                    uwierz. w tym pozytywnym znaczeniu. wiem, o czym piszesz, rozumiem
                                                    doskonale i... odpisze wkrotce! nie chce tu o naszych prywatnych
                                                    sprawach. dzieki jeszcze raz

                                                    test negatywny. nie rozpaczalam i nie rozpaczam, bo wiedzialam, ze
                                                    tak bedzie. wlasciwie to zrobilam go ze wzgledu na ta dzisiejsza temp
                                                    i przyszla wizyte u gin - gin w takich syt zawsze mowi, zeby bez
                                                    zrobionego testu nie przylazic.

                                                    pewnie cienkie endometrium, jak piszesz. zaczynam sie martwic, ze ja
                                                    w ogole owu moge nie miec! :(

                                                    temp mierzona dzis o stalej porze, o 6:00, jak codziennie. sadze, ze
                                                    bez zaburzen. dziwne, prawda?

                                                    nieregularnosc cykli fatalna, wiem :/ i moja gin tez przeciez wie,
                                                    ale szerzej patrzy na moj przypadek. cale szczescie. teraz, mysle,
                                                    zacznie sie cos dziac, trzeba badania porobic......

                                                    buzi







                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 18.11.07, 19:55
                                                    Tafti cieszę się w takim razie bardzo.Jasne,że jak prywatnie:-),to
                                                    nie na forum....
                                                    Zapytaj ginke o to swoje endometrium.
                                                    Może zaproponuje usg,żeby sprawdzić.

                                                    Gosia,znowu widzę jakiś tu smutas się przyplątał.No co Ty,będzie
                                                    ok.Wspomnisz moje słowo

                                                    Buziaka oddaję:-))
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 19.11.07, 10:24
                                                    hej Agus!
                                                    fajnie poleniuchowac, ale przychodzi czas, ze i nawet tego ma sie
                                                    dosc i do pracy wraca sie z przyjemnoscia ;)
                                                    milego dnia Ci zycze!

                                                    wczorajsza temp to chyba jakas zaklocona jednak byla (moze to, ze
                                                    strasznie wnerwiona na meza poszlam spac.........). dzis juz
                                                    normalnie: 36,6.

                                                    eh, trzeba brac sie do roboty....
                                                    papa!
                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 19.11.07, 22:45
                                                    Tafti,nie wkurzaj się,po pierwsze:szkoda zdrowia,po
                                                    drugie:chcesz,żeby Ci się wydłużyła I faza?
                                                    po trzecie:faceci czasami tak mają,
                                                    po czwarte......................
                                                    A tak na poważnie,mógł to być powód wyższej temperatury.
                                                    Przytul się do swojego męża:-)))))

                                                    Dzionek minął spokojnie,a u Ciebie?
                                                    Dobrej nocki
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 20.11.07, 07:26
                                                    wiem, wiem....... ehh
                                                    ale czasem sie nie da nie wkurzyc... :(

                                                    ano wczorajszy dzien pracowicie dosyc minal...
                                                    dzis poznym popoludniem do gina ide. boje sie, ze mnie przegoni, bo
                                                    wynikow meza nie mam :/
                                                    odezwe sie. pa!
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 20.11.07, 17:49
                                                    no to nie bedzie relacji z wizyty u gin.
                                                    maz mnie przekonal, ze to bez sensu dzis. obiecal, ze zrobimy badanka
                                                    nasienia w najblizszych dniach i z tym dopiero sie pojdzie do gin.

                                                    ma racje chlop. u gin bylam przed wakacjami, mialam wtedy robione usg
                                                    i bylo wszystko ok. duzo czasu nie minelo, wiec... nie bede placic
                                                    80zl (min, bez usg) za same pogaduchy z gin, itd. pojde do niej juz z
                                                    konkretami, moze za 2 tyg.

                                                    ach ten moj maz wspanialomyslny.... ;)
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 21.11.07, 22:54
                                                    hej Agus! sory, ze tak pozno....
                                                    roboty duzo :(

                                                    tak, prywatnie chodze. sama wizyta 80zl, nie wspomne juz ile z usg,
                                                    cytologia.....jak pojde do niej juz z wynikami meza, bedzie mozna
                                                    wiecej tematow poruszyc. bo i tak pewnie by kazala zrobic badanie
                                                    nasienia.
                                                    wiec... :) juz jestesmy umowieni na to badanko (w przyszlym tyg).
                                                    wlasciwie, to nie wiem, o co chodzilo mojemu draniowi - bo od wczoraj
                                                    twierdzi, ze chcial caly czas zrobic badanie :))) nawet sam zadzwonil
                                                    do labu, wypytal o wszystko i umowil sie.... heh ;)

                                                    co u mnie?.... a ciesze sie, bo troche glowa mi sie 'wylaczyla',
                                                    mniej mysle o tych sprawach, o dziecku. zajeta praca jestem. i dobrze.

                                                    temp caly czas w okolicach 36.6. na razie zmian w sluzie nie widze,
                                                    ale to wczesnie jeszcze, jak na mnie.

                                                    co u Ciebie Kochana?? juz zdrowiuscy calkiem jestescie? jak Twoja
                                                    najmniejsza kruszynka? jak w szkole z lozbuziakami? ;)

                                                    ja jutro lub pojutrze ide oddac krew - skorzystam, poki w ciazy nie
                                                    jestem (bo potem bedzie ciezko... a ja tak regularnie...) ;P przy
                                                    okazji badanka bede miec zrobione ;)

                                                    buuuuziaki

                                                    ps. przepraszam, ze na razie nie odpisuje na mejla. przerabiam temat
                                                    w swojej glowce...... ale napisze, juz niedlugo.



                                                  • agafrytka Re: nowy - zerkniecie? 22.11.07, 22:51
                                                    Gosia, tak dużo roboty...u mnie też,ale to chyba dobrze.
                                                    Ja się nie zdążę obudzić,a już kłaść się muszę...może powinnam?
                                                    Byłam dzisiaj na szkoleniu nt wprowadzenia do szkół elektronicznych
                                                    dzienników...jakby nauczyciele mieli mało pracy..
                                                    Jakby każdemyu zafundowali laptopa to może by to na coś się przydało?
                                                    Ha,ha

                                                    Dziewczynki zdrowe.Trochę poszałałam na aerobiku.Jest wesoło,bo
                                                    chodzę z grupą dziewczyn ze szkoły.Babeczki maja pomysły,oj
                                                    maja...Kupa śmiechu.
                                                    Fajnie tak się odstresować w fajnym towarzystwie i do tego poskakać.


                                                    Jeżeli chodzi o maila to spokojnie,naprawdę,kiedyś będziesz miała
                                                    ochotę to po prostu napiszesz.
                                                    Pa,buźka
                                                  • tafti Re: nowy - zerkniecie? 23.11.07, 10:28
                                                    hej Kochana!
                                                    ciesze sie, ze ze wszystko ok u Ciebie, u Was!!

                                                    no, troche jakby znow wlasciwym torem jade ;) nie ma stresa, tych
                                                    natretnych mysli.... choc, pewnie powroca pod koniec cyklu :/ albo
                                                    razem z wizyta u gin, jak przypomne sobie, ze moze byc cos nie tak z
                                                    moim lub meza zdrowiem :(

                                                    Aga, zkladam nowy watek na ten cykl. nie cierpie takich tasiemcow -
                                                    ciezko sie polapac we wpisach, odnalezc ostatnie zapiski, itd.
                                                    zapodam tam dotychczasowe notatki z obecniego cyklu.
                                                    pisaj juz tam do mnie.

                                                    buziak!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka