nefrolepis
07.09.07, 23:08
Ja się może nie znam, więc niech mnie ktoś oświeci - czy samochody
stojące uroczym sznureczkiem wzdłuz chodnika na tej ulicy, począwszy
od uliczki osiedlowej za pocztą, a skończywszy na uliczce
prowadzącej do nowego osiedla przy Reymonta, to stoją sobie zgodnie
z prawem? I jeśli tak, to dlaczego oni zgodnie z prawem sobie stoją
na chodniku, a ja nie moge wózkiem przejechać, chyba, że po ulicy??
A jeśli jednak niezgodnie z prawem, to gdzie jest Straż Miejska bądź
inne służby?
Ze już o wyjechaniu ze wspomnianej uliczki osiedlowej samochodem nie
wspomnę - nie da się zobaczyć, czy coś z naprzeciwka nadjeżdża, no
bo jak, skoro te samochody tam stoją... Zaczyna mnie to coraz
bardziej wpieniać. Dzisiaj musiałam cofać się do pasów na
skrzyżowaniu przy poczcie, żeby przejśc na drugą stronę ulicy, bo
wózkiem tam nijak, chyba, żeby w końcu jednemu z drugim trochę ten
elegancki lakier z drzwi zdrapać.