klempa4
19.02.07, 16:06
cześć

Mamy juz 2007 rok a ja nadal poszukuję Jarka Kozy. Zdążyłam w pracy
awansować, związać się z drugą połówką pomarańczy, także wszystko się
zmienia, tylko jedno pozostaje niezmienne - pytanie gdzie jesteś Jarek?
Może wiecie?

Na rok dałam Wam spokój, ale ponawiam prośbę. Pocieszam się,
że zawsze pozostaje fundacja Itaka

ewentualnie się tam zgłoszę

Bedę wdzięczna za każdą informację. Pozdrawiam serdecznie wszystkich
forumowiczów:o