Ile jeszcze osób ma zginąć ?

11.07.08, 15:51
Szanowni ,
wczoraj ponownie doszło do zderzenia samochodu z pociągiem na
niestrzeżonym przejeździe na ulicy Wróblewskiego...
Czy naprawdę nic z tym nasi wspaniali włodarze nie potrafią zrobić ?
Czy ciężko jest postawić choćby sygnalizację świetlną lub dzwiękową ?
Dlaczego nic w tym kierunku się nie robi ? co chwila dochodzi na tym
piepszonym przejeździe do wypadków i nadal nic się nie dzieje w celu
poprawy bezpieczeństwa ....
Pytam się ile jeszcze nieszczęść weźmiecie na swoje sumienie ?
Tylko nie piszcie że to sprawa tylko i wyłącznie PKP .... a jeśli
tak to dlaczego jeszcze nikt tej sprawy nie zgłosił do np. NIK-u?.
Od wielu lat dochodzi na tym przejeździe do groźnych dla życia
ludzkiego wypadków i nadal władze nic nie robią ....a ludzie giną .
Typowo postkomunistyczna wzgarda dla ludzkiego życia ...
przejawiająca się dbaniem tylko i wyłacznie o własną dupę i
ewentualnie stołek z jeszcze większą pensją z naszych podatków...


    • tomjani Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 11.07.08, 16:13
      Tiaaaa, znowu winien pociąg, że znienacka i podstępnie napadł na
      bezbronnego i niczego się nie spodzewającego kierowcę, który ufnie i
      beztrosko przejeżdżał sobie przez kolejowy przejazd. Może zamiast
      znaków "Stop" przed przejazdem skuteczniejsze okazałby się
      wyexponowanie qpy żelastwa jaka została z blachosmroda na jakimś
      cokole, tak aby było widać ją z daleka?
      • mieszkaniec1233 Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 12.07.08, 09:04
        Jak widac pomnik ze zniczami obok nie dziala na wyobraznie. Pare lat przerwy w
        regularnym kursowaniu pociagow zrobilo swoje i niewiele osob zatrzymuje sie
        przed przejazdem - kazdy smiga na pewniaka wiec takie sa skutki stosowania sie
        do sygnalizacji. Pewnie nawet gdyby byly szlabany znalezliby sie tacy co je beda
        omijali - tak jak sie dzieje na naszym jedynym przejezdzie z zaporami. Takie
        poszanowanie przepisow.
    • nefrolepis Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 13.07.08, 09:57
      Niestrzeżone przejazdy to nie jest zjawisko występujące wyłączne w
      Radzyminie. Przed takim przejazdem stoi znak STOP. Oznacza on ni
      mniej ni więcej, tylko to, że trzeba się zatrzymać i rozejrzeć, czy
      nie jedzie pociąg.
      To straszne, że znowu był wypadek. Ale ludzie giną tam na własne
      życzenie.
      • koko1235 Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 14.07.08, 09:41
        Oczywiście przed niestrzeżonym przejazdem trzeba się zatrzymać i rozejrzeć, ale
        co to da jak krzaki zasłaniają widoczność. Nie wiem jak jest teraz ale w
        kierunku Legionowa tory od dawna nie były obkaszane.
        • akks20004 Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 14.07.08, 09:49
          No to jak koledzy i koleżanki kierowcy? Zbieramy się w najbliższy weekend i
          kosimy krzaki przy torach???? Skoro władza i PKP nie robią tego to zróbmy to
          sami. smile ....Ciekawe ile będzie chętnych? wink
          • akks20004 Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 29.07.08, 08:18
            No i co?? Do kłótni pierwsi (patrz wątek o budowie ronda i objazdach) a do
            roboty nie ma komu się zabraćwink Lepiej psioczyć na władzę i PKP.
            • student6 Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 29.07.08, 09:20
              Proszę wklej wszystkie pisma jakie wysłałeś/wysłałaś do PKP a na
              pewno razem uda nam się wymyśłić co zrobić dalej.
              • akks20004 Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 29.07.08, 09:53
                Nie wysłałem pisma. Jam prosty człowiek. Od pism są politycy i działacze,
                których działalność polega na wysyłaniu pism. Rozwiązanie jest proste: skoro
                "góra" olewa problem to za tenże problem bierze się "dół". "Dół" się za problem
                nie zabrał a jaki "dół" taka "góra".
                .....Dzisiaj niestety wszystko kręci się wokół pism a działania żadnego. Pozdrawiam.
                • student6 Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 29.07.08, 10:28
                  Jak w tym kraju ma powstać społeczeństwo obywatelskie skoro osoby
                  bezpośrednio zanteresowane problemem nie chcą zabrać sie za jego
                  rozwiązanie.
                  • student6 Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 29.07.08, 10:31
                    Każdy z nas jest prostym człowiekiem. Wybacz, ale ja wyznaję dewizę,
                    że organizacje pozarząodowe powinny pomagać mieszkańcom, a nie ich
                    wyręczać.
                    Jeżlei chcesz pomocy w tej sprawie nie ma sprawy, razme na pewno uda
                    nam się ten problem rozwiązać, ale na pewno nikt nie zrobi tego za
                    Ciebie.
                    • student6 Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 30.07.08, 09:32
                      I nagle zapadła cisza. Czemu mnie to nie dziwi?
                      • akks20004 Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 30.07.08, 11:33
                        Cisza zapadła 14 lipca jak zaproponowałem wspólne wycięcie krzaków.
                        • rembel Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 30.07.08, 12:38
                          Moze dlatego ze juz ponad dwa lata temu je wycieto.
          • rembel Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 30.07.08, 09:38
            Nie wiem o jakich krzakach do koszenia piszesz, w okolicach tego
            przejazdu juz dawno zostaly usuniete i moim zdaniem widocznosc jest
            dobra.
        • rembel Re: Ile jeszcze osób ma zginąć ? 30.07.08, 12:38
          To po co piszesz ze krzaki zaslaniaja widocznosc jak nie wiesz czy
          sa.... Ech - a zaraz ktoś inny chce wycinac krzaki ktorych nie ma smile
          Też nie sprawdzajac czy są... Otóż ogłaszam tym którzy nie wiedzą -
          odkąd po kilku latach uruchomiono Zegrzyki tory zostaly obkoszone i
          to chyba juz dwa lata temu. Przynajmniej w okolicach przejazdów,
          starej stacji i bocznicy.

          Pozdrawiam
Pełna wersja