Rzeka w radzyminie

07.03.07, 20:53
Burmistrz funduje Radzyminiakom rzekę.Postanowił poszerzyć rów tzw.
Beniaminówkę i przekształcić w rzekę.Podobno marzy o pstrągach pływających w
tej jak to określił rzece.Może to i dobry pomysł zważywszy ,że do tej pory
można tam było zobaczyć tylko fekalia.Myślę ,że nie jest to inwestycja
niezbędna dla Radzymina,bez której miasto nie może funkcjonować.Ktoś ma inne
zdanie na ten temat?
    • rembel Re: Rzeka w radzyminie 08.03.07, 09:31
      Tak, ja mam inne smile
      Beniaminówka już od dość dawna w planach oznaczona była jako rzeka (początek na
      gliniankach przy ul. wołomińskiej).
      Poszerzenie jest według mnie celowe z uwagi na konieczność odwodnienia terenów
      wzdłuż obwodnicy. W tej chwili każdej wiosny pola są zalewane. Problem dotyka
      tez wielu zamieszkałych od dawna posesji. W moim np. domu z reguły przez dwa
      miesiące mam czasem do pół metra wody.
      • rembel Re: Rzeka w radzyminie 08.03.07, 09:31
        Oczywiścia ta woda stoi w piwnicy a nie w domu smile
      • szifox Re: Rzeka w radzyminie 08.03.07, 09:57
        prawidłowa melioracja powinna regulować stosunki wodne przez odwadnianie i
        nawadnianie, wczesną wiosną owszem mamy problem z podtopieniami, ale w
        ostatnich latach coraz bardziej odczuwalny jest także deficyt wody w okresie
        letnim
        • rembel Re: Rzeka w radzyminie 08.03.07, 12:51
          Szifox, o deficycie jakiej wody mówisz ? Jeśli w studniach to niestety nie
          kwestia zlego nawodnienia (bo w tym temacie od dobrych kilkudziesieciu lat nic
          sie na naszych terenach nie zmienilo) a nawiedzających nasz kraj od paru lat
          susz, które powoduja obnizenie poziomu wód gruntowych.
          Jesli zas mowa o deficycie wody z wodoaciągów to ten rzeczywiście bywa latem
          odczuwalny, ale jego powodem jest w/g mnie wzrost liczby odbiorców
          indywidualnych, zmiana pewnych zachowań ludności (zwiększenie zapotrzebowania
          na wodę na jednego mieszkanca) i "mocy" naszej stacji uzdatniania.
    • rembel Re: Rzeka w radzyminie 08.03.07, 13:00
      Tak sie nad tym głebiej zastanowiłem, poczytałem i jeszcze jeden argument "za"
      mi przychodzi na myśl. Na pewno widzicie budujące się wszędzie wokół nowe domy.
      Nawet na terenach, które do tej pory na wiosnę były podtapiane, a takich w
      naszej okolicy jest wiele. Otóż praktycznie każda taka budowa wiąże się z
      koniecznością nawiezienia ziemi i podwyższenia terenu. Oczywiście efekt uboczny
      jest taki że tereny "poniżej" muszą przyjąć nadwyżkę tej wody. Jeśli więc
      myślimy o dalszym rozwoju naszej gminy, przeznaczaniu kolejnych, do tej pory
      rolniczych terenów pod budownictwo, handel, przemysł to bezwarunkowo trzeba też
      pomyśleć o odprowadzeniu nadmiaru wód z tych terenów, tak aby inne rejony,
      których problem ten do tej pory nie dotyczył, nie były nagle podtapiane. I
      chyba temu też ma służyć ta inwestycja o której mowa.
    • pwysocki Re: Rzeka w radzyminie 08.03.07, 19:19
      zbyszekpp napisał:
      > Myślę ,że nie jest to inwestycja niezbędna dla Radzymina, bez której miasto
      nie > może funkcjonować. Ktoś ma inne zdanie na ten temat?

      Jeśli w tym mieście zrobi sie cokolwiek, co pozwoli stać się mu przyjemniejszym
      do życia, ładniejszym z wyglądu, to należałoby to zrobić. Bo jak na razie to nie
      jest ono zbyt ładne i atrakcyjne.
      Wiem, że dla rodowitych mieszkańców ten tekst będzie obrazoburczy, ale taka jest
      chyba prawda. W Radzyminie nie widać żadnego pomysłu za zagospodarowanie miasta.
      Nie jet to też miasto przyjazne dla "nowych" mieszkańców, z których większość
      swoje życie zawodowe związało z np. Warszawą. Nie ma nic w Radzyminie co mogłoby
      spowodować, że dla nas "nowych" Radzymin stałby się "małą ojczyzną".
Pełna wersja