froobek
02.08.09, 23:22
Synek ma cztery miesiące. Własnie miałam pierwszą owu i @ (8-dniową
nota bene - normalne?). Przed ciążą stosowałam FAM przy bardzo
długich staraniach, zachwyciła mnie ta metoda ze względu na swój
ekologiczny charakter, póki co nie wyobrażam sobie, żebym miała
kiedykolwiek jeszcze stosowac hormonalną antykoncepcję. Kolejna
ciąża byłaby raczej powodem do radości niż zmartwienia, jednak z
powodów zawodowych chętnie odsunę poczęcie jeszcze o pół roku-rok (z
drugiej strony i tak nie wierzę po tamtych doświadczeniach, ze się
szybko uda...). Chcę przez jakiś czas korzystać ze środków
barierowych, a obserwacje będę prowadzić, aby:
- wiedzieć, co i jak w moim organizmie, czy będą zaraz kolejne owu,
czy niekoniecznie
- w razie poczecia znac dokładnie wiek ciąży
A teraz kwestia praktyczna. Mój niemowlak na ogół przesypia całe
noce, ale jest szalenie absorbujący w dzień, więc jestem raczej
zmęczoną osobą. Chłopak budzi się najczęsciej między 7. a 8., a ja
co dzień podejmuję walkę o to, żeby wstać przed nim i w spokoju
ducha umyć się i zjeść śniadanie, trochę ogarnąć dom :-) W praktyce
zdarza się, że budzę się około 6. rześka i zdolna do
natychmiastowego wstania, a zdarza się, że śpię razem z nim aż do
ósmej i jestem nieprzytomna. Plus różne warianty pośrednie
oczywiście. Teoretycznie powinnam więc mierzyć o szóstej, bo to
najwczesniejsza godzina mojego wstawania, tak? Ale ja czasem jestem
tak nieżywa, że nie jestem w stanie nawet podnieśc powieki, dopóki
mały nie zrobi awantury ;-) Wiem, wiem, ze chodzi tylko o obudzenie
się na chwilę i pomiar - przed ciążą przez pewien czas mierzyłam o
5.45, w I i II fazie także w weekend itd. Ale teraz naprawdę sa
takie poranki, kiedy jestem w stanie zignorowac każdy budzik (poza
niemowlakiem), niestety.
A oto propozycja rozwiązania: biorąc pod uwagę moją sytuację, to, że
nie musze za wszelką cenę unikać poczęcia, że będziemy używać
prezerwatywy, że z poprzednim poczęciem mieliśmy duży problem
(prawdopodobnie czynnik męski) - moze moge mierzyć o różnych
godzinach między 6. a 8., notowac z a r ó w n o wynik pomiaru, jak i
godzinę a dopiero p o t e m robić skorygowany o te wahania godzinowe
wykres??? Ile tam ta temperatura statystycznie rośnie? O kreskę na
godzinę? Robił ktoś takie wygibasy?