czujność policji

11.06.07, 11:20
Ostatniej soboty byłem świadkiem dość ciekawej sytuacji.Mianowicie będąc u znajomego w odwiedzinach spędzaliśmy miło czas na pogawędce i konsumpcji, a że aura typowo letnia, czyniliśmy to na świeżym powietrzu.
Temu samemu zajęciu / tyle tylko, że w większym gronie / oddawali się sąsiedzi wraz ze swoimi gośćmi.A że dobrze się bawili to sobie od czasu do czasu podśpiewywali i najprawdopodobniej właśnie z tego względu (dobrej zabawy) nie zauważyli, że minęła godzina 22:00.
Ale faktu tego nie przeoczyli inni sąsiedzi, ponieważ dokładnie o godz.22:03 pojawiła się ekipa policji w celu zdyscyplinowania, może trochę zbyt głosnego, ale kulturalnie bawiącego się towarzystwa.
Podziw mój i moich znajomych, wywołał fakt błyskawicznej interwencji policji, ciekawi mnie czy naprawdę są tacy szybcy, czy tylko w przypadku wybranych przez siebie sytuacji?
    • aro_40 Re: czujność policji 12.06.07, 08:53
      obawiam się, że pojawili się, gdyż jakaś mało wyrozumiała osoba mieszkająca w
      sąsiedztwie wydzwaniała na Policję już od dłuższego czasu sad ja podobna
      przygodę przyżyłem w Kobyłce - baba dzwoniła na Policjkę co 15-20 min od 20-
      stej, więc pojawili się o 22.01 bo mieli już dośc telefonów od kobity smile
      • antek722 Re: czujność policji 12.06.07, 18:09
        smutne to wszystko... zamiast próby rozwiązania sprawy we własnym gronie, od razu dzwonić na policję: "niech pogoni towarzystwo"! A potem ludzie się dziwią, że stosunki sąsiedzkie takie raczej chłodne, ktoś na kogoś wilkiem patrzy...
        • aro_40 Re: czujność policji 13.06.07, 08:29
          niestety, część narodu nie dojrzała do życia w społeczęństwie sad zreztą spójrz
          kto rządzi - ich też wybrał naród...sad
          • aa9612 Re: czujność policji 13.06.07, 11:21
            ... i na pewno rzadzących wybrali ci sami co dzwonili...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja