mieszkanka13
28.05.08, 12:26
Chciałam na forum przedstawić pewien problem dotyczący pomocy społecznej.
Mam kilku sąsiadów, którzy nigdy nie pracowali zawodowo, a teraz gdy mają
40-50 lat utrzymujemy ich my wszyscy bo to z naszych podatków pochodzą
pieniądze, które wypłaca MOPS. Nie generalizuję, ale ludzie, których znam
każdą pomoc potrafią przemienić na alkohol. W ubiegłym tygodniu dostali węgiel
i natychmiast go sprzedali za kilka flaszek. Wiem, że podobnie jest z
żywnością, kupują tylko taką, którą mogą spieniężyć ( mnie również proponowali
ale stanowczo odmówiłam). Nie są to ludzie schorowani niezdolni do pracy ich
jedyną chorobą jest alkoholizm. Widzę jak u innych pracują fizycznie ( czasami
ciężko) po to by zarobić na "nalewkę". Moim zdaniem jedyną formą pomocy takim
ludziom powinny być posiłki gotowe do spożycia (zupa lub kanapki) a nie
pieniądze.
Co sądzicie na ten temat ?