kdobrzyniecki
22.12.10, 23:31
......Tymczasem wybiórcza pamięć Radzymina sięga roku 1920, generała Hallera i partyzantki AK-owskiej, a o połowie przedwojennych mieszkańców się tutaj już nie pamięta. A przecież to może być ogromny międzynarodowy wręcz kapitał tego miasta.....
To fragment wywiadu opublikowanego w Wieściach podwarszawskich. Moim zdaniem ciekawy materiał do dyskusji.