Wspolnota I, II etap, czynsz etc

30.04.08, 15:14
Witam,

postanowiłem załozyc nowy wątek bo ten poprzedni dotyczacy czynszu
walkowany jest dość długo i cięzko się tam odnaleźć - najstarsze
maile mają rok.
Poniżej moja ostatnia wypowiedź z tamtego wątka.
Proszę was o wyrażanie swoich opinii - czas najwyższy zacząć się
organizować.
---------------------------------------------------------------------
mieszkaniec1233 napisał:
Całkowicie się z Tobą zgadzam smile Dlatego też uważam że pomysł który
się tutaj pojawił aby zatrudniono dozorcę jest bardzo dobry - ktoś
musi kosić trwaniki, dbać o zieleń, zamiatać liście, a w zimie
odśnieżać chodniki i posypywać je piaskiem. Nie przypuszczam aby
znalazł się chętny do ustalania dyżurów wśród mieszkanców i
rozdzielania tego rodzaju prac, a potem egzekwowania ich wykonania smile

Brame mamy, ogrodzenie jest, pilot także i teraz wiele zalezy od
samych mieszkanców, czy będą reagowali gdy zauważą coś
niepokojącego - moim zdaniem pomoc sąsiedzka i ograniczoine zaufanie
to najlepsza ochrona na osiedlu.

Co do aktualnych umów to według informacji któer uzyskał u
administratora mój sąsiad umowa z cohrona jest podpisana przez
developera bodajże do końca czerwca. Plus jest taki że póki co nie
zanosi się na to żeby naszemu deweloperowi zależało tak jak w
przypadku J.W. i Victorii na administrowaniu osiedlem i czerpaniu z
tego korzyści. Musimy się tylko zebrać jak najszybciej i podjąc
niezbędne do zawiązania wspólnoty ustalenia. Moim zdaniem już teraz
powinniśmy "zagęścic" ruchy i póki co włączyć w nie naszego
dotychczasoewgo administratora - ja z jego pracy jestem zadowolony i
nie mam nic przeciwko aby nadal zajmował się on administrowaniem,
wyliczaniem oplat etc - myślę że mógłby też wspomóc nasze działania
polegające na związaniu wspólnoty - raczej ma o tym większe pojęcie
nież większość z nas - kwestia oczywiście ustaleń co do warunków
wynagrodzenia etc.
Dobrym momentem wydaje się do tego podpisywanie aktów notarialnych -
mamy to )I etap) robić juz w maju - etap II nieco później.
I tu powraca moje pytanie które kiedyś na tym forum zadalem - czy
według Was lepiej jest założyć dwie odrębne wspólnoty (I i II etap)
wspólnie negocjujące warunki z dostawcami usług i administratorem,
odrębnie ustalające warunki dot. danego bloku (fundusz remontowy
etc) - (ja osobiście jestem za), czy jedną wspolnotę, z uwagi na to
ze nasze budynki są na jednej działce. Moim zdaniem technicznie
lepiej jest abyśmy mieli dwie wspólnoty - latwiej się zebrac ludziom
z jednego bloku w sprawie ich dotyczącej niż zebrać mieszkanców obu
bloków w sprawie która moze niektórcyh nie dotyczyć lub za taką
przez nich zostanie uznana.
    • superkitka20 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 30.04.08, 15:26
      Ja nie znam się na organizowaniu wspólnoty , ale chyba byłabym raczej za jedna
      wspólnotą I i II etapu, zbytne rozdrobnienie może rodzić więcej konfliktów niż
      pożytku. Pozatym gdy jest więcej mieszkań (oczywiście bez przesady) to można
      lepsze ceny wynegocjować za administrowanie a wydaje mi się że dwa bloki to
      raptem ok 100 mieszkań więc nie powinno być problemu żeby spotkać się choćby raz
      na rok.
      No ale to tylko moje zdanie smile) jedno wiem wiele zależy od nas samych.
      • delinka1 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 05.05.08, 14:38
        w pełni zgadzam się z superkitką


        • delinka1 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 05.05.08, 14:48


          No właśnie...jakieś machlojki qrde...czynsz za dwa miechy z góry...i co
          administrator obecny niby działa niezaleznie od developera?

          ps. Do "Mieszkanca" - szczerze mówiąc to sama nie wiem jakby było lepiej... tez
          się boję "oporników" jak to nazwałaes, zdrugiej strony tak duzo nas w sumie nie
          jest, może się dogadamy... ktoś skrzynkę piwa wyniesie pod trzepak i wspólnota
          sama się zawiąże smile))

          ps2. moze sie jednak przeniesiemy do nowoutworzonego watku o wspólnocie...bo tu
          trudno znalezc odpowiednie wpisy..
          • mieszkaniec1233 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 27.05.08, 09:58
            Parę ustaleń przed naszym spotkaniem. Przekopalem obowiązujące
            uregulowania prawne i jakby nie patrzeć wychodzi mi na to że nie
            mogą istnieć dwie odrębne wspólnoty mieszkaniowe na jednej działce.
            Aby więc w naszym przypadku mogły zaistnieć przesłanki do utworzenia
            odrębnych wspólnot musielibyśmy dokonać podziału geodezyjnego
            działki na której znajdują się nasze budynki, na dwie odrębne. Czyli
            proces długotrwały i dość skomplikowany. Pozostaje więc utworzenie
            jednej wspólnoty, ale w tym celu I i II etap muszą duzo, duzo spraw
            ustalic.
            Moim zdaniem wspólne funkcjonowanie wymaga wydzielenia dwóch
            odrębnych funduszy remontowych dla kazdego budynku oraz dodatkowego
            dotyczącego części wspolnych jak np. budka strażnika czy parking. Z
            tego funduszu moim zdaniem powinny być realizowane bieżące
            konserwacje zieleni, nowe nasadzenia etc.

            Co do ochrony, to podzielam zdanie moich przedmówców - przydałby nam
            się portier - konserwator (tzw. złota rączka) który skosi trawniki,
            w razie potrzeby odsniezy chodniki, posypie je piaskiem, zagrabi
            liscie + 1 osoba do sprzątania budynków np. 2 razy w tygodniu.
            Pytanie czy taki portier miałby być codziennie przez wyznaczony czas
            na osiedlu ? Czy waszym zdaniem jest potrzebny ktoś kto siedzi stale
            w budce ochrony ?
            • mid4s Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 27.05.08, 10:28
              Mieszkaniec1233
              Masz jakąś obsesję na punkcie podziałów!!!
              Dobrze, że nie proponujesz jeszcze zrobić podziałów geodezyjnych,
              wtedy wypadałoby postawić duże ogrodzenie pomiędzy naszymi blokami i
              zatrudnić 2 ochrony smile)
              Dobrze, że napisałeś to "moim zdaniem"
              Jeśli chodzi o podzielony fundusz remontowy to tak na marginesie w
              drugim etapie jest więcej mieszkań więc wiecej byłoby z nas kasy tongue_out
              Ciekawe co by sie stało gdyby nagle znalazła sie jakas kosztowna
              usterka na którą nie starczyłby fundusz remontowy I etapu i
              musielibyście wyłozyc dodatkową kasę. Inni mieszkańcy z pewnością by
              ci podziękowali smile)
              Pozdrawiam all
              • mieszkaniec1233 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 27.05.08, 10:47
                Może i masz rację że lubię te podziały, ale to nie moje widzi -
                misię smile Moje poprzednie mieszkanie było zarządzane przez
                spółdzielnię mieszkaniową gdzie właśnie wspólny fundusz remontowy
                był przedmiotem sporów i walk (tak, walk). Jasne że lepiej jest jak
                ktoś dołoży na remont w twoim bloku. Ale pamiętaj że to działa w
                obie strony. I uwierz mi że nie wszyscy będą myśleli tak jak Ty i z
                tego są potem problemy, wzajemne zarzuty itd. Byłem tego świadkiem i
                nie mam zamiaru przechodzić tego raz jeszcze.

                Wszystko fajnie bo póki co mieszkamy w blokach z gwarancją, wszystko
                jest nowiutkie itd, ale za pare pat może już nie być tak różowo,
                wiec lepiej już na początku obgadać co i jak, a przynajmniej ustalić
                jakie jest zdanie większości a nie odkladac takie dyskusje na
                przyszlosc bo gwarantuje Ci że skończą się kłtnią.

                Poza tym ja tylko podrzucam tematy do dyskusji i nikomu zdania nie
                narzucam - bo widzę że jakoś nikt inny się nie kwapi - i wiele osób
                na forum zagląda i czeka że ktoś coś napisze a tu nikt nie pisze wink
                No i o to chodzi - bo twoje zdanie już znam, no nie ? wink
                • delinka1 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 27.05.08, 12:57
                  To tzreba wszystko przemyśleć jeszcze. Osobiscie, ja nie jestem fanem podziałów,
                  zwłaszcza w tej sytuacji ze zdaje sie - i logicznie - i geograficznie -
                  stanowimy jedność. tez ubolewam nad tym ze mało osób wyraza tu swoje zdanie.
                  Dobrze jest poznac chocby punkty widzenia. i dobrze jak sie pojawiaja nowe
                  tematy, aspekty spraw do obgadania - nie wazne jak kontrowersyjne. trudnych
                  tematow nie unikniemy.

                  mam nadzieje ze na spotkaniu uda nam sie ustalic:
                  - strukturę wspolnoty, jak zorganizowac wybor zarzadu od strony formalnej, kiedy
                  - jak wybrac administratora
                  - na jaki sposob naliczania poszczegolnych opłat skladajacych sie na czynsz sie
                  zdecydowac - co liczyc z metra, co od ilosci osob, co od lokalu (a przede
                  wszystkim: co zrobic zeby dla kazdego bylo taniej)
                  - co zrobic z ochroną

                  bardzo was proszę, zastanówcie sie nad tym wszystkim, zgromadzcie zapasy dobrej
                  woli i pojawcie sie na zebraniu..

                  • mieszkaniec1233 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 27.05.08, 13:19
                    Dobre typy. Delinka, a kiedy u Was akty notarialne - coś wiadomo ?

                    Pozdrawiam
                    Piotrek
                    • delinka1 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 29.05.08, 22:26
                      rozmawiałam dzis przez telefon z administratorem. Cos w sposob bardzo zawiły
                      mówił o tym, że zmienili notariusza z warszawskiego na radzyminskiego i juz
                      domykane są ostatnie sprawy. Poniewaz wpłaciłam z góry czynsz, to spodziewam
                      się, ze bede podpisywac w pierwszej kolejnosci - razem z tymi co tez wpłacili..
                      Ale kiedy to nastąpi - tego nie wie chyba nikt smile)
                      • delinka1 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 31.05.08, 11:39
                        Mam nadzieję, ze Was jutro wszystkich zobaczę na spotkaniu, drodzy forumowicze smile
                • kapifar Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 29.05.08, 23:30
                  Moim zdaniem wspólnota jedna na dwa bloki jednak fundusz remontowy
                  oddzielnie
        • kapifar Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 05.05.08, 16:54
          W pełni zgadzam sie z superkitką
          • mieszkaniec1233 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 06.05.08, 10:00
            Zgadzam się z argumentem niższych kosztów. No dobra ale jak widzicie
            sprawy które moim zdaniem powinny być oddzielne - czyli np. fundusz
            remontowy ? Też miałby być wspólny ? Moim zdaniem musi być
            oddzielny. Poza tym pamiętajcie o innych minusach - np. lokatorzy
            zalegający z oplatami (a to zawsze duzy problem wspolnot) w jednym
            bloku będą ciężarem dla bloku drugiego. I jak np. nie będzie kasy na
            malowanie klatek to co, pkietować będziemy pod drugim blokiem zeby
            placili ? smile Moim zdaniem jedyne rozwiązanie to oddzielenie pewnych
            spraw w ramach jednej wspolnoty - czyli kompromis, tylko czy to
            byloby wykonalne ?
            • delinka1 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 06.05.08, 11:24
              Ja myślę, że wspólnota powinna być jedna, a jesli chodzi i fundusz
              remontowy..tez to trzeba premyślec, bo przeciez na placu są częsci wspólne i
              wspólne obiekty jak chocby budka wartownika.. i jakby tam jakas szyba poszła czy
              cos to bedziemy się kłócic który blok pokrywa koszty?


              Powiem Wam, że trzeba znależć naprawdę dobrą firmę administrującą, nie tych
              zdzierców narzuconych przez developera, któa wskaze na wszelkie koszty i pomoze
              nam je rozsądnie podzielić - i na bloki - i na lokale... Żeby kazdy miał taniej.


              mam nadzieję ( a jak wiadomo to matka głupich) że uda nam się ochronę zastąpić
              dozorcą bezposrednio przez nas zatrudnionym, i że czynsz będzie chociaż o jedną
              trzecią mniejszy, i że się dogadamy co do rozliczania za smieci, oswietlenie
              osiedla czy sprzątanie i inne rzeczy nie związane z metrażem.
              • superkitka20 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 06.05.08, 13:37
                Myślę że rozsądnie będzie założyć jedną wspólnotę. Nie oznacza to że obydwa
                bloki nie mogą mieć swoich spraw, wystarczy tylko nowemu administratorowi
                wyjaśnić czego oczekujemy. Omawiany fundusz remontowy może być właśnie jedną z
                odrębnych spraw. Jakaś część czynszu , który będziemy płacić powinna być
                "przekazana" na fundusz remontowy z tym że na konto Etapu I lub Etapu II w
                zależności z którego bloku jest płacący lokator. Myślę że nie jest to jakaś
                wybitnie trudna sprawa stworzyć dwie oddzielne "świnki skarbonki" z
                przeznaczeniem na fundusz remontowy.
                Oświetlenie,trawniki i reszta części wspólnych będzie trudna do podzielenia i
                moim zdaniem bezcelowa, a jeden dozorca z pewnością da radę zaopiekować się
                terenem osiedla.
                • superkitka20 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 13.05.08, 09:21
                  Po tym jak dostałam pismo od administratora nie mam już żadnych wątpliwości że
                  jestem za rezygnacją z ochrony, wolę na własną rękę założyć sobie system
                  alarmowy w mieszkaniu, tym bardziej że w razie kradzieży odpowiedzialność
                  ochrony jest znikoma (jeżeli wogóle istnieje- nie znam się!) a dochodzenie
                  swoich praw to długa droga i wcale nie pewne że zakończy się sukcesem.
                  • delinka1 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 13.05.08, 13:31
                    swięta prawda Marto, tak jest własnie. agencje ochrony NIE PONOSZA
                    ODPOWIEDZIALNOSCI za włamania kradzieze itp...Są tylko prewencyjnie...jak sie
                    ktos wlamie a nie przeszkodzą mu to trudno - kasy za skradziony telewizor i tak
                    Ci nikt nie zwróci.. Więc pytam - po co nam ochrona?


                    sprawa druga. zaczełam grzebać (z pomoca kolezanki) w prawie budowlanym,
                    mieszkaniowym i własnościowym..

                    i znalazłam paragraf, który mówi ze NIE MA OPLAT ZRYCZALTOWANYCH z metra za
                    WSZYSTKO, np windę - wbrew prawu to jest!!). Oczywiscie w Polsce jakt o w
                    Polsce- taki burdel jest, ze dopoki ktos do sądu nie pojdzie to kazdy moze
                    naliczac sobie ile chce i za co chce...

                    strasznie mnie wqrwia ten czynsz.....!!!! tym bardziej ze moja kolezanka
                    prawniczka powiedziała takie zdanie "no słyszałam o tak wysokich czynszach - są
                    na kabatach" Jeeezzz. a tu list od administratora, w którym - o boze -
                    "wyszczególnienie" opłat... Bez zadnego wyszczególnienia kosztów tak naprawdę!!!
                    Taka miała byc ochrona masakrycznie droga, 6zł pierwszy etap musiał płacic, bo
                    przeciez 70% kosztu to ochrona, miało spasc o połowę jak sie drugie tyle
                    mieszkan dorzuci z 2go etapu.. i co??? O 1 zł mniej raptem..
                    • keyb13 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 16.05.08, 12:37
                      Nie powiem nic o kosztach ochrony etc bo nie wiem nic o tym ale
                      zgodze sie z tym że ta ochrona to kpina. Rezygnacja z niej a napewno
                      zmiana tego modelu jest konieczna. Wpuszczają kogo chcą i kiedy
                      chcą. Szczególnie wkurzające jest to ze jakiś koleś mieszkający w
                      pierwszym domu za domkiem developera stał się ich ulubieńcem który
                      nawet (jak słyszałem od jednego z sąsiadów) donosi im piwo do budki,
                      a to już szczyt. Nie wiem czy obecni w tym wątku mieli do czynienia
                      z tym modelem ale ja już widziałem jak sie panoszy po osiedlu i
                      nawet spaceruje po klatkach. Ok troche odbiegłem może od tematu,
                      natomiast zastanawia mnie jak rozegrać zatrudnienie dozorcy przez
                      przyszłą wspólnotę, czy ma to być jeden człowiek tylko sprzątający
                      teren itp, czy kilku ludzi pracująchych zmianowo i siedzących w
                      budce zamiast ochrony.Dobrze by się było spotkać i zaczać ustalac
                      srawy wspolnoty a to moze nie byc proste bo trzeba zebrac wszystkich
                      zeby to ustalic i zawiazac, ale na tym tez sie nie znam winkPozdrawiam
                      wszystkich mieszkańców.
                      • mieszkaniec1233 Nasz sąsiad - Łukasz 16.05.08, 20:22
                        > Szczególnie wkurzające jest to ze jakiś koleś mieszkający w
                        > pierwszym domu za domkiem developera stał się ich ulubieńcem który
                        > nawet (jak słyszałem od jednego z sąsiadów) donosi im piwo do budki,
                        > a to już szczyt. Nie wiem czy obecni w tym wątku mieli do czynienia
                        > z tym modelem ale ja już widziałem jak sie panoszy po osiedlu i
                        > nawet spaceruje po klatkach.

                        Mowa o Łukaszu - sąsiedzie naszego osiedla - no niestety trzeba zaczac na niego
                        reagowac juz teraz bo to taki typ czlowieka ze za moment bedzie go tu pelno,
                        bedzie sie pchal do kazdego mieszkania, sprzedaje kosmetyki, slodycze i bog wie
                        co jeszcze. Wydaje się nieszkodliwy ale uwierzcie mi ze potrafi być dokuczliwy i
                        irytujący. Sczegolnie w stosunku do dzieci. Dla niektorych pokusa moze byc to ze
                        pojdzie po zakupy do sklepu czy skosi trawe w ogrodku ale uprzedzam ze na
                        dluzsza metę taki ktos bedzie tego zalowal. Za chwile pol miasta bedzie
                        wiedzialo co masz w mieszkaniu w ktorym miejscu ? po co nam to ? Trzeba mu
                        zwracac uwage zeby tu nie lazil i trzeba byc konsekwentnym - za moment zacznie
                        sie tlumaczyc ze przychodzi tu do kogos i juz jest alibi - nota bene juz tak
                        robi na zwracana mu uwage.

                        > Dobrze by się było spotkać i zaczać ustalac
                        > srawy wspolnoty a to moze nie byc proste bo trzeba zebrac wszystkich
                        > zeby to ustalic i zawiazac, ale na tym tez sie nie znam winkPozdrawiam
                        > wszystkich mieszkańców.

                        Proponuje wyznaczmy jakiś konkretny termin - dobrze by bylo w najbliższy długi
                        weekend ? My z I etapu musimy zacząć coś ustalać może nawet na poczatku nie
                        zbierzemy się wszyscy ale zawsze pare rodzin sie pozna o wymieni poglądy. Od
                        czegoś te ustalenia trzeba w koncu zaczac inaczej bedziemy czekac w
                        nieskonczonosc, a samo sie nie zrobi.
                        • mieszkaniec1233 Wspolnota - od czego zacząć ? 16.05.08, 20:38
                          Z tego co sie orientuję to od aktów notarialnych - to pierwszy krok ktory
                          wiekszosc mieszkancow musi zrobic abysmy mogli zakladac wspolnote - warunek jaki
                          postawil WD to brak zaleglosci i czynsz z gory do czerwca - ja przyznaje ze juz
                          wplacilem - a jak sasiedzi ? smile
                        • slawczo Re: Nasz sąsiad - Łukasz 17.05.08, 21:19
                          Nie znam imienia tego chlopaka ale już od dawna on się tutaj kręci
                          miałem okazję spotkać go na swej drodze i myslę że to jest chłopak
                          niepelnosprawny umysłowo.Co do spotkania jesteśmy za w dlugi weekend
                          tylko o której bo ławka przed blokiem to chyba dobre miejsce
                          • superkitka20 Re: Nasz sąsiad - Łukasz 18.05.08, 22:36
                            Ja również miałam spotkanie z tym człowiekiem ale szybko go spławiłam bo wydał
                            mi się strasznie napastliwy.
                            My również będziemy w długi weekend obecni więc ustalmy dzień i godzinę.
                            • delinka1 Re: Nasz sąsiad - Łukasz 19.05.08, 13:22
                              powiedzcie tylko o której, to i my wpadniemy, i pls skrzyknijcie kogo sie da.
                              jakby cos, to ja słuze mieszkaniem - a mam spory hall smile i sie zmiescimy napewno
                              - bo na ławce to moze ktos z ochrony podsłuchac, albo ktos nieproszony smile)
                              • jufinka1 Re: Nasz sąsiad - Łukasz 19.05.08, 13:43
                                ja tez chetnie wpadne na spotkanie
                                nie wiem tylko o ktorym dniu dlugiego weekendu rozmawiamy?
                                mnie najbardziej odpowiadalby czwartek
                                a Wam jak pasuje?
                                • bziancol Re: Nasz sąsiad - Łukasz 20.05.08, 15:56
                                  a ja również się piszę na spotkanie. postaram się dostosować.
                                  co do tego chłopaka, to jest dość męczący gość, autochton, mieszka w
                                  domkach obok osiedla, nie wolno wpuszczać na teren, bo się zmrowi,
                                  podobno może być niebezpieczny
                                • mieszkaniec1233 Re: Nasz sąsiad - Łukasz 22.05.08, 08:39
                                  Dotarla do mnie prośba kilku osób których nie będzie w długi weekend na osiedlu,
                                  stad termin spotkania 1 czerwca. Myślę że zostało do niego na tyle dużo czasu
                                  żeby każdy się dostosował smile

                                  Pozdrawiam
                                  • delinka1 spotkanie dotyczące wspólnoty 22.05.08, 11:13
                                    ja tez sugerowałabym 1 czerwca, bo w długi weekend większość pewnie jednak
                                    gdzieś wyjeżdza, a im więcej nas tym lepiej. pls przekazujcie dalej, ze 1
                                    czerwca. Moja oferta z udostępnieniem lokalu na zebranie nadal aktualna. Pls ,
                                    zeby to jakoś skoordynowac, wysyłajcie maile do siebie i nr telefonu na mojego
                                    maila: delinka@o2.pl. jesli ktos nie ma dostępu do netu, a chce wziąć udział w
                                    spotkaniu i o tym wiecie to i tych osób namiary przesyłajcie. Będzie łatwiej się
                                    zorganizować, jak ktoś będzie posiadał namiary nazwiskowo-telefoniczne.
                            • stromus Re: Nasz sąsiad - Łukasz 21.05.08, 08:57
                              ...tego sąsiada należy traktować rzeczywiście poważnie, zdążyłem go
                              poznać już kilka dni po odbiorze meszkania. Znajomi z radzymina
                              powiedzieli mi, że ma problemy z psychiką i nie należy mu za wiele
                              pozwalać bo bedzie coraz bardziej napastliwy.
                      • delinka1 Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 19.05.08, 13:20
                        święta prawda Keyb13
    • kapifar Re: Wspolnota I, II etap, czynsz etc 29.05.08, 23:53
      dom.gazeta.pl/prawo/1,65567,2882563.html
    • mieszkaniec1233 Już mamy 60 aktów. 25.06.08, 14:13
      Najnowsze informacje od administratora - na dzień dzisiejszy zostało
      podpisanych 60 aktów notarialnych - według grafika do 10-15 lipca
      zostanie podpisanych łącznie 75 aktów. Niektórym osobom nie zależy
      na czasie więc mają podpisywać po przerwie urlopowej czyli dopiero w
      sierpniu. Tak więc z wspólnotą możemy już startować. Może w takim
      razie ustalmy jakiś oficjalny termin spotkania ?
      • delinka1 Re: Już mamy 60 aktów. 25.06.08, 14:19
        Moze w niedziele 20go w takim razie?

        moze wybierzmy juz osoby do zarzadu/rady wspólnoty, zeby mozna było zacząć
        działac. Ci bez aktow nie moga kandydowac do zarządu, ale skoro im nie zalezy na
        aktach to chyba na byciu w zarzadzie/radzie wspólnoty tym bardziej nie...
        • mid4s Re: Już mamy 60 aktów. 25.06.08, 14:35
          proponuję przedstawiac kandydatów na to zaszczytne stanowisko wraz z
          uzasadnieniem big_grin
          • delinka1 Re: Już mamy 60 aktów. 26.06.08, 15:24
            ja to wnoszę do Rembela A.S.A. Piotrka, zeby zechciał kandydowac do zarzadu jako
            reprezentant I etapu - chyba dosyc juz wykazał zaangazowania i dobrej woli.
            Oczywiscie musi chciec sie zgodzic, bo ta watpliwej korzysci "fucha" wymaga
            jeszcze wiecej pracy i zaangazowania...
            • mieszkaniec1233 Re: Już mamy 60 aktów. 26.06.08, 15:47
              Dziękuję za zaufanie. Niestety chyba nie ma takiej możliwości -
              formalnie nie jestem właścicielem mieszkania, ale mogę Was wspierać
              w miarę moich możliwości.

              Z kolei z drugiego etapu zgłaszam kandydaturę Alicji - Delinki,
              która przez te kilka już lat na forum wykazała moim zdaniem swoje
              zaangazówanie w temacie Osiedla Reymonta.

              rembel
              • delinka1 Re: Już mamy 60 aktów. 28.06.08, 11:06
                A to szkoda Piotrek, szkoda...

                jesli zas chodzi o moja skromną osobę...to jak tam ludzie zechcą, ja się jakoś
                specjalnie nie palę, ale jesli trzeba będzie sprawy pociągnąć i tez zarząd w
                koncu wybrac, to dla dobra ogółu wyrazę zgodę.

                Ps. Co powiesz na przestudiowanie ofert zarzadzania nieruchomosciami w przyszły
                weekend? My w tej chwili jestesmy w samym srodku cyklonu zwanego przeprowadzka,
                w dodatku nie z punktu A do B, ale A do C (dom mojej mamy) bo fachowcy poslizg
                dwutygodniowy maja, i nie moge sie zwiezc bezposrednio do radzymina... Ale next
                week juz powinno byc spokojniej...
                • delinka1 wybór zarządu 28.06.08, 12:01
                  Wzór uchwały w sprawie wyboru zarządu

                  Uchwała nr 1/2006

                  właścicieli lokali tworzących Wspólnotę Mieszkaniową przy ul. Fikcyjnej 30 w
                  Warszawie w sprawie wyboru zarządu

                  § 1

                  Działając na podstawie art. 23 w zw. z brzmieniem art. 20 ustawy o własności
                  lokali właściciele lokali wybierają Zarząd w osobach:

                  - Pani Marianny Nowak - zam. w Warszawie przy ul. Fikcyjnej 30/2,

                  - Pana Jana Kowlaskiego - zam. w Warszawie przy ul. Fikcyjnej 30/11.


                  § 2

                  Uchwała obowiązuje od dnia podjęcia.


                  PODPISY WŁAŚCICIELI LOKALI:

                  L.p.


                  Imię i nazwisko


                  Adres


                  Udział


                  Tak/ Nie/ Wstrzymał się


                  Data


                  Podpis


                  Za uchwałą głosowało ....... udziałów

                  Przeciw uchwale głosowało ....... udziałów

                  Wstrzymało się od głosowania ...... udziałów



                  Omówienie:

                  *
                  1) jeżeli właściciele nie powierzyli zarządu w trybie art. 18 ustawy o
                  własności lokali, to zgodnie z dyspozycją art. 20 ustawy obowiązani są podjąć
                  uchałę w/s wyboru jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu,
                  *
                  2) członkiem zarządu może być wyłącznie osoba fizyczna, właściciel lub
                  osoba spoza grona właścicieli lokali; osoba prawna od czasu nowelizacji ustawy o
                  własności lokali, która miała miejsce w 2000 roku - nie może być członkiem
                  zarządu wspólnoty - możliwe jest jednak powierzenie osobie prawnej sprawowania
                  funkcji zarządcy nieruchomości (art. 18 ustawy),
                  *
                  3) członkowie zarządu mają prawo do pobierania wynagrodzenia; zgodnie z
                  dyspozycją art. 28 ustawy właściciel lokalu pełniący funkcję członka zarządu
                  może żądać od wspólnoty wynagrodzenia odpowiadającego uzasadnionemu nakładowi
                  pracy; w przypadku osoby spoza grona właścicieli, która pełni funkcję członka
                  zarządu - prawo do pobierania wynagrodzenia wynika zwykle z umowy zawartej ze
                  wspólnotą lub podjętej uchwały ogółu właścicieli,

                  *
                  4) członkowie zarządu mogą być w każdej chwili uchwałą właścicieli lokali
                  odwołani lub zawieszeni w wykonywaniu swojej funkcji,
                  *
                  5) zgodnie z brzmieniem art. 26 ustawy o własności lokali niedokonanie
                  wyboru zarządu przez właścicieli lokali stanowi przesłankę ustanowienia zarządcy
                  przymusowego przez sąd.
Pełna wersja