Co jest impulsem do @ w cyklu

25.07.08, 21:41

bezowulacyjnym?
Bo co ja wyzwala w cyklu owulacyjnym to juz wiem, ale zastanawiam sie nad tym
drugim wariantem.

A pytam, gdyz wlasnie mi sie cykl bezowu przytrafil (niby wiem ze ta owu moze
jeszcze nastapic, ale marne jej daje szanse, po tym co widze na codzien) i nie
wiem jak przewidziec date potencjalnej @.

Wiem ze z reguly cykle bezowu sa dluzsze, bo musi sie wchlonac niepekniety
pecherzyk, ale ile dluzsze i czy zawsze?
    • bystra_26 Re: Co jest impulsem do @ w cyklu 26.07.08, 14:48
      Na tak postawione pytanie nie umiem odpowiedzieć.

      Jeśli jednak za cykl bezowulacyjny weźmiemy taki, gdzie pęcherzyk nie pęka, ale
      mimo to wykształca się ciałko żółte, to ono produkuje progesteron jak w cyklu
      owulacyjnym i jego spadek po tych 12-16 dniach jest sygnałem do rozpoczęcia okresu.

      W innych wypadkach idąc za szkołą Roetzera krwawienia po jednorazowym cyklu
      uznaje się nie za okres ale za krwawienia śródcykliczne (bez wględu na
      intensywność) i dopiero krwawienie po minimum 4-dniowej fazie wyższych
      temperatur (powstało ciałko żółte) uznaje się za miesiaczkę.

      W sumie jak długo nie widać okresu i ciązy nie ma, to lekarz przepisuje właśnie
      progesteron, żeby oszukać organizm, że jest druga faza cyklu, a jak się tabletki
      skończą, to jest spadek progesteronu i... okres.
      • bystra_26 poprawka 26.07.08, 15:09
        po JEDNOFAZOWYM cyklu, a nie "jednorazowym"
      • sofi75 Re: Co jest impulsem do @ w cyklu 26.07.08, 19:46

        Jeśli jednak za cykl bezowulacyjny weźmiemy taki, gdzie pęcherzyk nie pęka, ale
        mimo to wykształca się ciałko żółte, to ono produkuje progesteron jak w cyklu
        owulacyjnym i jego spadek po tych 12-16 dniach jest sygnałem do rozpoczęcia okresu.

        ___ ale rozumiem, e w takiej sytuacji mozna aobserwowac wzrost temperatury, jak
        w normalnym cyklu?
        _________________________________
        "do góry uszy, to i pupa ruszy"
        • bystra_26 Re: Co jest impulsem do @ w cyklu 27.07.08, 11:35
          Tak, wtedy cykl jest normalnie dwufazowy, bo za wzrost PTC odpowiada progesteron.
    • bystra_26 owulacja 26.07.08, 15:08
      > A pytam, gdyz wlasnie mi sie cykl bezowu przytrafil (niby wiem ze >ta owu
      moze.jeszcze nastapic, ale marne jej daje szanse, po tym co >widze na codzien) i
      nie.wiem jak przewidziec date potencjalnej @.

      Dlaczego dajesz jej marne szanse i skąd wiesz, że to cykl bez owulacji?

      Owulacja nie ma przypisanego dnia w cyklu. Jak nie było jej do 20 dnia, to wcale
      nie znaczy, że organizm się jeszcze nie namyśli i spróbuje 30 czy 54 dnia.

      Jka są jakieś zakłócenia np. choroba to zwykle tak jest, że nawet jak juz
      pojawił się super płodny śluz... to organizm się rozmyśla, a potem niekoniecznie
      znów przy super śluzie jest owulacja i wzrost temperatury.




      > Wiem ze z reguly cykle bezowu sa dluzsze, bo musi sie wchlonac
      > niepekniety pecherzyk, ale ile dluzsze i czy zawsze.

      Czy zawsze nie wiem, jednak cykle 30-dniowe bez owulacji to jest mit. , bo cykl
      może mieć i 70 dni i być owulacyjny. Tu masz przykład - to nie moje, ale patrz
      na śluz (Schleim) - były 3 podejścia, a dopiero po 4 i dniem z małym krwawieniem
      w środku przyszły wyższe temperatury.

      www.mynfp.de/display/view/23855/
      • sofi75 Re: owulacja 26.07.08, 19:56

        Dlaczego dajesz jej marne szanse i skąd wiesz, że to cykl bez owulacji?

        >>> nie bylo na razie przynajmniej wzrostu temperatury, za to wystapily wszelkie
        inne objawy plodnosci (szyjka i sluz). Wiem, ze teoretycznie organizm moze
        jeszcze podejsc do owulacji, jednak z doswiadczenia wiem, ze u mnie w ten sposob
        wyglada co drugi cykl tzn. jeden jest ksiazkowy z prawidlowa owulacja i wzrosem
        temperatury 28-29 dniowy; a kolejny jakis taki dziwny w okolicach 33-36 dni.

        >>> Zalaczam wykresik: www.fertilityfriend.com/home/1c9b48

        >>> Dodam ze hormony mialam badane i wyszly ksiazkowe. Nie wiem, co moze
        powodowac takie odchyly w co drugim cyklu -podejrzewam ze przyczyn moze byc
        tysiace, poczawszy od przeziebienia, po stres lub wyjazdy oraz 2 poronienia
        ktore przeszlam w 2007. Prawde mowiac wolalabym zeby ten cykl juz sie zakonczyl
        i zaczal taki prawidlowy, w ktorym wiadomo o co chodzi. Wykresik zalaczony przez
        Ciebie nieco mnie oslabia - nie wiem, co spowodowalo takie kilkukrotne podejscie
        do owu u tej kolezanki, ale patrzac na to z mojej perspektywy, to przy cyklu
        trwajacym ponad 90 dni ma ona 4 x mniejsze szanse na zajscie w ciaze niz
        kobiety o cyklach prawidlowych (zakladajac oczywiscie ze chce w nia zajsc).

        _________________________________
        "do góry uszy, to i pupa ruszy"
        • bystra_26 mity mity mity 27.07.08, 12:01

          > >>> nie bylo na razie przynajmniej wzrostu temperatury, za to wysta
          > pily wszelkie inne objawy plodnosci (szyjka i sluz). Wiem, ze > teoretycznie organizm moze jeszcze podejsc do owulacji,

          1. Ale jak dzisiaj patrzę na Twój wykres to masz drugą wyższą...
          Jeśli wyższe zaczynają się +/-3 dni w stosunku do dnia szczytu śluzu, to jest wszystko OK!!! U Ciebie w obecnym cyklu 17 dc był dzień szczytu, a 20 dc masz pierwszą wyższą - jest dobrze!

          2. Jak nie ma zakłóceń, to po ścieżce śluzowej i zmianach szyjki temperatura wzrasta, gdy pęcherzyk przekształac się w ciałko żółte. ALE czasami organizm się rozmyśli, pęcherzyk nie pęknie i wtedy nie ma wzrostu temp. mimo, że śluz był płodny itp.

          Wtedy zazwyczaj za kilka dni znów pojawia się śluz (ale może być tylko dzień, dwa i niekoniecznie Bj), kolejny pęcherzyk dojrzewa, i jak warunki są korzystne, to jest owulacja i faza wyższych temp.


          >jednak z doswiadczenia wiem, ze u mnie w ten sposob
          > wyglada co drugi cykl tzn. jeden jest ksiazkowy z prawidlowa >owulacja i wzrosem
          > temperatury 28-29 dniowy; a kolejny jakis taki dziwny w okolicach >33-36 dni.

          28-dniowy cykl to jest MIT!
          Za regularne cykle bierze się takie między którymi różnica jest do 6 (10) dni - z czego wyklucza się cykle ewidentnie zakłócone np. 2-tygodniami w ciepłych krajach czy tygodniowym choróbskiem.

          36-28=8 czyli mieścisz się w szerszej NORMIE!
          Przeanalizuj sobie, czy w tych dłuższych cyklach nie było zakłóceń.

          > Prawde mowiac wolalabym zeby ten cykl juz sie zakonczyl
          > i zaczal taki prawidlowy, w ktorym wiadomo o co chodzi.

          Oba, które widzę w FF są PRAWIDŁOWE!!! Tylko wyrzuć mity z myślenia. Śluz jest, dwufazowy przebieg temp. jest, rozbieżność długości cykli do 8 dni - OK.

          Organizm nie zegarek i nie będziesz mieć dwóch identycznych cykli!!!

          >Wykresik zalaczony przez Ciebie nieco mnie oslabia - nie wiem, co >spowodowalo takie kilkukrotne podejscie
          > do owu u tej kolezanki, ale patrzac na to z mojej perspektywy, to >przy cyklu trwajacym ponad 90 dni ma ona 4 x mniejsze szanse na
          > zajscie w ciaze niz kobiety o cyklach prawidlowych (zakladajac >oczywiscie ze chce w nia zajsc).

          Spokojnie. Wykresik pokazał, co się dzieje, jak wsytępują zakłócenia - w tabelce poniżej masz : choroba, gorączka, leki. To zazwyczaj zakłóca cykl - bo organizm to odczytuje, że warunki ciąży nie sprzyjają, więc zaniechuje owulacji i czeka na bardziej sprzyjające warunki.
          Jak popatrzysz na wczesniejsze cykle - to były 32-39 dni. Taką ma ta osoba urodę.

          Co do SZANS NA CIĄŻĘ.
          Ciąża to nie jest kawa instant i szybciej zachodzą w nią ci, którzy są cierpliwi, nie mają parcia na ciążę w TYM CYKLU i myślą rozsądnie.

          Wcale nie jest tak, że gorzej mają ci z cyklami po 35 dni niż ci cyklami po 25 dni. To jest porównywanie bez sensu. Bo można mieć co drugi cykl 60-dniowy i zajść po 3 cyklach, a można mieć 30-dniowe i starać się kilkanaście miesięcy. Nie ma reguły!

          Późniejszej ciąży bardzo szkodzi stres, więc w cyklu z chorobą czy antybiotykami, to ja w ogóle bym się nie starała. Niech mi i nawet 3 miesiące przepadną, ale wolę potem być spokojna i nie martwić się, jak to wpłynie na rozwój płodu... bo to zamartwianie się najbardziej szkodzi.
          • sofi75 Re: mity mity mity 27.07.08, 12:28

            > 1. Ale jak dzisiaj patrzę na Twój wykres to masz drugą wyższą...Jeśli wyższe
            zaczynają się +/-3 dni w stosunku do dnia szczytu śluzu, to jest wszystko OK!!!
            U Ciebie w obecnym cyklu 17 dc był dzień szczytu, a 20 dc masz pierwszą wyższą -
            jest dobrze!

            ___ wiem, wiem - wczoraj jeszcze to tak ladnie nie wygladalo. Krechy narysowal
            FF dzisiaj. :)


            > 36-28=8 czyli mieścisz się w szerszej NORMIE!
            > Przeanalizuj sobie, czy w tych dłuższych cyklach nie było zakłóceń.

            ___ te dluzsze cykle to moze nie tyle efekt zaklocen, co raczej organizm
            dochodzil pewnie jeszcze do siebie po poronieniu, ale widze ze juz jest coraz
            lepiej :) Poronienie koniec listopada 2007 - 9 tc.


            Co do SZANS NA CIĄŻĘ.
            Ciąża to nie jest kawa instant i szybciej zachodzą w nią ci, którzy są
            cierpliwi, nie mają parcia na ciążę w TYM CYKLU i myślą rozsądnie.

            ___ jak obserwuje swoje otoczenie to mam wrazenie ze ta teoria nie dziala :)
            Wokol mnie same niecierpliwusy, ktore po 2 bezowocnych cyklach rwa wlosy z glowy
            i zaczynaja cos bredzic o bezplodnosci, a potem nagle w trzecim zachodza. ja sie
            jakos z czekaniem pogodzilam, a jednak nie wychodzi mimo iz dotychczas tez
            wychodzilo dosyc szybko. Mysle ze po prostu tutaj nie ma regul.

            ___ W kazdym razie - dzieki wielkie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja