bus pas w Warszawie

23.09.09, 14:42
Jak ktoś nie czytał, to polecam.

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7068033,Dzien_bez_Samochodu___spektakularna_klapa__.html?as=1&ias=4&startsz=x
Dziwne, że artykuł w gazecie, który optuje za dyskryminacją kierowców i
uprzywilejowaniem autobusów, zawiera tak wiele krytyki bus pasa na Trasie
Łazienkowskiej.

Dziwne, że to umieścili.
    • radzradz Re: bus pas w Warszawie 23.09.09, 15:20
      Robia wszystko zeby cywilizowanych ludzi zmusic do zmiany cywilizowanego,
      prywatnego samochodu na transport zbiorowy.
      • kchacinski Re: bus pas w Warszawie 23.09.09, 16:50
        Bus pas na Łazienkowskiej to rewelacyjny pomysł.
        • radzradz Re: bus pas w Warszawie 23.09.09, 17:30
          Dla ludzi jezdzacych autobusami napewno. Dla wiekszosci w samochodach osobowych
          juz nie.

          A tu inny punkt widzenia na sprawe:

          Komuniści z Brukseli zarządzili obchodzenie „Dnia bez samochodu”. Świadczy to
          po tym, że „Wraca Nowe” - ale wraca w wersji łagodnej i umiarkowanej Bo za
          śp.Bolesława Bieruta (ps. „tow.Tomasz”wink i śp.Władysława Gomułki
          (ps.”tow.Wiesław”wink władza uprawiała politykę 365 Dni Bez Samochodu – uważając, i
          słusznie, że samochód to wytwór i narzędzie kapitalizmu, mające służyć do
          omamienia klasy robotniczej. W komunizmie i „socjalizmie siermiężnym”
          samochodami mieli jeździć wyłącznie dygnitarze partyjni – reszta, czyli klasa
          robotnicza i inne odłamy społeczeństwa, miały jeździć pociągami, tramwajami i
          autobusami. Ewentualnie taksówkami.

          Dzisiejsi euro-socjaliści marzą o tym samym – ale nie mają odwagi zakazać
          ludziom posiadania samochodów - a, poza tym, akcyza od benzyny to jeden z
          najważniejszych składników przychodu budżetu... Więc z konieczności samochody
          tolerują. Ale ich posiadaczy i kierowców tępią na najrozmaitsze sposoby.

          Pod koniec dyskusji z p.Dyrektorem Zarządu Transportu Miejskiego m.st.W-wy
          udało mi się zadać pytanie: „Ile miasto dopłaca do transportu miejskiego – w tym
          metro?”. Odpowiedź brzmiała: 60% ceny – a to jest mało, bo Paryż czy Madryt
          dopłacają 75%, a w wielu krajach to państwo funduje metro i inne luksusy. Ten
          nieszczęsny człowiek nawet nie zdawał sobie sprawy, że właśnie udowodnił, że
          żyjemy w państwach komunistycznych.


          Bo w kraju kapitalistycznym obywatel pragnący dostać się z A do B sam rozwiązuje
          ten problem (z pomocą prywatnych przedsiębiorców – całych szczęśliwych, że za
          parę groszy mogą mu dopomódz) - a państwa (ani na ogół miasta) w ogóle to nie
          obchodzi.

          Przypominam, że jeszcze 60 lat temu medycyna w USA była prywatna – a w Europie:
          już nie. Efekt: jak ktoś miał naprawdę poważna chorobę lub operację, jechał do
          USA...

          ... i to samo dotyczy transportu. Prywatne autobusy rozwiązałyby problem – a
          gdyby metro było potrzebne, to prywaciarze wybudowaliby i metro.

          A gdyby nie było opłacalne?

          To znaczy, ze nie należy go budować. Może tańsze są dwupoziomowe jezdnie? Albo
          prywatne mini-helikopterki?

          Być może już byśmy się czymś takim poruszali – bo jak coś jest naprawdę
          potrzebne, to prywaciarze zaraz to robią – gdyby nie to, ze miasto dotuje metro
          i takie helikopterki są nieopłacalne?

          No, i regulacje... rady miejskie na pewno żądałyby, by – ze względów
          bezpieczeństwa – przed każdym helikopterem biegł chłopiec z czerwona chorągiewka...

          Wracając do rzeczywistości: najbardziej podobała mi się odpowiedź p.Dyrektora
          na pytanie p.Redaktorki: „To o ile więcej wysłaliście w Dniu bez Samochodu
          autobusów i tramwajów na ulice?” „Tyle samo” „To znaczy: nie spodziewaliście się
          zwiększonej liczby pasażerów?” „Nie...”


          Choć się tak starają. Miasto W-wa wydzieliło z trzech pasów na Trasie
          Łazienkowskiej jeden dla autobusów. Na pozostałych powstały potworne korki.

          Może niektórzy kierowcy przesiada się do autobusów?

          Przypominam: w tak i sam sposób komuniści w 1949 roku wygrali z prywaciarzami
          „bitwę o handel”...


          http://korwin-mikke.blog.onet.pl/Dzien-bez-samochodu-czyli-jesz,2,ID391633517,n
          • agnieszka-kopec Re: bus pas w Warszawie 23.09.09, 18:06
            Wybacz, ale smiem twierdzić, że Twoje myślenie jest krótkowzroczne.

            Gdyby nie było komunikacji publicznej i wszyscy korzystaliby z
            samochodów (po 1 osobie w środku) całe miasto by stanęło, a podróż z
            Radzymina do Warszawy trwałaby 3 godz.

            Buspasy to uprzywilejowanie komunikacji i gwarancja szybkiego
            dojazdu (komunikacją).

            Brak buspasu nie daje takiej gwarancji ani komunikacji ani
            samochodom.

            W związku z powyższym rozwiązanie, w którym jedna grupa może szybko
            dojechać jest lepsze...



            Korzystam i z komunikacji i z samochodu. Ale z samochodu korzystam
            tylko wtedy kiedy musze, jazda po mieście to koszmar i gantyczne
            korki...
            • radzradz Re: bus pas w Warszawie 23.09.09, 18:57
              > Gdyby nie było komunikacji publicznej i wszyscy korzystaliby z
              > samochodów (po 1 osobie w środku) całe miasto by stanęło, a podróż z
              > Radzymina do Warszawy trwałaby 3 godz.


              Albo mniej niz teraz. Nie dowiesz sie nigdy.

              Nigdzie nie napisalem, ze jestem przeciwko komunikacji zbiorowej.
              Jestem za tym zeby komunikacja zbiorowa byla prywatna i jestem za tym aby nie
              odbywala sie kosztem kierowcow w samochodach, ktora czy tego chcecie czy nie
              jest wiekszoscia na drodze.
              Wiec skoro wiekszosc stoi w gigantycznych korkach a grupka uprzywilejowanych
              osob, ktore nie skladaja sie na drogi (akcyza w benzynie) jedzie sobie buspasem
              jest niesprawiedliwoscia.

              > W związku z powyższym rozwiązanie, w którym jedna grupa może szybko
              > dojechać jest lepsze...


              Idac tokiem tego myslenia najlepiej zakazac ludziom jezdzic samochodami w
              miastach w ogóle.

              > Korzystam i z komunikacji i z samochodu. Ale z samochodu korzystam
              > tylko wtedy kiedy musze, jazda po mieście to koszmar i gantyczne
              > korki...


              Szczegolnie gdy sa tworzone bus-pasy. Dzisiaj na lazienkowskiej byl gigantyczny
              korek. Zgadzam sie.
              • kchacinski Re: bus pas w Warszawie 23.09.09, 22:25
                > > Gdyby nie było komunikacji publicznej i wszyscy korzystaliby z
                > > samochodów (po 1 osobie w środku) całe miasto by stanęło, a
                podróż z
                > > Radzymina do Warszawy trwałaby 3 godz.

                >
                > Albo mniej niz teraz. Nie dowiesz sie nigdy.

                Jeżłei w autobusie jedzie 50 osób, to nie przekonas mnie, że 50
                samochodów zamiast jednego autpobusu usprawni ruch...


                > Wiec skoro wiekszosc stoi w gigantycznych korkach a grupka
                uprzywilejowanych
                > osob, ktore nie skladaja sie na drogi (akcyza w benzynie) jedzie
                sobie buspasem
                > jest niesprawiedliwoscia.

                A kto powiedział, że koierowcy samochodów sa większością?



                • radzradz Re: bus pas w Warszawie 23.09.09, 22:32
                  > Jeżłei w autobusie jedzie 50 osób, to nie przekonas mnie, że 50
                  > samochodów zamiast jednego autpobusu usprawni ruch...


                  Zważ na to jak przyspiesza ten autobus i ze co chwila zwlania przed
                  przystankiem. Zawalidrogi jakich malo.
                  Kierowcy samochodow to wiedza i dlatego zwykle na swiatlach nie zatrzymuja sie
                  za autobusem i nauka jazdy. Ale trzeba pojezdzic samochodem zeby to zauwazyc.

                  > A kto powiedział, że koierowcy samochodów sa większością?

                  Udowodnij, ze sa mniejszoscia patrzac jutro na lazienkowska.
                • radzradz Re: bus pas w Warszawie 23.09.09, 22:42
                  Wiadomo, ze jakby wszyscy kierowcy przesiedli sie do autobusow bylyby mniejsze
                  korki ale tak nigdy sie nie stanie.
                  Tworzenie buspasow nie likwiduje korkow tylko je poglebia.
                  Dlaczego wy socjalisci chcecie regulowac zycie ludzi zabierajac cos jednym i
                  dajac drugim? Zabieracie miejsce na jezdni kierowcom i dajecie autobusom. Nie
                  potraficie zrozumiec, ze nie tak rozwiazuje sie problemy?
                  Moze kazcie wszystkim pedalowac rano do roboty na rowerach to wogole korkow nie
                  bedzie.
                  Gdyby kierowcy mieli zrezygnowac z samochodow z powodu braku korkow to by sie
                  juz dawno na tramwaje przesiedli i metro. Dlaczego tego nie zrobili?
                  Bo sie nigdy nie przesiada!!!! Wiec po co ich jeszcze zachecac buspasami?

                  Jak Gronkiewicz jest taka madra i twierdzi, ze transport zbiorowy jest lepszy od
                  samochodu niech do roboty wraz z innymi urzedasami jezdzi autobusem swoim
                  buspasem a nie limuzyna.

                • abc123.dwa Re: bus pas w Warszawie 23.09.09, 23:03
                  Tu nie chodzi o buspasy. Problem jest szerszy. Nie można wg mnie jednych grup
                  nagradzać kosztem innych.

                  Należy być bezstronnym i każdego traktować jednakowo wobec prawa.

                  BUSPASY to jeden z wielu przejawów dyskryminacji. W dłuższym terminie powoduje
                  narastanie konfliktów między kierowcami a pasażerami autobusów. Konfliktów
                  wywołanych przez władzę.

                  Władza w swej nieudolności nie jest w stanie wybudować dróg. Jedynie na co ją
                  stać, to zabranie jednym i danie drugim.

                  Czyż kierowcy nie mają prawa czuć się rozgoryczeni? Płacą gigantyczne podatki
                  kupując samochód (22%VAT plus akcyza), potem płacą 50% podatku w cenie benzyny.
                  A gdy chcą się poruszać swoim samochodem, to odbiera im się jeden pas z i tak
                  już zakorkowanej drogi.

                  Dla mnie takie postępowanie jest moralnie naganne. Zawsze byłem przeciwnikiem
                  faworyzowania jeden grupy wobec innej. Żadne cele nie mogą tutaj usprawiedliwiać
                  takiego postępowania.

                  • radzradz Re: bus pas w Warszawie 23.09.09, 23:11
                    Tez tak to widze ale tak samo jest z podatkami i ludzi to nie przekonuje, ze to
                    zlodziejstwo bo bez pozwolenia zabiera sie jednym i daje drugim (politykom,
                    nierobom i cwaniakom).
                    W dzisiejszym swiecie, dla dzisiejszego "cywilizowanego" spoleczenstwa moralnosc
                    nie istnieje.
                    Dlatego oprocz moralnie nagannego zabierania jednym i dawania drugim trzeba
                    wskazac bezsens buspasow. To, ze buspasy, podatki i inne wynalazki socjalistow
                    sa moralnie naganne nikogo juz nie rusza bo dla dobra jednych mozna naginac zasady.
                    UPS!!! napisalem dobra jendych? Chcialem napisac dla dobra ogółu oczywiscie.
    • radzradz Re: bus pas w Warszawie 23.09.09, 22:00
      Zreszta po co sie klucic i pisac na ten temat.
      Jesli uwazacie, ze buspasy sluza rozkorkowaniu miast idzcie jutro na
      lazienkowska i opiszcie co widzicie. A zobaczycie gigantyczny korek. Czy to jest
      rozkorkowywanie miast?
      Nie zapominajmy, ze do buspasa autobusy dojezdzaja normalnymi ulicami, na
      ktorych sa wieksze korki przez ... buspasy. Wiec caly pomysl jest jak zawsze
      debilny (jak to wszystkie lewackie pomysly).

      Trzeba sobie jasno powiedziec, ze buspasy sluza tylko i wylacznie osobom w
      autobusach a nie rozladowywaniu korkow.
      Jesli tak to zostanie przedstawione w mediach, jako dyskryminacja jezdzacych
      samochodami i robienie dobrze jednej grupie ludzi (mniejszosci w autobusach)
      kosztem innej (wiekszosci w samochodach) to moze ludzie cos zrozumieja i nie
      beda pisac, ze to wspanialy pomysl.

      Nigdy cywilizowany czlowiek jezdzacy wlasnym samochodem nie przesiadzie sie
      do autobusu. Nawet jesli ten bedzie jezdzil buspasem, szynami czy jak metro pod
      ziemia. To naprawde zadna zacheta. Za to korki, smrod, smog beda wieksze o czym
      powinni wieciec zieloni - zwolennicy buspasow.
      • kchacinski Re: bus pas w Warszawie 23.09.09, 22:28

        > Nigdy cywilizowany czlowiek jezdzacy wlasnym samochodem nie
        przesiadzie sie
        > do autobusu. Nawet jesli ten bedzie jezdzil buspasem, szynami czy
        jak metro pod
        > ziemia. To naprawde zadna zacheta. Za to korki, smrod, smog beda
        wieksze o czym
        > powinni wieciec zieloni - zwolennicy buspasow.



        Wadomo przecież komunikacją jeździ bydło i ćwierćinteligenci...




        • radzradz Re: bus pas w Warszawie 23.09.09, 22:29
          Skoro tak uwazasz...

          Tylko tyle z tego zrozumiales?
          • zadowolony2801 Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 00:22
            masz racje ze buspas sluzy tylko tym co jada autobusem!ale tych jest zdecydowana
            wiekszosc!w kturym autobusie[przegubowm]widziales mniej jak100osub w porannych
            godzinach szczytu?ja widze ze i po200jedzie!fakt ze bez najmniejszego luksusu!to
            jest winna ztm-u ze jest tak tloczno!ale wyobraz sobie 100osub w autobusie
            i100osub w90samochodach!i nie muw ze metro jest nie potrzebne!jest niedochodowe
            ale skoro placimy podatki jest i mam nadzieje ze ta druga linia powstanie w
            przeciagu kilku lat!!
            • radzradz Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 08:03
              Uwazam, ze jest odwrotnie.
              Jakies statystyki by sie przydaly. Na oko ile autobusow ma ZTM ile ludzi
              srednio w srodku jest?

              A zreszta nawet gdyby to i tak powstaja wieksze korki bo na lazienkwoskiej sa 3
              pasy. Skoro 1 jest nagle zamykany to 1/3 samochodow nie stoi na tym pasie. Wiec
              gdzie stoi? Na dojazdach do tego pasa powodujac jeszcze wieksze korki. A jak
              wiesz autobusy nie jezdza tylko po buspasach wiec pomysl jest debilny.

              No i ten aspekt moralny zabierania jednym i dawania drugim, ale to jak pisalem
              macie gdzies wiec to nie argument.
              • kchacinski Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 10:01
                Statystyki powinny być przytoczone przez obie strony - nie widziałem
                statystyk ile samochodów wyjeżdża na warszawskie ulice...
                • abc123.dwa Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 10:08
                  www.siskom.waw.pl

                  Dwa lata temu był opracowany raport o natężeniu ruchu drogowego w Warszawie i
                  przewidywanym jego wzroście. Oraz o minimalnych inwestycjach drogowych, które
                  muszą zostać dokonane, aby transport miejski mógł funkcjonować normalnie.

                  Raport ten można znaleźć na ww. portalu.
    • reala2 Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 09:40
      ta dobrze, że włodarze m.st Warszawa podejmują próby zniechęcające posiadaczy
      samochodów osobowych do wjazdu do centrum miasta - bus pasy, płatne parkowanie.
      miasto w dni powszednie jest jednym przeogromnym parkingiem pomimo wprowadzenia
      płatnych stref parkowania. jakoś żaden prywaciarz nie kwapi się z budowa
      parkingów dla "cywilizowanych" użytkowników własnych środków transportu a każdy
      z nich ma pretensje o to, że nie ma gdzie zaparkować. jeszcze jedno w tym
      mieście co dzień mieszkają ludzie, którzy są zatruwani niewyobrażalnym smogiem.
      • abc123.dwa Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 10:06
        Ja zachęcam do poczytania różnych dyskusji w Warszawie. Tamte fora są chyba
        bardziej obiektywne. Można też znaleźć odwołania do statystyk, które wyraźnie
        pokazują, że zbiorkomem jeździ mniejszość. Nawet szef ZTM to przyznał w jakimś z
        wywiadów.

        Mam wrażenie, że Radzymin to taki zaścianek. Im bardziej patrzę na niektóre
        argumenty i zestawiam to z innymi forami, to widzę, że tutaj większość widzi w
        komunikacji publicznej jakąś nadprzyrodzoną siłę i nieskończone dobro.

        Jeśli będziecie mieli dzieci, obowiązki domowe itp. to żaden z Was nie wsadzi
        swoich czterech liter do autobusu. Kto ma ochotę dojeżdżać do Warszawy 1,5
        godziny i wracać 2? (tyle mi zabierał dojazd na Ursynów i z powrotem).

        Jeśli mowa o zanieczyszczeniu powietrza. To chyba oczywiste jest, że im szybciej
        dotrzesz do celu, tym mniej spalin samochód emituje (i autobus też). Rozwiązania
        są dwa. Dyskryminujemy posiadaczy samochodów albo budujemy te drogi, które są
        obiecywane przy kolejnych wyborach.

        Nie jestem przeciwnikiem komunikacji. Ale cena za przejazd powinna być rynkowa
        (czyt. nie dotować zbiorkomu). Jeśli chodzi o cenę przejazdu. Chorym są podatki
        w benzynie, które potem idą do kieszeni silniejszych grup społecznych
        (policjanci, górnicy, nauczyciele - znów ta dyskryminacja pozostałych). Winno
        się płacić za każdorazowy przejazd drogą - ustaliła by się cena zgodna z podażą
        dobra jakim są drogi. W ten sposób zarobione pieniądze można przeznaczyć na ich
        rozbudowę i poprawę stanu technicznego.

        Skoro ludzie chcą jeździć samochodami, to czemu im tego zabraniać?
        • reala2 Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 10:25
          w sprawie wypowiedzi na forach mieszkańców Warszawy nt. buspasow.
          mieszkańcy przeogromnego osiedla mieszkaniowego Tarchomin wręcz domagają się
          usprawnienia ruchu na buspasach, które są blokowane przez "cywilizowanych"
          prywatnych właścicieli samochodów - żądają większej liczby patroli pilnujących
          drożności buspasów. buspas na trasie W-Z wspólny dla tramwajów i autobusów tylko
          pogratulować. zakupienie samochodu nie ma nic wspólnego z gwarancją miejsca
          postojowego w każdym mieście. niestety jaki jest stan naszych dróg każdy widzi,
          jest to przykre.
          • abc123.dwa Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 10:52
            Tarchomin - projektant tego osiedla zaprojektował więcej dróg w tym trasę mostu
            północnego. Poza tym Modlińska jest właśnie poszerzana.

            Trasa WZ - tutaj bus pas jest wspólny dla tramwajów i autobusów. Ten most ma
            znaczenie raczej lokalne. Pamiętaj, że w planach jest most Krasińskiego i
            obwodnica Pragi.

            Trasa Łazienkowska - to mała obwodnica centrum. Na tej drodze nie powinno być
            BUS PASÓW. Zobacz jak one są namalowane? Projektant tej trasy przewidział pasy
            skrajna jako zjazdówki, dojazdówki do bocznych ulic.

            Parkingi - ależ ja nie jestem przeciwnikiem płatnego parkowania. Właściciel może
            robić ze swoją własnością co zechce. Sam płacę za swój parking koło pracy ponad
            100 PLN za miesiąc. To jest mój koszt dojazdu do pracy. Wolę go ponieść niż
            codziennie szukać miejsca na chodniku i ryzykować utarczki ze strażą miejską.
      • radzradz Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 10:21
        Reala2 tu chodzi tez o pewne zasady.
        Jesli zabieranie jednym i dawanie drugim nie wzbudzaja u ludzi oburzenia to jest
        to znak, ze cos jest nie tak.
        Bedziesz sie cieszyl jesli panstwo dla Twojego dobra zabroni jezdzic samochodami
        i zostana nam rowery z obowiazkowym OC i podatkiem od pedalowania?
        • reala2 Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 10:28
          radzradz przepraszam ale wg. mnie przeginasz.
          • radzradz Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 10:31
            Pozyjemy - zobaczymy.
            • radzyminiak.pl Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 11:21
              akurat przymusowe OC dla rowerzystów było już przez obecną "liberalną" władzę dyskutowane...

              Kliknij
              • abc123.dwa Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 12:08
                Ale co ciekawe, idea nie jest krytykowana. Problem stanowi jedynie brak
                policjantów do kontroli.

                Ale można by ustalić składkę na 100 zł. Z czego 80 zł poszłoby na pensje dla
                policjantów. Powiedzmy jeden policjant na 1000 rowerzystów. W rok chyba da radę
                tylu sprawdzić. Zarobić 80 K zł rocznie. Wcale nieźle.

                • reala2 Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 13:25
                  do abc 123.dwa
                  masz absolutna racje w planach jest wiele rozwiązań komunikacyjnych. obwodnicę
                  zamyka chyba most siekierkowski a ranga Łazienkowskiego nie jest wyższa niż
                  Śląsko-Dąbrowskiego, Poniatowskiego czy Gdańskiego. mieniący się liberałami
                  zarządcy Warszawy możne wybudują Północny zaś Krasińskiego jest w fazie planów
                  od prezydenta Starzyńskiego. żyjmy realiami. z ta wyższością "cywilizacyjną"
                  właścicieli aut tez bym nie przesadzał.
                  • abc123.dwa Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 13:53
                    Polecam Ci stronę www.siskom.waw.pl - plany i właściwości wszelkich większych
                    dróg w okolicy Warszawy.

                    www.siskom.waw.pl/obwodnica-sr.htm
                    Trasa Łazienkowska należy razem z Mostem Gdańskim do obwodnicy Śródmiejskiej.
                    Most Poniatowskiego, Świętokrzyski, Krasińskiego oraz Śląsko-Dąbrowski to mosty
                    o charakterze lokalnym.

                    Ja o wyższości cywilizacyjnej właścicieli aut nic nie pisałem. Pisałem tylko,
                    żeby nie dyskryminować jednych kosztem drugich.
                    • kchacinski Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 14:54
                      Ja nie widzę problemu. ZNajdźmy statyustyki ile osób jeździ
                      zbiorkomem a ile samochiodami (30v70; 50v50, a może 60v40) nie wiem
                      i podizelmy drogi proporcjonalnie. Myślę że komunikacje wyjdzie na
                      tym lepiej.
                      • radzradz Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 15:22
                        A moge wiedziec dlaczego tak podzieliles ludzi?
                        Na jezdzacych wlasnym samochodem i transportem zbiorowym?
                        Teraz motocyklisci sa pokrzywdzeni, ze nie maja wlasnego pasa. Rowerzysci,
                        kobiety, geje i mniejszosc niemiecka tez powinni miec swoje pasy rozumujac w ten
                        sposob.
                        Oswiec mnie.
                        • szifox Re: bus pas w Warszawie 25.09.09, 05:25
                          co za beznadziejne wywody ... weź jeszcze w obronę kerowców pojazdów pow. 10
                          ton, objętych zakazem wjazdu do Warszawy ...
                          • radzradz Re: bus pas w Warszawie 25.09.09, 07:22
                            Czyli moje dzielenie ludzi jest beznadziejne a wasze jest super, tak?
                            Jak wy zabieracie jednym a dajecie drugim to jest ok a jak ja chce tak zrobic to
                            jest beznadziejne.
                            Jak wy za wspolne pieniadze chcecie autobus a ja samochod to dlaczego racja
                            zawsze jest po waszej stronie? Kto powinien o tym decydowac?
                  • radzradz Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 13:59
                    Postaw obok siebie kierowce samochodu i pasazera ZTM.

                    Ten pierwszy siedzi wygodnie w swoim samochodzie. Slucha sobie muzyczki.
                    Ten drugi przyklejony twarza do szyby albo twarzy czy innej czesci ciala
                    pasazera/pasazerow obok, wacha zapach czosnku z kielbasa. Do tego od czasu do
                    czasu przyjmuje dawke szczepionki w twarz w postaci czyjegos kaszlu.

                    Albo inna sytuacja. Ten pierwszy wstaje, zjada sniadanie i bez pospiechu wsiada
                    do auta. Ten drugi stoi na przystanku w czasie deszczu. Samochody chlapia go
                    blotem. W koncu wsiada do przepelnionego do granic mozliwosci autobusu a ci co
                    stoja na przystanku bo zabraklo miesca wpychaja go sila do srodka. W koncu jest
                    w srodku (patrz kielbasa i czosnek) ale jazda nie trwa dlugo bo czeka go jeszcze
                    pare przesiadek.

                    Co tu porównywać? Taki rozwoj cywlilizacji to chyba wg Marksa.
                    • reala2 Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 14:29
                      myślę ,że obraziłeś ogromną rzeszę ludzi korzystających z transportu zbiorowego.
                      jak na "cywilizacyjnie" rozwiniętego gościa twoja wypowiedz to prowokacyjne
                      chamstwo. jak dowodzisz nie każdy posiadacz auta to człowiek kulturalny.
                      • abc123.dwa Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 14:43
                        Nie przesadzajmy z tym chamstwem. Może radzradz za bardzo naturalistycznie
                        opisał pewne rzeczy. Ale taka jest smutna rzeczywistość. Jazda Zbiorkomem do
                        przyjemności nie należy.

                        Najprzyjemniejszy kawałek podróży do Warszawy od siebie z domu trwa od wejścia
                        do prywatnego autobusu do czasu jego przyjazdu na Wieleński albo Bankowy. Tylko
                        dlatego jest w miarę przyjemnie, że nie ma tłoku, mam swoje miejsce i autobus
                        odjeżdża punktualnie z przystanku - mimo że nie ma rozkładu jazdy.

                        Najgorszy etap to powrót, gdyż zwykle czekam z 15 minut na odjazd autobusu z
                        Wileńskiego. A potem gehenna przez Marki, bo nie ma obwodnicy.
                        • reala2 Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 14:49
                          wróćmy do bus pasów w Warszawie
                      • radzradz Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 15:04
                        Napisalem jak jest a Ty , ze obrazilem ludzi.
                        Sam sie obrazasz w takim razie korzystając z ZTM.
    • ew151 Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 18:35
      Chciałabym tylko Państwu wspomnieć, że bus pasy istnieją na
      zachodzie. Nie zawsze istnienie bus pasa równa się szerokiej jezdni,
      gdzie kierowcy samochodów nie są poszkodowani. Przykładem jest np.
      Londyn. Wiele ulic wygląda jak nasze (choć nie jedzą po nich TIR-y).
      Centrum jest wąskie i nie wszystkie uliczki sa dostepne dla
      samochodów osobowych. Ze nie wspomnę o dodatkowej opłacie za wjazd
      do centrum dla samochodów osobowych.
      Ceny komunikacji miejskiej tez sa strasznie drogie rónież dla
      przeciętnego Anglika.

      Uważam, że władze miasta Warszawy powinny stworzyć parkingi dla
      samochodów, tak by jak najmiej samochodów wjeżdzało na najbardziej
      zatłoczne obszary Warszawy. Wówczas wszytkie działania miałby sens i
      nie budziłyby takiej dyskusji i niechęci.
      • radzyminiak.pl Re: bus pas w Warszawie 24.09.09, 20:50
        przepraszam bardzo, ale co to za argument: "bo inni też tak mają"?
        • abc123.dwa dane statystyczne 25.09.09, 12:10
          ZA:

          Z przeprowadzonych przez stołecznych ratusz sondaży wynika, że ponad 70 proc.
          mieszkańców stolicy korzysta z komunikacji miejskiej. I to jest podstawowy
          argument w tym konflikcie z kierowcami: buspasy są jak najbardziej potrzebne...

          www.polskatimes.pl/warszawa/stronaglowna/165288,buspas-sparalizowal-trase-lazienkowska,id,t.html
          Gdybym miał firmę i chciał coś przymusem wprowadzić, to bym taki sondaż
          zrobił, żeby wyszło na moje.


          PRZECIW:

          W ikarusie przegubowym w najwiekszym scisku miesci się ok 150 osób, jeden
          autobus powiedzmy co 2 minut to 30 autobusów na godzine to daje 4500 osób(pełne
          na 120%) , rzadko jezdza z wiekszą czestotliwością..... ile w tym czasie po 3
          pasach przejedzie samochodów osobowych? ano mozemy policzyć; w ciagu doby
          przejeżdza tam 130 000 pojazdów w obie strony, tu dane: (
          warszawa.wikia.com/wiki/Most_%C5%81azienkowski) jesli ruch byłby przez
          całą dobe taki sam, to na godzine w jedna stronę 3125 pojazdow, wiec odliczajac
          godiny nocne od 6 do 23 spokojnie mozna policzyć 5000, odliczmy te 20 autobusów,
          policzmy ze nie w kazdym aucie jest jedna osoba, czyli lekko liczac mozna
          powiedzieć ze to 6000 osób na godzinę TO KTO POWINIEN MIEĆ PIERWSZEŃSTWO
          ????????????? A urzędasy wystawią sobie przepustki i beda smigać buspasami i
          śmiac się z kmiotów stojacych w korkach !!!


          www.tvnwarszawa.pl/forum.html?hashr=1&#forum:MSwzMTMsOCw2MDc2NDMwNywxNjIwNzI3NjYsNzI2OTI5OSwwLGZvcnVtMDAxLmpz
          Więc kto tu kogo dyskryminuje?

          Powyższe pochodzą z innych for

          A swoją drogą. Władza zachęca ludzi do kupowania samochodów, żeby potem pięknie
          rdzewiały przed domem, bo jak ludzie chcą nimi jeździć do pracy, to robi
          wszystko, aby nimi nie jeździć.
          • reala2 Re: dane statystyczne 25.09.09, 16:47
            nadal trwają prace nad wprowadzeniem "podatku ekologicznego" będzie dotyczył
            głównie starych pojazdów emitujących dużo substancji szkodliwych. jak widzisz
            bez budowania dróg znacznie poprawi się przepustowość - zmniejszy się ilość
            pojazdów w ogóle a bus pasy nie będą stanowiły tak wielkiego problemu.
            "państwo" dba o wszystkich.
Pełna wersja