szifox
29.04.08, 10:15
Nagrania przedstawiają min. gorącą dyskusję dotyczącą podziału
środków budżetowych na inwestycje infrastrukturalne pomiędzy miasto
a wieś. Radni podejmowali różne argumenty ale najciekawszy wydał mi
się ten, w którym postulowano, że o wysokości inwestycji powinna
decydować wysokość udziału sołectw i miasta w dochodach gminy.
Pomysł ciekawy ale i kontrowersyjny - po pierwsze, mamy problem
wynikający z prawa lokalnego - przy obecnej sytuacji jest on nie do
zrealizowania, przy takim założeniu dystrybucja środków w mieście
powinna się odbywać na tych samych zasadach co w sołectwach, czyli
na podstawie udziału w dochodach dzielnic czy osiedli miejskich,
które formalnie nie istnieją.
Po drugie - problem wynikający z regulacji ustawowych - radni
zapomnieli, że rolnicy w dużej mierze zamieszkujący wiejską część
gminy zwolnieni są z podatku dochodowego, którego znaczna część
zasila budżet gminy, oraz to że grunty rolne zwolnione są z podatku
od nieruchomości. Zatem takie kryterium przyjęte do uchwalania
budżetu praktycznie pozbawiło by wieś inwestycji infrastrukturalnych.
Najbardziej pożytecznym aspektem tej dyskusji pozostaje fakt, że
polityczny spór dotyczący likwidacji lub redukcji przywilejów,
niektórych grup społecznych (w tym przypadku rolników) faktycznie ma
swoje uzasadnienie.
Pozdrawiam,
M.