Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą.

21.02.11, 21:58
W których radzymińskich lokalach gastronomicznych można płacić kartami płatniczymi?


Mam niestety manierę nienoszenia przy sobie gotówki a chciałbym czasem jadąc przez Radzymin kupić coś do jedzenia na wynos. Nie lubię po wejściu do lokalu opuszczać go zaraz po usłyszeniu informacji, że lokal nie przyjmuje kart a bankomat jest w Rynku.
    • lucy263 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 22.02.11, 12:42
      Lokale gastronomiczne nie mają obowiązku posiadania terminali. Pewnie nie chcą dorabiać banków i innych współtowarzyszy. i wcale się nie dziwię. Poza tym szlak mnie trafia jak ktoś kupuje chleb, masło i mleko i płaci kartą. W tesco byłam świadkiem jak facet płacił kartą za piwo królewskie. Ciekawa jestem jak tak nie nosisz przy sobie gotówki co byś zrobił jak by ci się samochód gdzieś popsuł lub przydarzyła inna historia.
      • flancowany Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 22.02.11, 14:08
        > Lokale gastronomiczne nie mają obowiązku posiadania terminali. Pewnie nie chcą
        > dorabiać banków i innych współtowarzyszy.

        No to nie dorobią się na mnie. big_grin

        > Poza tym szlak mnie trafia jak ktoś kupuje chleb, masło i mleko i płaci kartą.
        Mnie trafia szlag jak nie mogę zapłacić kartą za chleb, masło i mleko.

        > W tesco byłam świadkiem jak facet płacił kartą za piwo królewskie.
        Jestem lepszy, bo płaciłem za kilogram ziemniaków kartą. big_grin

        > Ciekawa jestem jak tak nie nosisz przy sobie gotówki co byś zrobił
        > jak by ci się samochód gdzieś popsuł lub przydarzyła inna historia.

        Zadzwonił po assistance i zapłacił kartą.
        • marcel.black Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 22.02.11, 22:35
          Rzeczywiście masz powody do dumy flancowany......
          Szlag mnie trafia jak ktoś płaci kartą robiąc zakupy za kilka złotych....
          przeprzeni "KARTOWCY"... nie mieć przy tyłku 20 zł gotówki- to jest dopiero robienie z siebie DZIADA!!!
    • gdev Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 22.02.11, 14:27
      Dowiedz się, że terminal płatności kartą kosztuje punkt, w którym jest zainstalowany.
      Prowizja od płatności 2-3%
      + łączność (impuls telefoniczny lub stałe łącze),
      + abonament.
      Minimum parę stówek miesięcznie się zbierze dla takiego punktu.
      Jeśli obok jest bankomat, a obroty nie są duże, to dla sklepu/punktu usługowego
      jest to nieracjonalne rozwiązanie.
      Ale rozumiem, że nie rozumiesz.

      W CH targówek w Warszawie w ogródku restuaracyjnym nie można płacić kartą.
      Skoro im się nie opłaca, to pewnie w Radzyminie będzie.
      Zapewne drobni przedsiębiorcy mając bankomat pod nosem bedą dopłacać do transakcji.
      Wszystko, co irracjonalne w Radzyminie jest wszak możliwe, a nawet wskazane.
      • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 22.02.11, 15:28
        Ja tez raczej gotówki nie noszę. I robię zakupy przeważnie tam gdzie można zapłacić kartą. Zdaje sobie sprawę, że dla punktu są to koszty, ale posiadanie terminala generuje większy ruch.

        Podsumowując jak mam wybór idę tam gdzie jest terminal (np. sklep spożywczy na Starym Rynku obok fryzjera)

        Miła obsługa, mają terminal i czynny w miarę długo smile
      • flancowany Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 22.02.11, 16:08
        Zaskoczę Cię ale wiem ile kosztuje utrzymanie terminala i wiem też że jest ono opłacalne dla sprzedawcy bo zwiększa target. Jest takim samym kosztem jak czynsz, ogrzewanie czy energia elektryczna. Uważam też że lepiej mieć klienta i zarobić na nim kilka złotych mniej niż na kliencie płacącym gotówką, ale jednak zarobić, niż nie zarobić wcale.
        Wybór ten pozostawiam radzymińskim przedsiębiorcom.

        A tak a pro po widzę że "olewcze" podejście do klienta jest tutaj normą. Tak jak radzymińskim włodarzom nie zależy na udziale w podatku PIT płaconym przez mieszkańców, tak i radzymińskim przedsiębiorcom nie zależy na zarabianiu na bardziej wymagających klientach.

        Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna.
        • lucy263 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 22.02.11, 17:24
          Pierwsze słyszę żeby płatności kartą przyciągały klienta. A może ty flancowany lubisz się pokazywać tą kartą. A biednym też płacisz kartą. Założę się że jak nie będziesz chodził do lokali w Radzyminie to z tego powodu nie zamkną interesu. Takie upierdliwych klientów jak flancowany którym się wiecznie coś nie podoba (obserwuję twoje posty) to ja im nie życzę.
          • flancowany Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 22.02.11, 23:24
            lucy263 napisała: obserwuję twoje posty

            Mam już się bać?
          • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 23.02.11, 10:04
            > Pierwsze słyszę żeby płatności kartą przyciągały klienta

            Ale tak jest. Do sklepu gotówkoego wejdą tylko osoby z gotówka, a do takiego akceptującego karty i Ci z gotówką i Ci z kartami.

            Zaskakujący wniosek - do sklepu akceptującego karty ma szansę wejść więcej ludzi smile

            Mamy XXi wiek, płatności karta są coraz powszechniejsze, nikt nie wymaga przecież płatności paypass czy mpay smile

            Często sklepy wprowadzają obostrzenia, np. przy pałatności karta zakupy za min. 10zł, nie lubię ich ale się stosuję.
          • aisuga2 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 23.02.11, 11:40
            Pierwsze słyszę żeby płatności kartą przyciągały klienta
            no coż.. powiem tak - był sobie jeszcze do niedawna fajny sklep z zabawkami Wikilandia - był duży wybór zabawek, miła właścicielka i można było płacić kartą... Moje dziecko sklep (i właścicielkę wink) uwielbiało. Często gnaliśmy na łeb na szyję, żeby zdążyć kupić coś przed zamknięciem. Już go nie ma niestety... galopujący czynsz go zeżarł.... I... teraz zabawki kupuję znów w Stolycy... albo na allegro wink Też mam ten feler, że nie noszę gotówki... a poza tym jak się dziecku spodoba zabawka o kilka złotych droższa niż mam w portfelu to nie będę latać i szukać bankomatu - po prostu mi się nie chce... Pójdę tam gdzie mam komfort płacenia.
    • inge.borga Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 22.02.11, 20:50
      Ależ Ty, flancowany, masz wymagania! Pacz pani, kartą mu się zachciewa, oszołom. A gotówkę w kieszeni nosić, bankierom i innym takim kabzy nie nabijać! Jeszcze porządnym ludziom kartą płatniczą w oczy świeci, element jedentongue_out.
      • flancowany Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 22.02.11, 23:29
        Zawsze myślałem że wszelki handel działa zgodnie z zasadą: Nasz klient - nasz pan.

        Ale widzę że w Radzyminie w pojedynku Pan dla sklepu czy sklep dla Pana wygrywa punkt widzenia, że to klient jest dla sklepu. Szkoda. sad
        • ak_2005 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 23.02.11, 08:31
          flancowany czy Ciebie kiedykolwiek coś w tym Radzyminie "zadowoliło" ??

          • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 23.02.11, 11:50
            Flancowany zapytał gdzie w gastronomii przyjmują karty bo chce dać zarobić radzymińskim przedsiębiorcom, a wy wsiadacie na chłopaka smile
          • flancowany Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 23.02.11, 11:56
            Ale "ktoś" czy "coś"?

            W temacie "ktoś" - nie odpowiem bo żona czyta to forum.

            W temacie "coś" - na pewno:
            - Panorama przy rondzie - godziny otwarcia i dosyć szeroki asortyment, choć ceny czasem nieadekwatne,
            - sala zabaw Nibylandia - otwarta w niedzielę,
            - ciasta z cukierni Małgośka - mistrzostwo świata, zwłaszcza Toffi,
            - żurek w chlebie z Impresji - wciąż jeszcze płaczę że zlikwidowana,
            - chleb z kminkiem z piekarni Garbolewskich - szkoda tylko że gdy wracam do domu to tego chleba już nie ma, albo piekarnia zamknięta.
            • ak_2005 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 23.02.11, 11:59
              Radzymin poczuł się dowartościowany. Dziękujemy Ci flancowany..
              • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 23.02.11, 12:02
                Po co się zmieniać jako skansen mamy szanse na większe fundusze smile
                • sas101 W Europie też różnie z tym jest... 23.02.11, 21:05
                  W jednym z ostatnich programów cyklu "Europa da sie lubić" - chyba z 1,5 roku temu padło pytanie "Co z Polski przeniósłbyś do swojego kraju?" Zaskoczył mnie niemiec który powiedział że "Płacenie kartami które w Polsce jest powszechne a w jego ojczyźnie głównie tylko gotóweczka. Jako przykład podał market budowlany do którego (aby nie robić krypto reklamy) jak to stwierdził "chodzi się czasem poOBIjać".

                  "W Polsce płaci kartą a w Niemczech w te samej sieci marketów tylko gotóweczka" -zakończył.
                  • flancowany Re: W Europie też różnie z tym jest... 24.02.11, 11:32
                    Może też Cię zaskoczę, ale to nie jedyna rzecz która weszła u nas szybciej niż w tzw. starej Europie. Po pierwsze nasze banki często mają nowocześniejsze systemy niż zachodnie banki, dzięki temu że informatyzacja w nich następowała później. U nas nim weszły w obieg tak popularne tam czeki już wyparły je karty płatnicze, bo dla banków znacznie tańsze było rozliczanie płatności karami niż czekami. W wielu krajach wciąż normą jest otrzymywanie wynagrodzenia czekiem i realizacja jego w banku, bo ludzie się do tego przyzwyczaili.

                    Inną sprawą jest też używanie przez europejskie centrale naszego rynku do testowania nowych produktów. Tak było ze słynną "Błękitną Linią" TPSA. France Telecom przed wprowadzeniem tej usługi u siebie we Francji postanowił najpierw przetestować to w Polsce.
                    • sas101 Re: W Europie też różnie z tym jest... 24.02.11, 12:04
                      A może po prostu dzięki temu Polaczek płaci całą masę prowizyjek dzięki którym tych samych prowizyjek nie płacą Niemcy, Francuzi itd... Wiadomo że w Polsce prowizje są jednymi z większych.

                      Czyli jesteśmy takim narodem króliczków doświadczalnych których przy okazji można "podoić"
                      • ak_2005 Re: W Europie też różnie z tym jest... 24.02.11, 12:08
                        za tym stoi Putin i Tusk! Na bank!
                        • rafal.z123 Re: W Europie też różnie z tym jest... 24.02.11, 12:10
                          Ci dwaj na pewno dogadali się z Żydami wink
                          • flancowany Re: W Europie też różnie z tym jest... 24.02.11, 12:19
                            i zapewne również z Masonami. big_grin
                      • flancowany Re: W Europie też różnie z tym jest... 24.02.11, 12:21
                        sas101 napisał:
                        > A może po prostu dzięki temu Polaczek


                        Pisząc Polaczek obrażasz nas czy też siebie?
                        • sas101 Re: W Europie też różnie z tym jest... 24.02.11, 17:39
                          Co jest obraźliwego w słowie Polaczek??? To takie miłe zdrobnienie. Wyluzuj.
                          • sas101 Re: W Europie też różnie z tym jest... 24.02.11, 18:05
                            A co do Niemca to on może nie preferować u siebie kart z jednego powodu. Trzeba cos za ta kartę czasem zapłacić, a Niemcy dobrze liczą pieniądze. Dlatego np. sami sprzątają, bo po co ktoś ma im sprzatać w budynku jak mozna mieć dużur i samemu raz na jakis czas posprzątać. Ci co maja domy w każdą sobotę sprzątaja chodnik choć nie ma na nim jednego papierka, ale jest sobota wiec zamiata.

                            A co robi Niemiec w sylwestra? Bierze rachunki i kalkulator po czym robi bilans finansowy roku.

                            To mówił człowiek który jest Niemcem a występował w tym programie. A ja tez poznałem kilku Niemców i oni do jego opisów również pasowali.
    • gdev Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 24.02.11, 14:10
      Powierzchnia handlowa Radzymina jest mniejsza niż powierzchnia niedużego centrum handlowego, a wiekszość lokali jest w centrum miasta.
      Średnio w centrum handlowym są 2-3 bankomaty, u nas ok. 10.
      Na samym Starym Rynku są 4 bankomaty, na Jana Pawła ze 4. Po co zatem płacić kartą?
      Tylko po to żeby zostawić kilka procent tej kwoty w kieszeni międzynarodowej organizacji Visa, polcardu, banku ?
      Nie rozumiem, po co wzbogacać bogatych ?
      Ja wolę zostawić te pieniądze w kieszeni radzymińskich przedsiębiorców.
      Jeśli wolicie inaczej, wasza sprawa. Jakoś mnie ten pęd ku marnotrawieniu pieniędzy nie dziwi.
      To jest taki tok myślenia: po co 3% dla mojego sąsiąda, lepiej płacić Visa bo się błyszczy i jest wygodna.

      Poza tym, Visa, Polcard, wasz Bank, może robić statystyki z tego, gdzie najcześciej robicie zakupy, ile wydajecie pieniędzy, w jakim czasie. Z własnej woli stajecie się niewolnikami systemu. Inwidualizm zero.

      A na końcu naciągną was tak, że sklepy wszystkie bedą miały płatności kartą, a koszty ich obsługi, jak zwykle przrzucą na klienta, czyli na was. To będziecie narzekać, że drogo....

      PS. Twierdzenie, że płatność kartą zawsze znacznie przyspiesza obsługę jest mitem.
      W naszych warunkach mały sklep łączy się przez modem, zdarza się, że nie może się połączyć, musi nastąpić proces autoryzacji, to może wydłużyć obsługę, zamiast jej przyspieszyć.

      Widzę sens wprowadzania kart, tam gdzie jest daleko do bankomatu, np. w sklepach przy wylotówkach, ale jak do wszystkiego, właściwy jest umiar.

      Po co było parę złotych dla prywaciarza, lepiej dać pare milionów z kieszeni samorządu na dużego molocha, ładniejszy ma kolor, itp., itd. A przecież to i tak nie moje pieniądze, więc mogę je dać (patrz: jak to Zagłoba rozdawał Inflanty).
      • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 24.02.11, 14:20
        Gdev nie dramatyzuj. Konta firmowe i tak w większości mają prowizję za gotówkowe wpłaty, wiec ten sam przedsiębiorca który nie przyjmuje kart zapłaci prowizję, za utarg, który grzecznie w ząbkach zaniesie do banku.

        • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 24.02.11, 14:22
          Tyle tylko, że jak płace kartą to nie muszę słuchać głupich pytań czy można wydać resztę bez 2 groszy... Jakież było zdziwienie jak kilka razy powiedziałem, że nie można smile
          • gdev Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 24.02.11, 20:32
            Żaden ze znanych mi banków nie pobiera prowizji od wpłacanych środków, a jedynie koszt przelewu ok. 3 zł. Można też korzystać z wpłatomatów bez kosztów przelewu.
            Nawet gdyby człowiek korzystał z klasycznego okienka i zapłacił raz na tydzień 3 zł.
            To koszty takiej operacji mają się nijak do kosztów obsługi proponowanych przez was rozwiązań.
            Napisałem wam, chcecie karmić Visa w USA, Rockefelrów i innych, karmcie.
            Ja wolę nie wydawać na usługę, która nie jest mi koniecznie do życia potrzebna - mam bankomat przed sklepem. Chcę a żeby te środki wzbogacały przedsiębiorców, których znam i szanuję za ich pracę i wkład w rozwój tego miasteczka. Dbam też o własną kieszeń, bo coś do czegoś może ktoś dopłacić, zazwyczaj ma nieco wyższą cenę (koszt wliczony w cenę).
      • flancowany Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 24.02.11, 15:21
        gdev napisał:
        > Po co było parę złotych dla prywaciarza, lepiej dać pare milionów z kieszeni sa
        > morządu na dużego molocha, ładniejszy ma kolor, itp., itd. A przecież to i tak
        > nie moje pieniądze, więc mogę je dać (patrz: jak to Zagłoba rozdawał Inflanty).

        O co Ci chodzi? Możesz jaśniej?
        Czy to część strategii siania zamętu i robienia ludziom wody z mózgu?
        • lucy263 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 24.02.11, 17:13
          Ciekawa jestem czy pan chaciński i pan flancowany byli by tacy mądrzy gdyby prowizje za ich wszystkie płatności płacili sami bankowi i czy wtedy za kg ziemniaków płacili by kartą? Szczerze wątpię!!!!!!!!!
          • flancowany Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 24.02.11, 19:09
            lucy263 napisała:
            > Ciekawa jestem czy pan chaciński i pan flancowany byli by tacy mądrzy gdyby pro
            > wizje za ich wszystkie płatności płacili sami bankowi i czy wtedy za kg ziemnia
            > ków płacili by kartą? Szczerze wątpię!!!!!!!!!


            Droga Lucy!
            Musisz być osobą znacznie młodszą niż ja lub też znacznie później zaczęłaś korzystać z produktów bankowych takich jak karty płatnicze, gdyż ja pamiętam czasy gdy od każdej transakcji przeprowadzonej kartą mój bank pobierał prowizję, bez względu czy była to transakcja gotówka lub bezgotówkowa. Tak samo od każdej wypłaty gotówki z bankomatu banki pobierały prowizje, bez względu czyj był to bankomat - własny czy cudzy.
            • gdev Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 24.02.11, 20:53
              > Ciekawa jestem czy pan chaciński i pan flancowany byli by tacy mądrzy gdyby pro
              > wizje za ich wszystkie płatności płacili sami bankowi i czy wtedy za kg ziemnia
              > ków płacili by kartą? Szczerze wątpię!!!!!!!

              To jest postawa roszczeniowa bez uzasadnienia ekonomicznego i racjonalnego.
              Daj bo ja chce. Bo mnie się należy. Dlaczego ? Bo tak i już. Niech inny zaplaci.
              Bardziej dojrzałe demokracje leją na takich klientów.
              Jest dzień po porze sezonu, wszystkie hotele zamknięte w miejscowsci wypoczynkowej na zachodzie Europy. Dlaczego. Przecież ja dzisiaj tu jestm i chcę ? Dlatego, że obsługa hotelu też ludzie i teraz oni mają wakacje. Zarobili wystarczająco żeby żaden nie zrobił wyjątku.
              Inna miejscowość, nawet stacje benzynowe zamykane o określonej godzinie. Nikt nie pracuje nonstop. Ktoś by powiedział, jak to przecież klient nasz pannn. A może pracownik, pracodawca i przedsiębiorca też człowiek ?
              • flancowany Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 24.02.11, 22:14
                Zdecyduj się w końcu czy jesteś liberałem czy socjalistą?

                Ja nie wymagam od radzymińskich przedsiębiorców instalowania terminali, ja tylko stwierdziłem że nie korzystam z ich usług bo nie oferują mi możliwości płacenia kartą płatniczą.

                Dlaczego uważasz za jedyną słuszną postawę radzymińskich przedsiębiorców którzy uważają że powinienem przychodzić do nich z gotówką?

                Typowy syndrom Kalego - Kali ukraść krowę dobry uczynek, Kalemu ukraść krowę zły uczynek.

                Mnie krytykujesz za moją postawę roszczeniową a jak nazwać postawę radzymińskich przedsiębiorców, którzy nie chcą akceptować kart i zamykają większość sklepów przed 17:00?

                Dlaczego to ja mam się dostosować do radzymińskich przedsiębiorców a nie oni do mnie?
                • lucy263 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 24.02.11, 22:25
                  Ja mam propozycje dla flancowanego - otwórz sklep w Radzyminie po 17-ej i sam sobie w nim stój i żeby ci tak wszyscy kartami płacili za kg ziemniaków. Skoro zamykają o 17 ej to mają powód.
                  • hiela1 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 00:03

                    od ponad 10 lat staram sie wszędzie płacić kartą, ponieważ wiem na co i gdzie wydaję pieniądze (zbieram potwierdzenia zaplaty)i w związku z tym mogę kontrolować wydatki, poza tym nie zostanę okradziona z gotowki a ponadto raczej mam pewność źródla pochodzenia pieniędzy,
                    • gdev Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 09:10
                      Do tego samego służą paragony, z tymże dzięki nim nie tylko wiesz ile wydajesz, ale także na co.
                  • flancowany Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 08:44
                    lucy263 napisała:
                    > Skoro zamykają o 17 ej to mają powód.


                    - Dlaczego w Radzyminie sklepy zamykają o 17:00?
                    - Bo po później nikt nie chodzi na zakupy.
                    - Dlaczego w Radzyminie nikt nie chodzi za zakupy po 17:00?
                    - Bo sklepy zamykają o 17:00.



                    PS. W założeniu miał to być dowcip, ale niestety jest to dowcip z życia wzięty.
                    • karolkaka Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 09:40
                      A gdyby tak przewinąć do głównego pytania:

                      flancowany napisał:

                      > W których radzymińskich lokalach gastronomicznych można płacić kartami płatnicz
                      > ymi?
                      >
                      >
                      > Mam niestety manierę nienoszenia przy sobie gotówki a chciałbym czasem jadąc
                      > przez Radzymin kupić coś do jedzenia na wynos. Nie lubię po wejściu do lokalu
                      > opuszczać go zaraz po usłyszeniu informacji, że lokal nie przyjmuje kart a bank
                      > omat jest w Rynku.



                      ... i jeśli ma się na nie odpowiedź, to jej udzielić?

                      Nie odnosząc się do "usprawiedliwienia", które dopisał pytający, zapewne chcąc uniknąć pytań typu: "a nie możesz gotówki nosić?". Nie chce - jego sprawa.
                      Najwyżej przeczyta, że w Radzyminie nigdzie nie zapłaci kartą, więc musi (dosłownie) obejść się smakiem wink albo ruszy swoje 4 litery do bankomatu.

                      Jak wiem, że flancowany często w swoich wypowiedziach jest kontrowersyjny, ale nie założył wątku pt. "Dlaczego w tym cholernym mieście nie można płacić kartą?!" tylko zadał proste pytanie. Zanim on zaczął się odgryzać, to parę osób pojechało mu po pagonach.
                      A tak - wątek (który mógł być czysto informacyjny) został rozwalony, pojawiły się osobiste "wycieczki", Żydzi, Niemcy...

                      Gdyby ktoś nowy/przyjezdny chciał się czegoś konkretnego dowiedzieć, to zamiast czytać ten temat równie dobrze mógłby iść do magla...
                      • rafal.z123 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 09:48
                        Bo w tym mieście jest klika blokująca zmiany - vide lucy, gdev.

                        Tu nawet nie można pomyśleć z o zmianie, o jakimś usprawnieniu, chcesz zmian wyprowadź się- to argument "betonu" radzymińskiego. Tu nie ma zmian - tu ma być jak było za naszych dziadów smile

                        A wracając do tematu kart - myślę że troska lucy i gdeva o los przedsiębiorców jest przesadzona. Skoro niektórzy przedsiębiorcy jednak te karty akceptują to widocznie musi im się to opłacać? Tak samo jak musi opłacalne być otwierania sklepów dłużej niż do 17 wszak kilka rodzynków mamy smile

                        Zawsze jest grupa, która boi się zaryzykować i zainwestować i zostaje w tyle, a potem ujada. Polacy tak już mają...
                        • gdev Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 10:21
                          To w zasadzie bardzo prosta rzecz, ale dla niektórych niezrozumiała:
                          należy płacić za usługi których się wymaga, albo przestać ich wymagać.
                          • rafal.z123 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 10:25
                            A zakupy to mi za darmo dają? Przepraszam...
                            • gdev Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 10:36
                              rafal.z123 napisał:

                              > A zakupy to mi za darmo dają? Przepraszam...

                              A za usługę płatności, której wymagasz zapłaciłeś?

                              Nie, to czemu wymagasz, żeby ktoś inny miał płacić za ciebie ? Przecież jest tu ok. 10 bankomatów, z których można pobrać pieniądze nie narażając nikogo na koszty.
                              • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 10:39
                                A skąd wiesz, że nie?
                                W ceny produktów wliczone są koszty prowadzenia działalności, w tym koszt obsługi terminala.
                                • lyssy123 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 10:45
                                  kchacinski napisał:

                                  A skąd wiesz, że nie?
                                  W ceny produktów wliczone są koszty prowadzenia działalności, w tym koszt obsługi terminala.

                                  No ale wtedy ten "zysk" zabierasz biednemu sklepikarzowi i dajesz komuś innemu. Zabierasz w ten sposób "zysk" zmuszajac sklepikarza do straty...
                      • aisuga2 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 09:51
                        nic dodać nic ująć... uncertain
                        Wchodząc dziś na forum sądziłam, że może się dowiem czegoś konkretnego... Ale... Czy z powyższych wypowiedzi można sądzić, że w Radzyminie na ma knajpy przyjmującej plastik? Chyba tak... bo gdyby była ktoś by o niej napisał... Czy dobrze się domyślam? A czy (już bez względu na formy płacenia) jest coś co przypomina zlikwidowaną Impresję? Myślę o spokojnym obiedzie z dzieckiem... Bo Bar... Maleńki chyba... to nie do końca jest to czego szukam...
                        • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 10:01
                          Bar Levy na Kononickiej
                          • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 10:02
                            Konopnickiej smile
                    • lyssy123 Re: Radzymińska (...) płatność kartą - paradoks? 25.02.11, 09:53
                      Z powyższych dywagacji wniosek jest paradoksalny. Otóz, płacąc karta, tak naprawdę odbieramy zarobek naszym biednym radzymińskim sklepikarzom. Tak więc lepiej płacić im gotówką, bo wtedy zarobią więcej. Ale jeśli ktoś nie ma w zwyczaju płacić gotówką, nie powinien kupiować nic w Radzynimie. Czyli powinien kupić coś np. w Wołominie. I tak nie płacąc kartą w Radzyminie daje się zarobić komuś w np. Wołominie.
                      To samo z godzinami otwarcia sklepów - skoro ja wracam do Radzymina około 18.00, kiedy to niemal wszystko jest zamknięte, zmuszony jestem dorabiać sklepikarzy w Warszawie, Nieporęcie lub innych Markach. I znów - odciążam wielkodusznie ucieśnionych radzymińskich sklepikarzy i zmuszam do pracy mieszkańców innych miejscowości...smile Właściwie radzymińscy sklepikarze powinni mi za to dziękowaćsmile ?
                      Ale czym tu się właściwie przejmować? Skoro radzymińscy sklepikarze nie są zainteresowani moimi pieniądzmi, z chęcią wydaję je tam, gdzie są mile widziane...
                      • kchacinski Re: Radzymińska (...) płatność kartą - paradoks? 25.02.11, 10:04
                        Nic dodać nic ująć, jesteś bohaterem radzymińskich przedsiębiorców.
                        Nie zmuszasz ich do pracy po 17 i co najważniejsze ni okradasz ich płacąc kartą. smile
                        • lyssy123 Re: Radzymińska (...) płatność kartą - paradoks? 25.02.11, 10:14
                          kchacinski napisał:

                          Nic dodać nic ująć, jesteś bohaterem radzymińskich przedsiębiorców.
                          Nie zmuszasz ich do pracy po 17 i co najważniejsze ni okradasz ich płacąc kartą smile

                          No nie do końca.
                          Powiem wiecej - jest nawet źle: otóż niezwykle często robię po 18.00 zakupy w Tesco płacąc kartą kredytową (jeszcze gorzej, bo to nie jest płatnicza!) i okazując (to już zupełny brak szacunku dla innych) kartę ClubCard... smile
                          Czyli kupując w Radzyminie dorabiam nie-Radzyminiaka.
                          • kchacinski Re: Radzymińska (...) płatność kartą - paradoks? 25.02.11, 10:19
                            Oni psuja rynek i od lat ustalone standardy... praca tylko do 17 wink
                  • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 09:43
                    Lucy czyżbyś była kasjerką?

                    O ile mi wiadomo nie ma przymusu pracy, a już na pewno przymusu pracy w sklepie.

                    Dlaczego zamykają o 17?
                    1. Bo się przyzwyczaili
                    2. Bo mają wystarczające dochody do 17
                    3. Bo mieszkańcy się przyzwyczaili, że zakupy robi się poza Radzyminem, bo tu o 17 się zamyka (poza wyjątkami - i ja te wyjątki premiuję i po 20 stoję w kolejkach)
              • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 09:38
                Jak słusznie zauważył flancowany i ja i on robimy zakupy w Radzyminie ale tylko w sklepach które akceptują karty, wolny wybór.

                Chcę wspierać radzymińskich przedsiębiorców, ale tylko tych którzy idą z duchem czasu...

                Wciąż nie odniosłeś się do argumentu, że każdy przedsiębiorca płaci prowizję:
                - ten który akceptuje karty od płatności kartą
                - ten który pobiera tylko gotówkę płaci prowizję za jej wpłacenie na firmowe konto bankowe, chyba że trzyma w skarpecie, w co wątpię...

                • ak_2005 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 10:06
                  cierpicie na syndrom zabierania kanapek w podstawówce, ewidentnie
                  • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 10:13
                    Ani odpowiedź na pytanie ani wkład w dyskusję smile
                    • ak_2005 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 10:39
                      to straszne!
                • gdev Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 10:27
                  kchacinski napisał:

                  > Wciąż nie odniosłeś się do argumentu, że każdy przedsiębiorca płaci prowizję:
                  > - ten który akceptuje karty od płatności kartą
                  > - ten który pobiera tylko gotówkę płaci prowizję za jej wpłacenie na firmowe ko
                  > nto bankowe, chyba że trzyma w skarpecie, w co wątpię...

                  Odniosłem się:

                  "Żaden ze znanych mi banków nie pobiera prowizji od wpłacanych środków, a jedynie koszt przelewu ok. 3 zł. Można też korzystać z wpłatomatów bez kosztów przelewu.
                  Nawet gdyby człowiek korzystał z klasycznego okienka i zapłacił raz na tydzień 3 zł.
                  To koszty takiej operacji mają się nijak do kosztów obsługi proponowanych przez was rozwiązań.
                  Napisałem wam, chcecie karmić Visa w USA, Rockefelrów i innych, karmcie. Ja wolę nie wydawać na usługę, która nie jest mi koniecznie do życia potrzebna - mam bankomat przed sklepem... "
                  • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 10:33
                    Nie pobiera od rachunków osobistych. Od firmowych pobiera.
                    • gdev Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 10:42
                      > Nie pobiera od rachunków osobistych. Od firmowych pobiera
                      Wprowadzasz ludzi w błąd, nie te czasy, nie te banki, bez trudu można dzisiaj znaleźć taki, który nie pobiera, już nie wspominając o wpłatomatach.
                      • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 11:02
                        Wszedłem na strony 3 przykładowych i pobiera. Być może są takie, które tego nie robią, ale nie mam czasu ich szukać. Mój pobiera.

                        Wpłatomaty rzecz wygodna, ale od firmówek też pobierają prowizję i do tego nie ma ich w Radzyminie.
                        • gdev Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 11:47
                          > Wszedłem na strony 3 przykładowych i pobiera. Być może są takie, które tego nie
                          > robią, ale nie mam czasu ich szukać. Mój pobiera.
                          >
                          > Wpłatomaty rzecz wygodna, ale od firmówek też pobierają prowizję i do tego nie
                          > ma ich w Radzymie

                          To nie jest prawda, w linku niżej jest jedynie porównanie kilku, w tym banków z siedzibą w Radzyminie.
                          Kolumna "Wpłata gotówki w oddziale".

                          bankowe-konta.info/porownanie-dla-firm/
                          Można też znaleźć inne bez trudu.
                          • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 12:18
                            Gdev, podałeś listę niszowych banków, których nie ma w Radzyminie.

                            Sprawdziłem 2 z Radzymina i prowizja jest:
                            - PKO BP
                            - Millenium
                            - BPH


                            • gdev Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 12:52
                              Z powyższej listy wynika:

                              Konto firmowe Inteligo (PKO BP)
                              0 zł za wpłaty/wypłaty w oddziałach PKO BP

                              WYNIKA TEŻ WPŁATOMATY W PODANYCH BANKACH SĄ BEZPŁATNE.

                              To mBank i ING są niszowe ? Wybacz nie wiedziałem.
                              • gdev Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 13:03
                                > To mBank i ING są niszowe ? Wybacz nie wiedziałem.

                                Ale nisza:
                                numer-jeden.one.pl/ranking_kont_bankowych.php?kid=4
                                • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 13:04
                                  jest w Radzyminie?
                                  albo ich wpłatomat?
                              • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 13:03
                                Nie zamierzam tracić czasu na przekonywaniu Ciebie. Jak robiłem tak dalej będę robił zakupy w klspecha które akceptują karty, bo gotówki w portfelu nie nosze (poza jakimiś drobnymi)

                                Na szczęście nie wszyscy sklepikarze użalają sie tak nad swoim losem jak Ty się nad nimi użalasz, a może po prostu na kartach zarabiają (o dziwo).

                                Jeszcze raz pozdrawiam sklepik na Starym Rynku smile
                                - akceptują karty
                                - czynny do 21
                                - i obsługa miła
                                • gdev Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 14:11
                                  Ja też pozdrawiam, wszystkich tych, którzy nie naciągają naszych rodzimych przedsiębiorców i samorządu na bezsensowne wydatki.
                                  Jakim wg mnie jest m.in. używanie karty w małym sklepie, przed którym jest bankomat.

                                  Uważam dyskusję za wyczerpaną z mojej strony.
                                  Bye
                                  • flancowany Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 14:29
                                    gdev napisał:
                                    > Ja też pozdrawiam, wszystkich tych, którzy nie naciągają naszych rodzimych
                                    > przedsiębiorców i samorządu na bezsensowne wydatki.
                                    > Jakim wg mnie jest m.in. używanie karty w małym sklepie, przed którym jest
                                    > bankomat.
                                    >
                                    > Uważam dyskusję za wyczerpaną z mojej strony.
                                    > Bye


                                    A ja nie pozdrawiam radzymińskich przedsiębiorców którzy mnie i moje pieniądze mają w ............* a nie w swojej kasie.

                                    *-proszę o własne uzupełnienie.
                              • lyssy123 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 13:05
                                Już wiem: wszystkiemu są winne banki.
                                No bo skoro są czynne do 17.00-18.00 to radzymińscy sklepikarze muszą zdązyć z przyjściem do nich z kasą zanim zostaną zamknięte. A to oznacza, że muszą swoje podwoje zamykać przed zamknięciem banków. No i już teraz wiadomo, że wczesne zamykanie sklepów to wynik godzin otwarcia banków. smile

                                Co wiecej: to Ci, którzy płacą gotówką zmuszają sklepikarzy do wczesnego zamykania sklepów i spadku obrotów. No bo przecież gdyby ci od gotówki płacili kartami, to sklepikarz nie musiałby chodzić z gotówą do banku, ale w zamian mógłby pracować dłużej i sprzedać więcej. smile

                                Precz z płaceniem gotówką! Dajcie pracować sklepikarzom dłużej niż banki! Płaćcie bezgotówkowo bo płacąc gotówką narażacie sklepikarzy na straty (związane z wczesnym zamykaniem sklepu) i ryzyko napadu rabunkowego! smile
    • karolkaka Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 09:49
      flancowany napisał:

      > W których radzymińskich lokalach gastronomicznych można płacić kartami płatnicz
      > ymi?

      43 wpisy - żadnej odpowiedzi!
      big_grin

      Halo! Jest ktoś z Radzymina?
      smile))))))))))))))
      • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 10:07
        Lokali gastronomicznych masz u nas tylko kilka:
        - Bar Maleńki
        - Bar u Magdy
        - Bar Levy
        - Chilli Pub
        - Varsovia
        - Cukiernia Małgosia
        - Cukiernia u Stakiewicza
        - Bar pod dębem

        Kart nie przyjmuje żaden, po 17 czynne są:
        - Cukiernia Małgosia do 20
        - Bar Levy do 22, 23
        - Bar pod debem - do 21
        - Pub Chilli - długo smile
        • zadowolony2801 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 12:06
          Czy jest jakiś zakaz otworzenia własnego sklepu lub punktu gastronomicznego czynnego po 17 a nawet czynnego do22?Będzie można płacić kartą!Czy jest jakiś nakaz robienia zakupów w sklepach bez możliwości płacenia kartą?Jeżeli będziemy płacili kartą w innym miejscu to radzymińscy przedsiębiorcy załatwią terminale do płacenia kartą!A jeżeli nie stracą klientów to nie zamontują!proste ?

          • rafal.z123 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 12:19
            Nie bluźnij. Zraz gdev i lucy na Ciebie wsiądą. Chcesz zmian to się wyprowadź!!!
            • gdev Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 12:22
              Możecie płacić podatek Visa od transkcji w dowolnym miejscu, które chce go wprowadzić. Bierzecie i płaćcie z niej wszyscy, a niech ceny wam rosną wysoko.
          • flancowany Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 12:22
            zadowolony2801 napisał:
            > Jeżeli będziemy płacili kartą w innym miejscu to radzymińscy przedsiębiorcy załatwią
            > terminale do płacenia kartą!A jeżeli nie stracą klientów to nie zamontują!proste ?


            Nie załatwią, bo jak widać nie chce im się, wolą klientów z portfelem pełnym gotówki a nie kart płatniczych.
        • flancowany Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 12:24
          A mogę prosić o adresy, bo części z tych lokali nie znam.
          Są chyba jeszcze dwie pizzerie i jakiś kebeb?
          • kchacinski Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 12:56
            Fakt zapomniałem o pizzeriach i kebebie smile

            Wiec:
            - Piizzeria Picolo - Weteranów 14
            - Pizzeria Meta - hala sportowa
            - Kebab Mustafa - park w centrum
            - Bar pod dębem - po sąsiedzku z Mustafą
            - Bar Maleńki - Konstytucji 3-ego maja - niedaleko posterunku
            - Cukiernia u Stankiewicza - v-s-a-vis Maleńskiego
            - Cukiernie Małgosia - Komstytucji / Jana Pawła II - moja ulubiona smile
            - Bar u Magdy - nie byłem - gdzieś przy wiadukcie kolejowym - Wyszyńskiego / Wyszkowska - za małym rondem
            - Bar Levy - Konopnickiej - na odcinku między Armii Krajowej a Maczka
            • hiela1 Re: Radzymińska gastronomia vs. płatność kartą. 25.02.11, 13:20

              zapomniałeś o "chińczykach" ale tam też tylko gotówka,
              w radzyminie nie ma punktu gastronomicznego,gdzie można płacić kartą
Pełna wersja