lucy263
22.03.11, 10:07
Będąc na bilansie z dzieckiem w naszej przychodni już wiem dlaczego nasza przychodnia nie ma na pensje specjalistów ( np neurologa, endokrynologa itd) - skoro w pokoju gdzie panie robią " bilans" są trzy pielęgniarki i jedna lekarz. Jedna pielęgniarka mierzy dziecko, druga wpisuje to do książeczki a trzecia robi zastrzyk. Natomiast lekarz się przygląda. Mam pytanie czy lekarz nie zrobiła by tego sama. Jaka była by oszczędność minus trzy pensje. Ten widok jaki zastałam nadaje się do "Misia"