fruzia27
16.01.08, 00:00
Witam! I znowu proszę o pomoc. Wcześniej już pisałam, że dziwnie mi
się cykl zaczął - od wysokich tempek. Cóż to może oznaczać? Czuję
się dobrze, nic mi nie dolega, pytam po prostu z ciekawości, bo
zawsze czytałam na forum, że tuż przed @ lub w jej trakcie tempka
spada. Wrzucam tempki:
6dc - 36,71
7dc - 36,65
8dc - 36,44
9dc - 36,44
10dc - 36,62
11dc - 36,30
12dc - 36,51
13dc - 36,61
14dc - 36,49
15dc - brak pomiaru, śluz lekko ciągnący
16dc - 36,34; śluz ciągnący, biały dużo
17dc - 36,41; śluz ciągnący, biały
18dc - 36,60
19dc - 36,75
20dc - 36,75
21dc - 36,72
22dc - 36,86
23dc - 36,83
24dc - 36,67
Śluzu ogólnie nie obserwowałam, bo coś się zaczynało dziać od połowy
cyklu mniej więcej (połowa od ok.14 dc), a wcześniej praktycznie go
nie było (mam zwykle mało i trudno go obserwować). Ale ten który
wychwyciłam był biały (mam lekką, jak się wyraził lekarz grzybicę).
I pytania:
czemu tempka nie spadła od razu, tylko jakoś dziwnie
od kiedy możemy przyjąć lutealną?
Na jakiej wysokości powinna być linia podstawowa? Nie umiem ocenić
wyraźnego skoku o 0.2
I kiedy można przyjąć szczyt? Trudne do oceny, bo nie ma dobrej
obserwacji śluzu?
Jak ktoś ma pomysły, to chętnie posłucham, bo pierwszy raz od moich
obserwacji, już prawie rocznych miałam tak wysokie tempki z początku
cyklu. Dziękuję z góry i pozdrawiam!