student6
02.02.07, 09:44
"Dziennik": Joanna Senyszyn w swoim blogu nazwała polityków
prawicy "katoprawicą", która "idzie na pasku kleru" i "jest gotowa na każdą
podłość, byle zyskać błogosławieństwo wyborcze Kościoła". Posłowie prawicy są
oburzeni.
"Ona obraża Kościół i katolików!" - oburzają się zgodnie PiS i PO. Ich
zdaniem, znana z kontrowersyjnych wypowiedzi posłanka lewicy Joanna Senyszyn
przekracza kolejne granice dobrego smaku i politycznego rozsądku. W swoim
blogu komentując ostatnią decyzję Sejmu o przesunięciu 40 mln zł z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych na budowę Świątynię Opatrzności Bożej posłanka
napisała, że "Kościół - jako nienasycona, pazerna, zhierarchizowana
instytucja - tego symbolu wywyższenia pragnie ponad wszystko".
"To, co wygaduje Senyszyn jest polityczną głupotą!" - mówi z oburzeniem
senator PO Stefan Niesiołowski. I dodaje: - Ona nie ma nic do powiedzenia,
więc żeby publicznie istnieć, obraża a to Kościół, a to papieża Jana Pawła II.
"Ona nie może wytrzymać chwili, by nie uderzyć w kler" - komentuje poseł PiS,
Tadeusz Cymański.
Senyszyn napisała, że Sejm bezprawnie przekazał pieniądze na świątynię.
"PiS, PO, Samoobrona, LPR i PSL chętnie łamią prawo na chwałę Kościoła.
Udają, że na Bożą" - stwierdziła.
Zdaniem Niesiołowskiego Senyszyn obraża katolików i Kościół.
"A obrażanie Kościoła to była jedna z metod rządów komunistycznych" -
podkreśla senator. Niesiołowski przyznaje, że Senyszyn ma trochę racji
mówiąc, że prawo nie pozwala na finansowanie budowy świątyni.
"O tym mogę z nią dyskutować, ale nie na poziomie wyzwisk i katoprawicy" -
mówi Niesiołowski.
I dodaje: "Radzę pani Senyszyn aby napiła się zielonej herbaty, bo ona
uwalnia wolne rodniki i niech sobie na razie odpocznie".
A co wy sądzicie o całej tej sytuacji?