rypioze
13.02.11, 13:23
Znów się udało!Jestem radnym już 12 lat,a przewodniczącym Rady przez dwie ostatnie kadencje.To podczas mego przewodniczenia Radzymin popadł w kolosalne długi.Co ja biedny mogłem zdziałać jak miałem tylko jeden głos? Całą winę zwalałem na Burmistrza.Burmistrz niby wykonuje to co uchwali Rada,ale co tam,nie wszyscy o tym wiedzą.Myślałem,że w tych wyborach mnie rozliczą z "dokonań" ale udało mi się dostać na pierwsze miejsce listy partii która cieszy się w Gminie Radzymin dużą sympatią.Zaproponowano mi nawet kandydowanie na Burmistrza.Takim frajerem to ja nie jestem.Wystarczy mi dieta radnego i członka jakiejś komisji.Wykorzystałem wszelkie możliwości propagandowe partii.Moje ulotki,profesjonalnie wykonane były wszędzie.Wkładano je do skrzynek pocztowych w całej Gminie a nawet na osiedlach strzeżonych.Plakaty rozwieszono gdzie tylko się dało.Moje zdjęcie,jego opis a także mój artykuł zawierało specjalne wydanie wyborczej gazety partyjnej,którą też wkładano do skrzynek.Udało się !!Jak już zostałem radnym,zauważyLem z przerażeniem,że coś się dzieje z moją psychiką !Dopiero teraz uświadomiłem sobie,że będą mnie ograniczały koalicyjne ustalenia partii i jej program.O co to to nie!Ja muszę mieć komfort psychiczny,że jestem niezależny!!Że co,że mogłem startować jako niezależny? Wolne żarty,kto by na mnie zagłosował?Przez 4 lata ludzie zapomną,a ja znów się przykleję.Że co powiedzą na takie postępki moi uczniowie?Niech się uczą!