oliwia251
08.12.06, 14:22
To co chcę napisać dotyczy hali sportowe w Radzyminie, a raczej barku który
się tam znajduje. Hala sportowa powinna promować zdrowy styl życia wśród
dzieci, młodzieży jak i dorosłych. Jednak przekraczając próg hali chcąc czy
nie chcąc musimy minąć otwartą przestrzeń zagospodarowaną na barek. I co?
Wielkie przerażenie. Barmanki z papierosem w zębach obsługują gości, stali
bywalcy baru "radzymińska latorośl", posługując się niewskazanym słownictwem
nawiązuje dialog. Może nie jest to nic strasznego, ale obserwując tempo
rozwoju tego zjawiska, będziemy mogli w szybkim tempie ujrzeć sobowtóra baru
Varsowia, tylko że lokalizacja będzie na Hali. A co na to dyrektor Ośrodka
kultury?Najwyraxniej nic!