2-monika1313
25.02.10, 14:45
Gmina Wołomin ma własną
linię autobusową
W październiku ubiegłego roku informowaliśmy o planowanym
utworzeniu linii autobusowej mającej łączyć miasto
Wołomin z okolicznymi sołectwami. Ostatecznie przetarg na
uruchomienie linii autobusowej obsługującej gminę Wołomin
wygrała jedna z radzymińskich firm. Jej oferta spełniła niezbędne
warunki określone w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia
dla tego przetargu. W związku z tym od stycznia 2010
r. ruszyły dwie linie autobusowe kursujące na trasach: Szpital
Powiatowy – Ossów oraz Szpital Powiatowy – Zagościniec.
Jednorazowy bilet przejazdu to koszt 2 zł, bilet ulgowy – 1 zł.
Można również kupić bilet miesięczny: normalny kosztuje 80
zł a ulgowy (obejmujący uczniów, studentów, rencistów i emerytów)
– 40 zł. Jak zapewniają władze Wołomina po pierwszym
kwartale użytkowania nowych linii nastąpi pełna analiza ich
obciążenia. Tego typu analiza pomoże w ewentualnej zmianie
funkcjonowania linii i dopasowaniu kursów do potrzeb mieszkańców.
Obecnie według firmy, która zajmuje się przewozem,
nie ma zbyt dużego zainteresowania ze strony pasażerów. Być
może jeszcze nie wszyscy mieszkańcy gminy Wołomin wiedzą o
istnieniu tego typu możliwości transportu? Na dzień dzisiejszy
urząd miejski zbiera wszelkie informacje i opinie na temat linii
autobusowej. Wszyscy pasażerowie mogą zgłaszać swoje sugestie
dotyczące rozkładu jazdy, ilości kursów i tras.
E. Dzięcioł
Powyższy cytat pochodzi z ostatniego numeru "Mojej Gazety Regionalnej"
Może ktoś potrafi wytłumaczyć dlaczego W Radzyminie rozmowy z przewoźnikami są
prowadzone tak nieudolnie, że komunikacja wewnątrz gminy prawie nie istnieje.
Czy nasi przewoźnicy nie chcą wozić swoich "sąsiadów" czy gmina nie potrafi
przygotować przetargu, czy może burmistrz i radni jeżdżą własnymi samochodami
i nie dostrzegają potrzeb innych mieszkańców. Najprościej było wybulić 1,5
miliona na ZTM zamiast szukać innych rozwiązań zadowalających jak największą
liczbę osób i możliwe, że tańszych. Jak wynika z artykułu mieszkańcy mogą
zgłaszać swoje sugestie odnośnie funkcjonowania linii autobusowych,
funkcjonują również bilety miesięczne.Chciałabym aby burmistrz albo któryś z
jego "apostołów" wytłumaczył ten fenomen dlaczego radzymiński przewoźnik mógł
wygrać wołomiński przetarg, a w Radzyminie poszło się po najmniejszej linii
oporu i jednym zafundowało ZTM a drugim dłuuugie spacery.
Do obrońców ZTM : uważam, że komunikacja była tragiczna i wymagała poprawy,
ale teraz dla niektórych jest jeszcze gorsza.