cztery klęski żywiołowe

02.12.10, 17:19
od lat nasz kraj nękany jest klęskami żywiołowymi typu ; wiosna=powodzie, lato skwar+kontynuacja powodzi lub podtopień, jasień = nadmierne opady = podtopienia no i zima = opady śniegu. za komuny występowała jeszcze klęska urodzaju tj. nadmiernie wysokie plony w rolnictwie. nic dziwnego, że frustracja z powodu byle naturalnych zjawisk jest ogromna a wręcz odbiór takowych katastrofalny. ot co zima zawsze znaczy zima choćby w listopadzie w ubiegłym roku rozpoczęła się w październiku!!!
    • spoko2014 Re: cztery klęski żywiołowe 04.12.10, 16:25
      W kraju niech się boją,my nie musimy-mamy silne postacie które nas obronią tj. Piotrowski,Siarna,Darka,Dąbrowski, po jednej na klęskę.
      • f-olka Re: cztery klęski żywiołowe 05.12.10, 17:26
        ja się zgadzam z realą. Śnieg jest raczej typowy w naszej szerokości geogr i to nawet w październiku.

        Nie mówię, że mi miło jeździć po śliskich drogach, czy rano trzeć zamrożone szyby. Jest mi nie miło. Chciałabym żeby ulice (nie tylko JPII) były w jako takim stanie bo Weteranów i np. Konopnickiej są (były jeszcze w piątek) w strasznym stanie i juz lepiej jest na Partyzantów (ulica obok pól w Cegielni), ale jednak zima w naszym kraju w grudniu to raczej typowe zjawisko smile

        Ale tak lubimy sobie pomarudzić. Od razu czujemy się lepiej.

        Oby do wiosny smile wtedy będzie błoto
Pełna wersja