Sport to zdrowie.

08.12.06, 14:22
To co chcę napisać dotyczy hali sportowe w Radzyminie, a raczej barku który
się tam znajduje. Hala sportowa powinna promować zdrowy styl życia wśród
dzieci, młodzieży jak i dorosłych. Jednak przekraczając próg hali chcąc czy
nie chcąc musimy minąć otwartą przestrzeń zagospodarowaną na barek. I co?
Wielkie przerażenie. Barmanki z papierosem w zębach obsługują gości, stali
bywalcy baru "radzymińska latorośl", posługując się niewskazanym słownictwem
nawiązuje dialog. Może nie jest to nic strasznego, ale obserwując tempo
rozwoju tego zjawiska, będziemy mogli w szybkim tempie ujrzeć sobowtóra baru
Varsowia, tylko że lokalizacja będzie na Hali. A co na to dyrektor Ośrodka
kultury?Najwyraxniej nic!
    • iga551 Re: Sport to zdrowie. 10.12.06, 02:20
      Ta "latorośl radzymińska " to są dzieci osob piszacych na Forum.Jakie wzorce
      wynoszą z rodzinnych domów?Ośrodek Kultury przyciąga je nie barkiem lecz
      koncertami i różnorodnymi imprezami kulturalnymi.Takie barki są wszędzie.Uczmy
      nasze dzieci dobrych manier, aby umiały się zachować odpowiednio w miejscach
      publicznych i nie żądajmy od Dyrektora Ośrodka, aby nam je teraz wychowywał, bo
      on z pewnościa nie popiera takich zachowań.
      • elizabeth40 Re: Sport to zdrowie. 10.12.06, 08:22
        Pudło,pudło, pudło mamy np. własną siłownie w domu, a moje dzieci uczęszczają
        do szkół warszawskich. Tak, że ich rozryka w weekendy odbywa się przeważnie w
        stolicy, pozostali mają jeszcze przedszkolali bądź wcale.
        Pozdrawiam.
      • student6 Re: Sport to zdrowie. 10.12.06, 09:48
        Po raz pierwszy się z Tobą zgadzam. Należy przekazywać dzieciom pewne wzorce,
        bo któż miałby to zrobić za rodziców. Nie sądzę jednak, aby latoroślą
        radzymińską były tylko dzieci forumowiczów. Takie miejsca są po to żeby z nich
        korzystać. Przyjść, porozmawiać ze znajomymi, coś przekąśić, napić się piwa.
        Wszystko to powinno się jednak odbywac w pewnych ramach, które wyznaczają dobre
        obyczaje.
    • student6 Re: Sport to zdrowie. 10.12.06, 09:43
      Nie korzystam zbyt często z barku Halo Pizza, ale to co mówisz jest
      niepokojące. Mamy wolny rynek i on z pewnością zweryfikuje to, czy mieszkańcy
      chcą w tym barku bywac czy nie.
      • iga551 Re: Sport to zdrowie. 10.12.06, 11:37
        W nawiazaniu do mojego poprzedniego postu.Tak, po trosze "szystkie dzieci są
        nasze" i uważam, że to na nas wszystkich ciąży odpowiedzialnośc za ich
        nieodpowiednie czzsami zachowanie w miejscach publicznych.Reagujmy, zwracajmy
        uwagę słysząc słowa niecenzuralne, karćmy, a bedzie to nasz mały wklad w walkę
        ze znieczulicą.Nie badźmy bierni.Barki, puby,kawiarnie uważam, że w Radzyminie
        są niezbędne, bo przecież ta latarośl musi mieć gdzie się spotykać.
        • latarnik7 Re: Czy iga551 pisząca na tym forum... 10.12.06, 14:34
          ma dzieci...?
          • delfin454 Re: Czy iga551 pisząca na tym forum... 10.12.06, 16:09
            iga
            jak widać jesteś osobą , która nie da sobie w kaszę dmuchać ,
            energicznie i zapałem udzielasz się w kole emerytów i na forum ,
            w kole jest napewno jeszcze kilka takich zaciętych osób jak TY ,
            wiec ośmielam się zaproponować , aby wam bardziej smakowała kawka ,
            zorganizujcie klub dla wałęsających się dzieci i młodzieży ,
            pod bacznym waszym nadzorem , wystąpcie o większą dotację , na zakup
            niezbędnych rzeczy ( oczywiście idąc z postępem )
          • iga551 Re: Czy iga551 pisząca na tym forum... 10.12.06, 16:09
            Ma, właśnie w wieku mlodocianym.Nie są idealni, tak jak my wszyscy, ale nigdy
            się za nich nie musiała wstydzić.Mają wpojone pewne zasady, ktore jak sądzę ,
            pomagają łatwiej żyć wśród ogółu.
            • iga551 Re: Czy iga551 pisząca na tym forum... 10.12.06, 16:22
              Znow wyczuwam drwinę.Po prostu działam wraz z innymi i działność ta jak widać
              przynosi efekty.Młodzież radzymińska mogłaby sama utworzyć jakiś KLUB z
              bilardem,szachami itp.KIedyś należałam do takiego klubu w Radzyminie, mieścił
              się nad Kinem , ale to już zamierzchłe czasy.Emeryci mają swoją organizację,
              dlaczego nie mieliby mieć jej młodzi ludzie, którzy nie zawsze wiedzą co zrobić
              z wolnym czasem?
              • delfin454 Re: Czy iga551 pisząca na tym forum... 10.12.06, 17:02
                iga551 napisała:

                > Znow wyczuwam drwinę
                szanowna igo dażę cię szacunkiem i zapewniam cie iż nie miałem zamiaru cię
                urazić , a co dopiero drwić z ciebie czy koła emerytów , zaproponowałem takie
                rozwiązanie iż jesteście ludzmi pełnymi wspaniałych pomysłow i dysponujecie
                wolnym czasem .
                Wszyscy stwierdziliśmy iż wielu rodziców jest zapracowanych i nie ma czasu na
                swoje pociechy , a jednocześnie wiemy iż różne kluby czy kawiarnie prowadzone
                będa w kierunku zysku , a nie ideowo , a chcąc prowadzić klub trzeba poświęcic
                coś dla kogoś czy w imieniu , więc stwierdzając iz posiadacie niewykożystany
                potęcjał i wiedzę potrafilibyście przy swojej działalniści stworzyć chociażby
                wzorcową kawiarenke czy klub dla innych potrzebujących , czy ich ktos wysłucha
                i da im lokal nieodpłatnie ? czy ktoś pomoże im bezinteresownie pomóc ?
                Wam zdaje mi się ( jak mnie ktoś poinformował )urząd dał nieodpłatnie lokał i
                opłacał panią która prowadziła bar i delikatnie mówiąc nadzorowała całe
                towarzystwo . więc i dziś stwórzmy coś w podobie tamtych czasów dla innych ,
                jeżeli czuje się pani urażona to przepraszam bo w żadnym razie nie miałem
                zamiaru pani urazić tylko ja słyszałem o waszym barze i dlatego ośmieliłem się
                zaproponowac podobne rozwiązanie
                pozdrawiam

                • delfin454 Re: Czy iga551 pisząca na tym forum... 10.12.06, 17:04
                  przepraszam za przejęzyczenie chodzi mi o wasz klub , a napisałem bar
                  • iga551 Re: Czy iga551 pisząca na tym forum... 10.12.06, 17:18
                    Działamy wszysczy społecznie.Lokalu swojego nie mamy.Spotykamy się raz w
                    tygodniu na sali konferencyjnej w ROKiSie.Wszelkie organizowane przez nas
                    imprezy są z naszych własnych składek/wycieczki, wyjazdy do teatru itp/z
                    niewielką dotacją UMiGm.Nic mi jest niewiadomo o pani, która odpłatnie
                    prowadziła nasze Koło.
                    • delfin454 Re: Czy iga551 pisząca na tym forum... 10.12.06, 17:30
                      ktoś mi podpowiada - abyś sobie przypomniała kto otwierał i zamykał wasz KLUB -
                      przeciez pamięć masz nietęgą ( tak twietdzą bywalcy tamtego KLYBU ( nakazano mi
                      KLUB napisać z dużymi literami ) ,bo dla nich to wspaniałe wspomnienia i
                      sentyment , a dziś siedzą i piją kawusię ) . Pozdrawiają cię serdecznie i
                      mówią iż potrafisz to załatwić z pełną klasą .
            • latarnik7 Re: Czy iga551 pisząca na tym forum... 10.12.06, 17:56
              Igo nigdy nie mow "nigdy"
              • iga551 Re: Czy iga551 pisząca na tym forum... 10.12.06, 19:07
                Porozmawiam z p.burmistrzem i władzami, ale niczego z góry nie obiecuję.Ja
                emerytów moich nie zostawię, bo za dużo włożyłam pracy przy powstaniu
                KLUBU,zresztą jestem też zbyt związana z nimi emocjonalnie.Porozmawiam, może
                ktoraś z emerytek wyrazi chęć pomocy w powstaniu RADZYMINSKIEGO KLUBU
                MŁODZIEZOWEGO?To musi być raczej społecznik - prawdziwy ideowiec...Z lokalem
                też będzie ciężko...
                • delfin454 Re: Czy iga551 pisząca na tym forum... 10.12.06, 21:14
                  Wspomnij , że to z myślą o młodzieży co nie wie co z soba zrobić i siedzi w
                  parku , czy na ulicy ( np Batorego i E. Czartoryskiej )wielu siedzi w
                  kawiarenkach internetowych i czycha na wolny komputer z opłaconymi i
                  niewykożystanymi minutami z zadowoleniem siada do wolnego komputera beż
                  nadzoru ,można by mnożyć przykłady potrzeb , ale nasi Rajcy dobrze wiedzą o
                  potrzbie takiego przedsięwzięcia .
                  mówisz iż z lokalem moga być problemy , ale i tem problem można rozwiązać przy
                  dobrej woli , a może nam powiat "rzuci " mamoną ,przecież zajmuje lokale w
                  naszych budynkach tak jak np wydział budownictwa , wydział komunikacyjny , a
                  jak jest z wydziałem rolnictwa ? Zajmują cały budynek wraz z pięknym placem , a
                  niedaleczko stoi budyneczek i niszczeje , oj niszczeje i plac przy nim niczego
                  sobie .
                  W sobotę zrobiliśmy sobie wycieczkę po mieście i .......
                  ale co ja będę pisał to jest inne zagadnienie ale zaproponuję aby radni
                  pospacerowali po naszym mieście , naszych ulicach .....
                  • delfin454 Re: Czy iga551 pisząca na tym forum... 10.12.06, 21:31
                    sprostowanie
                    nie wydział komunikacyjny tylko wydział zatrudnienia
        • oliwia251 Re: Sport to zdrowie. 11.12.06, 10:54
          Droda Igo,
          Czy wiesz co to jest "czarna pedagogika"? Właśnie nią się posługujesz,
          aby "wychować latoroś radzymińską". A to wiesz mi nie jest sposób! Karceniem
          nie wychowasz. A co do tych dzieci to bywalcy tego pabu nie są dziećmi osób
          piszących na forum, no może nie wszystkie. Zgadzam się z Tobą, że takie miejsca
          jak puby, kawiarnie są potrzebne, ale proszę Cię niemyl dwóch pojęć. To że są
          potrzebne nie znaczy, że należy tolerować takie zachowania. A Dyrektor jako
          gospodarz powinien mieć wszystko na uwadze. Weżmy np: twoje dziecko zaprasza
          koleżanki do domu(swojego pokoju), piją, palą i przeklinają tam. Więc jaka jest
          Twoja reakcja? Dajesz na to przyzwolenie?Bo w końcu młodzież musi się gdzieś
          spotkać i poplotkować.A może zaczniesz karcić swoje dziecko i koleżanki w
          ramach "WYCHOWYWANIA"?Albo poprostu zignorujesz takie zachowanie. Tylko jeśli
          zignorujesz to jaki jest z Ciebie gospodarz???A wychowywanie polega na
          rozwijaniu u młodych ludzi zainteresowań i poszerzaniu ich wiedzy.A nie wydaje
          mi się że picie piwa poszerza wiedze, no może tylko alkoholową.
          • iga551 Re: Sport to zdrowie. 11.12.06, 13:27
            Oliwio
            Młodzież idąca do Ośrodka właśnie idzie tam po to, aby rozwijać swe
            zainteresowania, o czym świadczy jej udział w licznie tam działających kołach
            zainteresowań.Do barku może zaś wejść każdy, gdyż jest on ogólnie
            dostępny.Często tam przebywam i jakoś nie słyszałam i nie widziałam
            niewłaściwego zachowania młodzieży.Jezeli jednak w twojej obecności sytuacja
            taka miała miejsce, to powinnaś właśnie zareagować grzeczną uwagą / co ja bym
            na pewno uczyniła./ Uważam, że wszyscy ponosimy odpowiedzialność za złe
            zachowanie w miejscach publicznych młodzieży, gdyż boimy się im zwrócić uwagę ,
            wolimy, aby to robili inni.
    • przedemerytka Re: Sport to zdrowie. 10.12.06, 17:52
      Odnośnie obiektu Hali Sportowej i ewentualnej lokalizacji Ogródka
      Jordanowskiego pozwolę sobie przedstawić moją propozycję, chociaż nie wiem jak
      dużym terenem dysponuje miejscowy ROKIS, bo na taki ogrodek potrzeby byłby dość
      duży teren (np wielkości stadionu RKS Mazur).
      Swego czasu pracowałam w placówce zlokalizowanej między blokowiskami na
      Bielanch - Ognisko Pracy Pozaszkolnej zajmującej stary niewielki barak
      (dawniej klub osiedlowy)z dość dużym terenem. Pomimo bardzo trudnych waunkow
      lokalowych: dwie średniej wielkości salki (jedna mniejsza w ktorej porowadzono
      zajęcia dla grup zerowych dzieci nie uczęszczających do przedszkola w godzinach
      przedpołudniowych orzaz w godz późniejszych i soboty działalność pozalekcyjna
      różnych sekji:sztuka i malarstwo, robotki ręczne, kółko teatralne, kółko sekcji
      modelarstwa lotniczego, szybowcowego, balonowego, chórek dziecięcy itp ), w
      większej salce odbywały się zajęcia szkółki tańca w różnych grupach
      wiekowych,zajęcia areobiku, w określone dni tygodnia zajęcia tzw korektywy dla
      przedziału wiekowego od lat 18 do 60 i więcej lat. Zajecia te polegały na
      cwiczeniach wszytkich partii mięśni przy odpowiedniej muzyce wykonywane w
      pozycji lężącej bądź półsiedzącej (tak by nie nadwyrężać kręgosłupa - choroby
      cywilizacyjnej dotykającej tak młodszych jak i starszych) na matach przy użyciu
      tak prostych przyrządow jak szarfy, poduszki, piłki, kółka, gumy, woreczki
      wypełnione piaskiem czy kaszą. 45-cio minutowe zajęcia odbywały się pod
      wprawanym okiem oraz uczestnictwem instruktora jak należy wykonywać je by
      spełniały swoją rolę.
      Dla niezmordowanych w określone dni dostępna była również bogato wyposażona
      siłownia chociaż również w niewielkim pomieszczeniu. Siłownia dostępna była
      również dla młodzieży szczególnie młodzież męska preferowała ten rodzaj oferty.
      OPP w swojej działalności oferował przepiękne kształcące i wychowujące imprezy
      plenerowe na wspomnianym terenie jak Dni Sportu połączone z początkiem
      wakacji, pikniki rodzinne (najmłodsi z najstarszymi razem)włącznie z
      grilowaniem, akcje "Lato w mieście" czy "Zima w mieście". Wszystkie akcje te
      palegały na połączeniu, zabawy, wychowania, współzawodnictwa sportowego,
      artystycznego (prezentacje osiągnięć poszczególnych kółek nie tylko z terenu
      OPP ale współpraca międzygminnych ośrodków kultury, a nawet współpraca z
      ośrodkami przedszkolnymi z terenu uczelni AWF.
      Właśnie teren OPP to plac , na ktorym znajdowały się sprzęty dla dzieci typu
      bujawki, zjeżdzalnie, inne. Ośrodek otwarty dla wszystkich od rana do bardzo
      późnego wieczora (młodzież i starsze dzieci zajmowała sie wolontariatem).
      Zapomniałam jeszcze wspomnieć o rownież minimalnej ale dość dobrze wyposażonej
      sali komputerowej (kilka komputerów w sieci) z dostępem do internetu (już od
      2001 r.) oczywiscie wszystko pod nadzowem instruktorów.
      Pragnę tu podkreślić że w działalności ośrodka widać było wielkie zaangażowanie
      w integrację pokoleń - dzieci organizowały wystawy swoich prac, pokazy modeli
      latających występy artystyczne na uroczystościach typu spotkania wigilijne, czy
      wielkanocne dla rodziców, dziadków, dziadkowie pilnowały swoje pociechy w
      ogrodku jordanowskim, uczyły by odpadki wrzucać do koszy za terenie ośrodka.
      Dzięki ówczesnej Pani Dyrektor OPP absolwentce AWF, człowieka bardzo
      kontaktowego, ktorej celem było dobre wychowanie kolejnych pokoleń i włączenie
      do tego wszystkich ludzi dobrej woli a więc rodzicow, dziadków, okolicznych
      mieszkańców jak i pracowmików osrodka od nauczycieli poprzez sekretarki,
      księgowe panie sprzątające aż do potrierow włącznie.
      Myślę że mogłaby to potwierdzić osoba dość znacząca i mająca pewien autorytet z
      naszego terenu (nauczyciel ZSTZ bedący swego czasu osobą publiczą), ponieważ
      kiedyś uczestniczyła w spotkaniu na ul Szegedyńskiej gdzie jako obsługa imprezy
      miałam okazje ją spotkać).
      Dodam jeszce że działalność OPP silnie związana była z działaniem wowczas
      istniejącej Gminy Bialany. Z inicjatywami działań występowało zawsze Ognisko
      Pracy Pozaszkolnej przedstawiając gminie "kalendarz imprez" tak by mogli
      zaplanować i przeznaczyć na te cele dotacje tak zwane celowe, ale zawsze
      wiązało się ze sporządzeniem sprawozdania finansowego z danej imprezy
      (pieniądze przeznaczane na ten cel wcale nie były kwotami kosmicznymi).
      • przedemerytka Re: Sport to zdrowie. 10.12.06, 21:32
        wczesniejszy moj post dotyczył niedalekiej przeszłości lata 2001-2003 natomisat
        link ktory podaje dotyczy działalności obecnej, zapraszam na stronę.
        OPP obecnie już mieści się w nowym pięknym budynku, działalnośc o ktorej
        wspominałam jest kontynuowana, zainteresowanych kontaktem z ogniskiem mogę
        wspomagać.
        www.opp.edu.pl/index.php?menu=3
Inne wątki na temat:
Pełna wersja