szifox
29.12.06, 05:48
Źródło: piechocinski.blog.onet.pl
Rząd miał znowelizować rozporządzenie o drogowych wydatkach, by wykorzystać
pieniądze z Krajowego Funduszu Drogowego. Projekt rozporządzenia trafił nawet
do Komitetu Rady Ministrów, ale pod obrady rządu nie udało się go wprowadzić.
Być może jeden z najaktywniejszych ministrów odpowiedzialnych za
przygotowanie posiedzeń Rządu Przemysław Gosiewski odbywając 52 grudniową
konferencję prasową w sprawie budowy lotniska pod Kielcami nie znalazł czasu
aby zapoznać się z problemami drogownictwa.
Jeszcze dwa tygodnie temu, kiedy okazało się, że udało się wykorzystać
zaledwie 65 % planowanych środków z KFD, resort transportu obiecywał
gruntowną poprawę w końcu roku. Urzędnicy Ministra Transportu Jerzego
Polaczka zapewniali, że stopień wykorzystania zwiększy się do 92,5 %.
Oczywiście pod warunkiem, że rząd jeszcze w grudniu na ostatnim w tym roku
posiedzeniu zmieni plan wydatków z KFD. W rezultacie albo 1 mld zł z KFD nie
zostanie wykorzystany, albo część nieujętych w planie płatności dla
Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zostanie przesunięta
na przyszły rok.
Oznacza to, że drogowa dyrekcja wykorzysta w tym roku ponad 83 % środków z
funduszu i tylko dlatego, że rząd nie miał czasu na dokonanie zmian w planie
rzeczowo-finansowym KFD w wielu województwach nie zapłaci się wielu
właścicielom za przekazane pod drogi krajowe nieruchomości. No cóż może na
kolejnym Kongresie Drogowym jeszcze raz i to dobitniej potwierdzi, że
infrastrukturalne inwestycje to absolutny priorytet Rządu.
Dla Gosiewskiego priorytetowe są świętokrzyskie obiecanki ... nawet wbrew
Rządowym Strategiom.