pomniki upamiętniające Armię Czerwoną

01.05.07, 23:21
Jak Radzyminiacy oceniają stanowisko rządu Polski ws. poparcia Estonii w
obliczu konfliktu wynikłego z decyzji o przeniesieniu pominika
czerwonoarmisty z centrum Talina ?

Osobiście czuję niedosyt wynikający z braku odzewu ze strony pozostałych
państw byłego bloku socjalistycznego oraz z faktu, że w samej stolicy wciąż
znajdują się 2 pomniki upamiętniające bohaterstwo sowietów tj.

Pomnik Żołnierzy Radzieckich w Parku Skaryszewskim oraz Pomnik Braterstwa
Broni przy Dw. Wileńskim.

Czy w waszej opinii Polska powinna podejmować bardziej radykalne kroki
ryzykując tym samym dalsze pogorszenie relacji z Rosją ?
    • aszulc3 Re: pomniki upamiętniające Armię Czerwoną 02.05.07, 12:59
      W Berlinie też stoi taki pomnik i nie słyszałem aby go demontowano. Niemcy
      robią interesy z Rosją a my "machamy szabelką" i ciągle grzebiemy w historii
      • szifox Re: pomniki upamiętniające Armię Czerwoną 02.05.07, 13:29
        naprawdę uważasz, że w imię interesów powinniśmy tolerować fałszowanie historii
        oraz ingerencję Rosyjskich polityków w wewnętrzną politykę innych państw ?
        • oliwia251 Re: pomniki upamiętniające Armię Czerwoną 02.05.07, 14:01
          ...rząd Polski, w dość widoczny sposób pełza po światowej scenie politycznej.
          Nikt nie wyciaga wnosków z historii, a szkoda. Jak wiadomo, gdzie są walki,
          konflikty tam zaraz prezydent Polski wysyła armie żołnierzy, a kiedy my
          potrzebujemy wsparcia, wszyscy odwracaja się plecami!!! Więc zanim zaczniemy
          przenosić i burzyć pomniki, zastanówmy się nad konsenkwencjami...Wiadomo, że
          Rosjanie nie należą do spokojnego narodu. Mi nie przeszkadzają wymienione
          pomniki, a nawet kilkakrotnie zauważyłam, że w dniu 1 listopada palą się tam
          znicze...A skoro chcemy zniszczyć wszystkie symbole socjalistyczne, to
          przypominam,że Pałac Kultury też należy do tych symboli!
          • szifox Re: pomniki upamiętniające Armię Czerwoną 02.05.07, 22:11
            No cóż, jakkolwiek nie jestem zwolennikiem przemilczania historycznych faktów w
            tej kwestii, to jednak uważam, że dialog w tej sprawie powinna podjąć ekipa MSZ
            pod nadzorem kogoś kto posiada odpowiedni kunszt dyplomatyczny - umożliwiający
            mu zbudowanie odpowiedniego frontu poparcia w unii dla polityki zagranicznej
            Polski. Kolejnym warunkiem jest to, że będzie to osoba z którą Rosjanie będą
            chcieli rozmawiać.

            Być może odpowiednim (na poziomie) partnerem dla Siergieja Ławrowa (szef ros.
            MSZ) byłby sam J. Kaczyński ... byłby, gdyby nie był kontrowersyjny. A Ławrow
            to chyba jedyna furtka do nawiązania dialogu z Rosją.

            Tymczasem nie ma co rozdzierać szat podejrzewam, że nawet w przypadku dalszego
            pogorszenia stosunków z Rosją nie powinno sie to odbić znacząco na wymianie
            handlowej. Biznes rządzi się swoimi prawami i nie ulega presji krzykaczy i
            awanturników. Nawet pomimo obowiązujących ograniczeń w eksporcie do Rosji
            Polskie firmy nadal sprzedają swoje towary Rosjanom, co prawda handel ten
            przybiera absurdalne formy - towar kupuje firma łotewska, płaci amerykańska a
            towar jedzie do Rosji - a tam już sprzedawany jest pod marką własną tamtejszego
            dystrybutora.

            Rosja też nie zaryzykuje reglamentacji swojego przeboju eksportowego - ropy i
            gazu dla Polski, stracili by tym samym wiarygodność w Unii a w konsekwencji
            swoją pozycję na rynku najbogatszego klienta.
        • aszulc3 Re: pomniki upamiętniające Armię Czerwoną 02.05.07, 15:33
          Ktoś ładnie powiedział że historia to stos ładnie poukładanych kłamst. Warto by
          się (nam Polakom) nad tym zastanowić
          • aa9612 Re: pomniki upamiętniające Armię Czerwoną 04.05.07, 09:02
            Myslę , że opieka nad grobami żołnierzy Armii Czerwonej należy do obowiązków
            państwa. Ale uważam też, że pomniki fałszujace historię powinny znajdować inne
            miejsce niż centralne w stolicach państw "wyzwolonych".
            Kilka a może kilkanaście lat temu taka dskusja przetoczyła sie przy okazji
            zdejmowania czerwonych gwiazd z obelisków. Nikt nie obalał wtedy pomników, nie
            niszczył obelisków - zdejmowano jedynie symbole tak naprawdę okupanta. To tez
            wzburzyło Rosję. Ale czy to znaczy , że w imie dobrych stosunków powinny one
            pozostać?
            Mówi się żeby nie draznic Rosji. Obserwując politykę Rosji putinowskiej
            oznaczałoby to rezygnację z suwerenności.
            I też dorzucę powiedzenie nad którym my Polacy powinniśmy się zastanowić:
            "Ptica nie kurica, Polsza nie zagranica".
            • student6 Re: pomniki upamiętniające Armię Czerwoną 05.05.07, 01:22
              Uważam że pomniki powinny pozostać na swoim miejscu. Fałszowanie historii to
              też element historii. MOzna jedynie dodać do pomników tablice informujące
              o "prawdziwej historii" ale nie burzyć.
              • janekz5 Re: pomniki upamiętniające Armię Czerwoną 05.05.07, 06:44
                Historie fałszowały władze komunistyczne przez kilkadziesiąt lat,wpajając
                społeczeństwu wyższość ustroju jedynie słusznego nad zgniłym kapitalizmem.
                W szkołach nie uczono o traktacie Rybentrop -Mołotow o agresji Radzieckiej 17
                września 39 roku,nie informowano o agresi ZSRR na polskę,Katyniu.
                Zajęcie ziem wschodnich tłumaczono jako konieczność udzielenia pomocy
                mieszkańcom tych ziem.Pomniki powinny zniknąć,ale w sposób cywilizowany na mocy
                porozumień z Rosją.Nieda się tego zrobić natychmiast.Mogiły żołmierzy
                radzieckich w polsce powinny być jednak uszanowane i otoczone opieką.
                • aa9612 Re: pomniki upamiętniające Armię Czerwoną 07.05.07, 12:30
                  Nie da sie usunąc pomników w sposób "cywilizowany" przy aprobacie Rosji. To
                  political fiction.
                  A mogił nikt nie miał i nie ma zamiaru niszczyć ani przenosić.

                  Do studenta: Rozumiem Twoja intencję salomonowego rozwiązania ale nie zgadzam
                  się że wystarczy tablica przed pomnikami przekłamujacymi historię. Za chwilę
                  wokół tablic powstałby taki sam spór jak przy usuwaniu pomnika. To nie jest
                  nawet rozwiązanie zastępcze.
                  • janekz5 Re: pomniki upamiętniające Armię Czerwoną 07.05.07, 17:51
                    Mojm zdaniem problem pomników rozwiąże Prezydent Lech Kaczyński.
                    Napewno w niedalekiej przyszłości doidzie do jego spotaania z Prezydentem Rosji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja