Co tam Panie w polityce?

22.09.06, 10:57
Tyle się wydarzyło ostanio, że trza to przedyskutować moim zdaniem. Będą
wybory czy nie?
    • rembel Re: Co tam Panie w polityce? 22.09.06, 12:08
      Odpowiedziałbym , ale kiedyś się zobowiązałem i nie mogę z Tobą rozmawiać wink
    • szifox Re: Co tam Panie w polityce? 22.09.06, 12:12
      PO nie poprze propozycji nowej ordynacji, w której zwycięzca bierze wszystko.
      Znając historię to PSL skorzysta z okazji i wejdzie do koalicji, to jest ich
      jedyna szansa na odbudowanie potencjału.

      Tak więc myślę, że będzie nowa koalicja. Naturalnie systematycznie będzie
      dochodziło do konfliktów, bo Pawlak to ambitna postać i nie zaakceptuje
      klęczącej pozycji wobec PiS.
      • rembel Re: Co tam Panie w polityce? 22.09.06, 12:26
        Dokładnie - PSL w obecnych sondażach nie istnieje, siedziba przy Grzybowskiej
        sprzedana, kasy nie ma, trzeba sie dorwac do koryta bo inaczej zostanie proch w
        garści i powrót na rolę.
        • aa9612 Re: Co tam Panie w polityce? 22.09.06, 14:15
          Trudno spekulować , ale wg mnie najlepsza byłaby polaryzacja sceny politycznej
          ( jest to od dawna cel J.K. - system dwupatyjny może trójmpartyjny). I teraz
          jest ku temu chyba najlepsza okazja. Raz na zawsze zniknęłoby LPR, kto wie może
          Samoobrona nie weszłaby do parlamentu, PSL też nie a LSD betonowe weszłoby ale
          traciło na znaczeniu.
          Jeżeli wygrałoby PO byłoby w stanie samodzielnie rządzić bez długomiesięcznych
          tarć o stworzenie koalicji i i w całości bez kompromisów realizować swój
          program. Wzięłaby za niego całkowitą odpowiedzialność lub bonus w postaci
          wygranych kolejnych wyborów. Nic nie targałoby nią w międzyczasie.
          Analogicznie w przypadku zwucięstwa PiS. Po
          Co o tym sadzicie?
          Stąd PiS złożył propozycję ordynacji większościowej - Czy PO przystanie?

          Rembel - nie wiem co Ci opowiedzieć. Ja Cię z obietnicy zwalniam.
          Bziancola nie ma od dłuższego czasu ale to nie moja sprawa pytać o niego.
          • aa9612 Re: Co tam Panie w polityce? 22.09.06, 14:20
            Spekuluje , że gdyby PO zgodziła się na większościową ordynację to PiS nie
            szukałby nowych koalicjantów.
          • szifox Re: Co tam Panie w polityce? 22.09.06, 15:33
            społeczeństwo jeszcze nie dojrzało do takiej ordynacji, ona pewnie ma swoje
            zalety, ale nie przy tak niskiej frekwencji wyborców ...

            partia ciesząca się poparciem 8 czy 10% ogólej liczby wyborców nie ma mandatu
            społecznego do sprawowania władzy absolutnej ...

            poza tym to jest pójście na łatwizne, podstawami demokracji jest umiejętność
            porozumienia się i zawierania kompromisów
            • aa9612 Re: Co tam Panie w polityce? 22.09.06, 16:58
              Decyduję ci którxy głosują. I tak jest zarówno w Polsce jak i wszędzie gdzie
              istnieje demokracja Szifox.
              A gdy słysze opinię , że Polacy nie dojrzeli deo demokracji to się czuję jak z
              górą dekadę temu gdy J. Kuroń nie dostał się do drugiej tury wyborów
              prezydenckich. Wtedy B. Geremek stwierdził , że społeczeństwo polskie nie
              dojrzało do demokracji.
              I gdy miną kolejne nawet dwie dekady myślę że zawsze znajdzie się ktoś
              niezadowolony z wyników wdemokratycznych wyborów i stwierdzi właśnie tak jak Ty.
              Trochę to zabawne - nieporawdaż?
              Jeżeli ordynacja większościowa jest złym rozwiązaniem to obawiam się że po
              przyśpieszonych wyborach będziemy świadkami podobnych cyrków jak teraz. Być
              może z Platformą w roli głownej.
              No chyba że wygra LSD.
    • aa9612 Re: Co tam Panie w polityce? 25.09.06, 09:47
      W imię zachowania powagi debaty publicznej zastosuję się do uwagi Kolegi.
      Przepraszam.Ale muszę zaznaczyć , że tezę o tosyczności tej partii z pewnoscią
      dałoby się skutecznie obronić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja