Sprzęt i oprzyrządowanie :)

16.10.03, 09:59
Ohoho, ale mi sie dzisiaj watków naprodukowało, nie ma to jak wena tfurcza z
samego rana.
Tu proponuję wszczynac dyskusje nt termometrów ;), clear-planów, programów
komputerowych, Person, Śpioszków i innych rzeczy ułatwiających życie kobietom
stosującym npr.
Moim marzeniem jest Śpioszek - termometr do automatycznego pomiaru
temperatury o zaprogramowanej godzinie. Niestety, jak dotąd działa tylko
kilka egzemplarzy prototypowych - i nie wiadomo czy w momencie kiedy ten
sprzęt wejdzie do sprzedaży będę jeszcze zainteresowana seksem ;). Więc na
razie pozostaje mi zwykły, poczciwy,rtęciowy.
    • calico Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 16.10.03, 10:09
      Ja też stary wysłużony termometr rtęciowy:) plus fura xerówek z tabelą do
      prowadzenia obserwacji. Ale może się niebawem skuszę na ovosoft, aluc go tak
      zachwala, może warto spróbować?

      Moja siostra swego czasu używała Bioselfu i też była zadowolona. Teraz
      zarzuciła, ale z jakich powodów, tego nie wiem:)

      A ten Śpioszek to chyba jakieś strasznie "ciekawe" urządzenie, ale raczej się
      do niego nie przekonam:) Chociaż, kto wie...
    • aluc Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 16.10.03, 10:29
      Ovusoft - wiadomo :)
      termometr elektroniczny za 20 złotych (nawet nie wiem, jaki dokładnie), u mnie
      sprawdza się doskonale, bo przede wszystkim szybko robi pomiar, przy rtęciowym
      ja bym może wytrzymała, ale Gruby już chyba nie :))
    • inusia0 Re: Mam pytanie do Was Dziewczyny 16.10.03, 10:57
      Zastanawiam się nad kupnem termometru,chwilowo nie stosuję tabletek
      i chciałabym nieco zorientować się w 'pracy' mojego ciała:-)
      Czy termometr do mierzenia temperatury związanej z cyklem to taki zwykły
      termometr jak się mierzy gorączkę,czy jakiś specjalny??Jak widać jestem
      zupełnie 'zielona':-)
      • wieczna-gosia Re: Mam pytanie do Was Dziewczyny 16.10.03, 11:07
        zwykly rteciowy lub elektroniczny.
        Ja tez uzywam elektronicznego, ale ja temperature traktuje po macoszemu i
        mierze z tydzien w czasie calego cyklu albo nawet nie to ;)
        • magdalena_76 Re: Mam pytanie do Was Dziewczyny 16.10.03, 11:28
          Hej hej
          ja najpierw używałam termometru elektronicznego, ale się nie sprawdził, bo
          miałam tendencję do przysypiania w trakcie i czasami wcale nie budziło mnie
          jego pipczenie dobiegające spod kołdry... ale on ma tę zaletę, że pamieta
          wynik. Poza tym jak dla mnie był trochę niedokładny - czasem nie miałam
          wyraźnego skoku temperatury
          Potem zaczęłam mierzyć normalnym rtęciowym i EUREKA nastawiałam sobie w
          komórce budzik (właściwie "terminy") na godzinę budzenia, a potem za 7 min.
          (czy ile tam potrzeba- zależy gdzie się mierzy - sorry od pół roku nie mierzę
          i zapomniałam :-))
          Pozdrawiam
          madzia + 22 tyg małe
      • reszka2 Re: Mam pytanie do Was Dziewczyny 16.10.03, 11:54
        Hie, hie, ja w tym celu wykorzystuje funkcję "snooze", czyli dospanie, mojego
        całkiem nieskomplikowanego budzika. 4 minuty wystarcza. termometr rtęciowy, u
        mnie elektroniczny nie dawał czytelnych wykresów.
        • utka Re: sprzet 16.10.03, 12:25
          ja tez od trzech lat uzywam zwyklego termometru rteciowego, mierzenie zajmuje
          dluzej, ale jest bardziej dokladne. "Caly sprzet" wlacznie z kartami trzymam w
          zielonej teczce przy lozku, ale chowam gleboko, jak mam gosci z dzieciaczkami,
          zeby przez przypadek ktos mi czegos nie wytrzepal.
          Nigdy z nikim o tym nie rozmawiam, no oprocz meza rzecz jasna.
          Nie wiem, po prostu strasznie sie krepuje i czerwienie.

          A Wy potraficie o takich rzeczach swobodnie rozmawiac; wymieniacie sie ze
          znajomymi uwagami na temat kto i co i dlaczego; takie rozmowy sa dla Was czeste
          i naturalne ???
          • aluc Re: sprzet 16.10.03, 12:37
            utka napisała:

            > A Wy potraficie o takich rzeczach swobodnie rozmawiac; wymieniacie sie ze
            > znajomymi uwagami na temat kto i co i dlaczego; takie rozmowy sa dla Was
            czeste
            >
            > i naturalne ???

            to już w zasadzie materiał na nowy wątek ;)

            jak już pisałam, w czasach produkcji Maksia bywałam częstym gościem na forum -
            jak się niemąż śmiał - do robienia dzieci :) i tam dyskutowało się wszystko,
            łącznie z tym, kiedy zaciągnąć faceta do łóżka w danym cyklu :) w realu z
            koleżankami - tak, jak najbardziej
          • inusia0 Re: sprzet 16.10.03, 12:41
            utka napisała:


            > A Wy potraficie o takich rzeczach swobodnie rozmawiac; wymieniacie sie ze
            > znajomymi uwagami na temat kto i co i dlaczego; takie rozmowy sa dla Was
            czeste i naturalne ???

            Dal mnie jest to temat jak każdy inny,rozmawiam na ten temat z wieloma osobami
            (przeważnie przyjaciółkami,przed którymi nie mam żadnych tajemnic a one przede
            mną róznież nie).To temat jak każdy inny,oczywiście nie rozmawiam o tym z
            ludźmi obcymi,ale z przyjaciółmi jak najbardziej by wymienić doświadczenia.
            • utka Re: sprzet 16.10.03, 12:53
              kurcze, to zazdroszcze, mnie nie wiedziec czemu jezyk wieznie w gardle; nawet z
              wlasna siostra o sprawach intymnych nie rozmawiam. U ginekologa tez sie bardzo
              mecze i nigdy nie uda mi sie wypytac o wszystko co sobie tam wczesniej
              zaplanuje; tak straszliwie zdenerwowana i spieta jestem, ze ginowi czasami
              trudno badanie przeprowadzic. Blaga, bym sie rozluznila. Bardzo bym chciala nie
              robic z tego takich problemow, ale zawsze to wyglada podobnie, naprawde nie
              wiem czy uda mi sie do tych spraw kiedys normalnie podchodzic ...

              Sorry Dziewczyny, to rzeczywiscie temat na nowy watek, nie wiem, czemu go tu
              wtracilam, a teraz przeniesc nie potrafie.
              • maak3 Re: sprzet 16.10.03, 18:18
                ja za czasów mierzenia temperatury (teraz obserwuję wyłącznie szyjkę i śluz od
                4 lat skutecznie) stosowałam termometr elektroniczny i sprawdzał się bardzo
                dobrze
                a co do rozmów o npr, to niemalże ze wszystkimi przyjaciółkami, znajomymi,
                którzy praktykują metody naturalne o tym rozmawiamy i dzielimy się
                doswiadczeniami, jak mi sie cos niepokojącego dzieje w cyklu to biorę telefon
                i robię gorącą linię z bliską kolezanką, która ma dłuższy staż i już

                i mąż też na bieżąco wie w jakiej fazie cyklu jestem, bo to w końcu mój cykl
                jakoś organizuje nam życie ;-)))
    • praktycznyprzewodnik Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 16.10.03, 21:15
      Ja po róznych próbach wróciłam do klasycznego rtęciowego. Dla mnie wazne
      jest,zeby miec drugi tak sam awaryjny. Moze kupiłabym Bioself, ale mi sie nie
      zamortyzuje :-))).
      Mierze tylko w wybrane dni. Od jak sie coś zaczyna dziać ze sluzem az do
      trzeciego, czwartego dnia podwyzszonej. Potem mi sie niechce. Ale własciwie
      ostatnio zainteresowało mnie,na ile moje cykle śa jeszcze wartosciowe i
      zrobiłam dwa pełne cykle. I wyszło, ze ciągle ksiązkowo.
      A w moim wieku prawdopodobienstwo poczecia wynosi 1:40.000 !!!
      • anatewka Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 16.10.03, 22:12
        Jeśli chodzi o sprzęt to zdecydowanie elektroniczny! Mierzę w ustach, więc
        przy rtęciowym się ciągle stresowałam, ze zasnę i "zgryzę". Z elektronicznym
        jest szybciej, więc nie zasypiam, a nawet jeśli to się obudzę, bo "pipczenie"
        mam bliżej ucha niż spod kołdry.
        Swoją drogą taka ciekawostka: moja siostra NIE SŁYSZY "pipczenia" termometru
        elektronicznego. Nawet jak przystawi do ucha, chyba po prostu nie słyszy na
        tych częstotliwościach? Czy słyszałyście już kiedyś o takim dziwolągu, bo my
        się z niej nabijamy, że moze słyszy za to ultradźwięki jak nietoperze :)
        A jeśli chodzi o rozmowy: najbardziej intymne z przyjaciółką i siostrami, no i
        oczywiście z mężem; a ogólenie o NPR to mogę z każdym, nawet z obcymi ;)
    • inusia0 Re: jeszcze raz o termometrze :) 24.10.03, 15:13
      Czyli kupując termometr może być to zwykły,taki do mierzenia pod pachą??
      • wieczna-gosia Re: jeszcze raz o termometrze :) 25.10.03, 19:10
        inusia z tego co wiem nie ma termomatrow dopochwowych ;))
        i rteciowy i elektroniczny to taki zwykly pod pache;))
      • praktycznyprzewodnik Re: jeszcze raz o termometrze :) 26.10.03, 11:05
        Moim zdaniem najtaniej wychodzi kupić dwa zwyczajne termometry szklane
        szpitalne (drugi na wypadek gdyby sie pierwszy stłukł w "dni strategiczne").
        Mozliwe, ze bedzie dla ciebie wazana wielkość skali, zwróc na to uwagę. Bywają
        w handlu takie speckalne termometry na potrzeby NPR, ale ich nie polecam. Co
        prawda mają dużą kolorową skalę, ale są zaprojektowane niewłaściwie. Skala
        dzieli sie na "poniżej" i "powyzej" 37. A to sugeruje, ze 37 stopni miałoby byc
        jakąs graniczną magiczna wartością w interpretacji wykresu. Tak bywa, ale nie
        zawsze tak jest. Wartości na wykresie zależą od sposobu mierzenia. No i
        oczywiście są indywidualna cechą każdej kobiety.
        Termometrem zwykłym, elektronicznym czy też BIOSELF em mozna mierzyc
        temperaturę gdzie się chce, aby zawsze tak samo. Sposób mierzenia mozna zmienic
        od nowego cyklu ( z wyjątkiem metordy termicznej, która wymaga mierzenia zawsze
        w tym samym miejscu przez kolejne minimum 6 cykli).
        • klara.brzoza Re: jeszcze raz o termometrze :) 13.01.05, 13:59
          Sposób mierzenia mozna zmienic
          >
          > od nowego cyklu ( z wyjątkiem metordy termicznej, która wymaga mierzenia
          zawsze
          >
          > w tym samym miejscu przez kolejne minimum 6 cykli).
          OOOOO, zainteresowałaś mnie. Nigdy o tym nie słyszałam, żeby w metodzie
          termicznej była taka zasada. Z czego ona wynika?
    • edytka73 Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 26.10.03, 14:58
      Ja mierzę - jak pamietam, a od kilku miesięcy jakos nie pamietam -
      elektronicznym, bo krótko. Zauwazyłam, ze fałszuje i podaje temp. o 0,5
      stopnia niższą od rtęciowego, ale co mnie to obchodzi - pzreceiż chodzi o ten
      skok. Ed.
      • praktycznyprzewodnik Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 26.10.03, 19:38
        Urzywałam elektronicznego - takiego małego z szarym plastikowym pudełeczkiem na
        baterie, z okieneczkiem i przyciskiem. Nie byłam zadowolona, choc z poczatku
        była wygoda, bo jednominutowy pomiar to kusząca rzecz. Ale wykres był zbyt
        roztrzepany, widac pomiar za dokładny, czy po prostu niedokładny. Wystarczy
        mierzyc z dokładnością do jednej kreski (a gdy stanie na połowie, zapisac
        niższą) lub z dokładnością do pół kreski. reszta jest przesadą.
    • grrrrw Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 28.10.03, 07:26
      Ma sie pojawic jakis nowy termometr microlife - specjalnie dla npr. Ma miec
      skalę specjalnie wieksza i wyrazniejsza, mierzenie 2-4 minuty (w ustach). I ma
      kosztowac 5 złotych.
      • reszka2 Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 28.10.03, 12:23
        A ja chcę śpioszka! Choc nazwa nie ten tego, ale bardzo mi by sie przydał.
        • praktycznyprzewodnik Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 28.10.03, 20:04
          W ostatnim numerze "Naturalnego planowania rodziny" jest apel pana Góreckiego,
          ma zamiar testowac nową wersje "spioszka". Może sie z nim skontaktuj. Szukaj
          pod "górecki" na wyszukiwarce czy "spioszek".
          • reszka2 Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 29.10.03, 10:18
            O, a chodzi o czasopismo w wersji papierowej czy elektronicznej? Pytam, bo
            ludzi o tym nazwisku od groma w necie, może złapię namiary w czasopiśmie?
            P.S. Praktycznyprzewodniku - w jakim mieście pracujesz?
            • praktycznyprzewodnik Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 29.10.03, 18:52
              Szczecin.
              Gazeta jest papierowa. Kosztuje 9 zł jeden numer. Jest to dwumiesiecznik.
              Wydaje go oddział krakowski stowarzyszenia oraz Krajowy Zespół Promocji NPR
              Warszawa kasprzaka 17a. Adres redakcji Kraków ul. Sławkowska 1/4 .

              Np. numer sierpniowy zawiero 14 artykułow
              1. Czynniki utrudniające rozpoznawanie płodności
              2. "Sen o poranku " - dalszy ciąg termometru z pamięcia, który nie przerywa
              snu.
              3. Wywiad z prof. Rotzerem i zapowiedz jego nowej ksiązki (w tłumaczeniu)
              4. Sprawozdanie ze Zjazdu INER w Szwajcarii

              a pażdziernikowy - o nowym termometrze płodnościowym "microlife" .

              Ja kupuje od poczatku tj. mam już 59 numer. Prawie dziesięc lat.

              Co do pana góreckiego to mialam adres, ale mi sie zapodzial, nie wiem zreszta,
              czy mogłabym podać tutaj. Zaczynał sie jakoś gorecki@... ? Może szukaj
              pod "Spioszek" albo "sen o poranku" ?

              • reszka2 Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 30.10.03, 08:20
                O, to popatrz, jak sie uczyłam npr, to mieszkałam w Szczecinie. Ale na Ciebie na
                [pewno nie trafiłam, bo jedyny konsultant do którego trafiłam w związku z
                kursem p/małżeńskim był facetem (i co tu dużo gadać, wtedy wiedziałam o swoim
                cyklu znacznie więcej od niego).
                Natomiast teraz dla odmiany mieszkam w Krakowie i poradnia na Sławkowskiej,
                gdfzie mieści się m.in. redakcja miesięcznika,jest mi dobrze znana, stamtąd
                lekarz prowadził mi drugą ciążę.
                dzięki.
    • magkow14 Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 09.11.03, 17:31
      Mam pytanie. Słyszałam o tym komputerowym wskaźniku płodności Bioself,
      aspiratorze o nazwie Rovumeter, a także mikroskopowych testerach płodności
      (PG53, PC-200, Optimex, Diana).Czy można na tych testerach w pełni polegać?
      Interesuje mnie to zwłaszcza we okresie po porodzie ( mam trzy miesięcznego
      synka). Dotychczas opierałam się tylko na npr, ale po pierwszym dziecku bałam
      się współżycia i unikałam ( miesiączka wróciła mi gdy mój pierwszy syn miał 10
      miesięcy). Proszę odpowiedzcie.
      Pozdrawiam.
      Magkow14.
    • grrrrw Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 09.11.03, 18:06
      lmm.pl/npr/testery.html
      • magkow14 Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 09.11.03, 22:57
        Dziękuje grrrw, zajrzę na tę stronę.
    • lula11 Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 15.11.03, 16:39
      Czego mogę się spodziewać po zmianie termometru?
      Do tej pory używałam elekrtycznego,ale wykres jest tak rozstrzepany, że nic się z
      niego nie d odczytać. Zmieniam na zwykły, rtęciowy.
      Gdzie lepiej mierzyć w buzi czy w pochwie?
      • kim11 Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 15.11.03, 19:52
        1. Mozesz sie spodziewac ze juz nie bedzie tak rozstrzepany (chyba ze
        rozstrzepanie wykresu nie bylo spowodowane termomentrem)
        2. Gdzie Ci wygodniej. Ja osobiscie w pupie mierze.
      • praktycznyprzewodnik Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 16.11.03, 13:03
        W ustach trzeba mierzyć minimum 8minut, zawsze pod jezykiem i nie zmieniać
        położenia termpmetru przez czas pomiaru.
        • lula11 Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 16.11.03, 13:19
          A jak długo w pochwie?
          • praktycznyprzewodnik Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 16.11.03, 18:52
            W pochwie i odbycie wystarczy 5 minut, chyba ze na termometrze podano inaczej.
            Każdy sposób mierzenia ma swoje plusy i minusy.
    • chyraski Re: NOWOŚĆ! CTLife - program komputerowy 13.01.05, 13:34
      Zaglądnijcie na strony polskiego programu do interpretacji cyklów CTLife.
      To chyba jabardziej zaawansowany program tego typu na świecie!
      www.ctlife.com.pl
    • klara.brzoza Re: Sprzęt i oprzyrządowanie :) 13.01.05, 14:07
      Używam elektronicznego. Microlife- jest OK. Przedtem był Hartmanna i wykres nie
      był zbyt czytelny,. Ten Microlife był testowany dla potrzeb npr. Co do spioszka-
      śledziłam jego losy i... wiem, że pomysł upadł (właściwie nie mozna go
      produkowac bez jakichś tam opinii- UE tutaj nam zaszkodziła). A tak marzyłam o
      automatycznym pomiarze temperatury podczas snu- zanim dzieciaki zwalą sie na
      głowę! No nic- nadal mierzę w ustach. A dzieciaki dawno sie przyzwyczaily, że
      mama może nie rozmawiac, dopuki termometr nie zapipka.Co do innych wynalazków
      (persona itp.) jestem sceptyczna. Za mało badań, a poza tym- zawsze wole
      sprawdzić "naocznie"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja