abc123.dwa
13.09.09, 16:21
Przeglądałem sobie ostatnio forum Kobyłki i natrafiłem na wątek o
reprezentacyjnym rynku w Kobyłce - czyli czymś, czego w tym mieście
rzeczywiście brakuje.
"
(…

Byłby to mały
plac z oryginalnymi, fajnymi kamieniczkami(jedno i dwupiętrowymi).Czesc z nich
widziałbym jako nawiązanie do barokowego kościoła i inspiracja jego detalami
architektonicznymi a czesc majaca nowoczesny-modernistyczny charakter. Budynki
te przylegalyby do ulic okalajacych park.Nie pochloneloby to tak strasznie
duzo zieleni jak sie niektorym wydaje. Wiele razy bedac w tym miejscu wszystko
to sobie wyobrazalem i moge zapewnic,ze jak najbardziej byloby to do
zrealizowania.Na srodku stworzonego placyku/ryneczku, w miejsce obecnego
'kola' widzialbym jakas przyjemna fontanne(nawiazujaca do baroku),a dookola
niej laweczki itp.Ktos pewnie zapyta: 'ale kto za to wszystko zaplaci?' Moim
zdaniem mieszkancy wcale nie musielby za to placic. Wystarczy naniesc zmiany
na plan zagospodarowania przestrzennego miasta i znalesc prywatnego inwestora
ktory wybudowalby wszystko zgodnie z projektem wylonionym przez konurs
zorganizowany przez miasto.Inwestor dostalby za darmo ziemie od miasta pod
warunkiem dokladnego odtworzenia projektu.Taka inwestycja diamentarnie
zmienilaby wizerunek Kobylki,bardzo wzroslby jej prestiz....no i wreszcie
otoczenie kosciola dorownywaloby chociaz czesciowo jego randze i
znaczeniu.
(…

„
Całość tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/w,17460,59730817,,czy_Kobylce_potrzeba_reprezentacyjnego_placu_rynku.html?v=2
Spodziewałem się znaleźć tekst w podobnym stylu jaki prezentuje paru
czytelników forum Radzymina - tj. listę pobożnych żądań i życzeń popartych
jedynie sensownym argumentem typu "należy mi się", "dzięki temu będziemy
nowocześni" albo „dorównamy UE”.
Ku mojemu zaskoczeniu pomysłodawca stworzenia rynku w Kobyłce nie tylko
opisuje jak ów rynek miałbym wyglądać. Pisze również jak sfinansować tą
inwestycję - bynajmniej nie ze środków własnych gminy, nie z pieniędzy
mieszkańców, nie na kredyt i nie ze środków zewnętrznych w postaci dotacji UE.
Proponuje, aby budowa była finansowana przez PRYWATNĄ firmę. Wkład miasta to
ziemia i plan zagospodarowania.
Bardzo sensowny projekt, bo ziemia ta jest miejską inwestycją w przyszłość -
owocem może być zwiększony wpływ do kasy miasta z podatków, większa ilość
miejsca pracy czy pieniądze turystów.
Szczególnie polecam ten wątek osobom ze Stowarzyszenia Radzymińskiego oraz
pozostałym, którzy domagają się wielu dóbr nie zważając na koszty. Przykład
tego forumowicza z Kobyłki, pokazuje iż można dbać o rozwój miasta zważając na
koszty i nie mydląc oczu ludziom, iż coś jest darmowe.
Mam również nadzieję, że czytelnicy tego forum dostrzegą, iż patrzenie na
"ukryte i niewidoczne" oraz pokazywanie rzeczywistych, całkowitych kosztów
różnych przedsięwzięć w Radzyminie nie jest domeną kilku forumowiczów
nazywanych pogardliwie liberałami.