Małe sklepy w Radzyminie a swieżość wędlin.

16.12.08, 15:49
W innych postach wspominano o tym, jak wiele jest w Radzyminie
małych sklepow, ktore sprzedają dobrej jakości towary spożywcze, w
tym wędliny.

Jak wchodzę do małych sklepów mój nos mówi mi co innego i
zastanawiam się jak długo one tam leżą:

a) 3 dni
b) 3 tygodnie
c) Ponad miesiąc

Mogę się mylić, ale myślę, że małych sklepikarzy nie stać na
wyrzucenie wędlin, bo nie świeże.

Ostatnio obejrzałem w TVN materiał o tym, jak się odwieża te
wędliny, zaniepokoiło mnie to:

www.youtube.com/watch?v=V9X_eEpwAUk
Zapraszam do zapoznania się z tym filmem.

Zastanawiam się czy i w jak wielu sklepach w Radzyminie, tego typu
praktyki się uprawia. Zapewne są osoby, które tam pracowały, więc
może się czegoś dowiemy.

Komentując polecam unikania konkretnych nazw sklepów, żeby uniknąć
oskarżeń o czarny PR.
    • szifox Re: Małe sklepy w Radzyminie a swieżość wędlin. 16.12.08, 19:39
      Materiał, do którego sie odwołujesz nie dotyczy małego "osiedlowego"
      sklepu ale świetnie zaopatrzonych całodobowych delikatesów sieci ABS-
      BEST (Interastra). Czyli mniej wiecej takiego sklepu za jakim
      tęsknisz Ty i jeszcze paru czytelników tego forum.
      • gdev Re: Małe sklepy w Radzyminie a swieżość wędlin. 16.12.08, 19:54
        Dzięki za info, ale wielkość widać na załączonym filmie i jakoś ona
        mnie nie poraziła. Mnie interesują metody przechowywania tych rzeczy
        w sklepach. Ile czasu wg Ciebie, w takim przeciętnym sklepiku w
        Radzyminie one są przechowywane ? Nie miales nigdy wrazenia, ze
        przychodzac do malego sklepiku widzisz codziennie te same sztuki
        wedlin ? Co sie dzieje, gdy towar sie nie sprzedaje i jest go duzo ?
        To mnie interesuje.
        • szifox Re: Małe sklepy w Radzyminie a swieżość wędlin. 16.12.08, 20:40
          Zakupy robię w różnych sklepach ... a mięsko najczęściej kupuję w
          takim sklepie, gdzie po godz. 14 nie ma już nic oprócz pasztetowej

          Nie wiem co się dokładnie dzieje z nienajświerzszym mięsem, to jest
          zmartwienie własciciela żeby towar długo nie zalegał - przypuszczam
          że jest przeceniany i sprzedawany np. na karmę dla psów.
Pełna wersja