"STARÓWKA" w Radzyminie?

13.12.06, 14:27
Ostatnio toczy się na łamach forum dyskusja dotycząca budowy ronda. Są
zwolennicy jak i przeciwnicy tejże budowy, jednak z pewnych źródeł wiadomo
mi, że rondo ma powstać, gdyż w niedługiej przyszłości na Starym Rynku
będziemy mieli piękną starówkę. Dlatego mieszkańcy kamienic przy ulicy Stary
Rynek, nie mogą zmieniać nic w zewnętrznym wyglądzie budynków, gdyż
Konserwator Zabytków chce zachować autentyczność architektury. Czy może ktoś
z Państwa wie coś na ten temat?

pozdrawiam
    • przedemerytka Re: "STARÓWKA" w Radzyminie? 13.12.06, 19:27
      Tajemnicza Oliwio251 zauważyłam ze jesteś w posiadaniu informacji do ktorych
      nie każdy ma ułatwiony dostęp, ponieważ sprawdziłam w serwisie urzędu ale nie
      znalazłam takich wiadomości (a szkoda), bo właśnie mnie interesują te kwestie,
      tak w zakresie stanowiska konserwatora zabytkow odnośnie starszch budowli
      mieszczących się wokół Starego Rynku, oraz bydynku przy kościele w ktorym
      mieści się Towarzystwo Przyjaciół Radzymina jak i planowania budowy
      nowoczesnego ronda w tym miejscu. Nie jestem ani architektem, ani inżynierem
      budowlanym, ale tak na mój chłopski rozum nowoczesne rondo w zestawieniu z tymi
      budowlami i charakterem Starego Rynku ma się jak "pięść do nosa". Istotna jest
      również zbyt mała wielkość terenu na obiekt typu rondo. Do tego bodajże
      najważniejsza rzeczą jest odniesienie tematu "Starówka" jak również do całego
      miasta o ponad 530-to letniej tradycji do zupełnie nieprzystającego
      intensywnego ruchu ciężkiego sprzetu kołowego. Ciągle zwiększający się ruch
      tych pojazdów stanowi wielkie zagrożenie dla wspomnianych budowli i nie tylko.
      W innym z watków wspominałam o chęci usłyszenia głosu konserwatora w tej
      sprawie, może Ty wiesz gdzie można uzyskać informacje i racje tej strony.
    • oliwia251 Re: "STARÓWKA" w Radzyminie? 14.12.06, 08:45
      Droga Pani, moja praca nie polega tylko na siedzeniu przed biurkiem intensywnie
      patrząc na zegar kiedy wybije koniec pracy. Co do informacji to poprostu mam
      możliwość dostępu do niektórych danych, jednak nie zawsze są one 100%, dlatego
      pytam się Państwa o informacje, aby móc zebrać kompletne dane. Jeśli dziele się
      z Państwem takimi danymi to z nadzieją że w mądry sposób ktoś je wykorzysta i
      zrobi coś dobrego dla innych, bo chyba o to w tym wszystkim chodzi. System
      wymiany danynch nie powinien polegać na licytowaniu kto ma cenniejsze
      informacje i skąd.
      • przedemerytka Re: "STARÓWKA" w Radzyminie? 14.12.06, 10:34
        Droga Oliwio moje pytanie i prośba nie była z żadnej mierze uszczypliwa w
        stosunku do Ciebie, a jedynie odniesieniem do faktu że dobrze byłoby aby tak
        ważne decyzje jakim jest budowa ronda w takim mijescu były poddane konsultacji
        społecznej, bowiem znam opinie wielu mieszkańców (szczegolnie tych najbliższych
        ze Starego Rynku i Weteranów) odnośnie tej wątpliwej inwestycji, ktora nie
        rozwiąże problemow miasta jeśli chodzi o eliminację czy ograniczenie tranzytu
        do zakładow przemysłowych. Trzeba pamiętać że jeszcze do 1999 roku ulicą JPII
        przebiegała dodatkowo trasa przelotowa w kierunku Białegostoku (brak było
        obecnej obwodnicy Radzymina) i pomimo już wówczas dość znacznego obciążenia
        newralgicznego punktu skrzyżowania JPII i Stary Rynek, miasto dało sobie radę
        bez ronda, dlatego też dziwi mnie fakt o determinacji władz w kierunku budowy
        właśnie teraz jego budowy i mam prawo przypuszczać że dzieje się to tylko w
        interesie firm do których generowany jest coraz większy ruch potężnych
        samochodow ciężarowych zaznaczam, że ani Stary Rynek ani ulica Weteranow nie
        mają odpowiedniej podbudowy mogącej sprostać takiemu zadaniu. Nie jest to
        rownież w interesie mieszkańcow tych ulic ponieważ w większości starsze budynki
        nie wytrzymują wstrząsów, drgań i ulegają degradacji, jak rownież nie
        wytrzymują mieszkańcy tego rejonu, bo winni mieć prawo do odpoczynku, spokoju i
        ciszy nocnej tak jak maja to zagwaranowowane nawet wielkie skupiska ludzkie
        (bloki), to dlaczego władze z uporem maniaka przez ponad 15 lat nie dostrzegają
        naszego problemu i kolejnymi decyzjami rozbudowy i budowy zakładow
        przemysłowych w tej części miasta narażają ich samych wraz z dorobkiem ich
        życia. Wszystkie te decyzje inwestycyjne generują ciągle zwiększający się ruch
        (w tym całodobowy). Decyzja o budowie kosztownego ronda z jednoczesnym brakiem
        zainteresowania wybudowania alternatywnego dojazdu (w planach wieloletnich
        2005-2009 nie widać takowego choćby zaczątku)musi spotkać się ze sprzeciwem.
        Zważywszy że rok 2010 to znowu rok wyborów samorządowych i następne obiecanki o
        priorytetach? Za ewentualne rondo też bedziemy musieli spłacać kredyty.
        Bardzo ważny jest aspekt estetyki, ale czy ma sie go stawiać ponad innymi jak
        prawo do minimum spokoju, bezpieczeństwa, troski o wszystkich mieszkancow
        naszego miasta (rownież ulic Weteran0ow i Stary Rynek). Czekaliśmy 15 lat - to
        bardzo długi okres, zatem chyba juz odstaliśmy w kolejce i nie dziwić powinna
        nasza determinacja by obecni rajcy miejscy podjęli decyzję rozwiązania
        strategicznego, a nie estetycznego czy kolejnych wątpliwych prowizorek.
Pełna wersja