Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem?

23.10.08, 11:14
Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem na temat rozszerzenia
ich oferty bezprzewodowego Internetu 3G na gminę Radzymin? Nie może
być tak, że Play Online jest dostępny w Warszawie i sąsiednich
gminach, w Wołominie i Markach, a Radzymin wciąż pozostaje białą
plamą na ich mapie zasięgu.

Powiecie, że przecież jest konkurencja. No ale konkurencja ma wyższe
ceny, niższe limity transferu, słaby zasięg... Rozumiecie, chodzi o
JAKOŚĆ usługi. Koledzy używają Playa w Warszawie i są bardzo
zadowoleni.

Ja rozumiem, że Playowi może się nie opłacać świadczyć u nas swoich
usług i w związku z tym będzie domagał się jakiś dotacji. Ale
rozumiem też, że u nas w gminie nie będzie z tym problemu, prawda?

Krytykom pomysłu dotacji dla Playa z góry odpowiadam, że tani,
szybki Internet w naszej gminie będzie motorem rozwoju naszego
miasta, przyciągnie inwestorów i nowych mieszkańców. Chyba nie
zaprzeczycie, że Internet jest kluczowym elementem infrastruktury?

Tak więc może warto tutaj sprafrazować któregoś forumowicza: panowie
włodarze... do roboty, albo szykować taczki? wink
    • liberal2 Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 23.10.08, 11:58
      No dokładnie. Ja powiem, że internet jest ważniejszy niż ZTM - można zrobić
      zakupy przez internet i ktoś je do domu przywiezie. Nie trzeba się autobusem
      tłuc do Warszawy.

      m385 - cholernie dobrze powiedziane.
      • aikradz Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 23.10.08, 20:10


        Chciałbym zwrócić uwagę, że nie wszyscy jeszcze mają komputery w domu. Nie każdy
        też umie korzystać z Internetu.
        Dla mnie jednak ważniejsza jest dobra komunikacja. Na pewno bardziej
        zadowoliłaby naszych wszystkich mieszkańców.






        liberal2 napisał:



        > No dokładnie. Ja powiem, że internet jest ważniejszy niż ZTM - można zrobić
        > zakupy przez internet i ktoś je do domu przywiezie. Nie trzeba się autobusem
        > tłuc do Warszawy.
        >
        > m385 - cholernie dobrze powiedziane.
        • m385 Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 24.10.08, 16:06
          > Chciałbym zwrócić uwagę, że nie wszyscy jeszcze mają komputery w
          domu. Nie każdy też umie korzystać z Internetu.

          Nie widzę problemu, by Burmistrz przeprowadził rozmowy np. z
          Optimusem w sprawie dotacji do komputerów, by trafiły pod każdą
          radzymińską strzechę.

          Kursy obsługi komputera też warto dotować - w końcu to inwestycja w
          edukację, a cóż ważniejszego od dobrze wyedukowanego kapitału
          ludzkiego?

          > Dla mnie jednak ważniejsza jest dobra komunikacja.

          Bądźmy najnowocześniejszą gminą w powiecie!

          Dobra komunikacja jest dobra, ale telekomunikacja jeszcze lepsza! wink
          • szifox Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 24.10.08, 16:23
            ... a kto da gwarancję, że to będzie inwestycja w edukację, a nie w
            rozrywkę i marnotrawienie czasu ?
            • liberal2 Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 25.10.08, 14:58
              Po zalogowaniu do każdego z komputerów będzie się on łączył automatycznie z
              serwerem UM w Radzyminie, gdzie na bieżąco będę aktualizowane strony internetowe
              dozwolone oraz te zabronione. Tych zabronionych nie będzie można oglądać.

              Podobne rozwiązania stosuje się w Chinach i tam to dosyć nieźle działa.
    • szifox Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 23.10.08, 12:59
      ... a dlaczego gmina miała by akurat dotować Play a nie innego
      operatora ? ...
      • student6 Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 23.10.08, 13:22
        Może poczekajmy aż rozstrzygną się losy projektu dostępu do internetu dla całego
        woj. Mazowieckiego.

        smile Poza tym jeśli dobrze kojarzę do projekt wojewódzki zakłada stworzenie sieci
        o przepustowości do 512 kb/s podczas gdy prawo europejskie dopuszcza jedynie 128
        kb/s i mają się odbyć rozmowy w tej sprawie.
        • anna19784 Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 23.10.08, 20:58
          internetem dzieci do przedszkola nie zawioze a ZTM owszem . I
          dlaczego niby to gmina ma dotować Playa??? Nic innego lepszego nie
          ma na rynku?
          • liberal2 Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 23.10.08, 21:49
            Ale play dopiero zaczyna. Trzeba mu pomóc. I ma jedną z najtańszych ofert na
            rynku. Poco dotować zasiedziałych operatorów. Jak już mamy dotować, to lepiej
            chyba młodą firmę.

            A w ogóle to lepiej iść na całość. Proponuje, aby wszyscy zwolennicy dotacji
            oddali 99% swoich pensji gminie a potem wymyśli co by można z tych pieniędzy
            dotować. Oczywiście tylko oni mogliby korzystać z dotowanych dóbr.
            • ska_kanka Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 25.10.08, 14:33
              i komunikacja, i internet by sie w Radzyminie przydał - warto aby
              XXI wiek zawitał w koncu do Radzymina, bo ja mam wrazenie, ze to
              miasteczko zyje jedynie historią.
              • liberal2 Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 25.10.08, 15:01
                Pewnie, że tak. A najlepiej, gdy w UM powstanie komórka dotycząca XXI wieku.
                Urzędnicy będą decydować co jest dobre i w duchu XXI wieku a co jest
                przestarzała i zalatuje wiekiem XIX.

                Przydałaby się jednak możliwość, aby gmina mogła dodatkowo opodatkować
                mieszkańców, aby były pieniądze na te wszystkie XXI wieczne nowinki.
                • radzyminiak.pl Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 25.10.08, 22:20
                  liberale, rozbawiłeś mnie do łez (prawie...). A najlepsze jest to, że radzymińscy socjaliści zaczęli jeszcze rozważać dobre strony tego pomysłu... hahahaha

                  Naiwny szifox pisze:

                  ... a kto da gwarancję, że to będzie inwestycja w edukację, a nie w
                  rozrywkę i marnotrawienie czasu ?

                  Gdyby drogi Szifox miał gwarancję, że to będzie inwestycja tylko dla internautów, którzy "się edukują" to nie miałby nic przeciwko... A jak ktoś lubi się edukować przy pomocy internetu z Playa w seksuologii powiedzmy, to co - Szifox zabroni???

                  Odwrócę jego pytanie do kwestii ZTM:

                  - a kto da gwarancję, że nocnym czerwoniakiem za pieniądze mieszkańców nie będą jeździli naćpani i nachlani menele z warszawskich klubów i spelun??? Hę?


                  • liberal2 Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 26.10.08, 21:23
                    W końcu, ktoś odkrył prowokacyjny charakter tego postu.

                    Satyra i przejaskrawienie to też może być skuteczna broń w walce z socjalizmem.
                    • szifox Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 26.10.08, 21:56
                      Chyba pomyliłeś pojęcie "prowokacja" z "manipulacją". Gdyby samo
                      rozdawanie komputerów i internetu było odpowiednim sposobem na
                      zagospodarowanie czasu ludzi, to pewnie poparłbym bym Twój "naiwny"
                      pomysł - z tą różnicą, że kierował bym go nie do ogółu ale do tych,
                      którym uwarunkowania środowiskowe nie zapewniają równych szans.
                      • szifox Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 26.10.08, 22:12
                        Proponuję, żebyś w odpowiedzi do mojego postu odniósł się do
                        rzeczywistości, a nie do hipotetetycznych sytuacji.

                        Otóż w Radzyminie (pewnie nie tylko): ma miejsce takie zjawisko
                        gdzie uczniowie z uboższych rodzin, których nie stać nawet na to aby
                        wydać 5 zł na godzinę w internet cafe - "wiszą" na plecach innych
                        dzieciaków w nadziei, że uda im się posieedzieć w "necie" chociaż 5
                        minut.

                        Proponuję abyś przedstawił jakieś "nie-socjalistyczne" sposoby
                        umożliwienia im kontaktu z internetem i komputerem w takim stopniu,
                        aby ich umiejętności w posługiwaniu się tymi narzędziami nie
                        odbiegały znacznie od umięjętności "szczęściarzy" posiadających
                        własny komputer w domu.
                        • liberal2 Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 27.10.08, 11:41
                          Oddaj rodzicom tych dzieci 80% podatków, które zabiera im Państwo. Znieś płace
                          minimalną, aby każdy kto chce pracować mógł to robić legalnie a nie na czarno za
                          mniejszą stawkę niż oficjalna.

                          Komputery są teraz naprawdę tanie. Za 500zł możesz mieć już komputer z
                          monitorem. Odlicz podatki i cła i zobacz ile komputer mógłby kosztować?

                          Oczywiście nie mów, że Państwo się o tych ludzi troszczy. Robi dokładnie coś
                          odwrotnego. Zniechęca ich do pracy. Obiecuje emerytury i bezpłatne leczenie,
                          które dla większości jest niedostępne.

                          P.S. Gdyby nie 22% podatek vat oraz inne daniny to godzina w internet cafe
                          kosztowała by 1 zł?
                          • locci Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 27.10.08, 22:01
                            Jakoś nie czuję się zniechęcony do pracy z powodu przyszłej
                            emerytury i "bezpłatnego" leczenia. Rzeczywiście można dyskutować na
                            ile system podziału pieniędzy przez państwo jest właściwy.
                            Biedni, nawet jeżeli nie będą opodatkowani i tak prawdopodobnie
                            nadal będą biedni, ponieważ nie starczy im kasy na często bardzo
                            drogie leczenie. Bieda to złożone zjawisko często powiązane ze złym
                            stanem zdrowia... Bezpłatne leczenie jest dla nich szansą.
                            • liberal2 Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 28.10.08, 10:21
                              > Jakoś nie czuję się zniechęcony do pracy z powodu przyszłej
                              > emerytury i "bezpłatnego" leczenia

                              A jaki ty masz wybór? Płacisz i tyle. Możesz co prawda wcale nie pracować, ale
                              pewnie masz w życiu czegoś dokonać i coś osiągnąć a nie być na łasce urzędnika z
                              pomocy społecznej.

                              > Biedni, nawet jeżeli nie będą opodatkowani i tak prawdopodobnie
                              > nadal będą biedni, ponieważ nie starczy im kasy na często bardzo
                              > drogie leczenie. Bieda to złożone zjawisko często powiązane ze złym
                              > stanem zdrowia... Bezpłatne leczenie jest dla nich szansą.

                              Wiesz dlaczego leki są drogie? Bo na nie ma czegoś takiego jak wolny rynek leków
                              i wolny rynek lekarzy. Lekarze nie są wynagradzani zwykle za swoje osiągnięci i
                              skuteczność. Bo niby jak? Zarabiają tyle ile wypada im z siatki płac w szpitalu.
                              To zależy pewnie od ilości przepracowanych lat i stopni naukowych. A czy ktoś
                              się ich pyta, ilu pacjentów wyleczyli i ilu pacjentów jest zadowolonych? Pacjent
                              nie ma możliwości wybrania sobie najlepszego lekarza. Bierze to co mu przydzielono.

                              Dlaczego nie opowiadasz się za upaństwowieniem zakładów obuwniczych? Przecież są
                              ludzie, których nie stać na buty? Są ludzie, którzy chodzą w butach za 500 zł i
                              25 zł. Ale boso nikogo ostatnio nie widziałem. Za to widziałem ludzi, którzy do
                              lekarza się nie dostali. Stawiam dużo, że więcej jest właśnie tych biednych.

                              >Bezpłatne leczenie jest dla nich szansą.

                              Nie mów, że to leczenie jest bezpłatne. Bo za to leczenie płacą wszyscy. Co
                              więcej po podaży usług decyduje urzędnik, a nie rynek. Urzędnik nie wie jakich
                              usług potrzebują pacjenci a jakie są zbędne.

                              I weź pod uwagę, że w żadnym systemie nie zapewnisz wszystkim 100% dostępności
                              do lekarzy. Ale w systemie wolno rynkowym zapewniasz każdemu równy dostęp do
                              tych usług. Nikt za pacjenta nie decyduje, gdzie ma się leczyć. A co do biednych
                              i mających ograniczone fundusze. Oni też nie pozostaną bez opieki - zobacz ile
                              jest różnych organizacji charytatywnych?
                              • aa9612bydleludzkie Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 28.10.08, 17:34
                                Już nawet przewodniczący OZZL przyznaje, że bez dodatkowych
                                pięniedzy na leczenie niewiele się zmieni po "komercjalizacji". Ale
                                wiara, że wolny rynek wszystko rozwiąże - jak widać - wiecznie żywa!
                                Biedni skorzystają z pomocy organizacji charytatywnych - przecież
                                jest ich tak wiele - takiego liberalizmu to ja się faktycznie boję.
                                Faktycznie liberał ma rację co do tego , że budżet, bilans itp.
                                polepszy się i w dalszej perspektywie społeczeństwo będzie się
                                bogacić. Tylko kiedy i jakim kosztem. Czy jestesmy gotowi na model
                                amerykański? Czy wyjdzie nam na zdrowie? A może przeprowadzka do
                                Chin?
                                • liberal2 Re: Czy Burmistrz juz prowadzi rozmowy z Playem? 29.10.08, 12:54
                                  Już nawet przewodniczący OZZL przyznaje, że bez dodatkowych
                                  > pięniedzy na leczenie niewiele się zmieni po "komercjalizacji". Ale
                                  > wiara, że wolny rynek wszystko rozwiąże - jak widać - wiecznie żywa!

                                  Ale obecny system nie jest ani na jotę wolnorynkowy. Działa jak gospodarka
                                  centralnie planowana. Planiści NFZ decydują ile i jakich zabiegów mają rzucić na
                                  rynek. Nikt nie patrzy jakie jest zapotrzebowanie. Ile to już było przypadków,
                                  że limity na jedne usługi się wyczerpały a na inne nie? Ile było przepadków, że
                                  dobry lek nie znalazł się na liście dostępnych leków tylko ze względu na cenę
                                  lub obawy urzędników? Ile było przypadków refundacji leków tylko dlatego, że
                                  ktoś dobrze lobbował?

                                  > Biedni skorzystają z pomocy organizacji charytatywnych - przecież
                                  > jest ich tak wiele - takiego liberalizmu to ja się faktycznie boję.

                                  To jest ostateczność. Ale taka organizacja charytatywna jak np. WOŚP lub Caritas
                                  więcej pomaga niż państwowy moloch. Poza tym takich organizacji jest bardzo
                                  dużo. No i najlepsze a właściwie najsmutniejsze. Chodzi mi niewidomego, który
                                  wpadł pod metro. Chłop przez 3 miesiące leżał w szpitalu i czekał, aż się
                                  dopełnią formalności, aby NFZ łaskawie zapłacił za operacje. Równolegle
                                  organizacje charytatywne zbierały na pomoc dla tego człowieka. Gdyby NFZ był
                                  super wydolny, to by dla organizacji charytatywnych miejsca nie było.

                                  Faktycznie liberał ma rację co do tego , że budżet, bilans itp.
                                  > polepszy się i w dalszej perspektywie społeczeństwo będzie się
                                  > bogacić. Tylko kiedy i jakim kosztem. Czy jesteśmy gotowi na model
                                  > amerykański? Czy wyjdzie nam na zdrowie? A może przeprowadzka do
                                  > Chin?

                                  Może jednak trzeba taki koszt ponieść, zmienić sposób podejścia i sprawić, że za
                                  5 lat będzie znacznie lepiej niż teraz.

                                  Co do systemu amerykańskiego. Uwaga kompletnie nie trafna, gdyż amerykański
                                  państwowy system medyczny jest na skraju bankructwa. A pozostała część rynku
                                  jest tak prze regulowana, że właściwie przynosi zyski koncernom farmaceutycznym
                                  oraz firmom ubezpieczeniowym windując ceny usług medycznych do oszałamiających
                                  kwot.
                                • m385 Wiara w wolny rynek 04.11.08, 01:02
                                  aa9612bydleludzkie napisał:
                                  > wiara, że wolny rynek wszystko rozwiąże
                                  > - jak widać - wiecznie żywa!

                                  To bardzo naiwny pogląd. Wolny rynek nic nie rozwiązuje. Wolny rynek
                                  tworzy warunki do rozwiązywania problemów.

                                  Brak wolności sprawia, że problemów po prostu nie wolno rozwiązywać.
Pełna wersja