goszczyn1
14.12.07, 10:54
<a
href="http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34864,4762590.html"target="_blank">Nowe
ceny biletów ZTM: tańsze podmiejskie i nocne</a>
Pierwsza od sześciu lat zmiana cen biletów komunikacji miejskiej. Jednorazowe
zdrożeją do 3 zł, dobowe do 10, a miesięczne do 78. Stanieją przejazdy nocne i
podmiejskie. Koniec ze skomplikowanym systemem ulg.
Propozycje zmian w taryfie Zarząd Transportu Miejskiego przedstawi Radzie
Warszawy do przegłosowania na sesji budżetowej w najbliższy czwartek. Nowe
ceny miałyby obowiązywać od wiosny przyszłego roku. Dzięki podwyżkom wpływy z
biletów wzrosną o 100 mln zł. Dziś pokrywają tylko 40 proc. wydatków miasta na
komunikację. Tymczasem ratusz musi sfinansować m.in. planowane na przyszły rok
zakupy 250 nowych autobusów i przedłużenie trasy pociągów metra, które od
sierpnia mają kursować do ostatniej stacji Młociny.
Urzędnicy przyjęli zasadę, że najmniej, bo o poziom inflacji od 2001 r.,
zdrożeją bilety okresowe. Kupuje je najwięcej pasażerów, którzy regularnie
korzystają z komunikacji. Tu podwyżka wyniesie 18 proc. Bardziej dotkliwe będą
pozostałe zmiany, np. nowa cena jednorazowych ma być wyższa o jedną czwartą od
obecnej, a dobowych - o jedną trzecią. Ratusz wychodzi jednak z założenia, że
te bilety kupują głównie przyjezdni.
Jazda na czas
Do okazjonalnych przejazdów będą służyć tańsze bilety czasowe - 20- i
40-minutowe. Według obliczeń przeciętna podróż warszawiaka po mieście trwa
właśnie 40 min. Dzięki biletom czasowym unikniemy dodatkowych kosztów przy
przesiadkach, których ma być coraz więcej. Od przyszłego roku ZTM chce bowiem
zmniejszać liczbę linii, zostawiając połączenia o dużej częstotliwości kursów.
To sprawi, że przestaniemy długo czekać na przystankach. Jeśli jednak utkniemy
w korku, będziemy musieli skasować następny bilet czasowy. Docelowo ZTM chce
wprowadzić do rozkładów jazdy informację o czasie przejazdu między
poszczególnymi przystankami, która teraz jest dostępna tylko w internecie.
Dziś też teoretycznie można jeździć z biletami czasowymi, ale nie sposób
spotkać je w kioskach. To ma się zmienić. Po pierwsze - Mennica Państwowa
wprowadzi je do sprzedaży w swoich kolejnych punktach (docelowo ma ich być
tysiąc). Po drugie - na mieście stanie 40 automatów biletowych. Wreszcie ZTM
liczy, że chętniej będą je sprzedawać kioskarze. Stanie się tak, gdy radni
zrezygnują z dodatkowej 48-procentowej ulgi (np. dla uczniów), która
wprowadzała tylko zamieszanie. Jej likwidacja pozwoli zmniejszyć liczbę
rodzajów biletów aż o jedną trzecią.
Nocą jak za dnia
Nowością jest likwidacja biletów nocnych, które jeszcze w 2000 r. kosztowały
7,2 zł. Teraz za przejazd liniami typu N zapłacimy tyle co w liniach
dziennych, czyli np. 3 zł albo 2 zł, jeśli jazda zajmie 20 minut. - Miasto się
rozwija, życie toczy się do późna, nie ma powodu obciążać pasażerów
dodatkowymi kosztami dlatego, że wracają o tej porze do domu - przekonuje
Michał Dąbrowski z ZTM.
O 80 gr stanieją jednorazówki podmiejskie. Dzięki temu ZTM chce konkurować z
liniami prywatnymi. W wielu z nich kierowcy żądają za pojedynczy przejazd
właśnie 4 zł.
Proponowane ceny biletów
• jednorazowy - 3 zł (dziś 2,4 zł)
• jednorazowy międzyszczytowy (w godz. 9-14) - 2,4 zł (2 zł)
• jednorazowy podmiejski - 4 zł (4,8 zł)
• 20-minutowy - 2 zł (nowość)
• 40-minutowy - 2,8 zł (nowość)
• dobowy - 10 zł (7,2 zł)
• 3-dniowy - 18 zł (12 zł)
• 30-dniowy miejski - 78 zł (66 zł)
• 30-dniowy podmiejski - 115 zł (90 zł)
• 90-dniowy - 196 zł (166 zł)
Likwidacja biletów: • nocnych za 4,8 zł • 60-minutowego za 3,6 zł
• 90-minutowego za 4,5 zł • 120-minutowego za 6 zł.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
---------
Zespół Szkół TerenówZieleni w Radzyminie