aksux
03.01.06, 08:10
witam wszystkich na forum - to mój debiut, choć śledzę poczynania forumowe
już od dawna, ale przejdę do właściwego tematu: przejrzałam wszystkie wpisy i
naszło mnie kilka refleksji - poruszono wiele tematów związanych z rozwojem,
rozbudową Radzymina, ponarzekano niejednokrotnie na indolencje i kompletny
brak kompetencji naszych urzędników (i ja tu mogłabym niejedno opowiedzieć),
czy na jakość oficjalnych internetowych serwisów informacyjnych naszego
miasta, ale najbardziej udzerzył mnie fakt, że nikt nie zwrócił uwagi
(zwłaszcza z nowych i przyszłych mieszkańców), że Radzymnin to WIELKA
KULTURALNA DZIURA (może to troche prowokujące stwierdzenie, ale chce zwrócić
Waszą uwagę). Po pierwsze- działania ROKiS wydają mi się mało dynamiczne i
nierozwojowe, brak KSIĘGARNI z prawdziwego zdarzenia (w ponad 7 tysięcznym
mieście!!!), a już o stanie naszej biblioteki szkoda nawet klikania w klawisze
(nie mówię o budynku-ten jest w remoncie-konia z rzędem temu kto o tym
informacje znajdzie w necie!) brak nowości dla wszystkich grup wiekowych, nie
marząc o komputerach, jakimkolwiek systemie bibliotecznym czy imprezach
wszelakich dla czytelników. Wyszukując oferty koulturalne naszego miasta
odnosze wrażenie, że dla naszych władz kultura = wieczna martyrologia -
wieczne wspominanie, upamiętnianie + imprezy sportowe (no tak-w zdrowym ciele
zdrowe ciele!) itp. A co z waszymi dziećmi? Będą tu wyrastać na kulturowych
dyletantów, chyba, że będziecie mieć tyle samozaparcia by gnać z nimi za
każdym razem do wawy, by choć troszke poznały co to kino, teatr, czy książka:
( smutne, ale prawdziwe - serdecznie zapraszam do dyskusji, może macie jakiś
pomysły by wyprowadzić Radzymin z tej kulturalnej pustyni - pozdrawiam
wszystkich serdecznie - zatrwożona

mieszkanka Radzymina (aksu@wp.pl)