pamig
24.01.08, 10:11
Chodzi o cykl, w którym mogło dojść do zapłodnienia. Mam cykle z reguły 29-32
dniowe, a fazę lutealna 9-11 dni.11 d.c miał miejsce stosunek z wytryskiem.
Pisałam już o tym jakis czas tam - wiem, że jest potencjalnie szansa na
zajście, ale cykl jest jakiś dziwny, spójrzcie:
11.dc - stosunek
12 dc - 36,6, obfity sluz
13 d.c - 36,5, brak sluzu, wilgoć
14 dc- 36,6 - wilgoc, brak śluzu
15 dc- 36,5, wilgoć, brak ś
16 dc - 36,7 - mleczny, gesty sluz
17 dc- 36,5- wilgoć,
18 dc - 36,6 -
19 dc -36,6,
20 dc -36,6,
21 dc - 36,6 fragmenty sluzu gęstego (jak przezroczysta galaretka)
22 dc - 36, 8 (temp mierzona pół godziny późnej niz zwykle)
23 dc - 36,7, fragmenty sluzu gęstego (jak przezroczysta galaretka)
24 dc- 36,7, fragmenty sluzu gęstego (jak przezroczysta galaretka)
25 dc - 36,6 (egzamin z prawa jazdy:))
26 dc - 36,5, fragmenty sluzu gęstego (jak przezroczysta galaretka)
27 dc - 36,7 - sluz ciągnacy się
28 dc- 36,7 sluz ciągnacy się
29 dc - 36,7 - sluz jak białko kurze
30 dc - 36,8 - sluz zanika
31 dc - 37,00 - sluz zanikający
32 dc- 36,8 - brak sluzu, wilgoć
33 dc - 37,00 -to samo
34 dc - 36,9 - to samo
35 dc - 37,00 - to samo
Co o tym sądzicie? czekać do 10, 11 dnia wysokiej temp (zakładam, ze w 35 dc
to 6 dzień wysokiej temp.
Czy kupować test?